Dodaj do ulubionych

Nie lubie Cie

31.03.17, 09:19
Wątek gvalchca natchnął mnie i Ciekawa jestem jak Wy reagujecie bądź reagowalibyscie w takich sytuacjach. Syn od dawna czesto wyraża swoje opinie, zwłaszcza jesli mu cos nie pasuje i czesto pojawia sie wtedy zwrot: "nie lubie..." Juz czasami jest to męczące i pytam sie w żartach "a co ty synu lubisz?". Odkad urodziła sie siostra czesto mowi, ze jej nie lubi. Ja. Zazwyczaj mowie, ze ma prawo. Od paru miesiecy w trudniejszych sytuacjach nie lubi mnie lub męża. ja nie biorę tego do siebie i zazwyczaj mowie "a ja cię kocham!", albo dociekam dlaczego mnie nie lubi i staram sie dokładniej nazwać to co w danej chwili nim targa: "jesteś zły na mnie bo nie kupiłam ci świeczki tak? I teraz mnie nie lubisz za to?". Czasem jednak mam juz dosyć słuchania tego, bo on tak natrętnie jak katarynka powtarza to kilkanaście razy. Czasem dodaje: "idź sobie. Nie chce żebyś tu była, bo cię popchnie". Odpowiadam, ze nie pozwolę sie popychać a jesli chce byc sam to niech on wyjdzie do małego pokoju, bo mi jest dobrze w duzym. Denerwujące jest to takie powtarzanie w kolko i w kolko. I nie wiem, czy reagować tak jak do tej pory, ignorować a moze rozmawiać o tym, ze słowa ranią i sprawiaja przykrość? Z drugiej strony chce zeby swobodnie dzielił sie swoimi uczuciami a nie chował je przed nami bo sprawia nam przykrość. Juz sama nie wiem. Any thoughts?
Obserwuj wątek
    • madamwz Re: Nie lubie Cie 31.03.17, 09:43
      No więc właśnie może tak...wyglada na to ze zesloscilo Cię to ze nie kupiłam świeczki możesz mi powiedzieć że to Cię zdenerwowało. Gdy mówisz że mnie nie lubisz robisz mi przykrość. Ja przyznam że jak słyszałam do znudzenia że mnie córka nie lubi to z bezsilnosci czasami nie reagowalam bo właśnie miałam po dziurki w nosie powtarzania tego samego. No i może na spokojnie a nie w trakcie pogadajcie o tym czym może zastąpić nie lubię Cię. Ja wreszcie słyszę jestem na Ciebie zła.. .
      • biankao Re: Nie lubie Cie 31.03.17, 13:31
        Sam wydźwięk tych słów nie robi na mnie wrażenia bo wiem, ze to tylko takie gadanie, skrót myślowy, ale wkurzające jest to ciagle powtarzanie. No i zastanawiam sie czemu ostatnio tak czesto to powtarza i to nawet wobec ulubionej babci...
    • gvalchca Re: Nie lubie Cie 31.03.17, 10:02
      Strategia zależy od przedmiotu nielubienia i sytuacji. Jak córka mówiła tak do mnie po tym, jak miałyśmy jakieś spięcie, to próbowałyśmy nazwać emocje ("Jesteś zła na mnie, tak?"). Jak z powodu przekory "Nie pójdę myć zębów z mamą, bo nie lubię mamy") to odpowiadałam tak samo jako Ty "A ja Cię kocham".
      Jak mówiła tak o babci (co oczywiście nie było prawdą, bo babcie są obie ukochane), to delikatnie dawałam do zrozumienia, że przykro takich rzeczy babci słuchać, zwłaszcza, że przecież bardzo babcię kocha. I doradzałam, co może powiedzieć, żeby to lepiej brzmiało (np. "babciu, wolę teraz poczytać z mamą").
      A jeśli chodzi o powtarzanie jak katarynka czegokowiek, co mnie delikatnie denerwuje, to po którymś razie mówię spokojnie "Słyszałam" albo "Zanotuję". Zresztą, możesz wyjąć naprawdę wyjąć notes i głośno przesylabować "Niieeee luuuubi naaaleśników" smile
    • ashraf Re: Nie lubie Cie 31.03.17, 10:31
      Rzadko, ale synkowi zdarza sie powiedzic "jak tego nie zrobisz/tego mi nie dasz, to nie bede cie kochal". Wtedy po prostu sie smieje i mowie, ze wiem, ze to nie prawda i ze ja i tak go kocham. U nas dziala. Z tymze mnie nie sprawia to przykrosci i synek zdaje sobie z tego sprawe.
    • kanna Re: Nie lubie Cie 31.03.17, 11:18
      Ja "dekoduje " wypowiedź dziecka, czy li mówię: mnie lubisz, ale nie lubisz tego, ze każę ci (wpisz właściwe... ) / nie pozwalam ci (wpisz właściwe) itp.

      Czyli uczę rozróżniać lubienie osoby od lubienia jej zachowania.
    • st-a-sia Re: Nie lubie Cie 31.03.17, 12:40
      Gdy widzę, że u synka zaczynają się jakieś nieporządane zachowania, staram się je zignorować. Na samym początku to jest dosyć skuteczne. Większość takich zachowań to jest po prostu chęć zwrócenia na siebie uwagi. Gdy dziecko widzi, że coś powiedziało lub zrobiło i rodzic poświęca mu uwagę, rozmawia z nim, to oznacza że osiągnęło swój cel i w przyszłości na pewno powtórzy to, gdy będzie chciało zwrócić na siebie uwagę.
      Mój synek też kilka razy powiedział mi, że mnie nie kocha, ale nie zrobił na mnie tym oczekiwanego wrażenia i więcej tak nie mówi. Teraz nasz dialog wygłąda tak. Ja mu mówię, że go kocham. Jeżeli jest w dobrym humorze, to odpowiada 'ja też cię kocham', a jak jest nie w sosie, to mówi ' nie kochaj mnie'.
    • zabka141 Re: Nie lubie Cie 31.03.17, 13:01
      Moze synek potrzebuje troche miejsca, czasu by sie w spokoju podenerwowac/ nie lubic. Moja corka mowi mi "idz sobie". Ja mowie "dobrze corciu, teraz jestes zdenerwoana i nie chcesz bym tu byla, jak bedziesz potrzebowac - jestem obok".
      • biankao Re: Nie lubie Cie 31.03.17, 13:35
        Niestety syn ma tendencje do rozkazywania i ustawiania wszystkich naokoło i tak jak pozwalam mu na to w zabawie tak nie chce mu sie podporządkowywać w innych sytuacjach zwłaszcza gdy mi to nie pasuje. Takie "nie z milosci".
        • biankao Re: Nie lubie Cie 31.03.17, 13:39
          Dlatego proponuje mu zeby sam wyszedł, ale nigdy nie korzysta - musi byc tak jak on chce czyli to ja mam wyjsc.
          • gvalchca Re: Nie lubie Cie 31.03.17, 13:58
            Tendencje do rozkazywania, no wypisz, wymaluj moja córka. Ja robię podobnie, tzn. jak jest "idź sobie", to proponuję, że sama może pójść do swojego pokoju. Tyle, że u mnie działa wink
            Ale naszła mnie taka myśl: może spróbuj z tego zażartować (wiem, w stresie to trudne) i zrobić zabawę, koniecznie przerysowaną. On mówi "idź sobie", a Ty: "Ojej, poczekaj, nie mogę wyjść, ale może chociaż się schowam pod stołem? Tak dobrze? Widzisz mnie, czy nie? Może się zasłonię serwetą?". Albo z wielkim krzykiem "Chooowaaam się" zamknij się w łazience i zaraz zacznij pukać "Mogę juuuuuż? Nuuudzi mi się! No weeeeź, powiedz, że mogę wyjść!".
            To jest strasznie trudne pamiętać o tym w sytuacji konfliktu, ale jeśli tylko mam pomysł i energię na jakąś głupią zabawę, to u nas działa świetnie. Właśnie sobie pomyślałam (w kontekście mojego wątku), że jak moja córka się boczyła i nie chciała nawet przyjść się przytulić (czy inaczej nawiązać kontaktu), to stosowałam taką metodę, że siadałam na podłodze i zaczynałam "pokazowo" odstawiać scenkę "Łeeee, potrzebuję przytulaaaasa! Kto mnie przytuli? Kto mi poda misia? ŁEEEE!". Oczywiście tak, żeby było wiadomo, że to teatr komedii. Córa zazwyczaj zaczynała się chichrać i biegła z "Ja Cię przytulę!". I potem już można było pogadać.
            • amiralka Re: Nie lubie Cie 31.03.17, 14:24
              To jest super metoda na "ja chce przytulasa". Bo dziecko chętniej to zrobi dla ciebie niż dla siebie, a przytulenie mu bardzo pomaga. Na mojego synka na razie nie działa wink Jak jest śmiertelnie obrażony, to jest i koniec.
        • biankao Re: Nie lubie Cie 31.03.17, 13:39
          Dlatego proponuje mu zeby sam wyszedł, ale nigdy nie korzysta - musi byc tak jak on chce czyli to ja mam wyjsc.
    • amiralka Re: Nie lubie Cie 31.03.17, 13:50
      Ja by mówiła tak jak Ty. I nie bałabym się rozmawiać o tym, że słowa ranią. Też bym podkreślała, że lepiej mówić "jestem na ciebie zły". Jak powtarza za często to też bym zaczęła ignorować czy reagować z uśmiechem. Z politowaniemwink
      To faktycznie musi być denerwując słuchać takich rzeczy.
      Mój synek ma takie odzywki do swojej najlepszej przyjaciółki, np kiedy go odbieram ze żłobka: ja idę, bo to jest moja mama, nie twoja mama, a ty tu zostaniesz sama". A jak nie miał jeszcze dwóch lat to potrafił jej sprawnie wyartykułować: "to mój tata, nie twój tata, bo ty nie masz taty, tylko dziadka". Mnie to po prostu rozwala, serce mi krwawi. Wtedy mu mówię, że to nie jest najlepsze co mógł powiedzieć. W sprawę taty się nie zagłębiam, ale tłumaczę że mówimy innym miłe rzeczy, chyba że naprawdę jesteśmy na nich źli czy smutni przez nich. A wtedy też to komunikujemy otwartym tekstem.
    • anlea12 Re: Nie lubie Cie 04.05.17, 12:05
      Myślę że bardzo dobrze reagujesz.A to że będziesz tak musiała jeszcze setki razy to już inna bajka...wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka