Dodaj do ulubionych

małe dziecko i pielgrzymka

16.08.05, 12:59
Kilka dni temu widzielismy idące do Częstochowy pielgrzymki, w każdej grupie było kila maluchów, najmłodszy bąbel leżał w gondolce, inne w wózkach spacerowych. Czy odważyłybyście się na taki marsz z niemowlęciem, lub małym dzieckiem ? Ja nie, mój dopiero co zaczął chodzić, więc daleko by sam nie zaszedł, a w wózku nie wysiedzi tyle dni. Przecież dzieciaka trzeba położyć gdzieś spać, czymś ciepłym nakarmić, gdzieś umyć. Czy któraś z Was była na takiej pielgrzymce z dzieckiem i czy dziecko nie było znudzone i zmęczone ?
Obserwuj wątek
    • hanna26 Re: małe dziecko i pielgrzymka 16.08.05, 14:09
      Mój mąż od lat chodzi na pielgrzymki (właściwie chodził, teraz, gdy jesteśmy
      rodziną zalicza najwyżej ze dwa, trzy dni...), tam się zresztą poznaliśmy.
      Wielu naszych znajomych brało swoje dzieci na pielgrzymkę. Byłam zdumiona, że
      te dzieci o wiele lepiej znoszą trudy pielgrzymowania niż dorośli. Z zazdrością
      obserwowałam, jak w czasie postoju siedmio, ośmioletnie dzieciaki brykały po
      całej okolicy a ja - no cóż, nie byłam w stanie ruszyć nogą. Miałam wrażenie,
      że te maluchy są po prostu niewyczerpane... Widzieliśmy też jednak odwrotne
      sytuacje - głównie dotyczące dzieci młodszych, niemowlaków. Byłam np.
      świadkiem, jak taki niemowlak po podróży gondolką w okropnym upale dostał 40
      st. gorączki.
      My w każdym razie naszej córki (obecnie 2,5 roku) nie wzięliśmy nigdy na
      pielgrzymkę. Obydwoje jesteśmy zdania, że taka wędrówka maluchowi nie posłuży.
      W następnym roku prawdopodobnie powitamy męża w Częstochowie - ale będziemy tam
      nocowały w dobrych warunkach, jak w hotelu. W innym wypadku na pewno bym się
      nie zdecydowała.
      • aniarad1 Re: małe dziecko i pielgrzymka 16.08.05, 14:18
        też podaczas przystanku pielgrzymki w mojej miejscowośći widziałam wiele
        maluchów - pielgrzymów. Jednka ja nie zdecydowałabym się na zabranie tak małego
        dziecka. Uważam , że to jest dla malucha jednak męczoące wyzwanie.
    • jola_ep Re: małe dziecko i pielgrzymka 16.08.05, 15:36
      Ja chodziłam z Białegostoku do Częstochowy (ostatni raz 10 lat temu). Te dzieci,
      które były, miały - o ile zauważyłam - "asekurację" w postaci kogoś z
      samochodem. Czyli nie musiały przejechać w wózku/przejść całej trasy, a z
      większości etapów mogły być awaryjnie zwiezione. W dodatku na trasie tej
      pielgrzymki byli cudowni ludzie. Nie wyobrażam sobie, aby matka z dzieckiem nie
      miała go czym ciepłym nakarmić, ani umyć. Ludzie przed nami otwierali swoje
      serca i domy. To było dla mnie niezwykłe, niezapomniane przeżycie smile))

      Pozdrawiam
      Jola
    • sylwia.ax Re: małe dziecko i pielgrzymka 16.08.05, 18:30
      Nigdy nie byłam na pielgrzymce i być moze z tego wynika moje zdumienie gdy -
      podobnie jak Ty- widziałam w TV rodziców z dziećmi w wózkach. NIgdy nie
      zaryzykowałabym wziecia małego dziecka na taką wyprawę ze względu na kwestie -
      powiedzmy sanitarno-zywieniowe; pomijam fakt że moje dziecko nawet jak miało 6
      m-cy to nie chciało siedzieć w wózku,a tym bardziej teraz - gdy chodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka