Dodaj do ulubionych

teletubisie

18.08.05, 12:02
Obserwuj wątek
    • ewelina41 Re: teletubisie 18.08.05, 12:08
      oczywiście za wcześnie kliknęłamsmile)

      witajcie!
      czy Wasze dzieciaczki też tak namiętnie oglądają teletubisie, moje dziecko
      siedzi jak zaczarowane, śmieje się razem z teletubisiami, widzę że bardzo ją
      przeżywa, generalnie bardzo lubi bajki, książeczki ale teletubisie to uwielbia,
      a krzyk jest niesamowity kiedy się skończą,
      przyznam że kiedy siedzę z niunią i oglądam to usypiam
      • aniazm Re: teletubisie 18.08.05, 12:35
        Antoś ogląda na BBC Prime ( po angielsku) teletubisie, codziennie o 7 rano. sam
        idzie do TV, siada w foteliku i czeka, aż włączę. Bardzo lubi patrzeć na te
        stworki, odchodzi od TV, kiedy jest filmik z dziećmi - jakoś go nie interesuje.
        Ja oglądam z nim i tłumaczę niektóre słowa. A efekt jest taki, że Antek na
        piłkę mówi ballsmile
        pzdr teletubisiomaniakowe mamysmile
      • kajda26 Re: teletubisie 18.08.05, 12:36
        Witam.moja córka ma prawie 14 miesięcy i od przynajmniej 5 miesięcy oglada TELETUBISIE.jest nimi zachwycona.jest na tym etapie że gdy wstaje rano to daje pilota mi i pokazuje hejo rączką i to znaczy ze chce żeby jej włączyc bajkę.to dobry uspakajacz-w tym momencie moge zrobic wiele rzeczy w domu.mam y tez 2 maskotki-LALE i PO-bo te wyrazy potrafi wypowiedzieć.wszędzie je ze sobą ciąga.czasem mam dośc melodii z tych maskotek ale co sie nie robi dla naszych brzdąców,ja juz przerabiam 2 raz teletubisie-mam starszego syna smile.pozdrawiam i miłego oglądania.
      • mikiiii1 Re: teletubisie 27.08.05, 21:08
        Moja córeczka,która ma 14 miesięcy uwielbia Teletubisie.Uważam,że to bajka
        edukacyjna w najlepszym tego słowa znaczeniu,która ułatwia dzieciom
        przyswojenie takich wartości jak miłość,dobroć i przyjaźń.Zero przemocy,dużo
        kolorów i przyjemna muzyka,która działa na dzieci jak magnes.Oby jak najwięcej
        takich bajek.pozdrawiam.
    • agagor2 Re: teletubisie 18.08.05, 14:05
      Mój synek tez je uwielbia - przy czym muszę pomijać filmiki z przedszkola, bo te
      go nie interesują, a wrecz denerwujasmile


      ----
      kacperekreszka.alpha.pl/
      • r.kruger Re: teletubisie-agagor2 26.08.05, 15:37
        Mikołaj ogląda po angielsku i śmieje się z nimi,ale jak pojawiają się dzieci
        odchodzi zły od telewizora.
    • aga.5695 Re: teletubisie 18.08.05, 14:51
      Do niedawna ani nie oglądaliśmy telewizji przy dziecku, ani nie wykazywało ono
      zainteresowania telewizorem, ale teraz, kiedy czasami potrzebuję coś zrobić, a
      moje dziecko (bardzo ruchliwe) cały czas za mną krąży, bo samo nie umie się
      jeszze bawić (16 m-cy), okazuje się, że teletubisie nie tylko przyciągają jego
      uwagę, ale śmieje się do nich, cieszy się, że aż się zastanawiam, co te dzieci
      w tej bajce widzą.

      tak czy siak, od zarania zagorzała przeciwniczka oglądania telewizji, sama
      dobrowolnie po nią sięgam, bo to jak na razie jedyny sposób na zajęcie uwagi
      mojego dziecka na dłużej niż 5 minut.

      pozdrawiam,
      aga
      • magdan_23 Re: teletubisie 18.08.05, 23:23
        Moja córcia pierwszy raz widziała teletubisie parę dni temu. Pierwsze 3 razy
        kiedy się kończyły, był płacz i krokodyle łzy. Nawet zastanawiałam się czy jej
        włączać telewizor, żeby oglądała. W końcu udało mi się ją przekonać, że tubisie
        idą teraz spać i trzeba im zrobić papa. Oczywiście muszę obiecać, że jutro
        znowu będąsmile I z żalem, co prawda, żegna się z nimi, ale już bez płaczu.
        Aha a filmików też nie lubi.
        Pozdrawiam
    • wojkam5 Re: teletubisie 19.08.05, 10:32
      Moje dzieci też za nimi szaleją nawet widzę że starszy 8 lat jakoś przypadkiem
      ma coś do zrobienia kiedy młodszy ogląda. Ale problem mam bo mam tylko 2 odcinki
      co oczywiście im nie przeszkadza a wideo się rozwaliło. Czy są one gdzieś w TV?
      Kiedys były w paśmie niekodowanym C+ ale juz chyba nie ma...
      • agagor2 Re: teletubisie 19.08.05, 11:48
        Lecą w TVP2 rano, chyba o 7.45 ale nie jestem pewna i nie wiem czy codziennie
        Najlepiej sprawdź w programie



        ----
        kacperekreszka.alpha.pl/
    • kaska772 Re: teletubisie 19.08.05, 13:13
      Poniedzialek: 7.00 i 14.55 na BBC Prime
      Wtorek: 7.00 i 14.55 na BBC Prime
      Sroda: 7:00 BBC Prime i 7.45 TVP2
      czwartek:7.00 i 14.55 na BBC Prime + 7.40 TVP2
      Piatek: 7.00 BBC Prime
      najlepiej jednak sprawdzic w programie bo czasami zmieniaja program
      k
    • yoyo11 z innej beczki - teletubisie czy nie 19.08.05, 14:03
      Sorry dziewczyny, ale jestem zszokowana "telewizyjnością" cieszącą się uznaniem
      Waszych dzieci. Nie sądziłam, że to tak popularne wśród takich małych dzieci.
      Moje starsze dziecko ma 21 miesięcy i ogląda dobranockę raz w tygodniu.
      Oglądanie bajek w telewizji to chyba najgorsza z zabaw jaka może przytrafić się
      dziecku. Czy nie ma ciekawszych rozrywek? No załamana jestem...
      • pade Re: z innej beczki - teletubisie czy nie 19.08.05, 17:23
        nie przesadzaj dziewczyno, ogladałaś kiedyś teletubisie?
        a poza tym Twoje dziecko prędzej czy później samo "odkryje" telewizję i co
        wtedy? Wyrzucisz telewizor?
      • lola211 Re: z innej beczki - teletubisie czy nie 19.08.05, 17:51
        Tia, telewizja to dzieło szatana...A coz złego jest w Teletubisiach?
        • kyelon Re: z innej beczki - teletubisie czy nie 28.08.05, 01:39
          Tikie Winkie w sukience i z torebką
          • lola211 Re: z innej beczki - teletubisie czy nie 28.08.05, 07:52
            Bajka uczy tolerancji dla odmiennosciwink.
      • thrier Re: z innej beczki - teletubisie czy nie 20.08.05, 11:17
        To streszne ze tak blaha rzecz jest w stanie cie zalamac.
        Rozumiem, ze ty yoyo rowniez nie ogladasz telewizji, bo to takie szkodliwe .
        Moze jestes androidem i potrafisz rownoczesnie zapewniac dziecku super zabawy,
        pracowac, sprzatac, prac, prasowac, gotowac itp. Twoje dziecko caly czas sie
        super bawi z Toba a Ty jestes szczesliwa i zawsze wypoczeta.
        Jesli watek Ciebie nie dotyczy, bo nie wlaczasz tleltubisiow, to po cholere sie
        w niego wlaczasz.
        Moje dziewczynki ogladaly/ogladaja teletubisie. Starsza kiedys bardzo je lubila
        ale juz wyrosla ale teraz mlodsza przemuje paleczke. Uwazam, ze bajka bardzo
        madra i dopasowana do pojmowania swiata 2-3 latka.
        • ewelina41 Re: z innej beczki - teletubisie czy nie 20.08.05, 12:57
          dlaczego miałabym odbierać dziecku przyjemność oglądnięcia bajki/teletubisie/
          skoro sprawia jej to przyjemność, oczywiście z określoną częstotliwością,
          dla mnie to oznacza że z dzieckiem wszystko jest w porządku, zastanawiałabym
          się gdyby bajki wogóle jej nie interesowały,
          a tak na marginesie odnośnie "telewizyjności" inne rozrywki typu: piaskownica,
          czytanie bajek, malowanie, rysowanie itp. itd. nie są nam obce
          wszystko jest dla ludzi tylko należy znać umiar, a 2 letnie dziecko to przecież
          też człowiek tylko troszkę mniejszy
          pozdrawiam
        • yoyo11 Re: z innej beczki - teletubisie czy nie 22.08.05, 14:23
          W telewizji jak najbardziej nie ma nic szatańskiego, jednak uważam, że dziecko
          które nie ma jeszcze 2 lat nie powinno przesiadywać przed telewizorem. A
          Teletubisie oglądałam i dla mnie nie ma w tej bajce niczego innego co jest w
          innych bajkach.
          Moje dzieci pewnie odkryją telewizję, niestety nie będą miały okazji jej
          oglądać zbyt często lub w ogóle. W ciągu dnia w domu nie ogląda się telewizji,
          bo nie ma na to poprostu czasu ani ochoty. Dzieci mają inaczej zorganizowany
          dzień.
          Pracuję, piorę, sprzątam, gotuję jednak nie w porze kiedy mam czas
          zarezerwowany dla dzieci: po ich przebudzeniu - do mojego wyjścia do pracy i po
          powrocie z pracy - do ich pójścia spać. Jest tego czasu na tyle mało iż
          twierdzę, że powinnam w 100% poświęcić go dla moich dzieci. A jak przypili to
          dużo rzeczy mogę zrobić wciągając ich w to co akurat muszę zrobić, nie stosuję
          metody "odciągacza uwagi" jakim jest telewizor. A i bywam zmęczona i nie jestem
          androidem.

          A z drugiej strony czemu się tak napuszyłyście, skoro telewizja to taki cudowny
          wynalazek dla matek - ups! dla dzieci... przepraszam pomyliłam się...
          • ewelina41 Re: z innej beczki - teletubisie czy nie 22.08.05, 17:39
            Witaj

            > A z drugiej strony czemu się tak napuszyłyście, skoro telewizja to taki
            cudowny
            > wynalazek dla matek - ups! dla dzieci... przepraszam pomyliłam się...


            nie rozumiem Twojej aluzji ani złośliwości, tematem wątku nie jest "telewizja -
            dobro czy zło" ale zupełnie coś innego, skoro Ty i Twoje dzieci nie oglądacie
            tv to szanuje to i jednocześnie nie mam zamiaru tego krytykować ani oceniać, to
            jest Twoja indywidualna sprawa,
            jeśli treść wątku mnie nie dotyczy to poprostu nie wypowiadam się na ten temat
            pozdrawiam.
          • lola211 Re: z innej beczki - teletubisie czy nie 22.08.05, 17:57
            że dziecko
            > które nie ma jeszcze 2 lat nie powinno przesiadywać przed telewizorem

            A ja uwazam, ze moze.Nie widze w tym nic szokujacego.Wszystko dla ludzi, byle z
            umiarem.
          • alpepe Re: z innej beczki - teletubisie czy nie 22.08.05, 19:23
            zwrócę uwagę szanownej koleżance, że nie jest ona ze swoimi dziećmi nonstop,
            tak jak są z nimi niektóre matki. A swoją drogą ciekawe te Twoje zajęcia, np.
            pranie, kiedy dzieci już śpią. Pewnie mieszkasz w domu jednorodzinnym i masz
            pralkę w piwnicy, skoro to nikomu nie przeszkadza.
            BTW, moje dziecko ogląda telewizję, KiKa. Nie jestem zachwycona, ale nie
            zabraniam.
          • m.arika Re: z innej beczki - teletubisie czy nie 22.08.05, 21:55
            > Teletubisie oglądałam i dla mnie nie ma w tej bajce niczego innego co jest w
            > innych bajkach.

            z całym szacunkiem ale to nie Tobie ma się podobać bajka, to nie ten przedział
            wiekowy

            >A jak przypili to
            > dużo rzeczy mogę zrobić wciągając ich w to co akurat muszę zrobić, nie
            stosuję
            > metody "odciągacza uwagi" jakim jest telewizor.

            piszesz że Twoje starsze dziecko ma 21 miesięcy, oświeć mnie proszę w czym
            takie małe dzieci pomagają w obowiązkach domowych

            > Moje dzieci pewnie odkryją telewizję, niestety nie będą miały okazji jej
            > oglądać zbyt często lub w ogóle.

            rozumiem że telewizor zabierzesz ze sobą do pracysmile)))))) ciekawa jestem co
            odpowie Twoje dziecko innym dzieciom kiedy zapytają np. o Kubusia Puchatka,
            Tabalugę itp... czy nie będą miały do Ciebie żalu?
            ups, no przecież są jeszcze książki...

          • mal.go.sia Re: z innej beczki - teletubisie czy nie 26.08.05, 15:19
            acha, to znaczy, ze myjesz sie WYLACZNIE wtedy, kiedy obudziesz sie przed swoim
            dzieckiem, tak ? A jesli ono obudzi sie pierwsze, to idziesz do pracy bez
            prysznica ?
            No i oczywiscie bez sniadania - bo przeciez trzeba sie zajac dzieckiem. Maz
            albo robi sobie sniadanie sam albo idzie do pracy glodny. Super smile))
            Pranie robisz po 21-szej, gotujesz obiad na nastepny dzien do 1-szej nad ranem -
            tylko w sumie po co - przeciez i tak nie ma czasu go przygrzac po poludniu -
            moze za to zamawiacie jedzenie ? Ale kiedy je zjesc, skoro 100% czasu jest
            przeznaczone dla dziecka ?

            Troche sie wyzylam, ale mam juz dosc tekstow typu "100% czasu dla dziecka"
            i "telewizja jest wymowka dla zlych matek". I tyle.
    • jzabro ??? do yoyo11 22.08.05, 21:47
      Jestem z dzieckiem sama od roku, wychowuję go sama i nie wyobrażam sobie żebym
      miała mieć przez cały dzień wyłączony telewizor i nie chodzi mi o filmy, lecz o
      wiadomości, prognozę pogody itp. Ale przez cały czas mam dzieciaka na oku i
      wiem co on robi, czym sie bawi, mam na to wpływ. Jeśli dzieckiem zajmuje sie
      ktoś inny, skąd wiesz jak Twoje dzieci spędzają czas? Może właśnie
      bezproduktywnie?
      • yoyo11 Ripostując 26.08.05, 13:40
        Mam nadzieję, że nie poczujecie się urażone, że ripostę kieruję do wszystkich,
        które się wypowiedziały, a nie do każdej z osobna smile

        - nie jestem z dziećmi non stop, bo nie stać na to naszej rodziny
        - nikt nie śpi w łazience, żeby komuś mogła przeszkadzać pralka czy suszarka
        - nie pisałam o tym, że któreś z moich dzieci pomaga mi w tym co akurat robię,
        nie oczekuję tego od nich i nigdy nie będę oczekiwała (tak zostałam wychowana).
        Natomiast to co muszę zrobić może być dla dzieci zabawą: segregowanie ubrań,
        układanie butów, zmycie podłogi, podlanie kwiatków. To może być zabawą
        - tak są książki, książki które bardziej pobudzają wyobraźnię niż telewizja
        - wiem co robią moje dzieci pod moją nieobecność, w obecnych czasach nie ma
        raczej rzeczy, której nie dałoby się sprawdzić mając do dyspozycji tak
        zaawansowane technologie
        -bajka T... jak najbardziej nie jest w moim przedziale wiekowym, jednak to ja
        decyduję o tym czy moje dziecko ją obejrzy czy nie

        Ulegle
        Tak nie powinnam się wypowiadać w temacie bezpośrednio mnie nie dotyczącym

        Rozsądkowo
        Podejmując decyzję o rozpoczęciu dyskusji należy zrozumieć jej zasady. Zasadą
        dyskusji jest to, że odbywa się ona pomiędzy więcej niż jednym podmiotem,
        których poglądy niekoniecznie muszą być wspólne.
        Pisząc posta pisałam o swoich odczuciach i swoich poglądach, nie wartościowałam
        mojego rozmówcy (większość z Was jednak tak to odebrała - nie dlatego, że ja
        tak napisałam, tylko dlatego, że tak chciałyście to odebrać).

        Kończąc
        By złośliwości stało się w końcu zadość.
        Do 6 roku życia kształtuje się zarys charakterologiczny dziecka, na który
        największy wpływ powinni wywierać rodzice, opiekunowie, a nie rówieśnicy czy
        środki masowego przekazu.
        "K.r.a m.ć" nie przynosi się z przedszkola.


        Dla mnie EOT
        • magdamroziuk Re: Ripostując 26.08.05, 14:21
          ""K.r.a m.ć" nie przynosi się z przedszkola."

          Ale z placu zabaw, to i owszemsmile Ostatnio na osiedlu pojawiłsię taki napis na
          placu i zdolny pięciolatek przeczytał na głos i inne dzieci powtarzały... A z
          Teletubisiów to na pewno takich słów nie podłapie.
          Krótko - argumenty do luftu, a 25 minut dziennie Teletubisiów żadnemu
          dwulatkowi nie zaszkodzi.
          • jzabro Re: Ripostując 26.08.05, 15:02
            Trochę nie na temat, ale chcę Ci podziękować za Twoje posty o Vit D3. Wcześniej
            się z Tobą spierałam, ale teraz przyznaję Ci rację. Pozdrawiam.
    • aaga8 Re: teletubisie 26.08.05, 14:54
      Dodam swoje pięć groszy.
      Wydaje mi się, że zupełnie inna sytuacja jest gdy mama pracuje, a inna gdy mama
      jest w domu. Ja należę do mam pracujących i mój 20-miesięczny synek oglądał
      teletubisie może 5 razy w życiu. Po prostu szkoda mi na to czasu, a i nie mam
      ochoty. Jednocześnie jestem przeciwniczką telewizji - wydaje mi się, że należy
      oddalać moment kiedy dziecko siądzie przed TV - a już napewno puszczanie bajek
      dziecku poniżej roku czy nawet 1,5 nie mieści się w moich zasadach
      wychowawczych. Ale... doskonale rozumiem, że spędzanie całego dnia w domu z
      dzieckiem może być trudne i TV jest nęcącą możliwością złapania oddechu, szansą
      na podgonienie prac domowych. Każdy/każda z nas dokonuje własnego wyboru i
      powinna mieć do tego prawo, tak jak każda z nas według swoich reguł wychowuje
      swoje dzieci.
      Swoją dorgą książeczki o Teletubisiach należą do ulubionych przez mojego synka.
    • mama007 Re: teletubisie 28.08.05, 10:44
      hej dziewczyny
      a może jest ktoś z Krakowa kto mógłby mi pożyczyć jakąś płytkę do przegrania z teletubisiami? my nie mamy żadnej, a chętnie bym zapoznała Joasię z Teletubisiami smile
      pozdrawiam
      Aga

      ps
      w sprawie tej dyskusji o bajkach i telewizji - wychowuję sama Asię i nie mam tu żadnej rodziny. Mała ma 2 lata, ogląda Misia Uszatka, Krecika, czasem Maję, Reksia. nie uważam że to źle i nei traktuję tego jak posadzenia dziecka przed TV, a ja mam spokój. jak ma ogladac sama to wylaczam tylko te bajki, ktore dobrze zna i ktore kilkanascie (kilkadziesiat) razy ogladalysmy wczesniej razem. i nie uwazam, ze to cos zlego. bajki bardzo duzo ucza. mala pokazuje jak "kika" czyli krecik placze, ze go boli, ze trzeba go poglaskac itp. tylko bajka musi byc dostosowana do wieku, to najwazniejsze. a druga sprawa to taka, ze ogladac ja trzeba z dzieckiem, tlumaczyc, mowic co widac, odpowiadac na pytania. itd.

      aha, a telewizji jako takiej nie mamy (informacje mam z radia i telewizji, prasy, telewizji nie potrzebuje), ale mamy dvd i Asia tak oglada bajki. a ja mam pelna kontrole nad tym co oglada (nie przelaczy na inny program, nie oglada reklam)
      pozdrawiam
      Aga
    • szymeczka Re: teletubisie 29.08.05, 14:54
      u mnie jest to samo. Moj synek wprost ubostwia te stworki. Rowniez siedzi jak
      zaczarowany. Powtarza wszystko co mowia. Z niecierpliwoscia czekam na
      pazdziernikowy numer RODZICOW bo tam ma byc plyta z ta bajeczka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka