Widziałam fotki w necie i mam wątpliwości

Lekarz zdiagnozował u mojego dziecka ospę ale jak sam powiedział "jeszcze nie widać pęcherzy".
Córka ma krostki na plecach (najwięcej), kilka na rękach, nogach, karku, brzuchu, chyba kilka w głowie bo ją swędzi ale między długimi włosami nie bardzo mogę wypatrzyć.
Krostki są drobne, raczej nie przekraczają 3mm, niektóre płaskie a niektóre z grudką w środku (ale płynu nie widziałam).
Sama jestem w ciąży a moja mama twierdzi, że nie chorowałam na ospę (chociaż nie wykluczone, że mam odporność bo od starszego syna się nie zaraziłam). Chcą mi podać immunoglobulinę przeciw ospie.
Tylko kurcze jeśli córka nie ma ospy to wolałabym sobie nic nie wstrzykiwać