Dodaj do ulubionych

Warszawa - Gocław

10.03.04, 22:19
Obserwuj wątek
    • skarolina Re: Żłobek na Umińskiego 10.03.04, 22:19
      maja.komosinska 05.03.2004 12:00 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Ja serdecznie polecam złobek na Umińskiego, bardzo sympatyczny
      personel,piękne,kolorowe sale i programy wychowawcze(rytmika,angielski,teatrzyk
      oraz wiele innych)resztą zanim oddasz dziecko do żłobka pójdź tam i prozmawiaj
      oraz poproś o oprowadzenie po obiekcie.Moja znajoma wychowała w tym żłobku już
      trójkę swoich pociech.
      to jest strona tego żłobka
      www.zlobek.friko.pl
      • sweet.joan Re: Żłobek na Umińskiego 04.04.05, 14:58
        • Do Mam Zlobkowiczow z Uminskiego
        kajka_997 15.03.2005 15:14 + odpowiedz

        Drogie Dziewczyny!
        Jestem zmuszona oddac Mala pod opieke osob trzecich,a najblizej domu mam
        wlasnie Wasz zlobek.Czy mozecie mi cos o nim napisac?Cos o Paniach,rozkladzie
        dnia,diecie alergika,godzinach otwarcia,cenniku.
        Na razie mam jeden wielki metlik w glowie i sercu przede wszystkim i bede
        wdzieczna za jakiekolwiek informacje.
        A co wogole taki niespelna poltoraroczniak tam robi?
        Pozdrawiam i dziekuje


        • Re: Do Mam Zlobkowiczow z Uminskiego
        kajka_997 16.03.2005 22:24 + odpowiedz

        Nie ma tu nikogo z Uminskiego....?sad


        • Re: Do Mam Zlobkowiczow z Uminskiego
        aga_paduch 17.03.2005 11:27 + odpowiedz

        Cześć,

        Mój Błażej chodzi do tego złobka do I grupy od grudnia 2004. Odbieram go ok.
        15. Ja jestem zadowolona, myślę że on też. Aklimatyzacja trwała 2 dni, choć nie
        było wielkiego płaczu tylko małe pochlipywanie. Przez pierwsze 2 tygodnie
        chodził na 4 godziny. Mąż go zaprowadzał i siedział z nim - 1 dnia 1,5 godz, 2
        dnia - 1 godz, i tak coraz krócej.
        Ze żłobka wychodzi uśmiechnięty, zaczyna już sam jeść, z robieniem na nocniczek
        jest w tej chwili bunt.
        Co do choróbsk - to cały czas się uodparnia. Czasami przechodzi 3 tygodnie i
        dopadnie go choróbsko. Ale idzie wiosna mam nadzieję, że teraz będzie lepiej.

        Pozdrawiam,

        Aga i Błażej (24.10.2003)


        • Re: Do Mam Zlobkowiczow z Uminskiego
        sorrow74 18.03.2005 16:58 + odpowiedz

        podciągam

        Równiez chciałabym dowiedzieć się coś nt. tego żłobka. Zamierzam niedługo oddać
        do żłobka moją Małą (będzie wtedy miała ok. 6 m-cy). Zastanawiam sią właśnie
        nad tym żłobkiem. Słyszałam o nim dobre opinie.

        A przy okazji mam pytanie: jeśli chcę, żeby dziecko chodzio do żłobka od lipca
        br., to już muszę je zapisać ? Wygląda to podobnie jak z przedszkolem i szkołą ?

        Pozdrawiam


        • Re: Do Mam Zlobkowiczow z Uminskiego
        aga_paduch 18.03.2005 21:25 + odpowiedz

        Cześć,

        Nie wiem czy przyjmą do żłobka Twoją małą. JAk ja zapisywałam Błażeja,
        powiedziano mi, że w tym żłobku przyjmują dzieci które ukończyły rok i już
        chodzą. Chociaż są czasami wyjątki. Do Błazeja grupy chodzi 2 dzieci które
        jeszcze nie chodzą, mają ok 11 miesięcy.
        Co do zapisów, ja czekałam miesiąc na przyjęcie.


        • Re: Do Mam Zlobkowiczow z Uminskiego
        kajka_997 18.03.2005 22:12 + odpowiedz

        Dzwonilam do nich i moge Ci powiedziec tyle,ze w wakacje nie pracuja(pewnie
        dyzur pelnia w tym roku inne zlobki)sad


        • Re: Do Mam Zlobkowiczow z Uminskiego
        sweet.joan 29.03.2005 14:30 + odpowiedz

        • do agi_paduch
        kajka_997 17.03.2005 16:27 + odpowiedz


        Dzieki za odzew.A jak opiekunki?Jak wyglada dzien takiego malucha?W jakich
        godz.czynna jest placowka?(z dyr.umowiona jestem na przyszly tydzien)
        Do ktorej trzeba przyprowadzic dziecko?I tak wogole,czy czujesz,ze slusznie
        postapilas,dobrze wybralas?
        Pozdrawiam



        • Re: do agi_paduch
        aga_paduch 18.03.2005 21:36 + odpowiedz


        Hej

        Żłobek, czynny jest 0d 6 do 17. Mój Błażej przychodzi na 8, wtedy jest
        śniadanko. Później nocnikowanie, następnie zabawy. O 11.30 obiadek, znów
        nocnikowanie i dzieci idą spać. Ok. 14.30 jest podwieczorek.
        Ja jestem bardzo zadowolona, myślę że Błażej również. Jak pytamy się Błażejka
        czy chce do dzieci, to staje przy drzwiach i mówi dzieci. Myślę że to mówi samo
        za siebie. Jakby było mu źle, to by nie chciał tam chodzić. Mąż mówi, że jak go
        odprowadza, Błażej szybko daje mu cześć i leci do dzieci. Jak wychodzi jest
        również uśmiechnięty. Czasami mam wrażenie jakby chciał jeszcze trochę pobyć z
        dziećmi. Panie na mnie zrobiły pozytywne wrażenie.
        Podjęłam decyzję o żłobku, nie z oszczędności, spokojnie mogłabym zatrudnić
        opiekunkę. Uważam, że między dziećmi będzie się lepiej rozwijał, będzie
        bardziej otwarty. Ja nie chodziłam do żłobka, ani do przedszkola i jako dziecko
        w podstawówce miałam bardzo duży problem z nawiązywaniem kontaktów. Byłam
        bardzo nieśmiała. Na szczęśćie nadrobiłam zaległości.
        Wyrzutów sumienia nie miałam żadnych, tak mi podpowiadało serce. Mam nadzieję,
        że podejmiesz słuszną decyzję.

        Pozdrawiam, Aga i Błażejek



        • Re: do agi_paduch
        kajka_997 18.03.2005 22:00 + odpowiedz


        Tez mam taka nadzieje....
        Dziekuje Ci i pozdrawiam
      • sweet.joan Re: Żłobek na Umińskiego 25.07.05, 16:04
        • Godz.otwarcia Ż.przy Uminskiego W-wa
        kajka_997 13.07.2005 15:35 + odpowiedz

        6-18?
        7-17?
        Dwie rozne informacje z dwoch roznych zrodel.Do instytucji dodzwonic sie nie
        moge,a jest to dla mnie wazna sprawa.Dzieki


        • Re: Godz.otwarcia Ż.przy Uminskiego W-wa
        mama-igorka 15.07.2005 11:30 + odpowiedz

        do instytucji dodzwonić się da pomimo,że mają teraz urlop. godziny pracy to 6-17
        z pewnego źródła.


        • Re: Godz.otwarcia Ż.przy Uminskiego W-wa
        stowarzyszenienaszedzieci 15.07.2005 12:57 + odpowiedz

        W sprawie godzin otwarcia tego złobka proponuję zadzwonic do Zespołu ŻŁobków
        Miasat Stolecznego Warszawy tel 022/ 565 23 55 lub strona internetowa
        www.zlobki.waw.pl

        pozdrawiam


        • Re: Godz.otwarcia Ż.przy Uminskiego W-wa
        spancer21 15.07.2005 13:01 + odpowiedz

        Coś mi się zdaje że ty chyba pracujesz w Zespole Żłobków,bo po każdą nawet
        błachą informację każesz dzwonić do Zespołu,jak czasami można dowiedzieć się o
        daną sprawę na forum żłobki od rodziców których dzieci chodzą do żłobków.
        Pozdrawiam.
      • agata_to_ja Re: Motorowa 27.09.04, 17:24
        Cześć
        moje dzieci chodziły do tego żłobka, a właściwie córeczka nadal chodzi.
        Zaczynały karierę co prawda w dość zaawansowanym wieku, bo synek miał prawie 3
        lata a córcia ponad 1,5. Nie wiem więc, jak z maluszkami, czy ich mamy są
        zadowolone. Ja mogę szczerze polecić, bardzo żałuję, że ten okres w naszym
        życiu juz się skończył, tam było tak spokojnie, kameralnie, ciepło. Teraz synek
        jest w przedszkolu, córci nie przyjęli, bo nie ma 3 lat.
        Tak więc raz jeszcze polecam.
        pozdrawiam
        agata
        • zuzazuzka Re: Motorowa 28.09.04, 14:33
          To sie super sklaa bo chciałabym tam poslac córke w marcu , a edzie wtey miała
          już 2 lata i 8 mcy. Tak wlaściwie to moglabym ja juz do przedszkola wysłac ale
          że ten żłobek mam praktycznie pod blokiem... prosze o wszelkie informacje, jak
          wyglada tam dzień, do której godziny trzeba odebrac dziecko, jakie sa opłaty,
          ile dzieci w grupach itp. I o rade czy powinnam dziecko tam poslac czy moze
          faktycznie pomysleć juz o przedszkolu smile
          • agata_to_ja Re: Motorowa 28.09.04, 17:23
            Ja posyłałam synka do tego żłobka tak długo, jak długo chcieli go tam trzymać,
            czyli do ukończenia 4 lat i jeszcze trochę dłużej. W żłobku jest nieco inna
            opieka, nastawiona jeszcze na pielęgnowanie dziecka, nie tylko pilnowanie i
            wychowanie. Jest pielęgniarka na przykład, czego zazwyczaj w przedszkolach nie
            ma.
            Śniadanie jest o 8.00 ale jeśli przyprowadzisz dziecko do 8.30 to oczywiście
            też dostanie. Wszystkie grupy oczywiście śopią w dzień, od jakiejś 12 do 14.
            Odbierać mozna do 17 a do 18 po wcześniejszym zgłoszeniu (można zgłosić raz na
            cały rok), wtedy dziecka pilnuje dyżurna opiekunka. Ale nie jest to takie fajne
            zostawac tak długo. W każdym razie dzieci zostające dłużej maja z tego co
            pamiętam dodatkowy posiłek (kanapki). Ja płaciłam za dwoje ok. 300 złotych
            razem, ale to z 25% zniżką z racji posiadania 2 dzieci w tej samej placówce.
            Zwroty za nieobecnośc sa chyba od 5 dni dopiero, a zawsze trzeba wnieść opłatę
            stałą 85 zł. dzieci w grupie jest około 20 ale nigdy nie ma wszytskich. pań
            chyba 2 na te grupę, ale nie jestem pewna, czy nie maja jeszcze pomocy. Dziećmi
            opiekuja się wszytskie pracownice żłobka, jeśli maja wolny czas (pielęgniarka,
            pani dyrektor, intendentka). Jest przemiła atmosfera, pani dyrektor zna każde
            dzieckoi i potrafi o każdym długo opiowiadać, kiedy które ma gorsze chwile w
            ciągu dnia, kiedy które trzeba przytulić itp.
            Ja na twoim miejscu wstrzymałabym się z przedszkolem zwłaszcza, że w naszej
            okolicy pozostawiają wiele do zyczenia.
            pozdrawiam
            agata

            • zuzazuzka Re: Motorowa 28.09.04, 17:31
              Z tego co piszesz to naprawde fajne miejsce. Musze się tam wybrac jak
              najszybciej, miałam to zrobić w ym tygodniu a Wikusia akuat sie rozchorowała.
              Do którego przedszkola chodzi teraz Twój synek i jak sobie tam radzi z tak
              długim stażem w żłobku?
              • agata_to_ja Re: Motorowa 29.09.04, 10:18
                Cześć smile
                Mamy problemy z przedszkolem. Synek został przyjęty do przedszkola na
                Bartosika, składałam treż na Bracławską, tez go przyujęli, ale posłałam go na
                Bartosika, bo wiele dobrego o tym przedszkolu słyszałam. Poza tym chodzi tam
                razem z nim jego przyjaciel. Ale okazało się po rozpoczęciu roku, że obaj
                chłopcy zostali przyjęci do grupy... 5 latków (obaj nie mają jeszcze 4,5 roku).
                W grupie 4 latków są dzieci niepełnosprawne, więc ta grupa nie może liczyc
                więcej niż 20 dzieci, dlatego naszych chłopaków jako "nowych" dano do grupy
                wyżej. Ale to nie było mądre, gdyz nasi chłopcy przyszli ze żłobka, gdzie
                jednak rodzaj zajęć się znacznie różni od tych w przedszkolu. Sa więc "w tyle"
                za resztą grupy ze względu na wiek jak i ze względu na brak tego stażu
                przedszkolnego. Chłopcy nie dają rady sprostac niektórym zadaniom (regularne
                ćwiczenia z książeczkami) i w związku z tym sporo rozrabiają, aby dodać sobie
                ducha. Przyjaźnia się od urodzenia, więc w ten sposób się nawzajem wspierają.
                My się niedługo przeprowadzamy na Szaserów, więc szukamy dla naszych dzieci
                przedszkola bliżej domu, a mama Piotrusia (ma dwoje dzieci w tym przedszkolu)
                chce ih jak najszybciej przenieść do innego przedszkola. Co więcej, na
                bartosika akurat teraz wymyslili sobie remont kuchni. Chcieli dzieci przenosić
                okresowo do innych przedszkoli, ale rodzice się nie zgodzili i dzieci są w
                przedszkolu podczas remontu, karmieni są cateringowo i siedzą w warunkach
                niezbyt przyjemnych. Oba rozwiązania niezbyt dobre. Tak więc szukam intensywnie
                przedszkola i przenoszę dzieci jak najszybciej. Jagódke też przeniosę ze
                żłobka, gdyz jest to dość uciążliwe zawozić dzieci do różnych miejsc, ona ma
                skończone 2,5 roku, w niektórych przedszkolach są gotowi ja przyjąć.
                Ale sie rozpisałam tongue_out) Ale teraz wiesz, czemu pisałam, że przedszkola w okolicy
                są nie teges...
                Aha, sam staż żłobkowy zrobił świetnie mojemu synkowi, poszedł do przedszkola
                bez najmniejszych problemów, ale on pod tym względem jest dość szczególnym
                dzieckiem, w żłobku też w ogóle nie płakał i zaadaptował się błyskawicznie.
                pozdrawiam
                agata
                • zuzazuzka Re: Motorowa 29.09.04, 15:13
                  Tam mysle że chyba Wiktoria pójdzie od marca do żlobka na Motorowej a potem od
                  wrzesnia do przedszkola, moze a Umińskiego. Slyszalaś coś o tym przedszkolu? Bo
                  boje się wlasnie tego, że po pobycie w żłobku do 4 roku, cieżko by jej bylo
                  potem w przedszkolu. a może od razu do przedszkola... Kurcze już sama nie
                  wiem smile
                  • agata_to_ja Re: Motorowa 29.09.04, 17:13
                    Nie, nic nie wiem o tym przedszkolu.
                    Ja jestem zadowlona, że Szymek chodził dłużej do żłobka. Myslę, że gdyby
                    poszedł do grupy rówieśniczej do przedszkola, nie byłoby najmniejszych
                    problemów.
                    Pozdrawiam i zyczę dobrej decyzji
                    agata
                    • zuzazuzka Re: Motorowa 29.09.04, 21:38
                      Mam jeszcze jedno pytanko smile Czy na Motorowej każde bez wyjątku ziecko musi
                      spać, co jeśli nie chce. Szczerze mówiąć to Wiktoia nie spi codziennie, czasami
                      tylko poleży w łózeczku.
                      • agata_to_ja Re: Motorowa 30.09.04, 10:32
                        Nie wiem, czy muszą, w każdym razie moje spały. Szymek w domu nie spał już
                        chyba od roku, a w żłobku owszem, do końca sierpnia tego roku spał bez
                        problemu. Nie sugeruj się zwyczajami dziecka w domu, w żłobku czy przedszkolu
                        nasze dziecko jest zazwyczaj zupełnie innym człowiekiem. smile
                        pozdrawiam
                        agata
      • mama_leny Re: Motorowa 01.10.04, 13:56
        Moje pierwsze wrażenia nie były najlepsze. Ten żłobek wydaje mi się taki szary i
        smutny, w środku jakoś tak obskórnie. Byłam tylko w holu - na oglądanie sali
        pani dyrektor się nie zgodziła. Powiedziała że przy zapisywaniu sobie obejrzę!!!
        Moja Lenka ma 10 mies. więc chodziłaby do najmłodszej grupy. Planowałam raczej
        zapisać ją na Umińskiego, ale tam na razie nie ma miejsc. No i daleko.(żłobek na
        motorowej mam pod oknem)Z drugiej strony ten na Umińskiego na prawdę wydaje się
        sympatyczny. Nie wiem co robić. W poniedziałek wracam do pracy, na miesiąc
        przyjeżdza moja mama i w tym czasie chciałem powoli Lenkę przyzwyczajać do
        żlobka. Strasznie się boję tego żłobka. Ech... Może dziś znowu pójdę się
        rozejrzeć na Motorową.
        • agata_to_ja Re: Motorowa 01.10.04, 17:03
          Muszę poinformowac Was, że parę dni temu dowiedziałam się, że od tego roku w
          żłobku nie ma juz dawnej pani dyrektor. W związku z tym moje wszytskie dobre
          recenzje mogą nie być juz aktualne. Nie wiem, jak bedzie pod innymi rządami,
          może dobrze, ale nie musi.
          Natomiast ja nie sugerowałabym się wyglądem budynku, może nie jestem
          wymagająca, nie wiem, ale moim zdaniem nie to przesądza o jakości opieki. Na
          remonty po prostu nie ma pieniędzy. Ja mogę powtórzyć, że przez prawie dwa lata
          pobytu moich dzieci w tym miejscu byłam bardzo zadowolona.
          pozdrawiawm
          • zuzazuzka Re: Motorowa 01.10.04, 18:26
            Byłam tam is w końcu. Pierwsze wrażenie jakies takie dziwne, ten wielki hol.
            Ale w szatni juz całkiem milo, imiona na szafeczkach smile. Pani dyr calkiem mila
            (pewnie ta nowa) Wiktoria zostala wpisana na liste oczekujących i w lutym mamy
            jeszcze pójśc sie dowiedziec czy będa wolne miejsca, ponoć raczej maja być.
            Nieststy odbiór do 18-tej nie jest mozliwy, najpóźniej do 17-tej ale z tym
            jakos sobie poradzimy. Zobaczymy jak to bedzie , w sumie ten żłobek ma byc
            tylko kilkumiesięcznym przygotowaniem Wikuli do przedszkola, dzis jak tam
            szlysmy, wzięla swojego ukochanego zająca pluszowego i mówi "cho zając idziemy
            do żobka" smile
          • mama_leny Re: Motorowa 03.10.04, 14:34
            Masz całkowitą rację, wnętrze nie przesądza o tym jaka jest opieka. Ale na
            Umińskiego złobek też państwowy, tak samo dotowany, a jednak milej, kolorowo i
            wesoło. Czyli jednak można jak się chce... a może zależy to też od rodziców...
            nie wiem, nie mam jeszcze"żłobkowego" doświadczenia.
          • galunia1 Re: Do Galuni1 05.10.04, 20:37
            Widziałas prace naszych dzieciatek? Są urocze.
            Coraz bardziej przekonuje sie do żłobka, jest naprawdę fajny i ciocie sa oki.
            A jak twój maluch sobie radzi?
            MB
              • galunia1 Re: Do Galuni1 07.10.04, 19:50
                Tak.Kuba był raz chory, nie chodził do złobka tydzień czasu -to przy kolejonej
                opłacie odliczono mi ok. 23 zł.Ale dokładnie nie wiem , od którego dnia
                nieobecności zwracana jest stawka. Wiem napewno,że przy jednodniowej
                nieobecności to napewno nie zwracają.Muszę się dowiedzieć.


                pozdrawiam
                MB
                      • galunia1 Re: Do Galuni1 03.11.04, 20:26
                        W tym żłobku nie ma opłat dodatkowych. Zrezygnowano nawet z opłaty stałej w
                        wysokości 15 zł.Za rytmike i angielski sie nie płaci.

                        Pozdrawiam
                        Galunia
                        • aga_paduch Re: Do Galuni1 04.11.04, 11:10
                          Cześć!

                          Mój Błażejek będzie chodził do żłobka na Umińskiego od 1 grudnia. Będzie
                          chodził do I grupy. 24 października skończył rok. Czy jest mama, której
                          dzidziuś chodzi lub będzie chodził do tej samej grupy. Ciekawe czy mu się
                          spodoba.
                          Napiszcie coś więcej o tym żłobku. Jakie menu, itd.

                          Pozdrawiam,
                          Aga i Błażejek
                          • aga.adamczyk1 Re: Do Galuni1 03.06.05, 17:09
                            Witaj
                            Piotruś chodzi do żłobka na Umińskiego od kwietnia, jest w I grupie, chyba są
                            razem z Błażejem w tej samej grupie. Piotrusiowi bardzo się podoba, bardzo
                            chętnie chodzi do żłobka, cieszy się jak już wysiada z samochodu. Niestety
                            bardzo często choruje.
                            pozdrawiam
                            Agnieszka
    • lulka77 Re: witajcie mamy żłobkowe 29.12.04, 15:12
      witajcie,
      juz wkrótce do Was dołaczę, a raczej dołaczymy z moim synkiem Jasiem.
      Jaś bedzie chodził do III gr do żłobka przy Umińskiego.
      Mam do was zapytanie, gdyż jeszcze nie byłam ze swoja listą pytań u Pani w
      żłobku:
      III grupa to jaki przedział wiekowy??
      aha i czy Panie karmia dzieci na poczatku, bo mój synus sam to tak srednio je.
      śłyszałam o tym złobku wiele dobrego, mam nadzieję że będzie OK. Ale i tak
      pewnie będe wyła pod żłobkiem.
      Ja było u Was na początku?Opiszcie mi , jesli możecie , takie techniczne
      sprawy. Będe bardzo wdzieczna.
      Do zobaczenia w żłobku.
      Kasia
      • lulka77 Re: witajcie mamy żłobkowe 02.01.05, 00:21
        witajcie raz jeszcze,
        coraz bardziej sie denerwuję przed ta naszą pierwszą wyprawą do żłobka......
        nie wiem na ile na początku synka zostawić?
        i w ogóle nic nie wiem
        boję się że mały bedzie rozpaczał, bo do tej pory był tylko ze mną, bez
        niczyjej pomocy. Jakby chociaż babcia przychodziła to by sie "obcykał" że musi
        przebywać w róznym towarzystwie , z innymi osobami, nie tylko z mama.
        jeju naprawde sie boję
        dziewczyny napiszcie jakieś dobre słowo
        smile
        L.
        • pannajoanna Re: witajcie mamy żłobkowe 02.01.05, 21:48
          Hej Lulka
          To moze ja Ci odpowiem chociaz moj syn juz nie chodzi do tego zlobka (ma 5 lat
          i jest przedszkolakiem).
          Synek chodzil tam dwa lata (do I i II grupy). Bylam z tego zlobka naprawde
          zadowolona. Uczyl sie mnostwo piosenek, wierszykow. Atmosfera musiala byc
          fantastyczna bo z trudem wytrzymywal sobote i niedziele w domu.
          Ale poczatki niestety sa zawsze stresujace, szczegolnie dla mamy. Tak wiec
          pewnie bedziesz musiala dac sobie tydzien, dwa na zaaklimatyzowanie sie dziecka
          w zlobku. Panie sa naprawde w porzadku. Pomimo, ze ucza dzieci samodzielnosci
          na pewno nie zostawia dziecka glodnego czy obsiusianego.
          Duzym plusem tego zlobka jest duzy ogod ogrodzony i bezpieczny. Dzieciaki
          spedzaja tam sporo czasu wiosna, latem i jesienia ( nie pamietam jak jest z
          wychodzeniem na dwor zima ale chyba nie jest za czeste).
          Powodzenia i nie martw sie na zapas. Na pewno wszystko bedzie w porzadku.
          Pozdrawiam
          pannajoanna
            • aga_paduch Re: witajcie mamy żłobkowe 20.01.05, 11:43
              do joanna7

              Hej,
              Mój Błażej chodzi do żłobka od 6 grudnia, ale dotychczas był w sumie 3
              tygodnie. Już drugi raz zachorował. Nie wiem ile to jeszcze potrwa. Wydaje mi
              się, że w żłobku mu się podoba, wychodzi uśmiechnięty. Aktualnie jest na
              zwolnieniu. Musiałam poprosić moją mamę aby przyjechała z Włocławka (z którego
              pochodzimy), żebym nie musiała znów brać zwolnienia.
              Błażko chodzi do złobka na godz 8.00 - odwozi go tatuś. Ja jestem po niego ok.
              14.30. Pracuję na 3/4 etatu i muszę powiedzieć, że ten układ mi bardzo
              odpowiada.

              A Twoja córa na ile chodzi do żłobka i jak u niej z tymi chorobami. Jak chcesz
              napisz na maila firmowego Agnieszka_Paduszynska@netia.pl lub
              aga_paduch@poczta.onet.pl

              Pozdrawiam,
              Aga
              • mama-igorka Re: witajcie mamy żłobkowe 06.06.05, 12:33
                witam

                mój Igorek też chodzi na Umińskiego i jest najmłodszym żlobkowiczem, 20 maja
                skończył roczek, do żlobka chodzi bardzo chętnie, wogóle nie płacze nawet po
                dłuższej przerwie.Ostatnio był dzień dziecka i przyszedł pan przebrany za Misia
                Puchatka, a Igor okazał się najodważniejszym maluchem i śmiało załadował sie
                misiowi na ręce. Bardzo się ciesze ,że chodzi do złobka. Wczesniej duzo chorował
                (najpierw był na Sygietyńskiego bo tam maja dzieci poniżej roku), ale pani
                doktor dała kurację uodparniającą i teraz choruje mniej więcej raz na miesiąc
                przez tydzien, jest to przeważnie katar i kaszelek, nic groźnego.
      • aga_paduch Re: Warszawa - Gocław 06.06.05, 14:19
        Witaj Mamo Igorka,

        Igorek chodzi z Błażejem do grupy. Dzisiaj zaczął edukację nocnikową, ciekawe
        jak mu poszło. W domu nie chce siadać na nocnik. I jak Tobie podoba się
        żłobek?, ja ogólnie jestem zadowolona, Błażej chyba też. Na Dniu Dziecka
        również byliśmy, ale Błażej wolał bawić się samochodami. Później rzucał Misiowi
        piłkę.
        Może kiedyś spotkamy się w żłobku. Odbieram Błażka około 15.00.

        Pozdrawiam,
        Aga

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka