Dodaj do ulubionych

Do mmala6!

13.09.05, 23:31
Witaj! Proszę o pomoc i poradę!
Jesteś butelkową mamą. Jak sobie radziłaś albo radzisz z karmieniem w nocy?
Jak to organizujesz? Przecież zanim się obudzisz, "zwleczesz" z łóżka i
przygotujesz mleczko to Matek chyba wybudza się na dobre?
Pytam, bo chcę Łukasza oduczyć ciągnąć w nocy cyca i jedno karmienie w nocy
(to o 23) chcę mieć z mleka sztucznego a reszta sama woda, a jak ten pomysł
mi nie wyjdzie to wszystkie karmienia z mleka sztucznego, przy czym powoli
zamierzam je rozwadanić i zmniejszać jego ilość? Czy to w ogóle ma sens, jak
myślisz?
Oczywiście opinie innych mamuś są równie cenne? Proszę piszcie!
Obserwuj wątek
    • mmala6 Re: Do mmala6! 13.09.05, 23:46
      Jestem!!!
      jest na to pare sposobow.
      Teraz Matek spi 12godzin i nie karmie go w nocy, tylko spokojnie rano ale i tak
      robie to tak samo.
      Zalezy jakim sprzetem dysponujesz:mikrofalowka?podgrzewacz?termos?
      Ja robilam tak: woda w temp do picia czyli juz przegotwana i ostudzona do
      termosu.Jak sie budzialam w nocy to byly trzy ruchu:wlanie wody do butelki,
      odmierzenie mleka, wstrzasnienie.I juz.To wszystko mialam kolo Matka, nie w
      kuchni,zeby bylo szybciej.Wstawalam mniej wiecej o tej samej godzinie (to bylo
      ok 3ej w nocy) juz jak zaczynal stekac, wiec nie rzadko kiedy zdazyl sie rozbudzic.

      Jak masz mikrowele to przygotuj sobie odmierzona juz wode w butelce, sprawdz
      wczesniej ile czasu potrzeba na podgrzanie, zeby nie eksperymentowala w
      nocy.Koniecznie wymieszaj wode i sprobuj, bo mikrowela moze nierowno podgrzac.

      Podobnie z podgrzewaczem, tez musisz wczesniej wyprobowac ile czasu potrzeba
      zeby mleczko mialo dobra temp.

      Tych dwoch ostatnich urzadzen nie posiadam,wiec moze mamy, ktore je maja cos
      madrego powiedzasmile

      Aaada, przypomnin prosze ile ma Twoj Lukaszek.Czy on je duzo w nocy?
      Bo jak o 23ej zje piers to moze jedna butla w nocy wystarczy?
      Mysle, ze rozwadnianie mleka to raczej bez sensu, bo jak maly bedzie naprawde
      glodny, to i tak bedzie sie domagal pelnowartosciowego mleka i bedziesz musiala
      za chwile wstac i go nakarmic, a nie "oszustwa", a jak nie bedzie glodny to woda
      wystarczy.
      Ja przez kilka dni podawalam wode o tej 3ej az Matus przestal sie budzic, bo
      woda nie jest tego warta, hihiwink
      • aada100 Kochana, jak zawsze niezawodna!!!! 14.09.05, 00:21
        Łukaszek ma 4 miesiące i 13 dni. W nocy wstaje co 2,5 godziny i jestem naprawdę
        wykończona. Mam mleko NAN HA (uzgodniłam z pediatrą),kleik ryżowy i
        kukurydziany coby było "bogaciej" i "syciej". Co mu podać o 23 - samo mleko czy
        z kleikiem i owocami?
        Aha, mam mikrofalówkę.
        • mkusiciel Re: Kochana, jak zawsze niezawodna!!!! 14.09.05, 09:26
          Fakt że pytanie nie jest do mnie ale mogę się wypowiedzieć bo jestem na
          podobnym etapie ja mam mikrofalę i podgrzewam nią wodę w nocy włanczam na 22
          sek. ale to sama musisz wyprubować. Próbowałam Kacperka oduczyć picia w nocy
          ale na razie to odłożyłam bo jak wcześniej wstawałam raz to jak mu podawałam
          herbatę to budził się prawie co godzinę i w dodatku nie chciał zasnąć a po
          mleku napije się i śpi. Wtedy też przygotowywałam wcześniej herbatę w termos i
          nie musiałam nigdzie latać. (Ale może powinnam podawać mu samą wodę sama nie
          wiem). Wstaję jak zaczyna się kręcić czasem rozbudzi się na dobre ale
          przeważnie udaje mi się zdążyć. A tak na marginesie myśle że rozcieńczone mleko
          to bez sensu może lepiej sprubuj mu zagęścić tym kleikiem ja tak robię ale sama
          nie wiem czy jest lepiej on ostatnio dużo się budzi w nocy chyba przez zęby.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28759069
          • mmala6 wydaje mi sie ze woda najlepsza 14.09.05, 09:39
            bo z woda jest tak, ze dziecko pije bo musi, tzn chce mu sie pic.A wszystko co
            slodkie typu herbatka, soczek to dlatego ze dobre i slodkiesmilePoza tym po
            slodkim jeszcze bardziej chce sie pic, prawda?smile
            Moja kolezanka ma corke, juz dosc duza jakies 2 latka ma, i jest troche za
            gruba.Pediatra zalecila diete i podawanie wody zamiast sokow.Do tej pory bylo
            tak, ze mala sie budzila kilka razy w nocy na soczek.Odkad kolezanka zaczela jej
            zamiast soku podawac wode, mala przestala sie budzic w nocy.Mysle, ze to raz
            kwestia tego ze jednak po soku naprawde chcialo jej sie pic, dwa,ze budzila sie
            dla przyjemnosci jaka byl soczeksmile)
            Mysle, ze lepiej od malego uczyc dobrych nawykow, czyli picia wody zamiast
            slodkich napojow (zwlaszcza w nocy!-uwaga na prochnice butelkowa)smile)
        • mmala6 no o tej porze to ja juz spalam, hihi;-) 14.09.05, 09:33
          Wiesz, z tego co czytalam to z dziecmi piersiowymi jest ten "problem", ze one
          sie jednak budza w nocy-kwestia przyzwyczajenia do cyca...
          Na poczatek podaj mu mleko z kleikiem kukurydzianym (my wolimy ten niz ryzowy,
          bo ryzowy zapiera).Bez owocow.Czy podajesz juz pokramy stale?jak nie , to tym
          bardziej bez owocow, bo niewiadomo co sie bedzie w nocy dzialo.

          Matek ma ponad 7 m-cy i od kilku m-cy spi cala noc na kleiku.Wydaje mi sie, ze
          Twoj Lukaszek tez juz by moglwinkAle sa dzieci ktore maja rok i sie budza, takze
          nie ma reguly.

          Jak sie obudzi w nocy, to podaj wode a jak bedzie zdecydowanie glodny to
          mleko.Ale moze wystarczy smoczek?smile
          Wiesz jak ja wyeliminowalam karmienie w nocy (to bylo jeszcze przed podawaniem
          kleiku)? Matus jak zaprogramowany przebudzal sie ok 3 ej, ja jak automat
          wstawalam i robilam mleko.Ktorejs nocy nie mialam butelki w pokoju i musialam
          pojsc do kuchni.Dalam Matkowi smoczka, poszlam do kuchni a jak przyszlam to spal
          w najlepsze,hihi.Nastepnej nocy to samo i nastepnej.POtem chyba pare razy wode
          dalam i juz sie przestal w ogole budzic.
          No ja daje Matkowi ten kleik ok 20-tejsmile)i spi jak aniol do rana, jakbym dala o
          23-ej to pewnie by sie na obiad obudzil, hihiwink

          Jak mikrofalowka, to tak jak pislalam.Pocwicz w dzien ile czasu podgrzewa sie
          dana ilosc wody.Przygotuj sobie wode w butelce,zebys nie musiala odmierzac w
          nocy, potem tylko ustawiasz mikorowele.

          Na "chlopski" rozum Lukaszek nie powinien byc glodny po tym kleiku ale.....wink
          • aada100 No właśnie- ale... 14.09.05, 11:14
            Ale jest małym cwaniakiem. Dzisiaj wieczorem spróbuję go przechytrzyć i podam
            mu butlę z kleikiem kukurydzianym tak jak radzisz. Tylko nie wiem czy będzie mu
            smakować, bo jak próbowałam podać mu samo mleko NAN HA to mu nie szło. I teraz
            jak radzisz, ile przygotować mieszanki i w jakiej proporcji kleik? Będzie jadł
            to pierwszy raz.
            A jeśli chodzi o pokarmy stałe wczoraj dostał pierwszy raz jabłuszko z dynią i
            popił cycakiem. Spał po tym 3 godziny!!!! Jak nigdy!
            • wenus.z.willendorfu Re: No właśnie- ale... 14.09.05, 11:21
              To teraz może ja się wypowiem zamiast Mmalej smile
              Nie wiem, ile Łukaszek normalnie zjada, ale dla mojego małego żarłoka w tym
              okresie przygotowywałam ok. 150 ml mleka (wtedy jeszcze odciąganego) i dwie
              łyżeczki kleiku.
              • mmala6 Re: No właśnie- ale... 14.09.05, 11:42
                Dajesz mleko "2"?bo taki juz moze wcinac Twoj Lukaszek.Na moim mleku (Bebiko)
                jest napisane ze od 5tego m-ca dziecko niby je 180ml ale Matus na pewno nie jadl
                tyle.Zjadal jakies 160ml, czyli tak jak pisze Wenus.
                Zrob 160ml do tego na poczatek 1,5 lyzeczki kleiku.Kleiku mozna zawsze dac
                wiecej, tylko tak zeby przelecialo przez dziurke od smoczka.Jak bedzie chcial
                wiecej, to zrob 180ml i dwie lyzeczki kleiku.
                Kleik ma smak kukurydziany wiec moze bedzie Lukaszkowi smakowac.Jak zdecydowanie
                nie (ale sprobuj pare razy, moze sie przekona) to kup mu jakas smakowa kaszke np
                z jablkiem albo malinami.

                Mam przeczucie,ze Lukaszek i tak sie obudzi w nocy i to bynajmniej nie z gloduwink)

                Nasze Szczęście-
                Mateusz Aleksander ur.30.01.2005 godz.14.00
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=27200621&v=2&s=0
                • wenus.z.willendorfu Mmala- jak optymistycznie zakończyłaś :-) 14.09.05, 11:44

                  • mmala6 moze Aaaada nie doczyta do konca;-)) 14.09.05, 11:52
                    no ale z tego co czytam na forum to wiekszosc dzieci cyckowych budzi sie z
                    przyzwyczajenia....No ale sa tez takie ktore sa "elastyczne" i sie szybko
                    przestawaiaja na tryb cyckowo-butelkowy.Lukaszek na pewno nalezy do tych
                    drugich, tylko trzeba mu dac troche czasu zeby sobie nowy system w glowce
                    przyswoilsmile)
                    Trzymam kciuki Aaada,jakby co, to pytaj!smile
                    • aada100 Re: moze Aaaada nie doczyta do konca;-)) 14.09.05, 22:06
                      Oczywiście, że doczytałam!! Mam nadzieję, że Łukasz będzie elastyczny i
                      wyrozumiały dla zmęczonej mamusi.

                      A teraz powiem Wam jak zrobiłam.
                      Dałam Małemu jeść, jak zawsze przed kąpielą, z obu piersi. A po kąpieli
                      zrobiłam mu 90 ml mleka i 1 łyżeczkę kleiku kukurydzianego.
                      Ło matko, jak on TO łobzował!!! Jakby w życiu nie jadł nic innego! Ale nie
                      zrobiłam mu więcej, tak jak radziłyście, bo się bałam jak zareaguje na nowe
                      jedzenie, bo to mleczko podałam mu dzisiaj pierwszy raz. Próbowałam dwa dni
                      wcześniej mu dać ale za nic nie chciał go jeść. Teraz czekam do 23 na pierwsze
                      budzenie i zamierzam podać mu wodę. Zobaczę co z tego wyniknie.
                      Ale optymistką nie jestem za bardzo.
                      • mmala6 no i jak bylo?????? 15.09.05, 10:44

                        • schaapje Aada, Aada gdzie jestes 15.09.05, 14:41
                          bo ja tez bym chciala wiedziec, jak sie udala noc.... smile
                • mmala6 pokarmy stale 14.09.05, 11:48
                  piszesz,ze zaczynasz wprowadzanie, wiec nie dawaj mu owocow na noc.Wiem, ze
                  wiele mam tak robi ale ja bym tak wczesnie nie dawala owocow na noc.Zwlaszcza,
                  ze je w dzien...Ale moze wypracujesz swoj system karmienia i np Lukaszek bedzie
                  jadl owoce a potem kaszke i bedzie spal do rana?smile
    • aada100 Jesteeeemmm!!! 16.09.05, 17:51
      I znów mała przerwa!
      Jak było? Tak Jak Mmala przewidziała - Glutek budził się jak zwykle. Pomimo
      tego, że dostał kaszkę o 19:30 (ale wciągał!!!) obudził się o 23:15, 2:20,
      5:30. I tak nieźle, bywało gorzej. Ale dzisiaj spróbuję dać mu więcej i ok 23
      na śpiocha coby się nie zdążył obudzić.
      Ale codziennie ok południa daję Łukaszowi owoce Bobovity z kleikiem
      kukurydzianym. Baaardzo to lubi!!! I może zacznę podawać mu na kolację, żeby
      podjadł, do tego pierś....
      Ale obawiam się, że Mmala ma rację - nie o to chodzi, nie tędy droga.
      • mmala6 no ale obudzil sie i....? 16.09.05, 17:56
        jadl piers, pil wode? butelke?czy sie chcial poprzytulac?

        Zebys Ty go nie upasla za bardzo tym kleikiemwink))
        • aada100 Re: no ale obudzil sie i....? 16.09.05, 18:07
          Chciałam go oszukać smokiem i wodą. Ale on chciał cyca i przytulanki! Nic
          więcej. Possał 10 minutek i poszedł do siebie.
          • mmala6 a i wszystko jasne! 16.09.05, 18:10
            chocbys nie wiem jak napachala go w dzien kleikami, kaszkami, owocami itd on sie
            i tak bedzie budzil w nocy....no chyba ze za ktoryms razem zalapie....ojoj, nie
            wiem zuplenie co poradzic....
            • schaapje he he - moze to zeby :) 17.09.05, 07:51
              ja teraz bede wszystko zwalac na zeby smile)
              • aada100 Ja też na zęby, bo mi pomysłów brakuje 17.09.05, 20:39
                Dzisiaj, Glut jeden, budził się w nocy co 1,5-2 godziny.
                Qrde, myślałam, że rano nie wstanę i dzieciaki będą musiały same koło siebie
                robić!
                Dzisiaj sobie obiecałam o 22 kaszka wg przepisu Mmali i do rana nawet się nie
                ruszę-jak chce niech krzyczy, Terrorysta jeden!!!!! W końcu to tylko zęby!
                • mmala6 no ale dajesz mu cos na te zeby? 17.09.05, 21:55
                  my nawet podejrzewalismy, ze w syropku Panadol jakis usypiacz jest, bo Matus
                  zasypial zaraz po wypiciusmileDawalam mu na noc i nie budzil/nie budzi nadal, bo
                  poki co dwa zeby mamywink w nocy.Moze mu ta dawka wystraczy?
                  Wiesz jak ja sprawdzalam czy to na pewno zeby? jak plakal to dotykalam palcem
                  dziasel.Niestety, jak bolaly to od razu caly sie wstrzasal i ryczal jeszcze
                  bardziej.A czasem zero reakcji, wiec szukalam innej przyczyny.

                  Nie chce mi sie wierzyc, ze po takiej kaszce, przepisowo zrobionej, nie w wersji
                  "dla poczatkujacych" Lukaszek bedzie glodny...no nie wierze.W koncu chyba maja
                  podobne zaladeczki z Matkiem i jak mojemu starcza taka flaszka na 12 godzin, to
                  Lukaszkowi zeby "chociaz" na 8 starczyla.
                  • aada100 A więc tak: 17.09.05, 22:52
                    Łukasz obudził się o 21:55. Ponieważ się zawzięłam usnął ponownie po 10
                    minutach popłakiwania. Tu zastosowałam metodę "uśnij wreszcie" - dwa-
                    trzy "wejścia". Po 15 minutach, od chwili gdy usnął, postanowiłam dać mu "na
                    śpiocha" tę kaszkę. Przygotowałam 150, wciągnął z tego 90. Ale po 5 minutach
                    się znowu obudził a ja, matka wyrodna, nawet go na ręce nie wzięłam tylko
                    wsadziłam smoka i wyszłam z pokoju. Usypiał może 3-4 minutki i teraz śpi.
                    Ciekawe jak długo pośpi. Wg ksiązki "Uśnij wreszcie" powinnam go nakarmić ok 2.
                    Jejku, bedę szczęśliwa jak będzie się tylko raz budził - może być o 2. Niech
                    się chociaż tego nauczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka