eowen
08.01.16, 13:22
Moje dziecię w święta skończyło rok, zdrowe, pogodne, narzekać nie mogę.
Od 7 miesiąca życia rozszerzam dietę, aktualnie mamy stałe 3 posiłki - śniadanie (głównie Bakuś ale zdarza się też i kasza jaglana z owocami), drugie śniadanie - zawsze owoc, obiad - to, co my. Jeśli my jemy kolację, to i ona dostaje - kromki z czymś.
Dzieć je chętnie,a le wybiórczo. Uwielbia warzywa i owoce, sery też chętnie, kasze, makarony - może być, pieczywo ok. Problem mam z mięsem i rybami - te są bardzo fuuuj. Czasem łaskawie zje indyka czy kurczaka curry, ale to właściwie wszystko. W jajkach też nie gustuje, na twardo, na miękko, w jajecznicy - uprawia plucie na odległość. Udaje mi się przemycać je np. w naleśnikach.
I pytanie do Was, co jej dawać, by nadrabiać ewentualne braki w diecie? Warzywa praktycznie wszystkie je, na niektóre niestety ma alergię kontaktową (jak pomidory), je rękami, więc od razu ją na nich wysypuje i robi się skorupa. Zgodnie z zaleceniami alergologa, te ograniczamy. Z dodatków dosypuję jej amarantus do niektórych potraw.
Ja sama biorę DHA, bo wciąż się karmimy.