verdana
30.05.04, 22:11
Trochę przeraża mnie to forum. Każdy cieszy się, ze jego dziecko jest
wybitnie zdolne czy inteligentne, ale moim zdaniem nic nie nalezy robić na
siłę! Szczególnie u dzieci inteligentniejszych od rówieśników trzeba
szczególnie zadbać o rozwój społeczny, o rozwój fizyczny, bo wielu z nich
grozi, ze spędzą dziećiństwo ustawicznie szkolone, kształcone i rozwijane.
Tymczasem nawet geniusz jest przede wszystkim dzieckiem. Rodzice trzyletniej
Marii Skłodowskiej, gdy zorientowali się, ze ich córeczka biegle czyta,
starali się delikatnie zabierać jej stale czytane książki, a podsuwać inne
zabawki - w ten sposób wyrasta geniusz! Obawiam się, ze większość dzieci, u
których rodzice zauważyli jakieś zdolności (znajomość literek, dodawania itd)
przechodzi tak intensywny trening w rozwijaniu uzdolnień, ze wypala się,
zanim ona na prawdę się rozwiną. A poza tym - cudownych dzieci jest dużo,
cudownych dorosłych - znacznie mniej.