Dodaj do ulubionych

Nocne wysadzanie na nocnik.

30.09.05, 14:40
Za dwa miesiace moje 3,5 letnie córki idą do przedszkola.W domu w ciągu dnia
korzystają z nocniczka ale na noc i w czasie poobiedniego spanka maja
pampersy i niestety prawie nigdy nie są one suche.Boje się spania w
przedszkolu.Przecież one będą sikać na leżaki.Teściowa twierdzi, że powinnam
w nocy wysadzać je na nocniki.Czy Wy też tak robicie?Jak oduczyć sikania w
pampers podczas spania? Czy jak ja je obudze w nocy na siku to nie będzie
tak, ze znowu usypianie będzie trało godzine jak wieczorem? Proszę o rade.Mam
jeszcze dwa miesiące.Może uda mi się coś zrobić z tymi pampersami.
Obserwuj wątek
    • gagunia Re: Nocne wysadzanie na nocnik. 30.09.05, 15:45
      Kacper ma 27 miesiecy. Nie sika w pieluchy od ponad 2. Zakladam mu jednak
      pampersa na noc, ale rzadko pielucha jest mokra - ostatnio niewielkie sikniecie
      jest w pieluszce, ale jest przeziebiony i w ciagu dnia tez sika czesciej. Zawsze
      wysadzam go przed snem. Czasem jak juz lezy w lozku to sam wola, ze jeszcze chce
      siku. I zawsze po przebudzeniu od razu wola o nocnik. Dwa dni temu przszedl do
      mnie ok 5 nad ranem mowiac, ze chce siku, posadzilam go na nocnik, pokrylam
      kocem i siedzial z zamknietymi oczami smile A pozniej wskoczyl jeszcze do lozka na
      godzinke.

      Wydaje mi sie, ze dzieci po prostu sie przyzwyczaily i rozlwniwily. Wiedza, ze
      jest pampers i sobie sikaja. Ja bym chyba sprobowala w domu zdejmowac pieluchy
      do spania. Zaloz folie pod przescieradlo i sprobuj. Powiedz im, ze spia bez
      pieluchy i zeby postaraly sie nie sikac, zawolac. 2 miesiace to sporo czasu i
      powinny sie oduczyc jak raz i drugi poczuja ze nieprzyjemnie spac w mokrych
      majtkach.
      • mama_kotula Re: Nocne wysadzanie na nocnik. 30.09.05, 18:57
        Mój Szymcio (27 miesięcy) przychodzi nieprzytomny ok. 1.00, sika do nocnika
        praktycznie śpiąc, i robi tak niezależnie od tego czy założę mu pieluchę, czy
        tylko piżamkę. Nie uczyłam go tego, sam zaczął nagle tak robić.
        pozdrawiam
        Marta
    • lidma Re: Nocne wysadzanie na nocnik. 30.09.05, 16:26
      Moja dzidia ma 3lata i 2 miesiące- od 2 miesięcy sadzam ją 1x w nocy na nocnik.
      Muszę przyznać że bałam się co to będzie gdy w środku nocy Ją obudzę,ale mile
      mnie zaskoczyła. Pytam ją kilka razy czy chce siku, a po chwili poprostu
      podnoszę Ją i sadzam, podejrzewam że pewno nawet rano nie wie że siedziała na
      nocniczku!! Ani razu mi się nie zesikała, a od kilku dni sama zaczyna wołać
      SIKU!- kilka razy przespała calutką noc bez sikania:smile)))).
      POZDRAWIAM
    • a.prentka Re: Nocne wysadzanie na nocnik. 30.09.05, 18:24
      Izunia zaczęła wołać siusiu wkrótce po 2 urodzinach. Wydałam wtedy wszystkie
      pieluchy koleżance, żeby mnie nie "kusiło". Od tej pory nie zakładałam
      pieluszki ani na spacer ani też na noc. Wolałam zabezpieczyć tapczanik. Na
      początku zdarzyło się parę wpadek, szczególnie, że córka czasami piła w nocy
      wodę (szczególnie w upalne noce). Teraz ma prawie 29 m-cy i od jakiś 3 miesięcy
      nie zdarzyła się już żadna wpadka w nocy.
      Wydaje mi się, że musisz konsekwentnie zrezygnować z pieluszek. Na początku
      może być różnie ale myślę, że się uda!!
      Życzę powodzenia i trzymam kciuki!
      Pozdrawiam
    • rysia30 Re: Nocne wysadzanie na nocnik. 30.09.05, 19:14
      Mój synek mając dwa latka i trzy m.został pozbawiony pampersa.Najpierw w
      dzień a po paru tygodniach i w nocy. Zawsze w nocy kiedy spał( zawsze o tej
      samej godzinie, ok. 6godzin po zaśnięciu) sadzałam "nieprzytomnego" na nocnik.W
      nocy dużo pił a mimo wszystko częściej zdarzały mu się wypadki za dnia .Myśle,
      że już dawno powinnaś zrezygnować z pampersa w nocy, warto kupić ceratki na
      łóżko i próbować.
    • nangaparbat3 Re: Nocne wysadzanie na nocnik. 30.09.05, 21:49
      Myslę, ze nocne wysadzanie na nocnik to najkrotsza droga do wyrobienia nawyku
      załatwiania sie w nocy. A człowiek powinien noc przesypiać bez budzenia sie,
      niezależnie od wieku.
      Zreszta - wyobraź sobie, ze to Ciebie wyciągają spod kołdry i wysadzają -
      chciałabys?
      ja bym zaczęła od zabrania pieluchy w czasie poobiedniej drzemki - krótsza,
      większe szanse powodzenia. Pamietam, ze corka najpierw przestała sikać w czasie
      spania w dzień, dopiero po paru miesiącach - w nocy.
      • hanna26 Re: Nocne wysadzanie na nocnik. 30.09.05, 22:49
        Twoja teściowa ma rację. Powinnaś zrezygnować z pieluch, 3,5 roku to naprawdę
        dużo, jak na pampersy. Moja córka ma 2,5 roku i od kilku miesięcy nie używamy
        pampersów w ogóle. Oczywiście na początku zdarzały "nocne kałuże", ale po
        pewnym czasie mała przyzwyczaiła się do faktu, że jak zrobi siusiu to będzie
        mokro i nieprzyjemnie, trzeba się przebierać, zamiast spać - jednym słowem nic
        przyjemnego. My nie budzimy jej w nocy - ona sama się budzi, kiedy chce jej się
        siusiu. Czasami zbudzi się, kiedy mąż wychodzi do pracy, częściej jednak
        przesypia całą noc i dopiero rano biegnie do łazienki.
        Wszystko się unormuje, musisz tylko dać dzieciom trochę czasu. No i zacząć
        je przyzwyczajać do tego, że kiedy zrobią siusiu - będzie im mokro i
        nieprzyjemnie. I to wszystko.
        • andaba Re: Nocne wysadzanie na nocnik. 01.10.05, 09:56
          hanna26 napisała:

          > Twoja teściowa ma rację. Powinnaś zrezygnować z pieluch, 3,5 roku to naprawdę
          > dużo, jak na pampersy. Moja córka ma 2,5 roku i od kilku miesięcy nie używamy
          > pampersów w ogóle. Oczywiście na początku zdarzały "nocne kałuże", ale po
          > pewnym czasie mała przyzwyczaiła się do faktu, że jak zrobi siusiu to będzie
          > mokro i nieprzyjemnie, trzeba się przebierać, zamiast spać - jednym słowem
          nic
          > przyjemnego. My nie budzimy jej w nocy - ona sama się budzi, kiedy chce jej
          się
          >
          > siusiu. Czasami zbudzi się, kiedy mąż wychodzi do pracy, częściej jednak
          > przesypia całą noc i dopiero rano biegnie do łazienki.
          > Wszystko się unormuje, musisz tylko dać dzieciom trochę czasu. No i zacząć
          > je przyzwyczajać do tego, że kiedy zrobią siusiu - będzie im mokro i
          > nieprzyjemnie. I to wszystko.


          Z tego co wiem,według medycyny, dziecko do 4-5 roku życia ma prawo sikać w nocy.
          W życiu nie chciałoby mi się nastawiać budzika, żeby wysadzać dzieciaka w nocy
          na nocnik, zwłaszcza, jeżeli ma problemy z zasypianiem.
          Problemem jest sikanie w czasie drzemki poobiedniej jeżeli dziecko idzie do
          predszkola. Może lepiej zrezygnować ze spania, lub poprosić wychowawczynię,
          żeby dyskretnie zakładała dziecku pieluchę - w żłobku tak robiłyśmy, ale żłobek
          to żłobek, w przedszkolu nie chcą sikających dzieci...
          Podejrzewam, że każesz im się wysikać przed pójściem spać, więc pewnie nie tu
          tkwi problem.
          • dorka.3 Re: Nocne wysadzanie na nocnik. 01.10.05, 12:22
            mój 3,5 latek ma w przedszkolu zakładaną na spanie pieluchę i nikt nie robi z
            tego żadnego problemu. ja już kilka razy pisałam o naszym nocnym sikaniu. Nie
            każde dziecko szybko nauczy się panować nad pęcherzem w nocy. Mój po tygodniu
            nocnego nocnikowania (najpierw go budziłam i robił siku, później przestałam
            budzić i sikał do łóżka) zrobił się strasznie nerwowy, płakał w nocy jak go
            przebierałam, później nie mógł zasnąć, zaczął mnie w nocy "boksować", nie dawał
            się przebrać, wstawał marudny i niewyspany, w dzień też chodził jak ćma. nie
            wspomnę już jak ja wyglądałam, po tygodniu pojechałam jeszcze do mojej
            pediatry, jest świetną lekarką i opowiedziałam jej wszystko. ona skwitowała to
            jednym zdaniem: chce pani mieć nerwowe dziecko? to niech pani robi tak dalej.
            Po tym założyłam pieluchę na noc z powrotem, dziecko śpi spokojnie całe noce,
            budzi się wesołe, nie jest już taki nerwowy i od jakiegoś czasu coraz częściej
            ma suche pieluchy w nocy i w przedskzolu też. Więc my będziemy czekać aż sam
            opanuje, może poprostu nauczy się wytrzymywać całą noc, i tak jest chyba
            najlepiej. Więc nie piszcie, że 3,5 latek jest za duży na pieluchy. Każde
            dziecko ma swoje tempo.
            • dorka.3 Re: Nocne wysadzanie na nocnik. 01.10.05, 12:24
              uważam, że lepiej jest mieć radosne dziecko niż znerwicowane i niewyspane. To
              oczywiście nie dotyczy wszystkich dzieci, bo niektóre opanują to w kilka dni,
              moje dziecko do nich nie należy.
      • saraanna Re: Nocne wysadzanie na nocnik. 01.10.05, 12:27
        Tylko zapomnialas o tym ,ze dorosly spi 7-8 godzin a dziecko 12.Moja corka
        idzie spac o 19,00 a wstaje o 7,00 rano,okolo polnocy zanim sama pojde spac
        biore ja do toalety,czasami budzi sie a czasami przez sen.Gdybym sama
        szla spac o 19,00 to napewno musialabym wstac w nocy do toalety ,wiec nie
        porownuj snu dziecka do doroslego czlowieka.
        • saraanna Re: Nocne wysadzanie na nocnik. 01.10.05, 12:29
          powyzszy post byl do -nangaparbat3
          • anik35 Re:Dziękuję Wam za rady 01.10.05, 14:53
            Wiem, że powinnam wcześniej zrobić coś z tymi pieluchami ale to co jest łatwe
            przy jednym dziecku( wiem bo mam starszego syna) przy bliźniakach staje się
            trudne.Jestem tak zmęczona, że czase m na pewne sprawy macham ręką dla (
            przyznaje się ) własnej wygody.To bład.Moje dzieci są duże , mają po 103 cm
            wzrostu i 18 kilo wagi a chodzą ze smokami .To kolejny mój bład.Mam nadzieje,
            że w przedszkolu, gdy zobaczą , że inne dzieci nie mają smoczków to też nie
            zechcą.Wierzcie mi , że gdy dwojka dzieci wrzeszczy naraz i człowiek leci z nóg
            to wkłada się tego smoczka do buzi aby wreszcie mieć spokój.Syna nosiłam
            zagadywałam itp.A dwie naraz to trudno.Dzis w nocy się załamałam.Jedna niunia
            tak się zlała, że pomimo pampersa wszystko było mokre.Szok.A co będzie bez
            pampersa.?Pozdrawiam Wszystkich.
          • anik35 Do Dorki. 01.10.05, 14:56
            Zgadzam się z Tobą, bo chociaz mam mam już dosyc pampersów to nie chce robiś
            nic na siłe aby nie znerwicować tych dzieci.Podobnie ze smoczkiem.Czasem
            próbuje zabrać ale kiedyś jedna tak płakała, że zrobiła się cała sina( a ma
            chore serce).Jak patrzeć na taką rozpacz? Może nie powinnam, ale poddaje się i
            jest tak jak dzieci chcą.To błąd?
            • dorka.3 Re: Do Dorki. 01.10.05, 19:25
              ja też mam pampersów powyżej uszu, ale mój mały jakis niereformowalny. Nam
              akurat smoczek poszedł bezstresowo, zpieluchami jest trudniej. pozdrawiam
          • nangaparbat3 Re: Nocne wysadzanie na nocnik. 01.10.05, 18:05
            Ok
            To ja bym czekała, aż proporcja miedzy długoscia snu a mozliwościami niesikania
            pozwoli dziecku na spanie bez pieluchy. Nie widzę zadnego powodu, żeby to
            przyspieszać. Bo niby jaki?
            O ile pamietam, corka od około 3 lat nie miała problemu z przesypianiem nocy
            bez sikania, ale szczerze Ci powiem, ze dokładnie nie pamietam, bo mnie to
            chyba za bardzo nie interesowało. A jak raz zabarałam pieluche i ssikała się w
            nocy do łóżka, obudziła mnie z płaczem, musiałam w srodku nocy zmieniać
            pościel, stres dla niej, dla mnie - po co?
            A wyciaganie śpiącego dziecka z łóżka jest - niezależnie od powodu - okropne,
            moze raz czy dwa razy w zyciu jej to zrobiłam, przy okazji wczesnych wyjazdów.
    • corokia Re: Nocne wysadzanie na nocnik. 01.10.05, 19:16
      Ja mojej córki nigdy nie wysadzałam w nocy
      na nocnik(ma 2 lata i 7 mies)
      Oczywiście były wpadki no ale cóż...kto ich nie miał smile
      Ostatniego pampersa załozyłam jej jak miała 2 latka;
      teraz nawet nie siusia w nocy -czasami tylko,
      ale zawsze sama się wybudzi i maszeruje do łazienki,
      ja nie mam z tym problemu,poprostu nie daje jej do łóżka
      Ticia ona zresztą nawet nie chce, wypije do kolacji i tyle.
      troszke duże te twoje dziewczynki na pampersa,
      dlaczego ciagle im zakładasz te pampersy?
      ja nigdy nie krzyczałam na moja córkę jak sie posiusiała
      może dlatego tak gładko poszło???
      • anik35 Do coroki 01.10.05, 23:30
        Zakładam pampersy bo leją pod siebie.Co mam zrobić? Chodzą bardzo późno spać ,
        po 22, sikają przed spaniem a mimo to pampers zawsze bardzo mokry.Ale wezmę się
        za to.W poniedziałek kupuje ceratki na łóżko.Może coś się zmieni.Dziękuje , że
        napisałaś.Pozdrawiam
        • ju8 Do anik35 01.10.05, 23:38
          Życze Ci z całego serca siły i wytrwałoscismile
    • szymko123 Moja Mała ma 4,5 i sika w łóżko. 01.10.05, 23:53
      Moja córeczka ma 4,5 roku i cięgle często sika w łóżko. Poimy ją, bo ma
      tendencję do kamicy nerkowej. Niestety chyba nigdy nie obudziła się sama, żeby
      się w nocy wysikać? Wysadzam ją ok. 24:00 i ok. 05:00. Jeśli prześpię, rano
      zmieniam pościel i suszę łóżko. Może ktoś zna jakąś dobrą metodę? Może
      rzeczywiście ceratka i spanie w mokrej piżamie do rana? Chociaż nie mam
      wrażenie, że mojej Małej to przeszkadza. Może są jeszcze jakieś inne metody?
      • szymko123 Re: Moja Mała ma 4,5 i sika w łóżko. 16.10.05, 20:34
        Może ktoś tu wreszcie coś nowego napisze?
      • nangaparbat3 Re: Moja Mała ma 4,5 i sika w łóżko. 16.10.05, 21:27
        A moze byś się zapytał nefrologa, który prowadzi dziecko?
      • lippy Re: Moja Mała ma 4,5 i sika w łóżko. 18.10.05, 13:42
        szymko123 napisał:
        Może rzeczywiście ceratka i spanie w mokrej piżamie do rana?


        no prosze Cię, chyba żartujesz?
    • thrier Re: Nocne wysadzanie na nocnik. 19.10.05, 09:15
      To napiszę jak to się miało u mnie:
      - starsza córka siusiała w pieluszkę w nocy do ukończenia 4 lat. Wszystkie
      wcześniejsze próby spełzły na niczym, łóżeczko było mokre, Basia w nim spała i
      nawet się nie budziła. Po 4 urodzinach i konsultacji z pediatrą wprowadziłyśmy
      zakaz picia po godz. 18 i system chmurek/słoneczek. Pierwsze 2 tygodnie
      WSZYSTKIE z chmurkami, potem coraz częściej słoneczka aż w końcu udało się.
      Wysadzanie w nocy "na nieprzytoną" nic nie dawało - Basia lała się przez ręce,
      nie dawała dobudzić ani posadzić. Musiała dojrzeć do kontroli w nocy (w dzień
      pożegnała pieluchę przed 2 urodzinami). Robiłyśmu USG jamy brzusznej, jakiś
      kanalik dwudzielny wolno się zrastał i w tym upatrywano późniejszą
      samokontrolę...

      - młodsza córka ma 2 latka. Od kilku tygodni woła w nocy "ciem siusiu",
      wędrujemy więc do ubikacji (na życzenie "siusiającej" big_grin ) a pielucha rano
      jest sucha (choć nadal ją zakładam z czystego lenistwa)

      Jak widać każde dziecko jest inne i należy podchodzić indywidualnie. Być może
      Twoje córki nie sa jeszcze gotowe do kontrolowania się w nocy, choć możesz
      spróbować ograniczyć napoje i wprowadzić system nagród za każdą suchą noc. A
      może akurat zadziała!!!
      Powodzenia!!!
    • mika_p Re: Nocne wysadzanie na nocnik. 19.10.05, 22:01
      Padło pytanie, czy nic nowego nie da sie napisac. Polecam lekture watku o
      moczeniu nocnym u 5-latka:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46&w=30296380&v=2&s=0
      Zwłaszcza post Patsik z 16-10-2005.

      Mika_P, moderator Starszego dziecka
      • anik35 Re: Nocne wysadzanie na nocnik. 19.10.05, 23:48
        Ciekawy wątek.Dziękuje Mika_P.Przeczytałam z zainteresowaniem.Interesuje mnie
        ten temat, bo już zgłupiałam czy sikanie moich dzieci to norma, czy też
        nie.Pozdrawiam serdecznie.Ania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka