czyt.smoczka
ciekawe kto pierwszy wymieknie.ma 3 lata skończone i bez niego ani
rusz.udałam ze sie zgubił i z premedytacją schowałam.zasypia w 5-15
min.dzisiaj 45

(
w nocy chyba skapituluję,na rzeczswiętego spokoju i długiego spania(ostatnio
gdy się zgubił naprawde miałam pobudkę o 7-mej)ale rano znowu go
zgiubię ,byle nie naprawdę.
życzę sobie wytrwałości.trudno będzie,bo lubię pospać