Dodaj do ulubionych

Rośnie mi mała wegetarianka

08.01.16, 13:22
Moje dziecię w święta skończyło rok, zdrowe, pogodne, narzekać nie mogę.
Od 7 miesiąca życia rozszerzam dietę, aktualnie mamy stałe 3 posiłki - śniadanie (głównie Bakuś ale zdarza się też i kasza jaglana z owocami), drugie śniadanie - zawsze owoc, obiad - to, co my. Jeśli my jemy kolację, to i ona dostaje - kromki z czymś.

Dzieć je chętnie,a le wybiórczo. Uwielbia warzywa i owoce, sery też chętnie, kasze, makarony - może być, pieczywo ok. Problem mam z mięsem i rybami - te są bardzo fuuuj. Czasem łaskawie zje indyka czy kurczaka curry, ale to właściwie wszystko. W jajkach też nie gustuje, na twardo, na miękko, w jajecznicy - uprawia plucie na odległość. Udaje mi się przemycać je np. w naleśnikach.

I pytanie do Was, co jej dawać, by nadrabiać ewentualne braki w diecie? Warzywa praktycznie wszystkie je, na niektóre niestety ma alergię kontaktową (jak pomidory), je rękami, więc od razu ją na nich wysypuje i robi się skorupa. Zgodnie z zaleceniami alergologa, te ograniczamy. Z dodatków dosypuję jej amarantus do niektórych potraw.
Ja sama biorę DHA, bo wciąż się karmimy.
Obserwuj wątek
    • carmelita81 Re: Rośnie mi mała wegetarianka 08.01.16, 14:45
      Jeżeli nie je mięsa to powinna jeść sporo produktów mlecznych. Skądś musi czerpać białko.
      Ja mam ze swoim dziecięciem dokładnie odwrotny problem - uwielbia mięso i jaja natomiast za nic w świecie nie tknie nic mlecznego. I co zrobić siłą nie wmuszę dbam jedynie żeby nie było to tylko mięso i staram się co i raz przemycić coś mlecznego.
      • eowen Re: Rośnie mi mała wegetarianka 08.01.16, 15:04
        Źle napisałam - na śniadanie je Bielucha, całe opakowanie zjada w ciągu 3 dni. Do każdego ciepłego posiłku dostaje też trochę masła klarowanego, niestety po oliwie czy oleju ją wysypuje.
      • sunlife44 Re: Rośnie mi mała wegetarianka 11.01.16, 15:36
        u nas tez jest problem. Syn ma 20 miesięcy i od jakiegoś pół roku muszę "przemycać" mięso. ma skazę białkowa i AZS wiec mlecznych rzeczy nie może...
        ja np biorę pierś z kurczaka czy inne mięso blenderuje i mieszam z ryżem czy ziemniakiem ugotowanym i robię kuleczki... dodaje troszkę bazylii albo natki pietruszki żeby "zabić" smak mięsa. wtedy zje dopóki sie nie zorientuje...
    • babybump Re: Rośnie mi mała wegetarianka 08.01.16, 18:27
      Moja córka bardzo długo odmawiała mięsa. Aż w tym tygodniu nastąpił przełom. Do tej pory mięso kroiłam jej w kosteczki, albo dawałam cały kawałek do ręki. ona żuła i wypłuwała. W tym tygodniu zaczęłam kroić jej w cieńkie plasterki i to był strzał w dzieciątkę. Je aż jej się uszy trzęsą.
      Podejrzewaliśmy problemy sensoryczne z tym mięsem, ale okazuje się, że po prostu miała problem z tymi kosteczkami.
    • k_linka Re: Rośnie mi mała wegetarianka 08.01.16, 19:10
      Jesli dziecko jada nabial, a oprocz tego pelnoziarniste kasze i warzywa straczkowe to niczego przemycac, wmuszac czy co tam planujesz nie musisz. Twoje mleko tez jest zrodlem bialka.
      Martwic mozesz sie ewentualnie o zrodla zelaza - polecam zielone warzywa, kasze jaglana, amarantus, fasole, morele.
      Ja mam quasiwegetarianke, tzn ma miesiace kiedy miesa nie tyka, choc jada fazami kabanosy, parowki, frankfurterki, zupy na miesie oraz jedna (!) orientalna potrawe w wykonaniu mojego meza. Z jajka zjada bialko ugotowane na twardo (cale jajko w racuchach i nalesnikach tylko). Dodatkowo z nabialu jada jogurt jeden smak jednej firmy i to od ok 3 miesiecy, w tym tyg pierwszy raz jadla musli z krowim mlekiem (choc czasem miala mleko w racuchach i nalesnikach). Biale i zolte sery ja brzydza. Generalnie zyje glownie na owocach, warzywach, makaronie, pieczywie i kaszy. Zyje tak juz 4 lata doprowadzajac mnie do konkluzji, ze dzieci tak latwo nie umieraja z glodu.
    • ret-yk Re: Rośnie mi mała wegetarianka 08.01.16, 19:59
      Mój syn ma cztery lata i nie tyka mięsa i ryb, zawsze tak miał, chyba po mnie (wege od 20 lat) smile, choć za to półtora roczna córka mięso uwielbia... Moi piją mleko i jogurty naturalne litrami, sporo strączkowych (soczewica). Żelaza jest sporo w suszonych morelach, ja dodaję do rannej jaglanki z jabłkami, i w pokrzywie, można sypać do dań, parzyć. W strączkowych też i kaszach. Byle nie mieszać z nabiałem, a mieszać z wit. C. Syn zdrowy, wesoły, raczej z dużych na swój wiek.
    • stara-a-naiwna Re: Rośnie mi mała wegetarianka 08.01.16, 21:06
      u nas odwrotnie mięso jest jego ulubionym posiłkiem (a rybki uwielbia)

      czy faktycznie musi jeśc sporo produktów mlecznych?
      ja bym bardziej spróbowała rośliny strączkowe (moje dzieci pierwsze: 2 lata, drugie: 10m lubią jak im daje groszek albo facsolke z puszki i jedzą je palcami)

      tak naprawdę nie wiem czy jej jest potrzebne mięso częściej niż raz- dwa razy w tygodniu?
      gotujesz zupy na kości? jeśli je je, powinno jej to zupełnie wystarczyć

      • koralik37 Re: Rośnie mi mała wegetarianka 09.01.16, 08:41
        Stara a naiwna - zbadaj temat strączkowych z puszki. Gdzieś mi się obilo że z puszki - do trzeciego roku życia nie - ale może to tylko zabobon jakiś. Sprawdź.
        • eowen Re: Rośnie mi mała wegetarianka 09.01.16, 09:24
          Z puszki dałam raz, acz niechętnie. Wszystko to dosładzane, z konserwantami. Sama pracuję w firmie produkującej żywność, więc na skład jestem wyczulona. Wolę dać świeże bądź mrożonki, jeśli to nie sezon.

          Czemu nie łączyć nabiału z Wit. C? Czy nasza kasza jaglana z jogurtem naturalnym plus suszone morele to kiepskie połączenie?
          • ret-yk Re: Rośnie mi mała wegetarianka 09.01.16, 09:27
            Nabiał zaburza przyswajanie żelaza. A wit. C je poprawia. Tyle wiemsmile
        • eowen Re: Rośnie mi mała wegetarianka 09.01.16, 09:28
          Zup nie gotuję, jemy jednodaniowe obiady: 2xryba, 2xwege, reszta z mięsem.
    • aaaniula Re: Rośnie mi mała wegetarianka 09.01.16, 12:54
      O tym czym zastąpić mięso już napisano (choć ja uważam, że u tak małego dziecka nie da się go zastąpić). Więc jeśli zależy Ci na tym, aby to mięso jednak podawać, to u takiego maluszka bardzo łatwo się je "przemyca". W zupie można drobniusieńko pokroić, zrobić pulpeciki, które później rozduszasz widelcem, lub dodajesz mielone. Wszelkie dania ryżowo- makaronowe ładnie sprawdzają się z mielonym. Rybę również moża "utopić" w zupach czy zapiekankach. Nie mówię, że należy stać nad garami i ukrywać każdego dnia mięso w zupie dla dziecka, ale ze dwa razy w tygodniu pewnie bym się pokusiła.
      Może jakieś pasty rybne lub mięsne na kanapkę przy śniadaniu lub kolacji? Pierś z indyka lub kurczaka ma bardzo neutralny smak i może być bazą do pasty z ulubionym dodatkiem.
      Co to Twoje dziecko jada zatem na obiady? Piszesz, że je to co wy- a jeśli Wy jadacie mięso, a dziecko nie czy przypadkiem nie kończy się na samych ziemniakach i makaronie z dodatkiem warzyw? Jeśli dziecko nie chce jadać mięsa, a Wy to akceptujecie- to ok, jednak musi dostawać inne bialko- np. z warzyw strączkowych, a nie zjadać to co zostaje z obiadu po wyeksmitowaniu mięsa.
      • eowen Re: Rośnie mi mała wegetarianka 09.01.16, 15:07
        Akurat pulpety raczej je, chociaż z małym entuzjazmem. Natomiast, jeśli np. jemy rybę z warzywami (wszystko zapiekane w piekarniku), to z jedzenia wyłapuje kawałki ryby i wyrzuca za siebie, warzywa wcina big_grin
        I tak to mniej więcej wygląda.
        Jeśli dostanie kanapkę z jakąś pastą, to palcem pastę z chleba ściągnie, wyrzuci, popatrzy z wyrzutem albo całą kromkę od razu wywali.

        Ziemniaków nie dostaje, jak już bataty, my zresztą raczej jemy warzywa + ryba/mięso, ryż okazjonalnie.
        • aaaniula Re: Rośnie mi mała wegetarianka 09.01.16, 20:42
          Ja myślę, że dziecię to mięso kiedyś polubi. Dzieciaki tak mają i już. Placki i nalesniki to dobry sposób na jaja. Również domowy budyń można zrobić z żółtkiem. Żółtko również można dodać do zupy, ale widzę, że ten typ kombinacji średnio Ci podchodzi. Zarówno jajka, jak i mięso zmielone doskonale ukrywa się w zapiekankach.
          Myślę, że Twojemu dziecku dałoby się podać produkty o które pytasz, ale chyba bardziej szukasz potwierdzenia prawidłowości diety które posiada niż pomysłów na to jak je podać.
          • rulsanka Re: Rośnie mi mała wegetarianka 09.01.16, 22:04
            Budyń i naleśniki, jeśli w składzie jest mleko krowie, nie są najlepszym sposobem na jajka, bo nabiał blokuje przyswajanie żelaza, a żelazo jest jedną z podstawowych zalet jajka.
    • rulsanka Re: Rośnie mi mała wegetarianka 09.01.16, 16:04
      Ewentualne braki w diecie to żelazo. Inne minerały, białko i witaminy ma z twojego mleka i z warzyw.
      Serki, nawet naturalne, są stosunkowo mało wartościowe, mają dużo białka, ale tak jak piszę białka dziecku na kp raczej nie brakuje. Sery białe są słabym źródłem wapnia.
      Jako sposób na przemycenie jajka polecam różne placuszki. Ja robię czasem takie jakby omleto-placki. Na 1 jajko daję łyżkę mąki orkiszowej pełnoziarnistej i łyżkę zimnej wody (nie mleka, mleko blokuje przyswajanie żelaza) i łyżeczkę cukru z prawdziwą wanilią (kontanyi). Smażę na maśle klarowanym albo oleju kokosowym. Wychodzą pyszne. Mój młodszy syn, który przez dłuższy czas bojkotował wszelkie jajka, potrafił zjeść omlet z dwóch jajek.
    • amiralka Re: Rośnie mi mała wegetarianka 11.01.16, 10:22
      Byłam ostatnio na ciekawym spotkaniu z doradczynią laktacyjną i dietetyczką. Mówiły, żeby w ogóle się nie przejmować dziećmi kp, które nie ją mięsa, bo białka i tak mają pod dostatkiem, a to w mięsie dla niemowlaków jest trudno przyswajalne. Mój synek (21 miesięcy) dopiero od bardzo niedawna zajada się mięsem. Wcześniej omijał. Jeśli je dużo warzyw to nie powinna mieć też problemów z żelazem - nie piszesz czy jecie strączkowe, polecam soczewicę, można zmiksować i zagęścić nią zupę, fasole. Żelazo jest też w ziemniakach więc nie ma co ograniczać ziemniaków, jeśli nie ma alergii. A mięso proponują normalnie, jak będzie gotowa to zaskoczy w ilościach jakie jej odpowiadają.
      • eowen Re: Rośnie mi mała wegetarianka 11.01.16, 12:42
        Ruslanka, dziękuję za pomysł na placuszki, wykorzystam.
        Chodzi mi właśnie o takie informacje, co, jak, gdzie, by łatwiej było mi coś zrobić. Wygodniej mi dodać amarantus do jedzenia niż gotować zupę, czego zresztą nie lubię, tylko dla córki.

        Ze strączkowych jemy fasolkę szparagową, bo uwielbiam, ale poza tym nic, bo z kolei ja kiepsko toleruję strączkowe. Ale kupię jakieś mrożonki dla młodej, bo to nie sezon.

        Zmuszać jej do jedzenia nie będę, przemycanie mięsa czy ryb w czymś innym też mi kiepsko wychodzi, bo jak wyczuje, to wtedy nic nie zje i cały misterny plan na nic.

        Na razie więc szukam, w jaki sposób podane mięso jej przejdzie i na razie mamy trzy trafienia, nie jest źle. Jajko tylko w naleśnikach i w racuchach, ale te na mleku, więc muszę zmodyfikować przepis. I raz zjadła pastę jajeczną. Tylko z rybą nic nie wychodzi.
        • rulsanka Re: Rośnie mi mała wegetarianka 11.01.16, 12:53
          A próbowałaś pomarańczowej soczewicy? To najłagodniejszy strączek, nie powoduje wzdęć, nie trzeba namaczać. Moje dzieci jadły ją w wieku 7-8 miesięcy. Super nadaje się do zupy. Ciecierzyca też nie wzdyma tak jak fasola czy groch.
          Jeśli fasolka szparagowa to lepiej zielona niż żółta. Super zdrowy jest zielony groszek, mnóstwo kwasu foliowego, który ułatwia przyswajanie żelaza. Groszek wystarczy rozmrozić we wrzątku odcedzić i jest gotowy do jedzenia.
          Możesz robić np. francuskie tosty, tylko najlepiej zamiast mleka dać wodę. Rozbełtujesz jajko z odrobiną wody, soli i pieprzu, maczasz w tym kromki chleba i smażysz. Podajesz ze śródłem wit. c i kwasu foliowego (czyli np. groszek, zielona papryka, fasolka szparagowa, kapusta kiszona, rukola, brokuł)
          • eowen Re: Rośnie mi mała wegetarianka 11.01.16, 13:26
            Sprawdzę tą soczewicę, ale zbyt dużych nadziei sobie nie robię. Po kilku sztukach zielonego groszku umieram smile I tylko dla fasolki szparagowej mogę cierpieć.

            A o takich tostach zapomniałam, robiłam je kiedyś, gdy lodówka świeciła pustkami. Dla małej to bez soli i bez pieprzu (uczula), ale dorzucę jej jakieś zioła.
    • julita165 Re: Rośnie mi mała wegetarianka 11.01.16, 14:51
      Mój syn nigdy nie był i nadal nie jest specjalnie mięsożerny a w okolicach 3rż miał kilkumiesięczny okres że mięso tolerował tylko w postaci cieniutkich plasterków wędliny. Do tej pory a ma już ponad 4 lata w zasadzie nie zje mięsa nie zmielonego, jak wyczuje włókno to koniec z jedzeniem. Także chcąc żeby jadł mięso przemycam mu je w postaci pulpetów. Jak był mały, tak do ok 2rż były to zawsze pulpety ( cielęce, drobiowe ) ugotowane w zupie i tak rozdrobione że tego mięsa nie zauważał. Potem nauczył się już jeść pulpety w formie drugiego dania ale zawsze musi mieć do nich coś w rodzaju sosu, najlepiej koperkowego. Po 3rż zaakceptował jeszcze piersi z kurczaka ale tylko pod postacią nuggetsów. Poza tym robię mu różne pasty z mielonym mięsem. Czasem to jest mielone i smażone a czasem mielone po ugotowaniu np. lubi zmielony po ugotowaniu rostbef z rosołu ( oczywiście tylko chude części ) pomieszany z makaronem. Nie wiem o co chodzi z tym mielonym mięsem bo poza tym nie ma problemów z gryzieniem.
      • eowen Re: Rośnie mi mała wegetarianka 11.01.16, 14:56
        Właśnie pulpety z marchewką i koperkiem gotowane w bulionie z sosem jogurtowym z koperkiem to jedna z tych trzech potraw, które zjada smile Pewnie z powodu koperku.
    • eowen Re: Rośnie mi mała wegetarianka 14.01.16, 12:56
      No i spadło nam żelazo, mała ma 23, przy normie 37-145. Ech, znów suplementówanie, a tak się cieszyłam, gdy w tamtym roku je odstawiłyśmy - córka brała żelazo przez pierwsze 5 miesięcy.

      Przejrzałam też listę produktów bogatych w żelazo i muszę jej trochę menu pozmieniać.
      • rulsanka Re: Rośnie mi mała wegetarianka 14.01.16, 13:57
        Wynik żelaza jest bez znaczenia, bo podlega dużym wahaniom. Morfologię ma dobrą? Można zbadać ferrytynę, ale to odpłatnie.
        • eowen Re: Rośnie mi mała wegetarianka 14.01.16, 14:20
          Nie, też kiepską

          - piszę tylko te niemieszczące się w normie -

          Erytrocyty - 5,3 (norma 3,9-5,1)
          Hemoglobina 9,8 (n. 10,1-13,00)
          MCV 56,7 (n. 70,00-82,00)
          MCH 18,4 (n. 24,00-31,00)
          RDW-CV 21,1 (n. 11,6-14,8).

          Lekarka zapisała też Cebion multi, 8 kropli dziennie, ale mam zamiar dawać mniej, tyle ile w ulotce dla jej przedziału wiekowego - maks. 7.

          Zresztą, nie wiem, skąd pomysł, by suplementować jeszcze inne witaminy bez szczegółowych badań. Młoda lekarka, ma dziecko w tym samym wieku, też kp, teoretycznie powinna się znać, przy czym usłyszałam od niej, że amarantus nie zawiera żelaza. Więc zachowuję ostrożność.
          • rulsanka Re: Rośnie mi mała wegetarianka 14.01.16, 14:34
            No słabiutko rzeczywiście.
          • juuuu7 Re: Rośnie mi mała wegetarianka 14.01.16, 19:14
            Wit C poprawia przyswajalnosc zelaza, dlatego przt suplementacji sie ja podaje.
            Rzeczywiscie morfologia slaba, mam nadzieje, ze kolejne wyniki beda lepsze.
            Co do miesa-moj synek przez kilka miesiecy odmawial jedzenia w kazdej postaci...wyczuwal chocby najmniejszy kawaleczek w zupie itp. Od razu wszystko wypluwal i odmawial dalszego jedzenia...minelo samo! Ktoregos dnia zobaczyl pulpety i az sie trzasl zeby zjescwink. Co ciekawe wtedy gdy nie jadl miesa, codziennie jadl jajka i byl kp, morfologie mial dobra. Teraz je mieso i ogolnie duzo bardziej roznorodnie (ale nie ma kp) a hemoglobina na granicy, zelazo niskie i sie suplementujemy...
            • rulsanka Re: Rośnie mi mała wegetarianka 14.01.16, 20:14
              W niektórych okresach są fizjologiczne dołki w morfologii, np. po skokach wzrostowych i wtedy granica normy to też norma. Suplementować trzeba, gdy słabsza morfologia osłabia apetyt, dziecko jest bez energii, choruje. W innych przypadkach często wystarczy poczekać.
              • eowen Re: Rośnie mi mała wegetarianka 01.02.16, 10:54
                Mały update.

                Moje ostatnie odkrycie - ciasteczka amarantusowe. Jest i jajko, i dużo amarantusa plus dodatki, robi się 5 minut, a mała wcina ze smakiem.

                Dzięki też za polecenie pomarańczowej soczewicy, smakuje. Francuskie tosty nie przeszły, niestety. Mięsa i ryb dalej nie tyka, ale przynajmniej je warzywa i owoce.
                • rulsanka Re: Rośnie mi mała wegetarianka 01.02.16, 11:09
                  ciasteczka amarantusowe.

                  Dawaj przepis smile

                  Fajnie że soczewica zasmakowała.
                  • eowen Re: Rośnie mi mała wegetarianka 01.02.16, 11:18
                    Znalazłam różne wersje. Podstawa to dwa jajka, dwie szklanki amarantusa. Plus w wersji dorosłej - łyżka miodu. Do tego dowolne dodatki - kokos , sezam, orzechy, żurawina etc. Mieszasz wszystko w misce, na papier do pieczenia dajesz łyżkę, spłaszczasz. W piekarniku ok. 12 minut, 180 stopni.

                    Dla dorosłych jednak trzeba dodać cukru, ja dałam łyżeczkę, bo miód zjedzony, ale to za mało. Będę jeszcze eksperymentować.
                    • eowen Re: Rośnie mi mała wegetarianka 08.02.16, 10:14
                      Dziewczyny, mała po kilku tygodniach przyjmowania żelaza i zmiany diety ma jeszcze gorsze wyniki niż ostatnio sad
                      Jutro idziemy do lekarza, pewnie zleci badania przyswajalności żelaza. Może o jeszcze jakieś skierowanie poprosić?

                      Znów podaję tylko te, które nie mieszczą się w normie.

                      Wyniki:
                      Hemoglobina 9,60 (n.10,1-13,0)
                      MCV 60,60 (n.70 - 82)
                      MCH 19,10 (n.24 - 31)
                      MCHC 31,50 (n.33,0 - 36,6)
                      RDW-SD 51,60 (n.36,4 - 46,3)
                      RDW-CV 24,90 (n.11,6 - 14,8)
                      PCT 0,48 (n.0,2 - 0,4)
                      Neutrofile 19,40 (n.25,0 - 60,0)
                      Limfocyty 65,20 (n.25,0 - 50,0)
                      Monocyty 9,10 (n.1,0 - 6,0)
                      Eozynofile 6,10 (n.1,0 - 5,0)
                      Żelazo 20,0 (n.37,0 - 145,0)
                      • juuuu7 Re: Rośnie mi mała wegetarianka 08.02.16, 10:42
                        Wedlug mnie troche za szybko to powtorne badanie, nam pediatra zalecila dopiero po 6tyg. Co jej podajesz i w jakiej dawce?
                        Niepokojace, ze wyniki sie pogorszyly ale moze byc to za krotki czas. Tak, przyswajanie zelaza koniecznie... moze powinnas tez podawac kw foliowy i wit b6.
                      • rulsanka Re: Rośnie mi mała wegetarianka 08.02.16, 11:05
                        Wygląda na jakąś infekcję - prokalcytonina trochę powyżej normy, monocytów sporo. Przy infekcji żelazo spada. Niemniej infekcja to jedno. Parametry czerwonych krwinek są słabe (mała krwinka, mało hemoglobiny), więc widać że niedobór jest.
                        Czy córka nie ma celiakii? Wchłanianie żelaza spada w pierwszej kolejności przy uszkodzeniu kosmków jelitowych. Alergia też może dawać taki efekt. Albo LAMBLIE - prześledź ten trop. Nawet przeleczyłabym bez badań. Moje dziecko brało tinidazol, efektem był skok wagi z 15 na 18kg w wieku 5 lat, zniknięcie alergii i zniknięcie anemii.
                        Lamblie też bardzo pogarszają apetyt.
                        • eowen Re: Rośnie mi mała wegetarianka 08.02.16, 11:19
                          Mała dostaje actifelor start, to jest 7 mg żelaza. Do tego cebion multi, czyli Wit. A, C, B1, B2, B4 i B6.
                          Standardowo wit D3 w kroplach.

                          Apetyt ma, żadnych niepokojących objawów brak.

                          Ostatnio miała tydzień katar, ale nic więcej. Byliśmy profilaktycznie sprawdzić uszy i wszystko było w porządku.

                          Ja podejrzewam u siebie grzybicę piersi, jutro poproszę pediatra, by jej coś na to przepisał, chociaż na razie nic nie ma.

                          Mała ma AZS, ale nie ma zdiagnozowano alergeny. Testy z krwi nic nie wykazały.

                          Nie wiem, jak stoi wagowo, bo jutro mamy wizytę, ale będzie ciężko porównać z ostatnim przyrostem, bo zmieniliśmy przychodnie i będzie inna waga. Do tej pory też było w normie. Wyjsciowa to 1.5 kg, na 11 miesięcy było, 8,300.

                          Jesteśmy caly czas kp, w ciągu dnia wychodzą tak 3-4 karmienia, ale w nocy sobie odbija. Sama biorę m.in. żelazo i DHA.
                          • eowen Re: Rośnie mi mała wegetarianka 08.02.16, 11:20
                            Aa, w actifelorze też jest kwas foliowy. W moich tabletkach również.
                          • rulsanka Re: Rośnie mi mała wegetarianka 08.02.16, 11:27
                            7mg to bardzo mało, powinna brać 30mg. Nie dziwne, że nie ma efektu.
                            przyczyną azs mogą być lamblie, u syna zniknęła cała skorupa spod kolan po wybiciu tego dziadostwa

                            1.5 kg, na 11 miesięcy było, 8,300.
                            no to piękny przyrost smile
                            • eowen Re: Rośnie mi mała wegetarianka 08.02.16, 12:32
                              Tyle brała po urodzeniu i lekarka kazała zostawić taką dawkę.

                              Tinidazol jest na receptę, prawda? Czyli lekarka musi chcieć go przepisać. Zobaczymy, co powie, bo jutro idziemy do jakieś innej.
                              • rulsanka Re: Rośnie mi mała wegetarianka 08.02.16, 13:24
                                Na receptę. Najlepiej zrób badania, w jakimś dobrym laboratorium.
                                • eowen Re: Rośnie mi mała wegetarianka 09.02.16, 10:00
                                  Po wizycie u lekarki. Jestem uspokojona tak w połowie, bo lekarka uznala, że wyniki się nie pogorszyły (różnice nieznaczne, mogą być to błędy statystyczne), a niedokrwistość niewielka. Dawkę, która mała dostawała, określiła jako śmiesznie małą i w dodatku lek nieapteczny. Dostałam receptę na ferrum, mamy za 3 tygodnie zrobić morfologie.

                                  No i tyle, żadnych dodatkowych badań. Nie chciała też wypisać nic dla małej z powodu mojej grzybicy, bo ta 'nie ma grzyba'. Jak będzie mieć, to wtedy dostanie.
                                  Na szczęście możemy to jakoś obejść.

                                  No i mała ma jeść mięso, bo w samych warzywach to żelaza prawie nic nie ma.
                                  • juuuu7 Re: Rośnie mi mała wegetarianka 09.02.16, 10:19
                                    My tez bierzemy ferrum, smak specyficzny ale plusem jest,ze mozna dodawac do picia/jedzenia. Mam nadzieje,ze morfologia sie szybko poprawismile.
    • ichi51e Re: Rośnie mi mała wegetarianka 09.02.16, 10:38
      w poradni na Kasprzaka (gastroentologicznej) prowadza dzieci wege. zalatw skierowanie i idz sie poradz jesli cie to martwi.
      • eowen Re: Rośnie mi mała wegetarianka 18.02.16, 20:05
        My z Wrocławia smile
    • eowen Re: Rośnie mi mała wegetarianka 18.02.16, 20:10
      Dziewczyny, jakie sosy możecie polecić?
      Pomidorowe odpadają - mała uczulenia. Curry bardzo lubi, ale po kilku zniszczonychyubraniach, mimo śliniako - kapoków, na razie robię robię przerwę. Grzybowe, wiadomo, za młoda. Jogurtowe - też źle, bo nabiał obniża przyswajanie żelaza. Pomysłów już nie mam.
      • ichi51e Re: Rośnie mi mała wegetarianka 18.02.16, 20:14
        Koperkowy? Beszamel?
      • jak-kania-dzdzu Re: Rośnie mi mała wegetarianka 18.02.16, 21:13
        Sosy w sensie do mięsa czy do makaronu? Polecam blogi wegańskie, jadłonomię i wegannerd, mimo że moje dziecko nie alergik, to sporo korzystam z pomysłów tam zamieszczonych na dania warzywne i na ogólne urozmaicenie kuchni smile
        A sosy typu pesto wchodzą w grę? Ja np robię pesto z jarmużu + czosnek + migdały/orzechy włoskie + oliwa/olej rzepakowy zimnotłoczony, bez sera. Świetne do makaronu albo zamiast masła na kanapki.
        Albo awokado zmiksowane z sokiem z cytryny, czosnkiem, odrobinę pieprzu i soli.
        • eowen Re: Rośnie mi mała wegetarianka 18.02.16, 21:34
          Pesto mam, chociaż ostatnio większość rzeczy robię na oleju kokosowym - mała lepiej przyswaja (rzepaku czy oliwa jednak ją uczulają).

          Sosy do makaronów, kasz, soczewicy, by je trochę smakowe urozmaicić.

          Awokado akurat nie znosi smile
          Beszamel też na nabiale.

          Mam jeszcze mało orzechowe i się zastanawiam , czy na nim da się sos zrobić. Albo mleczko kokosowe, może coś w tym kierunku?

          A koperkiem to na czym?
          • rulsanka Re: Rośnie mi mała wegetarianka 18.02.16, 23:10
            masło orzechowe jest z orzeszków arachidowych, najsilniejszy alergen. Ja bym nie ryzykowała przy skłonnościach do alergii
          • ichi51e Re: Rośnie mi mała wegetarianka 19.02.16, 08:04
            Mozna zrobic weganski - tu masz rozne www.onegreenplanet.org/vegan-food/how-to-make-classic-sauces-vegan/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka