Dodaj do ulubionych

polegli...cha cha

05.11.04, 20:45
Pierwszy poległ mąż tuż przed dobranocką, bo się "niewyraźnie" czuł. Po
dobranocce synuś zjadł kolację, czas na kąpiel. Poszłam jeszcze siusiu,
wracam do pokoju, a tam obok taty synuś z ciastkiem w ręku... śpi. Założyłam
małemu pampersa, przebrałam w piżamkę i do łóżeczka! Oby tak częściej!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka