jovzak
19.10.05, 08:25
Dziewczyny, mój obecnie 12 miesięczny synek od 1,5 miesiąca jest pod opieką
niani, gdyż wróciłam do pracy. Pierwsze 2 tygodnie września pracowałam na pół
etatu potem już normalnie. Wcześniej jeszcze w sierpniu kilka dni spędziłam
razem z nianią, by mały się przyzwyczaił. Na początku wydawało się, że
wszystko się układa. Niestety od kilku dni, gdy mały obudzi się przed moim
wyjściem do pracy, gdy wchodzi niania synek rzuca się do moich nóg i zaczyna
płakać. Sytuacja wygląda dramatycznie. Martwię się, gdyz synek jest pogodnym,
bardzo odważnym chłopcem i bardzo dobrze reaguje na innych ludzi. Czy
miałyscie takie sytuacje, czy to normalne, cz może z tą moja niania coś jest
nie tak. Dodam, że niania twierdzi, że gdy wychodzę to wszystko jest potem
ok. Fakt, że gdy wracam do domu mały jest radosny i wydaje sie zadowolony.
Ta sytuacje jednak nie daje mi spokoju i zamiast pracować piszę ten mail
pozdrawiam