Dodaj do ulubionych

Problemy matki dwulatki hurtem

30.03.16, 22:53
Dziewczyny drogie, piszę po rocznej przerwie i mi się nazbierało smile

1. Spanie czyli o matko, znowu to samo smile Dziecię moje zasypia przy piersi (no wiem), śpi ze mną i budzi się w nocy of kors, krzycząc "pić!" na całą gardziel, ojciec się wyekspediował na sofę w dziecięcym, gdzie urządził sobie przytulny kawalerski kącik z używkami i dostępem do wifi smile Mamy lekko dość, więc nowe łóżeczko dla Młodej w drodze. Plan jest taki, że małżonek wraca tam, skąd przyszedł, a dziecię ląduje u siebie. Pytanie brzmi: czy lepiej nocne odstawienie połączyć z nowym łóżeczkiem i (bardziej) samodzielnym zasypianiem, czy najpierw przeprowadzić okrutną akcję "no nightmilk", a potem dopiero zaprzyjaźnić z łóżeczkiem? I dwa: czy jest ok rozkład dnia - pobudka 6.30/7.00, drzemka 11.00-12.30, sen nocny 20.30, czy ten sen nocny jest za późno? Wcześniej nie chce zasnąć, ale może jest przemęczona?

2. Nocnik, czyli o matko, znowu to samo wink Jakiś miesiąc temu z dziką radością odnotowałam fakt, że Mała informuje o zbliżającej się kupie, daje się posadzić na nocnik i z niego korzysta smile Czasem nawet i siusiu się udało. Teraz jest jakiś total regres: krzyczy, że nie chce nocnika (więc nie zmuszam) i chowa się na "dwójkę". Co robić? Odpuścić? Proponować nocnik mimo to? Puścić ją kiedyś bez pieluchy? Ma 24 miesiące i 6 dni smile

3. Czy odstawienie dzienne połączyć z nocnym, czy najpierw wyeliminować jedno, potem drugie?

4. Rowerek biegowy - od kiedy polecacie?

Obserwuj wątek
    • smoczy_plomien Re: Problemy matki dwulatki hurtem 30.03.16, 23:03
      ad 2. Moja też nie daje się posadzić na nocniku, ale odkryłam że nocnik luźno stojący w pokoju jest obiektem bardzo interesującym. Lubi sobie usiąść [nawet w ubraniu], wie do czego służy, no i clue: jak zdejmę jej gacie i lata po mieszkaniu z gołym tyłkiem, to sama chętnie siada i załatwia się. Może też spróbuj dać jej SAMEJ?

      ad 3. Polecam całkowite odstawienie jednym zdecydowanym cięciem.
    • sfornarina Re: Problemy matki dwulatki hurtem 30.03.16, 23:04
      No nightmilk łączysz z przeniesieniem do łóżeczka. Jako nowy etap w doroślejszym życiu dziecka. W nagrodę dziecko może na przykład dostać nowego pluszaka specjalnie do spania.

      Akcja no nightmilk wcale nie musi być okrutna. Moje dziecię odstawiłam w jeden wieczór - zamiast usypiać go przy piersi, jak zawsze, nakarmiłam piersią przy zapalonym świetle, kazałam mocno przytulić ulubionego pluszaka (do tej pory pluszak spał na kanapie, nie z dzieckiem), położyłam dziecko nieuśpione do łóżeczka, zgasiłam światło i wyszłam.
      Młody USNĄŁ bez jęczenia i rabanu i więcej* o mleko w nocy nie zawołał smile

      *poza pojedynczymi epizodami chorób kilka miesięcy później, kiedy to mu pierś wręcz wciskałam, by się nie odwodnił.
      • sfornarina Re: Problemy matki dwulatki hurtem 30.03.16, 23:06
        Jeszcze wyjaśnię - odstawiłam dziecię od piersi tylko w nocy. Miał wtedy 10.5 miesiąca. Teraz ma 15m i wciąż karmię 2 razy dziennie: rano i wieczorem.
    • szonik1 Re: Problemy matki dwulatki hurtem 30.03.16, 23:10
      Ja to bym odpuściła nocnik na jakiś czas i za miesiąc puściła po prostu bez pieluchy. Jak nie skojarzy po tygodniu, o co chodzi, za kolejny miesiąc następna próba.
      Co do rowerka biegowego - u nas zainteresowanie ledwo ledwo, za to używa 4 kołowego od ukończenia 3 latek.
      Odstawianie - nie wiem, ale moja w nocy sama zrezygnowała z mleka mając 2,5 roku.
      Potem jakoś miesiąc przed 3 urodzinami sama stwierdziła, że już nie śpi z mamą i tatą i się wyniosła do siebie (tzn. na podłogę, bo łóżeczka dziecięcego nie mieliśmy, dopiero po tygodniu wytrwania w zamiarze, dziecko takowe dostało).
    • babybump Re: Problemy matki dwulatki hurtem 31.03.16, 01:25
      missgiggles napisała:

      > Dziewczyny drogie, piszę po rocznej przerwie i mi się nazbierało smile

      Brakowało mi Ciebie. Naprawdę smile

      > 1. Spanie czyli o matko, znowu to samo smile Dziecię moje zasypia przy piersi (no
      > wiem), śpi ze mną i budzi się w nocy of kors, krzycząc "pić!" na całą gardziel
      > , ojciec się wyekspediował na sofę w dziecięcym, gdzie urządził sobie przytulny
      > kawalerski kącik z używkami i dostępem do wifi smile Mamy lekko dość, więc nowe
      > łóżeczko dla Młodej w drodze. Plan jest taki, że małżonek wraca tam, skąd przys
      > zedł, a dziecię ląduje u siebie. Pytanie brzmi: czy lepiej nocne odstawienie po
      > łączyć z nowym łóżeczkiem i (bardziej) samodzielnym zasypianiem, czy najpierw p
      > rzeprowadzić okrutną akcję "no nightmilk", a potem dopiero zaprzyjaźnić z łóżec
      > zkiem? I dwa: czy jest ok rozkład dnia - pobudka 6.30/7.00, drzemka 11.00-12.30
      > , sen nocny 20.30, czy ten sen nocny jest za późno? Wcześniej nie chce zasnąć,
      > ale może jest przemęczona?

      Jak zwykle zgadzam się ze Sfornaliną. Robisz wszystko od razu. Dziecko ma łóżeczko, tak? Nie łóżko?
      W wieku 2 lat to:
      Wyciągnięcie z łóżeczka 7.00 (może też być 6.30, ale lepiej później)
      Drzemka 13.00 (12.30 jeśli zaczynacie dzień o 6.30) Drzemka 1.5-2h
      Sen nocny: ok 5.5h po drzemce.
      Zero karmień nocnych.

      > 2. Nocnik, czyli o matko, znowu to samo wink Jakiś miesiąc temu z dziką radością
      > odnotowałam fakt, że Mała informuje o zbliżającej się kupie, daje się posadzić
      > na nocnik i z niego korzysta smile Czasem nawet i siusiu się udało. Teraz jest j
      > akiś total regres: krzyczy, że nie chce nocnika (więc nie zmuszam) i chowa się
      > na "dwójkę". Co robić? Odpuścić? Proponować nocnik mimo to? Puścić ją kiedyś be
      > z pieluchy? Ma 24 miesiące i 6 dni smile

      Zrób to raz z dobrze. Polecam 3 day potty training method Lora Jensen. PDF na pewno znajdziesz w internecie.

      > 3. Czy odstawienie dzienne połączyć z nocnym, czy najpierw wyeliminować jedno,
      > potem drugie?

      My w nocy się nie karmimy od 9go mż, ale nadal w dzień. Nie musisz w dzień odstawiać. Jeśli jednak chcesz, to ja bym radziła najpierw noc, a potem dzień.
      • babybump Re: Problemy matki dwulatki hurtem 31.03.16, 01:29
        jak nie znajdziesz tego pdf'a to daj mejla to Ci wyślę.
        • baba_za_kolkiem Re: Problemy matki dwulatki hurtem 31.03.16, 08:59
          Babybump a mogę prosić również o ten pdf? Mam mail gazetowy. Byłabym bardzo wdzięczna.
          • babybump Re: Problemy matki dwulatki hurtem 31.03.16, 17:48
            baba_za_kolkiem napisała:

            > Babybump a mogę prosić również o ten pdf? Mam mail gazetowy. Byłabym bardzo wdz
            > ięczna.

            Wysłane na gazetowy smile
            • tola2014 Re: Problemy matki dwulatki hurtem 01.04.16, 18:49
              Ola242@vp.pl tez poproszę smile
              • babybump Re: Problemy matki dwulatki hurtem 01.04.16, 18:54
                tola2014 napisała:

                > Ola242@vp.pl tez poproszę smile

                Też już wysłane.

                • lavender121 Re: Problemy matki dwulatki hurtem 08.04.16, 11:00
                  Czy ja też mogłabym poprosić? lavender121@gazeta.pl Z góry dziękuję smile
                  • babybump Re: Problemy matki dwulatki hurtem 08.04.16, 18:05
                    A napisz jaki jest Twój aktualny nick.
                    • lavender121 Re: Problemy matki dwulatki hurtem 08.04.16, 22:56
                      Już aktywowałam konto pod powyższym adresem. Nie wiem, dlaczego stało się nieaktywne.
        • missgiggles Re: Problemy matki dwulatki hurtem 31.03.16, 12:02
          To ja poproszę smile Może być na missgiggles@gazeta.pl
          • babybump Re: Problemy matki dwulatki hurtem 31.03.16, 17:46
            Wysłane
            • missgiggles Re: Problemy matki dwulatki hurtem 04.04.16, 10:14
              Dziękować smile Domyślam się, że przećwiczyłaś w praktyce Jensenowe porady i potwierdzasz skuteczność wink?
              • babybump Re: Problemy matki dwulatki hurtem 04.04.16, 17:39
                missgiggles napisała:

                > Dziękować smile Domyślam się, że przećwiczyłaś w praktyce Jensenowe porady i potw
                > ierdzasz skuteczność wink?

                Nie, ja jeszcze nie, ale cała rzesza znajomych i nieznajomych tak. Metoda przeprowadzona konsekwentnie dokładnie kropka w kropke, jak ona opisuje daje skuteczność już po jednym dniu.
                Moja córka od ponad 4 tygodni jest ciągle przeziębiona, albo ma rozwolnienie i tak na zmianę. Przestała budzić się po nocy z suchą pieluchą, więc na razie się wstrzymujemy aż będzie w 100% zdrowa.

                • missgiggles Re: Problemy matki dwulatki hurtem 04.04.16, 23:38
                  To już się nie mogę doczekać, żeby wypróbować metodę smile A Babybump Juniorce życzymy zdrowia!
          • homerek.1 Re: Problemy matki dwulatki hurtem 01.04.16, 10:49
            Dziewczyny i ja proszę o wysłanie do mnie tego pdf. Będę miała na przyszłość. Dziękuję!
            karolina_m0@op.pl
            • babybump Re: Problemy matki dwulatki hurtem 01.04.16, 18:04
              homerek.1 napisał:

              > Dziewczyny i ja proszę o wysłanie do mnie tego pdf. Będę miała na przyszłość. D
              > ziękuję!
              > karolina_m0@op.pl

              Poszło smile
              • homerek.1 Re: Problemy matki dwulatki hurtem 02.04.16, 09:45
                Bardzo dziękuję.
        • nikusz Re: Problemy matki dwulatki hurtem 11.04.16, 14:39
          Babybump, czy i mi mozesz wyslac na gazetowy?
          Z gory dzieki
      • missgiggles Re: Problemy matki dwulatki hurtem 31.03.16, 11:47
        Naprawdę z tym brakowaniem smile? Ooo, ja Ciebie też smile

        Dziecko ma mieć tapczanik z barierką, bo nasze szczebelki są obarczone negatywnym ładunkiem emocjonalnym smile

        Może faktycznie z tym dziennym odstawieniem jeszcze pomyślę smile
        • babybump Re: Problemy matki dwulatki hurtem 31.03.16, 17:48
          Naprawdę smile

          Jeśli macie łóżeczko, to ja bym zaczęła od łożeczka. Jak dziecko zacznie już ładnie spać, to wtedy zrobić transfer do łóżka. Im dziecko starsze, tym lepiej rozumie, że są granice, że z łóżeczka się nie wychodzi, tylko czeka na rodzica, itp.
      • veroavci Re: Problemy matki dwulatki hurtem 01.04.16, 12:52
        Piszesz, by dziecko wyciągać w łóżka o 7, na drzemke kłaść o 13:00 (ewentualnie o 12:30), powiedzmy dziecko spi godzinę do 14:00, idzie spac po 5,5 h czyli o 19:30, następnie spi te książkowe 10 h, czyli budzi sie ok 5:30 rano i ma leżeć albo samo sie bawic 1,5 h do tej 7? Nawet do 6:30 sobie tego nie wyobrażam...

        Czy to na prawde musi sie odbywać co do minuty? Moja córka (23 mm) ktora z drzemki dziennej budzi sie ok 13:00 (idzie spac o 12:00) zasypia ok 20. Gdyby wstała ok 14 zasnelaby o 21...(tak czasem sie zdarzało). Bez względu o ktorej pójdzie spac budzi sie ok 7 rano. Śpimy razem. Mamy jedna pobudkę ostatnio ok 5 na piers, ale staram sie ja wyeliminować. I nie wiem jak....
        • babybump Re: Problemy matki dwulatki hurtem 01.04.16, 17:36
          veroavci napisał(a):

          > Piszesz, by dziecko wyciągać w łóżka o 7, na drzemke kłaść o 13:00 (ewentualnie
          > o 12:30), powiedzmy dziecko spi godzinę do 14:00, idzie spac po 5,5 h czyli o
          > 19:30, następnie spi te książkowe 10 h, czyli budzi sie ok 5:30 rano i ma leżeć
          > albo samo sie bawic 1,5 h do tej 7? Nawet do 6:30 sobie tego nie wyobrażam...
          >
          > Czy to na prawde musi sie odbywać co do minuty? Moja córka (23 mm) ktora z drze
          > mki dziennej budzi sie ok 13:00 (idzie spac o 12:00) zasypia ok 20. Gdyby wstał
          > a ok 14 zasnelaby o 21...(tak czasem sie zdarzało). Bez względu o ktorej pójdzi
          > e spac budzi sie ok 7 rano. Śpimy razem. Mamy jedna pobudkę ostatnio ok 5 na pi
          > ers, ale staram sie ja wyeliminować. I nie wiem jak....

          Twoja córka ma 2 drzemki - jedną od 5 z minutami do 7, a drugą od 12 do 13.
          Gdyby chodziła spać wcześniej to nie budziałby się o 5tej. Pisałam o tym dlaczego tak się dzieje setki razy, więc poszukaj sobie.


          Nie trzeba co do minuty, nikt o tym nie pisze tutaj, ale wg zegara biologicznego dziecka.
    • ela.dzi Re: Problemy matki dwulatki hurtem 31.03.16, 08:00
      1. Wg mnie 2 nowości to za dużo, najpierw odstawiłam mleko w nocy, a dopiero potem wyeksmitowałabym delikwentkę.

      2. Ja bym proponowała nocnik, ale na razie nic na siłę. Będzie ciepło, będzie łatwiej puszczać bez pieluchy i wysadzać.

      3. To już zależy od Ciebie, ale odstawienie wszystkich karmień i wyprowadzka to może być za dużo. Ja odstawiłam tylko nocne karmienia z pomocą męża (wyeksmitowałam się z sypialni na jakiś czas), a za dnia syn nadrabiał sppri, ale potem sam się odstawił.
    • zabka141 Re: Problemy matki dwulatki hurtem 31.03.16, 09:05
      Nie wiem co bym zrobila. Ale mam kilka pomyslow.

      Odstawic i zmienic lozeczko na raz. To wtedy tak jakby jedna zmiana. A nie jedna zmiana teraz, nastepna za muesiac.

      Urzdzic fajnie to lozeczko. Sa np.takie nalepki lampki. Posxiel. Poduszka z jakas ulubiona postacia z bajki. Nastawiac dziecko ze to bedzie super zmiana, itp.

      Co do nocnika - sprobowalabym nasadki na toalete zamiast nocnika. Moze warto tez teraz odpuscic i wiosna zabrac sie za to porzadnie, czyli ze zdjeciem pieluchy, itd.

      Rowerek to juz dawno. Moja jezdzi od czasu jak miala 1.5 roku.
    • giba116 Re: Problemy matki dwulatki hurtem 31.03.16, 21:44
      Ze spaniem i odstawieniem to ja bym zrobila na raty ale ja z tych co przy okazji wiekszych zmian staraja sie zredukowac ilosc wylanych lez do minimum.
      U mnie corka w wieku 19 miesiecy zostala najpierw odstawiona (stopniowo - najpierw dzienne karmienia potem nocne, na koniec te do spania) a potem przeniesiona do wlasnego lozka. Obie zmiany bez jednej lzy. Wg mnie rownoczesne odstawienie od piersi i wyeksmitowanie z lozka rodzica to za wiele. Owszem, moze skuteczniejsze i szybsze ale moim zdaniem i dla dziecka i dla rodzica emocjanalnie wyzerpujace. Ale co kto woli...
      • 3-mamuska Re: Problemy matki dwulatki hurtem 01.04.16, 18:01
        Ja tylko jedno dziecko odstawiłam od piersi. To znaczy musiałam odstawić córkę chłopcy sami sie odstawili.
        Ustawiłam 3 karmienia w ciagu dnia, tak zeby nie wypadały na czas spania.
        Rowne godziny tuż po posiłku ,odstawiłam całkiem nocne.
        Dla mnie za duzo jego ciecie i łóżko nowe i brak więzi z mama.
        Młoda 3 dni dostosowała sie do karmien, przez następne 3 tygodnie jeszcze jej sie przypominało ze wiec chciała jeszcze, ale mowilam nie i nie było problemu.
        Najgorszy był pierwszy wieczor gdy ona do spania ale bez piersi, przewalała sie po mnie kładła wstawała po 30 minutach naz chciał żebym jej dała pierś, ale jak ha juz cos postanowię to koniec.
        Potem co jakis czas najpierw odrzuciłam jedno w środku dnia. Pozniej to poranne i na końcu wieczorne.

        Z nocnikiem nie pomogę bo sie same uczyły.
        Nie uczyłam. Synowie pozno po 3 urodzinach.
        Corka w wieku 19 miesięcy sama sie nauczyła.
      • missgiggles Re: Problemy matki dwulatki hurtem 04.04.16, 10:21
        Tak myślałam, że spolaryzują się poglądy na odstawienie nocne/przeprowadzkę do własnego łóżka smile Chyba bardziej jednak skłaniam się do zadziałania raz, a nie na raty. Super, że Tobie udało się to bez jednej łzy, też bym tak chciała, ale znając już moją Młodą domyślam się, że wersja na raty byłaby okupiona po prostu podwójnymi łzami. Mało która zmiana czy nawet mała zmianka jest u nas przyjmowana spokojnie. Chyba, że się zdziwię smile Enyłej, fajne te Wasze wszystkie spostrzeżenia, na pewno się przydadzą.
    • ona1983.10 Re: Problemy matki dwulatki hurtem 08.04.16, 19:50
      Najlepsze dla dziecka i matki jest stopniowe odstawienie
      • missgiggles Re: Problemy matki dwulatki hurtem 09.04.16, 00:03
        Na razie dzienne odstawienie faktycznie odpuszczę, zresztą nie mam problemu z karmieniem w dzień. Nocne mnie męczy; po dw?ch latach mam ochotę zamknąć tę restaurację na noc smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka