A dokładnie już mówiących zdaniami w wieku około 2 lata.
Wiem od lekarza zajmującego się zaburzeniami u dzieci(również zaburzeniami mowy),że dwulatek moze mówic od 2 do 2000słów i oba przypadki są w normie.
Oczywiscie kazdy chce,zby dziecko mówiło jak najwięcej.
stąd moje do Was pytania
-czytałyście dzieciom?odkąd?
-mówiłyscie do dzieci pełnymi zdaniami,zamiast używac skrótów typu:"dzidzia bam"?
-mówiłyście cały czas?
-opowiadałyście wszystko co sie dzieje?
-jakies inne rady macie

?
Ja chce by moje dziecko mówiło własnie 2000słów!
Robie dokładnie to,o co pytałam Was.
Dzięki za odpowiedzi
Danta