Dodaj do ulubionych

mleko modyfikowane i kaszka mleczno-ryzowa

04.11.05, 10:31
czyli mam problem zywieniowy....jakas tepa jestem w te klocki i zanim zalapie,
to wieki mijaja.
Otoz, Matek wkroczyl dumnie w wiek 10tego m-ca w zwiazku z czym moge mu
podawac kaszki nie na bazie mleka modyfikowanego ale mleczno ryzowe, ktore to
robi sie na wodzie.I teraz pytanie:co z mlekiem modyfikowanym? czy w takim
ukladzie Mlodziez juz go w ogole nie pije??Skoro dostanie taka kaszke mleczno
ryzowa rano i wieczorem, to juz w zasadzie nie ma kiedy dac samego
mleka.Zakladam, ze w ciagu dnia juz je jak dorosly, czyli obiadek, drugie
danie i deserek, w ktorym moze byc np jogurt albo serek no ale to nie jest to
samo co mleko modyfikowane....
Czy ja dobrze mysle, czy cos knoce?Kiedy ma pic to mleko modyfikowane, jesli w
ogole?
Obserwuj wątek
    • wenus.z.willendorfu Re: mleko modyfikowane i kaszka mleczno-ryzowa 04.11.05, 10:39
      Też mnie to zamotało, a wybrnęliśmy w ten sposób, że raz je kaszkę na mleku
      modyfikowanym, a innym razem mleczną.
      Nie wiem, z czego pije Matek, ale jeżeli z butelki to te mleczne kaszki są z
      kawałkami owoców i nie ma szans, żeby przeszły przez nawet największy smoczek.
      • xemm1 Re: mleko modyfikowane i kaszka mleczno-ryzowa 04.11.05, 10:49
        podobnie jak Wenus smile
        Wenus a jaką kaszkę mleczną je Frutka, bo w naszych nie ma kawałków owoców ?
        • wenus.z.willendorfu Re: mleko modyfikowane i kaszka mleczno-ryzowa 04.11.05, 11:00
          bobovita
          Już wiem, o co chodzi z tymi kawałkami owoców- to kaszki po 12 miesiącu i one
          naprawdę nie nadają się do picia przez smoczek. Te po 10 są ok.
          • xemm1 Re: mleko modyfikowane i kaszka mleczno-ryzowa 04.11.05, 11:02
            ach.. po te to ja dopiero muszę wyskoczyć do marketu - dla świezo "upieczonego"
            Maluszka... wink
            Frutka to już stary wyjadacz.... wink
            • mmala6 Re: mleko modyfikowane i kaszka mleczno-ryzowa 04.11.05, 13:16
              no ale czy w ogole on musi pic to mleko modyfikowane? bo na opakowaniu od kaszki
              jest napisane ze powinien jesc dwa dania "kaszkowe", wiec co z samym mlekiem?
              moze juz nie musi modyfikowanego?ale czy to by nie oznaczalo,ze moze pic
              normalne mleko niemodyfikowane (bo takie jest w kaszkach mlecznych)jak dorosli?
              A jak na ten przyklad bede robic owsianke albo kaszke manna to na jakim mleku?
              na modyfikowanym czy zwyklym? gubie sie...
              • wenus.z.willendorfu Re: mleko modyfikowane i kaszka mleczno-ryzowa 04.11.05, 19:16
                teoretycznie mleko modyfikowane powinny dzieci pić do końca drugiego roku życia
                (wg producentów nawet o rok dłużej).
                A w kaszkach jakie jest mleko, jak nie modyfikowane??? Nie wierzę, żeby
                producent produktów dla dzieci (np. dla 10 miesięczniaka) wrzucił do kaszki
                zwykłe mleko
                • mmala6 Re: mleko modyfikowane i kaszka mleczno-ryzowa 04.11.05, 20:29
                  Wenus, czytam z opakowania kaszki mleczno ryzowej z morelami Nestle, od 10tego m-ca:
                  "...mleko w proszku (39%):pelne, odtluszczone....".Nie jest napisane, ze to
                  mleko modyfikowane, moze to sie rozumie samo przez sie a ja sie czepiam?winkTez
                  nie wierze,zeby to bylo Laciatem, hehehewink
                  • kangur4 Re: mleko modyfikowane i kaszka mleczno-ryzowa 04.11.05, 21:07
                    Moja M. po takiej kaszce mleczno-ryzowej dostała takiego rozwolnienia, że hej!
                    Dziwne, bo inne rzeczy mleczne, typu serek bieluch czy jogurt wcina bez zadnych
                    senacji.

                    a tak naprawde to chciałam o czym innym - Mmala, pisałaś o obiadkach, że zupa i
                    drugie i deser. Czy Matek jest w stanie wchłonąć w siebie tyle dobra? Bo mam
                    wrażenie, że Matylda nie, i cały czas dostaje obiad jednodaniowy, deser na
                    podwieczorek.
                    I drugie: kiedy druga kaszka? Rano - nie mam mowy, rano M. jest jeszcze
                    nieprzytomna, musi z butelki popijać, bo łyzką nie dałaby rady. Czy dawac w
                    takim razie butelką kaszkę na mleku modyfikowanym?
                    • kangur4 sorry, troche się zamotałam... 04.11.05, 21:13
                      napisałam:
                      >Mmala, pisałaś o obiadkach, że zupa i
                      > drugie i deser. Czy Matek jest w stanie wchłonąć w siebie tyle dobra? Bo mam
                      > wrażenie, że Matylda nie, i cały czas dostaje obiad jednodaniowy, deser na
                      > podwieczorek.

                      To było pytanie nie o to czy Matek da radę (bo rozumiem, że daje), tylko o to
                      czy Waszym zdaniem moja Matylda da radę i czy powinnam spróbować, a jesli tak,
                      to czy np: połowę słoiczka zupki i cały drugiego (oba maja po 190 g), czy
                      odwrotnie, bo nie wierzę, że M. da rade dwa razy po 190 (380 g) wchłonać, chyba
                      ja bym pękła!
                      • mmala6 Re: sorry, troche się zamotałam... 04.11.05, 21:23
                        hihi, Matek tez by nie dal rady na 100%.Dlatego dziele mu w czasie zupke i
                        drugie danie, po nie zje jednego po drugim.Dzis bylo tak ze o 8mej kaszka, o
                        10tej soczek i wafel ryzowy (nie caly oczywiscie, gdzies 1/4), o 13 stej zupka,
                        o 15.30 drugie danie, 17 -stej deserek-mus owocowy i o 20stej kaszka.
                        Buszuje po forach i stronach zywieniowych i chyba powinnam zrobic tak, ze jak np
                        rano mam zamiar dac mu kanapke z szynka, to juz wczesniej nie dawac kaszki tylko
                        samo mleko....Boze, nie wiem w ogole o co chodzi!!
                    • mmala6 Re: mleko modyfikowane i kaszka mleczno-ryzowa 04.11.05, 21:17
                      Kangur,
                      kaszki mleczno-ryzowej jeszcze nie dalam,nie wiem jaka bedzie reakcja.
                      Kaszke daje rano i wieczorem, a ta mleczno ryzowa chyba tez przejdzie przez
                      smoczek, my tez jemy z butelki wiec MUSI przejscwink
                      Matek wczesniej jadl obiadek jednodaniowy ok 200g (na oko, bo sama mu gotuje a
                      nie mam miarki w oczach).Teraz podzielilam mu to samo na dwa mniejsze.Zupka-ale
                      taka prawdziwa wodnista nie papkowa, i potem drugie danie geste tak ze lyzka
                      stoi-dzis byl indyk, pol ziemniaka, pol marchewki, czastka jablka.W sumie
                      wychodzi tyle samo co wczesniej, moze ciut wiecej.Deserki u nas sa bez
                      szalenstw, np tarte jakblko z biszkoptem, albo mus owocowy 100g, albo jablko z
                      Bieluchem, albo 100ml soczku przecierowego, albo troche soku i dwa biszkopty
                      itp.No i potem do wieczora, do 20stej nic, chyba ze steka to daje mu biszkopta.
                      • kangur4 Jeszcze troche cię pomęczę, Mmala 04.11.05, 21:26
                        Jesli od obiadku do kolacji Matek nie je nic, to kiedy trzecie mleko? Bądź tak
                        dobra i napisz mi, proszę Wasz dzienny rozkład posiłków, bo się pogubiłam...
                        • kangur4 Już dziekuję, juz mi pomogłaś! 04.11.05, 21:27
                          Już napisaałaś w poprzednim wątku, dzieki!
                          • barbi1 Przepraszam, że się wtrącam... 04.11.05, 21:34
                            ... a ten Bieluch to taki zwykły dla dorosłych z takim duchem(????) na wieczku czy jakiś specjalny dzieciowy?
                            • mmala6 Re: Przepraszam, że się wtrącam... 04.11.05, 21:34
                              problemuwink)ale mnie splawila;/ Napisala, ze wszystko jest napisane na opakowaniu
                              a to nieprawda, bo nie ma tam tego co mnie interesuje.Ale mniejsza z tym.Na
                              Karmieniu Butelka tez mnie olewaja...Kangurku, chyba wymyslam problemywink

                              Szkopul w tym, ze Matek juz wiecej mleka nie pije.Nie ma kiedy i jak.
                              On zawsze pil porcje mniej niz byla zalecana na opakowaniu (dzieki temu mam
                              przespane nocewink) no i teraz tez.Zaleca sie trzy, to on dwa razy.
                              Nie wiem teraz, moze lepiej dac mu mniej obiadku ale zeby sie jeszcze mleka
                              napil...co sadzisz?
                              • mmala6 Re: Przepraszam, że się wtrącam... 04.11.05, 21:36
                                o matko, pol postu mi obcielo! niewazne, napisalam, ze pani doktor pediatra na
                                forum Pielegnacja skory mnie splawilawink)
                              • kangur4 Mleko 05.11.05, 10:32
                                No własnie, ja jestem totalnie zgubiona, bo ja daję trzy mleka (rano, po
                                południu i w kaszce wieczorem). No i przez to po południu, to troche mi się
                                plan rozwala, bo: nie mogę dac za duzo na obiad i nie mam gdzie deserku wcisnąć.
                                • kangur4 Re: Mleko 05.11.05, 10:38
                                  Za wczesnie wcisnęłam.
                                  więc nasz dzień wygląda tak:
                                  8.00 mleko (od dzisiaj z kaszką - butalka)
                                  10.00 - bieluch lub danonek (a propos danonka, wiem, że niektórzy uważają, że
                                  za wczesnie, ale moja mama, technolog żywności, rzuciła okiem na skład i
                                  stwierdziła, że spoko, mogę dawać. Lub zamiast: kanapka z szynką.
                                  11.00 Pół słoiczka owoców + herbatnik
                                  13.00 Obiad jednodaniowy
                                  15.00 soczek
                                  17.00 mleko
                                  19.00 kaszka na mleku + owoce.

                                  No i nie wiem - czy dobrze to, czy źle?
                            • mmala6 tak, z duchem:-))) 04.11.05, 21:35
                              mamy starsze stazem go polecaja, wiec dajewink
                              • barbi1 Mmala, podaj rękę! 04.11.05, 21:42
                                Nasze dzieci z tego samego dnia i ja też mam mega dylematy żywieniowe! Musisz koniecznie coś wymyślić, bo jesteś moim ekspertem wink
                                Ja to nawet nie wiem, czy cycek to jest w dalszym ciągu posiłek dla Niny czy co?
                                Też nie mam jej jak i kiedy wcisnąć tych wszystkich kaszek, papek, owoców i innych gadżetów.
                                • mmala6 Re: Mmala, podaj rękę! 04.11.05, 21:45
                                  Barbi, Ty mi nie oslabiaj, wymysl cos!smile)
                                  Cycek to jedzenie, o ile je a nie bawi sie i przytulawinkTak pisza przynajmniej...
                                  A teraz test na inteligencje, kto mi przetlumaczy na polski schemat zywienia dla
                                  9 cio miesiecznego dziecka, bo ja mam zacmienie umyslowe i nie kumam czaczy...:
                                  www.nutricia.com.pl/klub_schemat_zywienia.php
                                  • barbi1 Re: Mmala, podaj rękę! 04.11.05, 21:52
                                    Też studiowałam tę tabelę parę dni temu, ale nie doszłam do żadnych logicznych konkluzji. Żeby to wszystko dało się pogodzić, nasze dzieci musiałyby mieć żołądki jak jakieś niedźwiedzie.
                                  • viviene12 hehe - ja teoretyk 04.11.05, 22:52
                                    ale z ciekawosci zajrzalam, co mnie czeka po tej marchewce, co to ja Mysz
                                    pochlania od tygodnia i sie niecierpliwi, jak za wolno z lyzka do dzioba lecesmile
                                    Wychodziloby, ze ilosc posilkow Twoich i zalecanych sie zgadza, tylko ze u Was
                                    obiad zabiera 2 posilki: zupa i drugie, a w tabelce zupa z miesem lub drugie z
                                    miesem. Przy butelce mleko zalecaja nie do picia, tylko baze do posilkow typu
                                    kasza i kisiel.
                                    Teoretyzuje wiec: rano kasza
                                    sok + wafel
                                    zupa z miesem LUB drugie z miesem
                                    przecier owocowy
                                    kisiel mleczny LUB owocowy z biszkoptem
                                    kasza

                                    ??? Ja tak to zrozumialam. Kurde, jak dobrze, ze Mysz mi tylko powisi na cycku a
                                    potem mlaska przy marchewcesmile
                                    • enja11 Re: hehe - ja teoretyk 04.11.05, 22:58
                                      Ja właśnie głowię się od paru dni jak Jachowi te posiłki próbować poukładać. Na
                                      razie albo mi wypada, że nie ma kiedy cycka dać, albo karmienia co godzinę, a
                                      on tak nie chce. Nie mam pomysłu. A raczej mam tylko z wprowadzeniem w życie
                                      krucho. Plan był taki: rano cycek, ok.10 owocek, 12 - cycek, ok. 14 (po spaniu)
                                      zupka, 16 - cycek, przed kąpielą kaszka i do spania cycek, w nocy cycek jak
                                      będzie chciał. Tylko - cholera jasna - cały czas mi coś w paradę wchodzi. A to
                                      Jachu przesypia porę, którą sobie mamusia na karmienie upatrzyła, albo
                                      postanowi pluć zupką i chce cycka. Jak sobie radziłyście z tym???? Poradźcie jk
                                      to pouk.ładać?
                                      • viviene12 Ja zaczynam dopiero 04.11.05, 23:12
                                        wprowadzac obiad.
                                        U mnie w tej chwili bylo 5 karmien piersia w dzien - co jakies cztery godziny z
                                        dluzsza przerwa nocna.
                                        W zaleznosci od tego, kiedy Mysz sie obudzil w nocy np. o 4 rano startowalismy i
                                        potem jadl o 8, 12, 16 i 20.
                                        Nigdy nie dopajalam, tylko piers (w upaly naturalnie pil czesciej).

                                        Ja sie trzymam planu Nestle, ktory dostalam od mojej poloznej.
                                        Zaczynam od zastepowania piersi o 12 obiadkiem. Dokad nie zje calego sloiczka
                                        190 g dopaja sie piersia (lub mlekiem modyfikowynym). Po ok. miesiacu w ten
                                        sposob wykluczam jedno karmienie piersia. Oczywiscie zaczynamy tez dopajanie,
                                        najlepiej woda, lekarz przestrzegal mnie przed sokami, bo dziecko nie
                                        zaakceptuje potem wody - nie wiem, jak to jest, jeszcze nie probowalam. Zalecaja
                                        200 ml na dzien.
                                        W drugim miesiacu wprowadzam mus owocowy pomiedzy ktorymis posilkami oraz
                                        wieczorne karmienie kasza (ok, zeby mi piersi przez noc nie pekly moze poprawimy
                                        przed spaniem cyckiem). A na swieta mamy wyznaczona godzine X - czyli bedziemy
                                        Mysza uczyli przesypiac nocy bez podjadania w nocy... hehe... ciekawe jak bedzie.

    • agga_27 zgłupiałam z tą kaszką mleczno-ryzową 04.11.05, 23:13
      bo ja Brzdącowi podaję właśnie taką mleczno-ryzową Nestle i ona od 5. miesiąca
      jest własnie, rozrabiam tylko z wodą...
      ale późno już jest więc może coś nie kumam za bardzo, jutro się nad tym jeszcze
      zastanowię
      • viviene12 polecialam sprawdzic co pisza 04.11.05, 23:18
        na moim niemieckim wydaniu nestle i podaja ten rodzaj mleka, ktory kupuje sie
        tez do rozrobienia z woda, tj. modyfikowanego.
        • mmala6 Re: polecialam sprawdzic co pisza 05.11.05, 11:15
          niezle zamieszanie sie zrobilowinkhihismile
          Viv, a propos zupki i drugiego dania, to wlasnie od 10tego m-ca tak ma dziecko
          jesc: zupka ORAZ drugie danie.

          Cytat z "Rodzicow":
          " niemowle, ktore skonczylo 9mz warto zaczac juz przyzwyczajac do "doroslego"
          sposobu zywienia.Jadlospis twojego malego stolownika powinien skladac sie teraz
          codziennie z trzech posilkow zasadniczych (obfitszych niz dotad):sniadania,
          obiadu i kolacji oraz dwoch uzupelniajacych: drugiego sniadania i podwieczorku
          (wyraznie mniejszych objetosciowo a takze o wiele mniej kaloryscznych).
          Od 10tego m-ca obiad niemowlecia tez wyglada juz inaczej.Powinen skladac sie z
          zupy i drugiego dania warzywno-miesnego, albo zupy z dodatkiem miesa i warzyw z
          zoltkiem (lub tylko z dodatkiem masla) na drugie danie."

          Jadlospis malca zywionego sztucznie (za "Rodzicami"):
          " w 10 tym mz dziecko powinno zajdac 5 posilkow dziennie:
          SNIADANIE: mleko modyfik. nastepne (220ml),mleczna kaszka lub kleik (moze byc z
          dodatkiem owowcow) lub porcja mleka i kanapka z wedlina;

          DRUGIE SNIADANIE:sok (100-150ml), kisiel lub deser owocowy (150-180g)

          OBIAD:zupa (120-150ml)oraz jarzynowo-miesne drugie danie (100-150g)

          PODWIECZOREK:mleko np z sucharkiem lub biszkoptem i owocami (180-220ml), budyn z
          zoltkiem i owoce

          KOLACJA:kaszka mleczna lub kleik na mleku (150ml)albo kanapeczki z miesem lub
          wedlina popite porcja mleka (jesli dziecko nie jadlo kanapek na sniadanie)."

          Uffff, mam nadzieje, ze sie przyda.
          Kangur, ja dzis nie dalam kaszki na sniadanie, tylko samo mleko 180ml, potem
          kromka razowca z maslem i paroweczka cieleca.Herbatka do picia.
          Na obiadek dam zupke i warzywa z zoltkiem.
          Potem nie wiem....

          U nas nie wyjdzie ta porcja mleka na podwieczorek, bo nie mialabym kiedy dac
          owocow czy tego Bielucha.
          • wenus.z.willendorfu Z tym obiadem to chyba przesadzają 05.11.05, 11:19
            Frutka do tej pory nie jest w stanie zjeść na raz zupy i drugiego (chociaż
            podobnie jak Matek może jeść tylko raz dziennie wink
            Ona ok. 14 zjada zupę (ale taką zwykłą rzadką- to samo co my), a jakieś dwie
            godziny później drugie (też przeważnie to samo, co my)
            • mmala6 Re: Z tym obiadem to chyba przesadzają 05.11.05, 11:23
              My tez robimy odstep.Nie wiem jak lepiej czy dac wiecej zupy zrobic 3 godziny
              przerwy i dac drugie danie, czy mniej zupy ale zaraz po niej drugie danie.Jak
              dawalam obiadek jednodaniowy to nam wychodzilo ok 200g za jednym zamachem, teraz
              mysle, ze w sumie wychodzi 250g....
              • mmala6 Re: Z tym obiadem to chyba przesadzają 05.11.05, 11:25
                i nadal nie wiem co z mlekiemsad
                Bo mi wychodzi dziennie ok 400ml mleka (w tym kaszka mleczno ryzowa), nie liczac
                serkow, jogurtu itp.To chyba za malo?Z serkiem, jogurtem bedzie jakies 500...
                • wenus.z.willendorfu mmala, zacznijmy od początku 05.11.05, 11:28
                  bo już całkiem się pogubiłam:
                  ile teoretycznie ma być tego mleka dziennie?
                  • mmala6 Re: mmala, zacznijmy od początku 05.11.05, 11:35
                    no wlasnie staram sie dowiedziec!wink))bo jakbym wiedziala, to juz bym sama
                    policzyla czy Matkowi starczy czy niesmile)
                    • kangur4 Wtrącam się. 05.11.05, 11:39
                      z tym mlekiem, to bardzo różnie - jedne zródła podają, że 500 ml, inne więcej.
                      Juz nie mówię o tym co jest napisane na opakowaniu mojego bebilonu: 3 x 210,
                      czyli 630!!! (to chyba przesada).
                    • wenus.z.willendorfu Re: mmala, zacznijmy od początku 05.11.05, 11:41
                      Z numeru specjalnego Dziecka pt. ABC zdrowej diety:
                      • wenus.z.willendorfu Re: mmala, zacznijmy od początku 05.11.05, 11:48
                        10 miesiąc
                        - mleko następne z dodatkiem kleiku lub kaszki po ok. 180-220 ml (chyba- bo
                        dziwnie jest napisane) po dwa razy dziennie

                        eee, do dupy z tymi schematami- nic z nich nie rozmumiem sad
                        • mmala6 Re: mmala, zacznijmy od początku 05.11.05, 11:52
                          To wychodzi, ze moze jesc 440ml ("Dziecko"), moze jesc tez ok 500ml ("Rodzice")
                          i ponad 600ml (z opakowania Bebilonu).No dobrze, a czy taki jogurt
                          naturalny/Bieluch to sie liczy jako mleko?
                          Sorry, ze tak mecze ale eksperci (samozwanczy chyba) mnie olali...
                          • wenus.z.willendorfu Re: mmala, zacznijmy od początku 05.11.05, 11:54
                            na pewno jogurty, serki itp. też się liczą. Nam pediatra mówiła, żeby mleko
                            było dwa razy dziennie, a raz przetwory z mleka
                      • wenus.z.willendorfu Re: mmala, zacznijmy od początku 05.11.05, 11:52
                        Jeżeli to Ci coś pomoże, to Frutka jada tak:
                        - 240 ml kaszki na mleku
                        - serek, jogurt lub kanapka z masłem i wędliną
                        - zupa
                        - drugie danie
                        - deser, przeważnie jakis owoc
                        - kolacja: 210 ml kaszki na mleku
                        Wiem, wiem, dzieci w tym wieku powinny jadać 4-5 razy dziennie, ale obiadu na
                        raz nie zje...
                        • mmala6 Re: mmala, zacznijmy od początku 05.11.05, 11:59
                          hihi, Matus je niemal identycznie! troszke mniej kaszki tylko.Poza tym tak samo.
                          A czy te kaszke mleczno ryzowa moge podac i rano i wieczorem? czy lepiej np rano
                          mleko albo kaszke na mleku modyfik a wieczorem mleczno ryzowa?czy to nie ma
                          znaczenia?
                          • wenus.z.willendorfu Re: mmala, zacznijmy od początku 05.11.05, 12:00
                            myslę, że to nie ma najmniejszego znaczenia
          • viviene12 aaa od 10tego miesiaca... 07.11.05, 10:45
            ... wyzej przeczytalam - dieta dziecka dziewieciomiesuiecznego i tak zajrzalam
            do 9ciu miesiecy w tabelce.
    • wenus.z.willendorfu He, he, mam kolejną informację 05.11.05, 11:59
      z tej samej gazetki:
      "Dzieci od roku (wiem, że Matek młodszy, ale tylko tak piszą) do lat 8
      poytrzebują wapnia ok. 800 mg na dobę. Jedna szklanka mleka zawiera aż 240 mg
      wapnia. TYLE SAMO JEST W KUBECZKU JOGURTU CZY MISECZCE TWAROŻKU."
      • mmala6 Re: He, he, mam kolejną informację 05.11.05, 12:03
        hmmm czyli musialby jesc (zakladaja ze tez 800mg wapnia)np: 3 porcje mleka po
        200ml i kubeczek jogurtu.W sumie moglby ale wtedy juz by obiadu nie jadl i
        owocow i chlebka...cos sciemniaja chybawink
        • wenus.z.willendorfu Re: He, he, mam kolejną informację 05.11.05, 12:05
          wiesz co? teraz już jestem o wiele bardziej zamotana niż na początku...
          Mózg mi paruje, więc idziemy z Frutką na rodzinny spacer.
          • mmala6 Re: He, he, mam kolejną informację 05.11.05, 13:00
            no my nie pojdziemy bo pada i jest burosad
            odpuszczam temat mleka i kaszki, niech sie dzieje wola nieba, czyli robie tak
            jak do tej pory....
            • mmala6 kaszka mleczno-ryzowa jest na mleku zwyklym 08.11.05, 15:24
              tak sie dowiedzialam od pana dr na Karmienie Butelka.Podobnie jak jogurt
              naturalny, ktory tez juz mozna dawac.....
              To po co wszedzie pisza, ze nie wolno dawac mleka niemodyfikowanego ponizej
              2r.??Powinni pisac, ze nie wolno np wiecej niz 250ml!
              • wenus.z.willendorfu Re: kaszka mleczno-ryzowa jest na mleku zwyklym 08.11.05, 15:27
                no popatrz, popatrz- naprawdę bym na to nie wpadła, że to zwykłe mleko...
              • el_sylwana Re: kaszka mleczno-ryzowa jest na mleku zwyklym 08.11.05, 16:54
                hmmm
                dziwne
                na mojej kaszcze jest napiasne ze jest z mlekiem modyfikowanym
                ale co prawda to kaszka od 5 miesiaca
                tez zaczelam patrzec w rozne modre ksiazki i zglupialam bo mleko modyfikowane
                w jednych kaza pic do 3 roku w innych do 2
                mleka krowiego nie dawac przed ukonczeniem roku w innych ze po 10 miesiacu

                Dziewczyny a kiedy zółtko mam dawac juz czy jeszcze za wczesnie wiem ze poł co
                drugi dzien ale wtedy co na obiad bez miesa zupka ma byc a to zoltko to w
                kaszcze bo tez zdurnialam w kazdej tabeli inaczej ???

                zwariowac idzie

                tez wlasnie modyfikuje pierozkowi plan zywieniowy i patrzac na te tabele i
                schematy to dziecko powino jesc co godzine cos zeby zjadlo to co oni wypisuja

                a tak kanapka z szynka to taka normalna w calosci?? przepraszam ze sie tak
                glupio pytam ale ja jestem na etapie zamiany papek na konsystencje bardziej
                grutkowa smile
                • wenus.z.willendorfu Re: kaszka mleczno-ryzowa jest na mleku zwyklym 08.11.05, 18:02
                  Żółtko chyba jest od siódmego miesiąca, więc możesz wprowadzać. Raz dajesz
                  zupkę z mięsem, a następnego dnia z żółtkiem.
                  Kanapkę (a właściwie pół) daję zawsze w całości, ale chleb (gluten) jest
                  dopiero od dziesiątego miesiąca i Frutka była w tym wieku dumną posiadaczką
                  dwóch zębów- wiem, wiem, zęby nie mają nic do tego, ale i tak sobie pięknie
                  radziła
                  • mmala6 Re: kaszka mleczno-ryzowa jest na mleku zwyklym 08.11.05, 19:17
                    Zoltko-a raczej pol do zupki BEZ mieska.Nie podawaj i tego i tego, bo bedzie za
                    duzo.Zoltko dawalam do zupki warzywnej, mozna tez do deseru.
                    Chlebka jeszcze nie dawaj.Gluten jest od 10tego m-ca.

                    Kaszka od 5tego pewnie jest na modyfikowanym.Na tych Nestle od 10tego jest
                    napisane ze to mleko pelne odtluszczone.Pytalam i lekarz odpowiedzial:
                    "... czym innym jest podanie w 10 miesiącu jednej kaszki na mleku
                    niemodyfikowanym a czym innym podawanie mleka niemodyfikowanego kilka razy
                    dziennie. Naprawde nie ma co dzielić włosa na czworo skoro dopuszczamy także w
                    tym wieku podanie od czasu do czasu jogurtu."
                    O wlasnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka