polka3
17.06.05, 13:19
Bardzo mi sie podoba watek o wrednych psikusach(tam też zaraz coś dopiszę)ale
to o czym chcę napisać, chyba nie jest wrednym psikusem,a jedynie twórczym:
Oto jedno z najbardziej twórczych posunięć mojego Jasia:
Jaś miał zakaz karmienia psów,a ponieważ własnie jadl makaron,a psy były
zamkniete w drugim popmieszczeniu,stał przy drzwiach i obmyślał sposób.
Ja nieswiadoma kobieta mówię-pamietaj nie wolno drzwi otwierać-i myślę sprawa
załatwiona.
Nie doceniłam synka.Za chwilę przychodzę, drzwi zamknięte a mój Jaś psy
karmi. Jak? Przez dziurke od klucza.