22.09.05, 18:10
Czy któraś mama wie w jaki sposób i gdzie zgłosić dziecko do rekamy. Jak
wybierają maluch do reklam w gazetach czy telewizji? Czy macie własne
doświadczenia?

s.
Obserwuj wątek
    • pimenta Re: Reklama:) 22.09.05, 18:38
      a gdzie mieszkasz?jesli w waw to podaje ci numer do Macieja z Magic
      Media,agencji ktora zajmuje sie miedzy innymi dziecmi 609205122
      powodzenia
      • nadka1 Re: Reklama:) 22.09.05, 19:23
        www.andymax.pl-tam "pracuje" moja córcia
        • aniazm nadka1, możesz coś więcej napisać 22.09.05, 20:18
          na ten temat? współpraca jest płatna? trzeba zrobić portfolio?
          napisz jak się wam współpracuje.
          dzięki i pzdr, Ania.
          • nadka1 Re: nadka1, możesz coś więcej napisać 22.09.05, 20:32
            Oczywiście trzeba mieć portfolio-moja córcia nie miała więc zrobili u siebie-
            300zł.przez pierwszy miesiąc ciągle dzwoniono do mnie żebym przyjechała na
            jakiś casting bo producent sobie Natalkę wybrał i chciał ją obejrzeć.Kończyło
            się tym że jechałyśmy na taki casting tam ok 2-3 godz.czekania(tyle osób)a
            potem tylko:"proszę niech się Natalka usmiechnie-dziękuje oddzwonimy".
            Do jednej reklamy a raczej gazetki supermarketu wybrali moje dziecko jako
            ta "zapasową"i kazali czekać w domu na wszelki wypadek.I za to mieli nam
            zapłacić ale czekam juz miesiąc i nic,moje telefony do nich nic nie dają i
            raptem przestali nas zapraszać na castingi.Może to przypadek ale zaczyna mi się
            to nie podobać.
            Zaczynam podejrzewać że to wszystko fikcja.
            • balbinka01 Re: nadka1, możesz coś więcej napisać 23.09.05, 01:44
              zal mi tylko tych dzieci ciąganych na castingi. Że w poczekalni muszą
              godzinami siedzieć... a potem na zawołanie się uśmiecyhać? Dla mnie tragedia...
              dzieci jako małpki, żeby mamusia mogła sobie kupić nowy sweterek... albo
              pochwalić się przed znajomymi...
            • minni1 Re: nadka1, możesz coś więcej napisać 29.09.05, 10:04
              ANDY MAX to fikcja naciagaja na portfolio i nic, my czekamy juz prawie rok !!!
        • laminja Re: Reklama:) 23.09.05, 13:32
          zdjęcia na ich stronie są kiepskie... Myślę, że zarabiają na robieniu portfolio
          dla naiwnych rodziców. 300zł od sztuki - a mają w bazie ponad 700 dzieci. Dali
          Wam chociaż te zdjęcia jakoś wydrukowane?
          • nadka1 Re: Reklama:) 23.09.05, 15:28
            Dali album a w nim 10 zdjęć 10x18(chyba nie pamietam tego rozmiaru ale sa duże)
            i płytę na której jest wszystkie 128 zdjęć jakie zrobili.
            Może masz rację,może i zarabiają tylko na naiwnych rodzicach ale mi naprwdę
            podobają się te zdjęcia które zrobili mojej córce.
          • ewusia102 Re: Reklama:) 06.10.05, 23:31
            To by można ich nawet obliczyć 300 zł x 700 klientów to by im dało 210 tysięcy
            złotych ciekawe ile osób jest zatrudnionych - a pewnie to rodzinny biznes
      • kasia-w Re: Reklama:) 23.09.05, 23:05
        Mieszkam w Waw, dziękuję za telefon, ale możesz mi coś więcej powiedzieć, czy
        Twoje dziecko występowało w reklamówce?
    • ewusia102 Re: Reklama:) hmmm andymax :-( 27.09.05, 23:33
      Otóż dołącze link do wątku w którym opisałam moje doświadczenia patrz zwłaszcza
      opis 2. sesji właśnie w andymax
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=28919485&v=2&s=0
      pozdrawiam ewusia
      • nadka1 Re: Reklama:) hmmm andymax :-( 28.09.05, 07:56
        Hmmm... to widzę,że tak postepują ze wszystkimi!Nam też powiedziano że nasza
        córcia została wybrana do finałowej piatki do reklamy kaszki,a potem jak
        zrobiliśmy u nich portfolio to wybrali kogo innego.A do tego żadnej nowej
        reklamy kaszki nie widzę!Przykre!Czas chyba odebrać od nich zaległe należności
        i zakończyć "współpracę" z firma andymax!
        Dzięki!
        • ewusia102 Re: Reklama:) hmmm andymax :-( 28.09.05, 22:12
          Przykro mi Nadka ale to u mnie było tak samo jota w jote tzn. sympatyczny pan
          telefonicznie przekazał informacje że nasza córeńka i owszem wygrała ,ale od
          słowa do słowa i okazało się że jest 6. dzieci z czego 3.-je będzie wybrane do
          owej reklamy kaszki w telewizji no i wten sposób może to osiągnąć ja będzie
          miała portfolio?????
          >>>wydaje się że musimy zdemaskować tą agenecje do końca mianowicie
          proponowałabym aby utworzyć grupę pod wezwaniem programu śledczego z
          jakiejkolwiek telewizji i na pewno te pieniążki przestaną do nich napływać a
          jeśli nie odzyskasz pieniędzy za portfolio to może twoja niunia wystąpi w
          prawdziwej tv mam na myśli program reportersko-śledczy o takiej andymax - nam
          na szczęście zaświeciła się czerwona lampka bo te 350 zł które mielibyśmy wydać
          a raczej oddać im również to niezły pieniążek
          • nadka1 Re: Reklama:) hmmm andymax :-( 29.09.05, 09:20
            Im więcej piszesz tym bardziej otwierają mi się oczy i coraz bardziej zaczyna
            mnie to wkurzać!Myślę że pieniędzy za portfolio nie odzyskam ale są mi winni
            jeszce za reklamę a dokładniej za czekanie "jako zapasowa do tej reklamy".
            • minni1 Re: Reklama:) hmmm andymax :-( 29.09.05, 10:09
              Mój Oskar też był jednym z 6 dzieci, ale my jesteśmy naiwne smile
              • nadka1 Re: Reklama:) hmmm andymax :-( 29.09.05, 10:45
                No to ładnie!To jest nas coraz więcej!Chyba naprawdę powinnyśmy coś z tym zrobić
                • ewusia102 Re: Reklama:) hmmm andymax :-( 29.09.05, 18:39
                  Można by było zeilować link do tego wątku którejś z telewizji jak uznają że
                  sprawa jest godna zainteresowania to pewnie skontaktują się z nami co prawda
                  nie jest to jedyna firma naciągająca klientów W III RP ale....
                  • nadka1 Re: Reklama:) hmmm andymax :-( 29.09.05, 21:07
                    No cóż...myślę,że znalazłoby sie jeszcze"kilka" takich firm-niestety.Może jak
                    znajdzie się nas jeszcze kilka to to co piszesz miałoby jakiś sens.
                    • ewusia102 Re: Reklama:) hmmm andymax :-( 29.09.05, 22:48
                      Myślę że ma sens , choć pewnie reporterzy ze stacji telewizyjnych nie narzekaję
                      na brak podobnych zgłoszeń ale jak wcześniej pisałam że wystarczy być może li
                      tylko mejlować linka do naszego wspaniałego eh wątku i oczywiście nagłośnienie
                      sprawy może tylko uratować innym biednym rodzicom pare groszy i uzmysłowi
                      oglądaczom TV że tacy oszuści grasują wszędzie bo co by nie było to oczywiście
                      oszukują po prostu nas dorosłych ale co by nie mówić cierpią dzieci --jak
                      pisałaś o 2 godzinach w oczekiwaniu na łaskawców andymaxowych "a
                      potem tylko:"proszę niech się Natalka usmiechnie-dziękuje oddzwonimy"." BRRRR
                      jak sobie wyobraże moją pociechę przez tak długi czas w jednym miejscu u nich w
                      holu na pięterku na chełmskiej - dobrze że nas tak nie złapali bo bym teraz
                      gryzła ściany ---pewnie po czasie złość przechodzi
                      a swoją drogą ciekawe jak często ogłaszają się ja ich ogłoszenie zobaczyła m
                      w "metrze" 12września br a u nich byliśmy 13 września na szczęście nie pechowy
                      pozdrawiam ewusia
                      ps.SZANOWNI RODZICE JEŚLI MIELIŚCIE DO CZYNIENIA Z TAKIMI pseudocastingami
                      POWIEDZCIE NAM - NAPISZCIE MOŻE FAKTYCZNIE TV TO ROZGŁOSI I UKRUCI IM TEN
                      PROCEDER
                      • ewa.lisiak Re: Reklama:) hmmm andymax :-( 28.11.05, 08:47
                        Witam. Oni ogłaszają te "castingi" co tydzień w internecie.
                        www.praca.centrumofert.pl/index.php?a=os1&id=600
                        My też byliśmy na Chełmskiej, zdziwiło nas że "casting" trwa 3 minuty, przecież
                        małe dziecko nawet nie zdąży się zaadoptować. Następnego dnia zadzwonił telefon
                        i pan fotograf powiedział że nasze dziecko przeszło do drugiego etapu, jest
                        jednym z 5 i że trzeba dostarczyć portfolio i to już następnego dnia. A jak nie
                        mamy to on nam "pomoże" i szybciutko zrobi nam zdjęcia za 350zł. Ale to trzeba
                        się zdecydować już teraz, natychmiast, bo nie ma czasu. Wydało nam się dziwne,
                        powiedzieliśmy że oddzwonimy. I znaleźliśmy na form ten wątek, więc się nie
                        nabraliśmy. A ile ludzi oni oszukali? Tego nikt nie wie.
                        Trzeba coś z tym zrobić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka