Dodaj do ulubionych

Co mi tam- pochwalę się

21.09.05, 21:30
Dzisiaj po raz pierwszy jechałam naszym nowym autem i wszyscy przeżyli cali i
zdrowi, a samochodzik nawet nie draśnięty!
Kierowcą jestem typowo niedzielnym i do tej pory mieliśmy autko raczej małe
(corsę) tak więc, kiedy ponad miesiąc temu wymieniliśmy na prawie dwa razy
większe cały czas bałam się usiąść w nim z kółkiem. Jazda to jeszcze nic, ale
parkowanie- brrr. W końcu dzisiaj się zmobilizowałam i udało się! Fakt,
miałam problem z zaparkowaniem go w garażu, ale na szczęście mąż czuwał i
subtelnie mnie wspomagał. wiecie co? Chyba jutro znowu gdzieś pojadę, bo
trochę mam dość tego, że prawie nigdzie nie mogę się z Frutką wybrać, bo boję
się prowadzić.
Tak tylko chciałam się podzielić świeżymi wrażeniami smile
Obserwuj wątek
    • mmala6 gratulacje!!:-))kobieta potrafi wszystko!:-)) 21.09.05, 21:36
      ja sie zbieram zeby tez wsiasc do calkiem niemalego autka-fiat
      tempra....hmmm....juz sie umowilam z mezem, ze jak podjade pod dom, to puszcze
      mu sygnal zeby zszedl i zaparkowal, hehehewink)
    • wenus.z.willendorfu Re: Co mi tam- pochwalę się 21.09.05, 21:46
      Dlatego na pierwszą przejażdżkę wybrałam się z mężem, bo on już się
      przyzwyczaił się do rozmiarów passata i cierpliwie odpowiadał na moje pytania
      pt. zmieszczę się tutaj? Pomijam fakt, że obsługa garażu miała ze mnie niezły
      ubaw, kiedy usiłowałam zaparkować przez 5 minut i czułam się zupełnie jak na
      placu manewrowym, ale najważniejsze, że się udało smile
    • sylwiawm Re: Co mi tam- pochwalę się 21.09.05, 21:51
      smile
    • mama_olka Zuch Wenus! 21.09.05, 22:10
      hi, hi, hi, fajnie to wyglada razem. Zazdroszcze wszystkim, ktorzy maja prawo
      jazdy oraz umieja jezdzicwink
      • viviene12 :-) 21.09.05, 22:15
        Gratulacjesmile)
        Ja zawsze tez sie zastanawiam, czy sie zmieszcze. Zeby sie pograzyc nie wspomne
        lepiej czym jezdze.
        • wenus.z.willendorfu No właśnie! 21.09.05, 22:17
          z tym mieszczeniem się- kobiety chyba nie mają zmysłu przestrzennego (a
          przynajmniej ja tak to sobie "naukowo" tłumaczę wink
          • viviene12 ano nie maja 21.09.05, 22:21
            a moje autko to jak polowa Twojegosmile
            • mmala6 czyzby FIAT 126P??:-)) 21.09.05, 22:23

              • viviene12 pudlo:-) 21.09.05, 22:27
                • mmala6 Re: pudlo:-) 21.09.05, 22:39
                  a jak w Niemczech to pewnie....trabant???hihi? jezdza tam jeszcze takie cuda
                  techniki?wink)
                  pewnie masz jakiegos mini mercedesa albo cos takiego, ze nam oko zbielejewink
                  • wenus.z.willendorfu New beetle? 21.09.05, 22:40
                    czy jak to się tam pisze
                    • viviene12 nie merc, nie zuczek 21.09.05, 22:45
                      i nie smarcik.
                      Oko nie zbieleje, autko male i pratyczne.
                      I nie trabant tezsmile
                      • mama_olka nissan micra? 21.09.05, 22:48
                        albo inny niz 126 fiat?
                        • viviene12 yes!:-) 21.09.05, 22:50
                          • wenus.z.willendorfu co dostanie Mama Olka 21.09.05, 22:51
                            za prawidłową odpowiedź?
                            Tak tylko z ciekawości pytam wink
                            • viviene12 no to zalezy, co sobie zazyczy? 21.09.05, 22:55
                              www.batycki.pl/leather/index.html
                              Moze to jest jakis pomysl?smile)
                              • mama_olka wiadomo, weekend w SPA;-) 21.09.05, 22:58

                                • mama_olka o kurde, Viviene, nie zauwazylam linku 21.09.05, 23:00
                                  faktycznie masz racje smile
                                  • viviene12 ciekawa jestem, ktore Ci sie podobaja? 21.09.05, 23:02
                                    • mama_olka Re: ciekawa jestem, ktore Ci sie podobaja? 21.09.05, 23:06
                                      hmm, 13 pasowalaby mi do butow smile
                                      • viviene12 jeszcze 20 jest nienajgorsza dla mnie 21.09.05, 23:09
                                        • mama_olka Re: jeszcze 20 jest nienajgorsza dla mnie 22.09.05, 10:43
                                          fajna jest, ale u mnie akurat przesyt bezem nastapil smile
                                          • mmala6 ze sie wtrace 22.09.05, 10:48
                                            moja kolezanka ma te 20-stke tylko w kolorze jakims takim szaro-grafitowym.Ta
                                            torba jest po prostu boska!!!smile
                        • wenus.z.willendorfu a może taki mały chryslerek? 21.09.05, 22:50
                          dzisiaj widziałam- cudo nie samochód!
                          • viviene12 konkurs rozwiazany 21.09.05, 22:52
                            - nagroda idzie do mamy_olka
            • wenus.z.willendorfu Re: ano nie maja 21.09.05, 22:34
              ale moje poprzednie też było połową z passata i dlatego mam problem smile
    • moje-cudo Re: Co mi tam- pochwalę się 21.09.05, 23:51
      a ja nie mam problemu z jazda i parkowaniem a teraz mam naprawde duuuuuuuzy
      samochód smile)
      wcale sie nie chwale wink))

      Marta
    • schaapje Gratuluje!!! 22.09.05, 09:02
      tak trzymac! samochod naszym przyjacielem smile))

      a ja troche robie w majtki ze strachu, bo we wtorek idziemy z Glizda do lekarza
      i pierwszy raz sie wybiore sama samochodem do najbardziej centrowego centrum
      warszawy - do hotelu Marriott. Jak ktos zna W-we to wie, jaki tam ruch no i ze
      nie ma gdzie zaparkowac sad. jak o tym pomysle, to corsa przestaje mi sie
      wydawac taka mala...
    • kama72 Tak mi sie przypomniało... 22.09.05, 09:18
      jak zaraz po otrzymaniu prawka, będąc młoda dzierlatką, bez wiedzyopiekunów
      rodzonych wyjechałam z garażu rodziców całym (sic!) fiatem 126p, przejechałam
      się po osiedlu i potem - dla tzw. niepoznaki, chciałam zaparkować auto z
      powrotem w garażu... Garaż taki z wjazdem ze spadem. Ustawiłam się niby prosto,
      zwolniłam hamulec i zaczęłam zjeżdżać z górki ...iii już wiedziałam, że sie nie
      zmieszczę... najpierw odpadło lusterko, potem jakaś listwa, a potem to nie
      mogłam wyjść z tego samochodu, bo się zaklinowały drzwi. No to ryczałam i
      przestawiałam gołymi łapami to auto w garażu - nie pytajcie, jak tego
      dokonałam, ale po przyjściu rodziców z pracy, tylko godzinę udało mi się ukryć
      swą zbrodnię... bo tata musiał jechac po śrubki...
      ale ja mam cudownych rodziców... bo żyję!
      • schaapje dobre :))) 22.09.05, 09:35

    • pampeliszka Re: Co mi tam- pochwalę się 22.09.05, 09:19
      Ja mam podobnie- parkowanie to dla mnie dramat. Kiedy kupilismy sobie samochod,
      moj maz byl w trakcie robienia prawa jazdy, wiec kierowca bylam ja. Nie mialam
      problemow z jezdzeniem, moglam smigac 300 km, jezdzic po autostradzie, ale kiedy
      dojezdzalismy na miejsce i bylo wasko, wysiadalam, a moj maz musial zaparkowac
      za mnie...
      • barbi1 Proszę mnie nie dołować!!! 22.09.05, 11:26
    • wiolkak Re: trening czyni mistrza 22.09.05, 13:48
      a raczej mistrzynie, za chwile bedziecie śmigać swoimi autkami jak sarenki po
      łączkach, ostrzegam tylko lojalnie ze konczy sie to potem nagminnym
      wykorzystywaniem przez szanownych małżonków/partnerów etc, z każdej imprezy
      wraca babeczka - mój to sie w ogóle tak ustawił ze mimo prawa jazdy nie jeździ
      wcale i wszędzie ja doginam, dzisiaj też był objazd po lokalach wyborczych coby
      szanowny pan mógł wszystko posprawdzac
      • mmala6 Wiolkak, a moze Ty bys go odplatnie wozila?;-)) 22.09.05, 15:11
        no bo za taxi musialby zaplacic a Ty mozesz dac jaka znizke dla stalego klientawink)
        Chyba ze Ty trzymasz kase w domu, wtedy pomysl nie wypali...sad(sama sobie
        bedziesz placic?
        • wiolkak Re: ja go mam w garści po prostu 22.09.05, 17:26
          a poza tym jest cwaniutki bo auto jest na niego ja tylko jeżdżę, ale za to mam
          pełna swobode, nie ma kłótni kto bierze samochód, a swoje i tak odbiorę i to
          jeszcze z procentem!
          • wiolkak Re: mam pewność że na łajzy nie pojedzie! 22.09.05, 17:27
    • e_rubi Re: Co mi tam- pochwalę się 22.09.05, 20:02
      Ja tez jestem niedzielnym kierowca...i my tez zmienilismy auto na wieksze, a nawet bardzi duze, bo mamy teraz vana. No i ostatnio sie przemoglam i tez jezdze. To automat z czego niezmiernie sie ciesze, bo sie przyzwyczailam do auta mojej mamy, ktora tez miala z automatyczna skrzynia biegow, i tak mi jakos latwiej. Troszke stresuje sie przy parkowaniu, szczegolnie tylem, ale poki co jeszcze go nie drasnelam i jest OK.
      • magdalena_dem Re: Co mi tam- pochwalę się 22.09.05, 20:45
        ja rozdziewiczyłam samochód gdy miał 3 tygodnie, stwierdziłam ze ma zbyt nudny
        kształt i lekko wgiotłam drzwi. Mąż bardzo nie krzyczał wink Ostatnio sama
        wybrałam sie z Mikołajkiem do Gdańska (70 km), maluszek musiał siedzieć z tyłu
        (bo poduszka z przodu) i na dodatek tyłem do kier jazdy. Miałam z tyłu
        zamontowane lustereczko zeby bezpiecznie podglądać maluszka. Mikołaj rozumiał
        powagę sytuacji i przespał droge w obie strony

        mój Mikołajek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=29004603
      • magdalena_dem Re: Co mi tam- pochwalę się 22.09.05, 20:45
        ja rozdziewiczyłam samochód gdy miał 3 tygodnie, stwierdziłam ze ma zbyt nudny
        kształt i lekko wgiotłam drzwi. Mąż bardzo nie krzyczał wink Ostatnio sama
        wybrałam sie z Mikołajkiem do Gdańska (70 km), maluszek musiał siedzieć z tyłu
        (bo poduszka z przodu) i na dodatek tyłem do kier jazdy. Miałam z tyłu
        zamontowane lustereczko zeby bezpiecznie podglądać maluszka. Mikołaj rozumiał
        powagę sytuacji i przespał droge w obie strony

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka