Dodaj do ulubionych

Choroba lokomocyjna - pomocy...

05.10.05, 10:43
Może macie jakieś sposoby na zmniejszenie dolegliwości związanych z chorobą
lokomocyjną? Niestety musimy kilka razy w tygodniu jeżdzić do szpitala
oddalonego od nas o ok. 30 km. na rehabilitację. Niestety synek wymiotuje
prawie za każdym razem - niezależnie czy jedziemy samochodem czy komunikacją
miejską. Próbowaliśmy syropu lokomotiv (niewiele pomógł). Pomocy, proszę może
ktoś wie co możemy zrobić, aby mu pomóc - mały ma teraz 19m-cy.
Obserwuj wątek
    • 5_monika Re: Choroba lokomocyjna - pomocy... 05.10.05, 11:42
      spróbuj homeopatycznie Cocculine firmy Boiron
    • iguloo Re: Choroba lokomocyjna - pomocy... 06.10.05, 14:38
      Dziękuję......
      może ktoś jeszcze coś doradziwink
    • kasilla Re: Choroba lokomocyjna - pomocy... 06.10.05, 15:05
      cześć ja mam 4,5 letnią córeczkę próbowałam wszystkiego wszyskie syropy z
      imbiru itp. U mnie najlepiej skutkuje aviomarin. Jakoś trzeba było sobie
      poradzić. My robiliśmy z dziećmi często ok 250 kilometrów. Konsultowałam się z
      moją pediatrą, daję pół tabletki. Tabletka działa jakieś osiem do dziesięciu
      godzin. Poza tym jest tyle dostępnych teraz środków na problemy z lokomocją, że
      jest w czym wybierać.
    • emi28 Re: Choroba lokomocyjna - pomocy... 06.10.05, 21:14
      U nas żaden z dostępnych na rynku środków nie działa. W tej chwili stosujemy
      cocculine - bo moze jednak choć troszkę pomoże (ale to zyczeniowe, bo efektów
      nie widze, działa raczej jak placebo - leosiowi psychicznie lepiej, bo wziął
      lekarstwo), staramy się, żeby nie jadł przed podróżą a fotelik skrapiam jedną
      kropelką olbas oil - ma silny, orzeźwiający zapach i to faktycznie przynosi
      leosiowi ulgę. A,jeszcze zwykle prosze go, żeby miał zamknięte oczka tak długo,
      jak to możliwe-ale to pięciolatek, więc mozna mu wytłumaczyć, że przesuwające
      się w szybkimtempie obrazy za oknem pogarszają jego stan. Nie wiem, czy młodsze
      dziecko się zastosuje.
      • iguloo Re: Choroba lokomocyjna - pomocy... 07.10.05, 15:04
        Bardzo dziękuję za wszystkie rady.
        Może ktoś z Was zna jeszcze jakiś sposób?
        wink
        • ines21 Re: Choroba lokomocyjna - pomocy... 08.10.05, 15:09
          nie wiem czy to pomaga ale moja ciocia jest nauczycielką i sama zresztą ma
          chorobę lokomocyjną kiedy jedzie z dziećmi na wycieczkę każdemu zalepia pępek
          zwykłym plastrem takim bez opatrunku twierdzi że dzięki temu sposobowi nie zda
          rzają się sensacje w autokarze spróbuj może się i wam uda
        • smallwitch Re: Choroba lokomocyjna - pomocy... 08.10.05, 20:50
          Hej
          Spróbuj może plastrów Transway. To są plastry działające na zasadzie akupresury, przykleja sie je wściśle określonych punktach w okolicy nadgarstków. Działają świetnie. Sprawdziłam na sobie. Używa ich także moja przyjaciółka dla swojej córeczki (niespełna dwuletniej - więc chyba o sugestii nie może byc mowy) i sprawdzają się rewelacyjnie. Trzeba tylko bardzo dokładnie znaleźć miejsce przyklejenia (jest dokładna instrukcja w opakowaniu), "używa" się w tym celu kciuka osoby, której się te plastry przykleja. I to jest bardzo ważne, bo kiedyś tej dziewczynce przyklekjała jej babcia i odmierzyła własnym kciukiem, no i wtedy jeden raz plastry nie podziałały, bo były przyklejone za daleko.
    • iguloo Re: Choroba lokomocyjna - pomocy... 14.10.05, 13:21
      Bardzo dziękuję za rady, będziemy je stosować... może któraś się sprawdzismile
    • iguloo Re: Choroba lokomocyjna - pomocy... 17.10.05, 10:39
      podnoszę....może ktoś jeszcze coś poradziwink
      • ewa2000 Re: Choroba lokomocyjna - pomocy... 17.10.05, 14:30
        Moim zdaniem, żadne środki typu plasterki czy homeopatia nie działają w
        przypadku silnej choroby lokomocyjnej. Osobiście znam 3 leki naprawdę
        skuteczne: Aviomarin, Torecan, Zofran. Pozostałe działają na zasadzie placebo.
    • syshda Re: Choroba lokomocyjna - pomocy... 19.10.05, 16:29
      U nas ten problem pojawił się kiedy zamieniliśmy fotelik montowany tyłem, na
      taki montowany przodem. Na razie córcia jest za mała na leki, więc musimy sobie
      radzić inaczej.

      Moje rady są takie (sprawdzone w wypadku naszej córeczki):
      - nie sadzać dziecka tyłem do kierunku jazdy,
      - zachęcać do patrzenia przez przednią szybę i nie dawać żadnych książeczek ani
      zabawek, na których dziecko skupia uwagę (to tak jak czytanie w samochodzie, od
      razu błędnik szaleje),
      -lepiej, żeby w samochodzie było chłodniej niż za ciepło,
      - nie dawać jeść ani pić w czasie podróży
      - i na koniec rada dla kierowcy: unikać gwałtpownego hamowania i przyspieszania.
      • iguloo Re: Choroba lokomocyjna - pomocy... 26.10.05, 20:54
        Synek zawsze jedzie zgodnie z kierunkiem jazdy, nie przekarmiam go, ani nie
        daję dużo pić przed jazdą, zawsze dostaje "Lokomotiv"....a mimo to wymiotuje.
        Poradzcie...wink
    • olka_sos Re: Choroba lokomocyjna - pomocy... 27.10.05, 14:24
      Witam,

      u mojej 2-letniej córki znakomicie sprawdził się syrop Diphergan. Jak go podaję
      też przeciwwymiotnie przy stanach wysokiej gorączki, kiedy moja córka też ma
      skłonności do wymiotowania. Polecam.

      OLA
      • iguloo Re: Choroba lokomocyjna - pomocy... 28.10.05, 10:35
        ...dziękujemy...smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka