Dodaj do ulubionych

Przezywanie

25.01.17, 11:09
Cześć dziewczyny,
Mamy taki problem. Otóż moja córka, która obecnie ma 3,5roku i jest dość niska jak na swój wiek chodzi od roku do przedszkola. To samo przedszkole, ta sama grupa. Moja córka, nazwijmy ją Sasaneczka wink, jest dzieckiem bardzo ruchliwym i niestety najpierw robi a potem myśli. Zdarza jej się uderzyć dziecko, mimo, że wie, że nie powinna. Panie w przedszkolu rozmawiają z nią na ten temat, my w domu również. Mimo że wie, że źle czasem postępuje (potrafi sama wytłumaczyć co zrobiła źle) to wiedza swoje a zachowanie swoje. Z powodu jej trudnego charakteru czasami dzieci nie chcą się z nią bawić. Próbujemy to zmienić rozmową, wczuwaniem się w inne dzieci. Mamy też umówioną wizytę u psychologa, taką obserwacyjną żeby zobaczyć gdzie robimy błąd. Chociaż ostatnio i tak jest trochę lepiej i w zasadzie nie słyszę od przedszkolanek, że Sananeczka kogoś pobiła lub szarpnęła.
To co mnie martwi to fakt że Sasaneczka jest przezywana przez inne dzieci w przedszkolu. Zwłaszcza takich dwóch chłopców. Córka słyszała od nich że jest mała, że jest maluchem, że powinna chodzić do żłobka, że ma grube policzki. Przekręcają też jej imię. Od innej dziewczynki słyszała też, że ma brzydki sweterek.
Przedszkolanki podobno reagują. Zresztą Sasaneczka uczona jest aby nie przezywać innych, tylko mówić, że tak nie wolno albo iść do pani i jej powiedzieć. Kilka razy mówiłam przedszkolankom, że Sasaneczka skarżyła się w domu, że dzieci tak mówią. Panie mówią, że nie dzieje się to często a jak słyszą to zwracają uwagę. Co do tego ma wątpliwość bo same wychowawczynie mi mówiły, że czasem Sasaneczka krzykiem zwraca się do innego dziecka żeby nie przezywało jeszcze innego. Czyli wchodzi w rolę wychowawczyni. Czyli nadzór nie jest znów taki szczelny (w grupie jest 12 dzieci i 2 wychowawczynie). Ale mam wrażenie, że jest pewnego rodzaju przyzwolenie na przezywanie, bo po dzisiejszej rozmowie Usuń cytuję: "dzieci nie da się zakneblować, proszę porozmawiać z rodzicami dziecka, które przezywa, zakazywanie nic nie zmieni, wszystkie dzieci się przezywają...".
I przyznam dzisiaj, że wkurw mnie wziął bo kiedy rozmawiałam kolejny raz z przedszkolanką o tym to zdałam sobie sprawę, że według tej konkretnej pani Sasaneczka jest taką czarną owcą, dzieckiem problemowym. Że jak ona kogoś uderzy, to jest źle (oczywiście nie powinna), ale jak już agresja (nawet słowna) skierowana jest w jej stronę to już nie tak źle. Chciałam zapytać też czy zwracają uwagę rodzicom dzieci, które przezywają moją córkę (może inne dzieci też) tak samo jak mi kiedy Sasaneczka kogoś uderzy. Bo agresja to agresja. Czy słowna czy fizyczna to rani tak samo. Nie spytałam bo za dużo uszu było wokoło.
Co myślicie? Z kim porozmawiać? Z przedszkolankami dalej? Z dyrekcją? Z rodzicami "prowodyra"?
Obserwuj wątek
    • mama_mil Re: Przezywanie 25.01.17, 13:01
      Dlatego ja wyślę dziecko do przedszkola waldorfskiego. Aż smutno czytać, że opiekun grupy tak może powiedzieć... To tylko oznacza, że nie jest dobrym wychowawcą.
    • gvalchca Re: Przezywanie 25.01.17, 13:28
      Ja bym porozmawiała z własnym dzieckiem. Najważniejsze tu jest jej nastawienie, a problem jest takiego kalibru, że może próbować rozwiązać go sama.
      Moja córka (w tym samym wieku) też została nazwana przez koleżankę "małą" i też to przeżywała. Zapytałam, czy ona uważa, że jest mała? "Nie, jestem duża". "To powiedz tak Kasi i powiedz, że nie lubisz, gdy tak mówi. Przecież sama lepiej wiesz, czy jesteś mała, czy duża". Jak się okazało, Kasia chciała się podroczyć, ale gdy uświadomiła sobie, że mojej córce jest przykro, przestała. Dzieci testują moc swoich słów (tudzież ciosów wink), ale na ogół nie chcą celowo kogoś skrzywdzić.

      Następnym krokiem byłaby ponowna rozmowa z przedszkolanką (po powtórzeniu się sytuacji, bo maglować ten sam epizod nie ma sensu), ewentualnie zagajenie tematu z rodzicami. Ale na Twoim miejscu zasugerowałabym raczej rodzicom wspólne spotkanie na "monitorowanej" zabawie po południu, żeby dzieci miały okazję same się dogadać niż uwagi w stylu "Niech pani powie synowi, że to, czy tamto". Lepiej delikatnie podpowiedzieć przezywaczowi: "Oj, chyba Sasaneczce jest przykro", ewentualnie córce po uderzeniu kolegi: "To musiało boleć, prawda?".
      • 12345sasanka Re: Przezywanie 25.01.17, 13:49
        Dzięki. Spróbuje Twojego podejścia. Z biciem innych dzieci pomogło u nas nie nazywanie uczuć uderzonego dziecka przez nas - dorosłych, tylko poprosiliśmy Sasaneczkę żeby ona nam powiedziała jak się takie dziecko czuje. I chyba wtedy nachodzi ją taka głębsza refleksja. Zapytam ją więc jak ona się czuje kiedy ktoś powie, że jest maluchem. To powinno jej pomóc zbudować wiarę w samą siebie i nieoglądanie się na opinie innych. Z tym maluchem i żłobkiem to wytłumaczyłam jej że skoro ona jest maluchem a (powiedzmy) Jurek, który ją przezywa jest w tej samej grupie co ona to znaczy, że też jest maluchem. Bardzo jej się to spodobało bo chyba podłapała że Jurek jakby przezywa samego siebie smile
        Naszła mnie jeszcze taka refleksja, że jak Sasaneczka kogoś krzywdzi to dziecko skrzywdzone przeważnie płacze (bo uderzenie boli). Jak natomiast Sasaneczka (lub inne dziecko) jest przezywana to wydaje się, że to jest "normalna" zabawa i że nic się nie stało bo nie ma "strat w ludziach" i nikt nie krzyczy. Poza tym ona nie jest typem, który "lata" ze wszystkim do Pani. Chcemy ją nauczyć asertywności i reagowania na zachowania, które ją ranią. Już teraz kiedy ktoś stroi sobie z niej żarty potrafi powiedzieć z grobową miną "to nie jest śmieszne". Ale zachowanie szczególnie Jurka zaszło jej za skórę.
    • rulsanka Re: Przezywanie 25.01.17, 13:57
      Wchodzi w rachubę zmiana przedszkola? Bardzo niefajne te przedszkolanki, a z doświadczenia powiem, że ludzie się nie zmieniają.
      • 12345sasanka Re: Przezywanie 25.01.17, 14:35
        w ostateczności tak - zmiana przedszkola wchodzi w rachubę. Ale też nie chcę podejmować takiej decyzji pochopnie. Ta wychowawczyni, która ma problem z Sasaneczką uczy ich angielskiego i jest tylko 4 godziny dziennie. I może błąd zrobiłam, że wyjechałam z tym tematem do niej. Ale jak dzisiaj rano kiedy tylko córka weszła do szatni i był tam Jurek i córka się do niego uśmiechnęła a on do niej "Siasianeczka"... to ręce mi opadły i nie wytrzymałam. Mama Jurka zwróciła mu uwagę, że tak się nie mówi i że to brzydko. Bo rodzice Jurka to są normalni ludzie. Tylko, że Jurek ma starszego brata, ma tak gdzieś z osiem lat. I podejrzewam, że młodszy uczy się od starszego "sztuki przetrwania". Wydaje mi się tylko, że nikt rodzicom Jurka nie powiedział, że to przezywanie jest problemem szerszym. Że jest bardzo często i że jest jedna upatrzona ofiara. Odkąd pamiętam było tak, że jak tylko byliśmy w szatni sami (w sensie z Jurkiem i jego rodzicami) to się Sasaneczce obrywało jakoś od Jurka. A to popchnął ją, a to powiedział, że czegoś nie ma, a to przekręcił jej imię. Takie wiecie, zaczepianie, aż w końcu kończy się to rękoczynami ze strony mojej córki. A wtedy to ona jest ta zła bo bije dzieci.
        • gvalchca Re: Przezywanie 25.01.17, 15:03
          Ale jak się spotykacie w szatni, to jest przestrzeń do rozmów. Powiedz Jurkowi, że Sasaneczce jest przykro, jak tak do niej mówi. A jak nie chcesz się zwracać do niego bez zgody rodziców (osobiście uważam, że wyjaśnienie sytuacji to uprawniona ingerencja obcej osoby), to zwróć się głośno (żeby Jurek słyszał) do swojej córki "Przykro Ci jak Jurek tak mówi?". Jak rodzice są sensowny, to rozwiążcie to bez pań przedszkolanek, a najlepiej tylko lekko kierując dzieci.
        • rulsanka Re: Przezywanie 25.01.17, 21:31
          Dzieci w tym wieku są z reguły bardzo miłe. To znaczy zdarza się bicie, gryzienie (zazwyczaj ze stresu), ale nie powinno być przezywania, dokuczania. To zdecydowanie rola pań, żeby te zachowania szybko eliminować.
          4 godziny to dużo dla dziecka.
    • liisa.valo Re: Przezywanie 26.01.17, 16:00
      Popracowałabym z własnym dzieckiem i pouczyła ją trochę asertywności, właśnie tak jak mówi Gvalchca. To może też pomóc w walce z agresją, bo nauczy się rozładowywać to inaczej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka