Dodaj do ulubionych

co na guza?

11.05.05, 14:56
hej
moj maly mis zaczyna chodzic i niestety czesto traci rownowage i wtedy
przechyla sie niebezpiecznie do tylusad
do tej pory udawalo mi sie uchronic przed upadkiem na plecy ale dzis rabnal
jak dlugi w kuchni na kafelkisad
no i wlasnie co na guza???
bo wyrosl mu juz taaaki wielki i czerwonysad
dziekuje i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • madeyowa Re: co na guza? 11.05.05, 15:10
      Od razu trzeba przyłożyć coś zimnego i trzymać przez 10 minut. Ja zawsze
      przykładam łyżkę i zmieniam ją co chwilę, żeby okład był zimny. W aptece są
      takie specjalne okłady (z lodem), ale nie sądzę, żeby maluchy dał sobie coś
      takiego przyłożyć. Można też zrobić okład z Rivanolu, jeśli obrzęk jest
      duży.Jeżeli stłuczenie jest silne, ale nie na głowie,to można posmarować maścią
      Aescin z kasztanowca.
      • dor5 Re: co na guza? 11.05.05, 15:17
        Mój synek nie znosił przykładania czegoś zimnego, więc stosowałam rewelacyjny
        żel z arniki.
        pozdrawiam
    • fasolka99 Re: co na guza? 11.05.05, 15:38
      Hmm, nie bardzo w to wierzylam, ale wyprobowalam i dziala - posmarowac maslem!
      Aczkolwiek najpierw staram sie przylozyc cos zimnego (np. mrozonke), ale
      delikwent nie zawsze chce wspolpracowac.
    • twinmama76 maść arnikową 11.05.05, 18:13
      do kupienia w każdej aptece, kosztuje grosze.
      Guzy znikają, siniaki sa wyraźnie mniejsze i też sie szybciej wchłaniają. Ma
      tez chyba niewielkie działanie przeciwbólowe, przynajmniej moje dzieci od razu
      przestają płakać, gdy mówię "gdzie jest maść" i pozwalam im sie troszke
      posmarować smile
      • syla.t Re: maść arnikową 11.05.05, 19:30
        ja tez uzywam masla a jak sie opiekowalam dzieckiem od lekarzy to powiedzieli
        mi ze jak tylko sie stlucze to odrazu smarowac bialkiem jajka kurzegi i
        faktycznie tez dzialasmile
        • ajakaga Re: 11.05.05, 19:47
          żadnych zimnych rzeczy od tego robią sie bardzo często krwiaki, smarować
          najlepiej oliwą jadalna jest najlepsza sprawdziłam nie raz własnie moja mała
          nabiła sobie w niedziele niezłego guza i dzisiaj prawie ani śladusmile
          • bura2 Re: 12.05.05, 09:07
            hej dziewczyny
            dziekuje za podpowiedzi
            przylozylam mu zimna lyche ale tylko na chwilke bo strajkowal
            guz znikl sam, dzis po nim sladu nie ma a byl wieeelki!
            pozdrawiam kaska
          • apolka Tez niedawno słyszałam, że nie wolno zimnym! 12.05.05, 09:35
            ... wytłumaczenie było takie, że to co ma wyjść na zwenątrz urośnie do środka,
            może być problem z krwiakiem itd;
            Ale nawet nie pamiętam, od kogo to słyszałam crying
    • megan117 Re: A co na guza nabitego na główce????????? 12.05.05, 09:56
      • winiolka Re: A co na guza nabitego na główce????????? 12.05.05, 11:00
        Moja córka Zuzia(3 latka) jakiś czas temu w trakcie zabawy wpadła na kaloryfer
        (na szczesie nie żeberkowy) i momentalnie na czole urosł jej przeogromny guz.Z
        racji tego ze to głowa pojechaliśmy tak na wszelki wypadek do lekarza i lekarz
        powiedział że nie wolno robić okładów na stłuczone miejsce ,gdyż istnieje
        wówczas ogromne ryzyko że guz wchłonie się od środka i może powstac wew.krwiak
        lub zgorzel..Po paru dniach moja mama która jest nauczycielka w przedszkolu
        była na szkoleniu z pierwszej pomocy i po powrocie potwierdziła wczesniejsze
        słowa lekarza.Tak więc coś w tym jest,ale oby takich wielkich guzioli nasze
        pociechy miały jak najmniej.Pozdrawiam.Agnieszka mama Patryka(6 lat) i Zuzanny
        (3 lata)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka