sally_zielona
18.10.04, 21:45
Kajtek do niedawna rozwijał się w tempie, powiedziałabym,
umiarkowanym. Późno zaczął raczkować, pierwszy samodzielny krok postawił po
ukończeniu roku, jeszcze 4 miesiące temu używał pieluch i posługiwał się może
20 wyrazami, które wymawiał mało wyraźnie i nie potrafił składać w zdania.
Lubił oglądać krótkie, proste bajki (jak np. "Reksia"), ale te o bardziej
skomplikowanej treści ("Tabaluga", "Pszczółka Maja") nudziły go lub
przerażały.
Teraz ma 2 lata i 3 miesiące i:
- buduje złożone zdania,
- mówi raczej wyraźnie (obca osoba w większości wypadków potrafi go
zrozumieć),
- recytuje stosunkowo długie wierszyki (jak np. "Entliczek-pentliczek"),
- opowiada historyjki,
- uwielbia, jak mu się czyta książki, sam dopomina się czytania i "próbuje
czytać" (patrząc w książeczkę mówi z pamięci jej treść lub opowiada),
- używa abstrakcyjnych pojęć ("Mamusiu, proszę popatrz. Piękne! Nigdy takiego
nie widziałem"),
- mądrzy się (np. w samochodzie: "zapnij pasy, włącz światła, uważaj na
samochody", w innych okolicznościach: "zreperuj odkurzacz, wyjdź z psem", a
dzisiaj: "babciu, wypij sok, butelka będzie pusta, wyrzuć do kosza"),
- wie, jak ma na nazwisko i jakie nazwiska noszą członkowie najbliższej
rodziny,
- rozpoznaje niektóre marki samochodów,
- używa zwrotów grzecznościowych (proszę, dziękuję, przepraszam, do widzenia,
dobranoc), co prawda często trzeba mu o nich przypominać, ale czasami stosuje
je spontanicznie, stosownie do sytuacji,
- ogląda długie dobranocki,
- bawi się w mechanika, doktora, gotuje dla misia jedzonko i kładzie go spać,
no i od dawna nie używa już pieluch, a wpadki nocne zdarzają się mu
niezmiernie rzadko.
Dla równowagi i sprawiedliwości muszę napisać jeszcze, że:
- nie rozróżnia kolorów,
- nie akceptuje innych wynalazków do załatwiania potrzeb fizjologicznych niż
własny nocniczek,
- nie potrafi się ubierać,
- namiętnie ssie kciuka.
Mimo to myślę, że w obecnej chwili jest bardziej rozwinięty niż
przeciętny dwulatek. Ale może się mylę? Wydaje mi się też, że wygląda na
więcej lat niż ma – ma prawie metr wzrostu, waży 16 kg i nosi buty rozmiar 25.
A jak tam Wasze maluchy?
Pozdrawiam serdecznie
Sally