wenus.z.willendorfu 18.08.05, 07:21 witajcie, słoneczko świcie i chyba zaczyna się miły dzionek Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
viviene12 Dzien dobry bardzo:-) 18.08.05, 08:03 Mily dzionek, ja juz po 2 toscikach z marmoladka truskawkowa i popijam wlasnie kawe, wiec upraszam o nie rozsmieszanie A ja dzisiaj do dentysty na dluzsze pociazowe posiedzenie... Niania przychodzi o drugiej. No i chyba w ziawiazku z tym przegapie szampanika na dwa tysiaczki buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: Dzien dobry bardzo:-) 18.08.05, 08:08 Szampanem się nie martw- zostawimy dla Ciebie troszkę Ale ten dentysta to mnie przeraża, brrrr ... Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 nooo mnie nieco tez 18.08.05, 08:16 W niemczech mowi sie Ein Kind - ein Zahn, czyli ze kazda ciaza kosztuje co najmniej jednego zeba. Ja staralam sie jesc jogurty, pic mleko, ale mam wrazenie, ze niestety to prawda. Dzisiaj ide na kontrole plus zaleczyc knalowe leczenie, ktore przytrafilo mi sie niestety w ciazy, a niestety nie wolno bylo ani rentgena, ani znieczulenia... Wyobrazsz to sobie - kanalowe bez znieczulenia??? Bo ja juz wiem, co to znaczy Odpowiedz Link Zgłoś
zbrojwskas jak bede miala czas to napisze 18.08.05, 08:21 co mnie spotkalo u 3-4 dentystow ,chirurga szczekowego i w 2 szpitalach i na pogotowwiu nocnym w zwiazku z zebem i tym ,ze bylam mama karmiaca. Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 napisz tylko o matce karmiacej 18.08.05, 08:24 w ciazy juz przeszlam swoje, jak latalam od dentysty do kliniki przy uni, zeby mi cos zrobili - bylam w 4 miesiacu, bolalo jak CHOLERA. Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 tzn. napisz o matce karmiacej teraz, pls 18.08.05, 08:25 Czy na cos trzeba zwrocic uwage??? Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: tzn. napisz o matce karmiacej teraz, pls 18.08.05, 08:27 Ja normalnie w ciązy i podczas karmienia chodziłam do dentysty i nie było żadnych problemów ze znieczuleniem, tylko musiałam poinformować o ciąży i karmieniu- dawał mi wtedy jakieś inne, ale też skuteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 hehe ja tez mialam takie slabiutkie 18.08.05, 08:29 jak dla dzieci czy cos. Tylko, ze przy kanalowym to niewiele pomaga. I jak leczyc korzenie zeba bez rentgena? Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: hehe ja tez mialam takie slabiutkie 18.08.05, 08:31 fakt, takich problemów zębowych nie miałam Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 no ja tez takich zazwyczaj nie mam 18.08.05, 08:33 chodze regularnie do dentysty, a tu masz Ci los, akurat w ciazy sie przytrafilo. Odpowiedz Link Zgłoś
schaapje wspolczuje 18.08.05, 08:38 ja juz odwiedzilam moja dentystke po porodzie. dwa miesiace bez nabialu i dwie dziurki . male bo male, ale jednak. tyle ze ja mam bardzo slabe zeby, wiec nawet sie ucieszylam, ze tylko dwie Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 sorry, zadna aluzja 18.08.05, 08:40 przypomnialo mi sie jak moja psiapsiola mowila kiedys (w zartach, of course) " a zeby mam jak te perelki - w kazdym po dwie dziurki" Odpowiedz Link Zgłoś
schaapje Re: sorry, zadna aluzja 18.08.05, 08:42 )) ja sie nt zebow swoich nie wypowiadam, bo czesci juz nawet nie mam . no ale na to nie mialam wplywu - taka sie urodzilam. juz nawet pod narkoza jako dziecko mialam leczone, bo lekarz nie nadarzal z lataniem, a ja nerwice mialam i pani psycholog musiala przychodzic na moje wizyty i w ogole - trauma totalna. Odpowiedz Link Zgłoś
schaapje Re: naprawde asystowal dentyscie psycholog??? 18.08.05, 08:48 Pani psycholog - jak jej nie bylo, to nie chcialam buzi otworzyc. a jakmnie tylko cos zabolalo, to od razu podnosilam reke i pan dentysta przestawal majstrowac przy zebie - czasem podnosilam, zanim zaczal... no i jeszcze uczyli mnie oddychac przepona (przydalo sie przy porodzie - dla uspokojenia o, anielska cierpliwosc mial ten dentysta. a ja nawet jego nazwiska nie pamietam... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_olka Re: u mnie psychologa zabraklo!!! 18.08.05, 09:23 Dzien dobry dziewczyny! Schaapje, lacze sie w bolu, u mnie tez problemy z zebami ogromne a wlasnie chodze do dentysty na pociazowe (i pokarmienne) posiadowki. W dziecinstwie mialam ogromna traume a do tego krzywy zgryz a aparat wypluwalam (nie bylo stalych). Ale musze Cie pocieszyc: komfort wizyt u dentysty zwiekszyl sie znacznie. Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 o !!! Owieczka wstala 18.08.05, 08:41 beeeeeeeee beeeeeeeeeee wczesnym rankiem Odpowiedz Link Zgłoś
schaapje beeeeeeeeeeeeee.......... 18.08.05, 08:43 a raczej łeeeeeeeeeeeee to dochodzi z lozeczka owieczka wstala o 7.00 razem z ryczaca Owieczka i od tej pory toczy boj.... ech, dzien jak codzien Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 zapomnialam o najwazniejszym 18.08.05, 08:43 po dentyscie ja zostaje pograsowac na miescie a odbior techniczny malego robi Tata)) Tylko nie mam pomyslu co tez sobie kupic. na kuper mi sie nie chce nic szukac, bo jeszcze nie moj rozmiar, kupila 3 pary spodni i musi starczyc, przynajmniej mam motywacje, zeby schudnac. Odpowiedz Link Zgłoś
schaapje moze improwizuj? 18.08.05, 08:46 ja mialam pomysl, ale ciezko sie go realizowalo. nauczylam sie juz (jak kiedys mialam czas wylazic z kolezanka na polowanie), ze jak sie na nic nie nastawie, to to sa najbardziej udane lowy dobra - w lozeczku cisza - pedze wziac prysznic, zanim sie znowu rozbeeeeeeczy Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 moze sie nie rozbeeeeeeeeeczy:-))) 18.08.05, 08:47 Ja tez zaraz gonie pod prysznic. Musze sie dzis wyrobic ze wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu A to musi być coś do ubrania? 18.08.05, 08:55 Jeżeli koniecznie tak to możę jakąś bluzeczkę. A jeżeli nie, to wybór ogromny: książki, płyty, coś do domu itd. itd Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 oczywiscie, ze nie 18.08.05, 09:37 Tylko jesli chodzi o plyty, to mi brakuje regalow juz, maz kupuje wszystko na biezaco. Ksiazek mam tysiac nieprzeczytanych Myslalamy, ze na spacerach nadrobie, ale Mysza nie chce spac, a jak nie chce spac, to sie chce wozic - postoje niemile widziane. Ciezko troche pchac wozek i czytac jednoczesnie. Moze jakis stojaczek - trzymadelko sobie zamontowac np. cos takiego jak maja muzycy w filharmonii?? Odpowiedz Link Zgłoś
zbrojwskas bol zeba a laktacja 18.08.05, 09:25 jestem w domu pompuje mleko podaje w butli i zaczyna mnie bolec zab , nie dzwonie do meza bo jest bardzo daleko , musze zostawic mala mamie(dzieki bogu byla) i wyruszyc do stomatologa, jeden ma urlop ,drugi z bolacym przyjmie mnie pozniej ide wiec do 3 jakiegos czecha. siadam patrzy mi w buzie uprzedzam go , ze jestem krotko po porodzie wiec ciezko moze byc z podaniem lekow. czech robi mi rentgen patrzy na zdjecia i mowi 2 zeby madrosci do usuniecia , ale on sie tego nie podejmie , niech zrobi to chirurg szczekowy dal mi namiary na jednego ten byl na wakacjach wiec znalezli mi innego na drugim koncu miasta. wracam do domu zrezygnowana z bolem zlym nastrojem, Nicole marudzi a ja czuje sie bezradna. mowie mamie co i jak biore kase na taxi i jade z okladem do jego praxis,w recepcji tlumacze co i jak i mowie ,ze mam zamrozony pokarm ,swoj moge pompowac i wylewac ale zeba musze sie pozbyc , dziewczyna dzwoni do lekarza i ten daje mi termin tego samego dnia ale po poludniu. znowu w domu a mama zaskoczona ,ze nadal mam zeba za taxi juz zaplacilam 50 euro. o 15 znowu wyruszam ,w poczekalni siedze a ten chirurg ma jeszcze specjalizacje w chirurgi plastycznej ( siedza tam kobitki do konsultacji z biustem,babcia co chce miec implant w szczece i ja skwaszona na maxa) robia mi kolejny rentgen ale juz calej szczeki przychodzi lekarz i decydujemy sie na znieczulenie miejscowe. aplikuje mi 4 zastrzyki , czeka i przystepuje do dziela. zamiast usunac to on mi wierci a ja jakbym miala padaczke na tym fotelu , kolejne proby i on mi ,ze powinnam miec narkoze a on ma najblizszy termin za 2 tyg z anastezjologiem , rezygnuje z wyrwania i daje mi liste szpitali z oddzialami chirurgi szczekowej i zyczy powodzenia. wracam do domu i widze w oczach mamy zal. po paru godzinach konczy sie dzialanie znieczulenia wiec zab zostal ,,naruszony'' i boli gorzej. zaczyna mi pekac glowa , myslalam juz ,ze mam wscieklizne bo na szum wody i placz corki az mnie skreca z bolu. wraca maz , kloce sie z nim ,ze nikt mi nie chce pomoc w bolu i desperacji krzycze na niego ,zeby kupil bron to strzele sobie w glowe i bedzie spokoj. maz dzwoni na telefon pogotowia i dostaje adres kobitki w innym miescie ,ktora przyjmuje w nocy. jedziemy do innego miastado Essen , tam znajdujemy klinike uniwersytecka i odzial szczekowy ,ktory jest zamkniety. jedziemy do tej dentystki - sympatyczna rosjanka-zaglada mi w buzie i mowi ,ze usunac go nie usunie bo nie moze mi podac lekow - antybiotykow bo zab jest pod ropa a znieczulenie nic nie da , kaze mi skonsultowac sie z pediatra co do laktacji a podania lekow. waracamy o 23 a maz o 2 wychodzi na praktyke, ide do pediatry i omawiam sprawe czyli pompowanie na zapas , po tabletkach wylewanie mleka , 2 dni i moge znowu karmic. nastepnego dnia patrze w liste i wyruszam do innego szpitala w essen do ambulatorium - tam 50 osob , jak w koncu sie dostaje to jest to samo wiec decyduje sie na narkoze bo oni mi mowia, ze zebow do usuniecia to mam 4 !!! bolacy i 3 madrosci bo jeden naciska na szczeke i zeby moga sie robic krzywe , sa mi niepotrzebne a najsmieszniejsze ,ze jeden jest jeszcze w dziasle , wiec wypada je naciac i wszystkie na raz zrobic po narkoza. jedyny wolny termin maja za miesiac , podpisuje zgode na operacje i wracam do domu. tym razem to moja mama juz placze a ja z nia bo przez szczekowego i znieczulenie mialam dodatkowa prace z rozmrazaniem pokarmu i pompowaniem swojego mleka a wszystko na nic bo nikt nie chce mi pomoc. po dwoch dniach wrocil maz i zabral mnie do innego lekarza w innym szpitalu , ten przepisal mi na tydzien antybiotyki , zabronil podawania mleka i zrobil termina na za tydzien. leki troche pomogly. pojechalam z dusza na ramieniu i dentysta ,ktory mial dyzur byl Polakiem!!! usunal zab bez absolutnie zadnego bolu , zaszyl i wrocilam bez zeba! drugiego usunela mi moja dentystka po urlopie , trzeci usune niedlugo a ostatni z tych madrosci ten w dziasle zostawie. zapytacie czemu nie skorzystalam prywatnie? bo tutaj wszystkie sa jak prywatne , kazdy lekarz ma swoja wygladajaca jak mala klinika przychodnie i maja oni podpisana umowe z kasami chorych. najgorzej jest w srody bo sa otwarte urzedy i lekarze do 12 a jak boli cie cos we srode wieczorem lub w weekend to albo do ambulatorium albo na calodobowy dyzur. Odpowiedz Link Zgłoś
zbrojwskas obiecuje pisac jasniej i duzymi literami bo 18.08.05, 09:44 ciezko sie czyta moje posty- przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 nie duzymi literami pls 18.08.05, 09:45 duzymi sie zle czyta! Ja tam z czytaniem Twoich nie mam problemu Odpowiedz Link Zgłoś
zbrojwskas Re: nie duzymi literami pls 18.08.05, 10:01 Ja za szybko pisze bo mam tyle do przekazania . Moje posty sa niespojne z licznymi bledami, wszelkiego rodzaju. Odpowiedz Link Zgłoś