Dodaj do ulubionych

1-sza rocznica ślubu

27.10.05, 22:24
Za dwa tygodnie nasza pierwasza rocznica ślubusmile) Chciałabym, żeby ten dzień
był wyjątkowy. Raczej nie ma szans na spędzenie go we dwoje - nie ma z kim
zostawić Jacha. Zatem musimy ją spędzić w domku. Stąd moje pytanie - macie
jakiś pomysł na niebanalne spędzenie wieczoru? I czy prezenty z tej okazji są
obowiązkowe? Jak wyglądały wasze "obchody"?
Obserwuj wątek
    • viviene12 my na rocznice slubu 27.10.05, 22:52
      najczesciej wyjezdzalismy gdzies do fajnego hotelu... boje sie juz uzyc tego
      slowa, zeby nie wyjsc na prowokanta... ok, niech bedzie - wellness hoteli.
      W koncu to nasze wspolne swieto, wiec swietujemy oboje.
      Ja zazwyczaj nie daje w tym dniu dodtakowych prezentow, za to przyjmuje a jakze
      - na swoje wytlumaczenie dodam, ze w owym dniu obchodze rowniez urodziny.
      • viviene12 w tym roku 27.10.05, 22:54
        pewnie przyjdzie babysitter a my gdzies czmychniemy wieczorem bez Mysza,
        wzglednie jak pojdzie spac zrobimy/zamowimy kolacyjke z szampanem.
    • mmala6 Re: 1-sza rocznica ślubu 27.10.05, 22:53
      u nas byla bezdzietna rocznica (Matus zostal z moimi rodzicami), byl sierpien,
      cieplo...poszlismy do kina na "Mrs and Mr Smith", potem na kolacje "Pod Zlotym
      Psem" a potem na piwo na ryneksmileprezentow nie bylo, byly cwietywink

      W domu mozna zrobic wyjatkowa kolacje, winko, ubrac cos innegowink albo
      wyporzyzyc filmy, narobic popcornu albo zamowic pizzewinkco kto lubi.
      • matylda301 Re: 1-sza rocznica ślubu 27.10.05, 23:00
        My pierwszą rocznicę przygotowaliśmy starannie, połozylismy mlodego spac,
        naszykowalismy sobie wspolna kapiel + zimny szampan z truskawkami i bita
        smietana ...juz mielismy wchodzic do wanny....a tu dzwonek do drzwi...za
        drzwiami cala rodzina z kolacja i alkoholem w rekach, od tamtej pory zadnej z
        pieciu naszych rocznic nie udalo nam sie spedzic w odosobnieniu...ale i tak
        jest nam milo, ze wszyscy pamietaja.
    • kangur4 Re: 1-sza rocznica ślubu 27.10.05, 23:46
      Łolaboga! PIERWSZA rocznica...
      Rany, jak sobie pomyslę, że my w tym roku obchodzilismy (bo świętowaliśmy to za
      dużo powiedziane) SZÓSTĄ...
      Jak ten czas leci... A mam wrażenie, że to było wczoraj...
    • jakw Re: 1-sza rocznica ślubu 27.10.05, 23:55
      Już tyle tych rocznic miałam, że o tej ostatniej (10-tej) to prawie zapomniałam.
      Poszliśmy całą rodzinką do knajpki, którą mamy niedaleko od nas. No i kwiatki
      dostałam.
      Prezenty z okazji kolejnych rocznic to moja mama z uporem godnym maniaka serwuje.
      Może jakaś romantyczna domowa kolacja?
    • wenus.z.willendorfu Re: 1-sza rocznica ślubu 28.10.05, 08:08
      My najczęsciej gdzieś wychodzimy, ale w domu po ułożeniu potomka do snu można
      sobie zaserwować romantyczną kolację przy świecach.
      Prezenty sobie dajemy zawsze, ale są to drobiazgi
      • duramgama Re: 1-sza rocznica ślubu 28.10.05, 12:08
        Ech, kiedy to święto było...smile))
        Kolacje przy świecach to u nas norma, a jeśli nie kolacja to winko, jakaś
        przekąska, drink i pogaduchy przy muzyczce. Co wieczór mamy w domku prawdziwą
        namiastkę ognia, bo taki u nas rytuał się przyjął więc raczej wypadzik z domu
        jest większą atrakcją.
        Jakiś koncercik, kolacja w knajpce, hotel raczej nie -chyba trochę nam szkoda
        kaski. W tym roku najchętniej pojechalibysmy gdzies w góry, do głuszy, do
        wiejskiej chaty, z dala od miasta i ludzi, ale nie wiem czy nam się to uda ze
        względu na "ogona"wink
        Chyba nie potrafiłabym jej jeszcze zostawić na kilka dni...Tym bardziej, że tak
        źle sypia w nocy.

        No i prezenty - raczej drobiazgi. I oczywiście kwiaty od Pana męża.

        Wszystkiego najlepszego dla WASsmile)
        • barbi1 Re: 1-sza rocznica ślubu 28.10.05, 14:56
          Nasza też jeszcze przed nami smile
    • pampeliszka Re: 1-sza rocznica ślubu 28.10.05, 15:47
      Nasza znajoma wziela Malgola na 2 godzinki, a my poszlismy na obiadek do
      chinskiej knajpy.Ale bylo fajnie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka