Dodaj do ulubionych

Zapraszam na kawe!

10.11.05, 06:32

Obserwuj wątek
    • agagaby Re: Zapraszam na kawe! 10.11.05, 06:40

    • agagaby Re: Zapraszam na kawe! 10.11.05, 07:45

      • kasiulek11 Re: Zapraszam na kawe! 10.11.05, 07:50
        Witam porannie kawowosmile
        Nie śpię od 5.30 (standardzik) a od 7 siedzę w pracy. Jakoś nie mogę złapać
        rozruchu więc zaglądam na forumsmile
    • daghmara Re: Zapraszam na kawe! 10.11.05, 08:08
      moge sie przylaczyc?
      wlasnie zasiadlam z kawa a tu taki wspanialy wateksmile
      "chociaz raz" mozna wypic kawe w milym towarzystwiewink))))))))
      pozdrawiam
      daga i huba
      • kasiulek11 Re: Zapraszam na kawe! 10.11.05, 08:13
        A ja wlaśnie zostałam poczęstowana rogalem marcińskim, którego z racji
        wielkości powinno się raczej nazwać rogiem obfitoścismile Szkoda, że nie mogę z
        podzielić ze współforumowiczkami...
        • daghmara Re: Zapraszam na kawe! 10.11.05, 08:15
          uwieeeeeeeeelbiam te rogale..........smile))))))))))
          pozdrawiam
          daga
      • mamapauli1 Re: Zapraszam na kawe! 10.11.05, 08:14
        Ja już też zasiadłam z poranną kawą do kompa.
    • wenus.z.willendorfu ups! Chyba się spóźniłam 10.11.05, 09:38
      bo kawy już mi tylko łyczek marny pozostał
    • pampeliszka Re: Zapraszam na kawe! 10.11.05, 10:32
      widze, ze sie spoznilam na kawke, Wenus pij wolniej, co?
      my dopiero po basenie, Malgol zasnal a ja mam wreszcie czas na poranna kawusie z
      mleczkiem
      • xemm1 Re: chyba już nie aktualne ;-( 10.11.05, 11:50
        ups no to przespałam smaczną kawkę, ale smacznie mi się spało wink))
        • enja11 Re: chyba już nie aktualne ;-( 10.11.05, 12:07
          Xemm, ale sobie grabisz.......wink) Jachu zasnął o 11 i ledwo zdążyłam się
          wykąpać i herbatkę zaparzyć to ten zbój się obudził!!!!! Po 40 minutach! A już
          tak ładnie mu się ustaliło i spał ok. 2 godzin. Zobaczę w jakim będzie nastroju
          i chyba spacer sobie odpuszczę bo mgła taka, że wózek ledwo byłoby widaćwink)
          • pampeliszka Re: chyba już nie aktualne ;-( 10.11.05, 12:10
            A my zaraz idziemy, bo na szczescie nie pada (jeszcze).To bedzie juz drugi
            spacerek, bo pierwszy był na basen.
            A Xemm uzywa niecenzuralnych slow. No.
            • duramgama my juz byłyśmy... 10.11.05, 12:12
              na spacerku. Z jeździkiem, oczywiście!
              Rzeczywiście mglisto i wilgotno. Ale to nie przeszkodziło Srajdzince wyzbierać
              wszystkich liści z chodnikasmile
            • xemm1 Re: chyba już wiem jak czułą się Wenus 10.11.05, 18:26
              parę dni temu wink wróg publiczny hehehe...
              • pampeliszka Re: chyba już wiem jak czułą się Wenus 10.11.05, 18:28
                a co Ty myslisz, najpierw sie wyspisz, a jeszcze potem sie chwalisz. A tu noc
                przed nami i ja wiem, jak ona u nas bedzie wygladac...
                • xemm1 Re: Pampeliszka.. 10.11.05, 20:36
                  pozytywne myślenie przyciąga pozytywne zachowanie naszych dzieci...wink))) ktoś
                  mi tak kiedyś powiedział wink

                  ps. jakby ktoś mi to napisał parę dni temu, a ja odczytałabym to o 3 w nocy
                  ukatrupiłabym... hehehe
          • enja11 Re: chyba już nie aktualne ;-( 10.11.05, 12:11
            A ta mgła to tylko wymówka, bo mnie dzisiaj leń dopadł straszny.
            • barbi1 Re: chyba już nie aktualne ;-( 10.11.05, 12:21
              My już wróciłyśmy i faktycznie mgła okrutna!
              I też dopiero kawę popijam.
              • wenus.z.willendorfu W Krakowie mgły już dzisiaj nie ma 10.11.05, 13:13
                i przed chwilą wróciłyśmy ze spaceru. Teraz obiad się gotuje, a biedne dziecko
                dostało banana, coby z głodu nie padło przez najbliższe pół godziny.
                Ja chyba jednak drugą kawkę sobie zrobię- komu jeszcze? komu?
                • kangur4 Re: W Krakowie mgły już dzisiaj nie ma 10.11.05, 13:17
                  Mi, mi. Już jedną zaliczyłam, ale dziś nie będzie spaceru, więc nie będzie kawy
                  w Łazienkach, to wypiję z Wami. Tylko poproszę zamiast cukru słodzik. Bo,
                  uwaga, zgubiłam niewiadomo gdzie 4 kilo i specjalnie ich nie szukam.
                  • wenus.z.willendorfu Re: W Krakowie mgły już dzisiaj nie ma 10.11.05, 13:22
                    A skąd ja Ci słodzik wezmę?! Mogę najwyżej nie słodzić w ogóle...
                    A woda na kawę już się gotuje
                    • kangur4 Re: W Krakowie mgły już dzisiaj nie ma 10.11.05, 13:24
                      Słodzik mogę dać swój. Badzo dziękuję za kawę, pięknie pachnie!
                      • enja11 Jednak byliśmy na spacerze 10.11.05, 14:59
                        bo mgła opadła i wymówkę diabli wzięliwink) Teraz Jachu zasnął snem
                        sprawiedliwego, a ja obmyślam za co najpierw się wziąć. Chyba jednak zacznę od
                        gorącej herbatki, a potem może jeszcze zdążę cosik posprzątaćwink)
                        • pampeliszka Re: Jednak byliśmy na spacerze 10.11.05, 15:01
                          hehe, dobre, czlowiek sie nameczy, zeby wyrzuty sumienia odgonic, a to wszystko
                          na darmo
                          ja pije druga kawke, bo Malgol po spacerze znowu zasnął
                          • mmala6 Re: Jednak byliśmy na spacerze 10.11.05, 18:30
                            o tej porze to chyba juz nikt kawy nie pije?wink
                            jutro porannej kawy z Wami nie wypije, bo sie zdeklarowalam ze pomoge mezowi
                            malowac!!buu!!!o ja glupia!
    • agagaby Re: Zapraszam na kawe weekendowa! :) 13.11.05, 09:17

      • agagaby Re: Zapraszam na kawe weekendowa! :) 13.11.05, 09:34

        • pampeliszka Re: Zapraszam na kawe weekendowa! :) 13.11.05, 12:03
          to ja sie napije...
          ale znowu za pozno, kurcze
          • barbi1 Re: Zapraszam na kawe weekendowa! :) 13.11.05, 12:05
            Poczekaj Pampeliszka, zrobię sobie kawę!
            Trzecią...
            • agagaby Re: Zapraszam na kawe weekendowa! :) 13.11.05, 12:13

        • agagaby Re: Zapraszam na kawe weekendowa! :) 13.11.05, 12:14

          • barbi1 Re: Zapraszam na kawe weekendowa! :) 13.11.05, 12:16
            Zbożowa z mlekiem.
            A jeśli <prawdziwa>, to tylko naturalna.
            Nie przepadam za napojami instant.
            • wiolkak Re: Zapraszam na kawe weekendowa! :) 13.11.05, 12:20
              ja uwielbiam z ekspresu, ale z braku ww pijam rozpuszczalną z mleczkiem, tzn
              pijałam dopóki się nie okazało że smarkata ma uczuleniesad
          • agagaby Re: Zapraszam na kawe weekendowa! :) 13.11.05, 12:31

            • mmala6 czy jest tu ktos do kawy?? 13.11.05, 17:30
              wlasnie pije: rozpuszczalna z duza iloscia mleka i cukremsmile))a do
              tego....biszkopciki Mateuszkawink ale zaznaczam, ze kupilam mu inne niz zwykle,
              cukrowe i sa zdecydowanie za slodkie dla takiego malego dziecka, wiec musze mu
              pomoc (w trosce o jego 6 zebow).smile
              • pampeliszka Re: czy jest tu ktos do kawy?? 13.11.05, 17:47
                Ty to jestes kochajaca matka.Tak sie poswiecac...
                Nas wlasnie Malgol wkurzyl okrutnie, bo zamiast spac, jak to zwykle bywa kolo
                16-17, urzadzil straszliwa awanture łozeczkowa (STRASZLIWA), wiec zostal wyjety
                i teraz sie bawi sam...i udaje, ze wcale nie jest spiacy
                • pancerniczek ja jestem, ale idę .. 13.11.05, 17:50
                  ...bo mecz oglądam smile
                  pampeliszka: "i udaje, ze wcale nie jest spiacy" hehehe...znamy, znamy smile
                  • mmala6 Re: ja jestem, ale idę .. 13.11.05, 17:54
                    ja oczywiscie sama, bo panowie maluja mieszkanie a Mateusz szaleje z butami w
                    przedpokojuwink zostawilam same ze skory, wiec zdrowo jakby cowinkJuz sie wyspal,
                    pojadl, popil (z niekapka -mamy zdjecia!!) i szaleje.
                    • pampeliszka Re: ja jestem, ale idę .. 13.11.05, 18:03
                      a wiesz Ty co?- Malgol tez zaczal pic z niekapka wczoraj wode a dzis soczek,
                      tylko musze mu pomagac, ale pije slicznie, w szoku jestem
                      to zaczynam wierzyc, ze wezmie dobry przyklad i zacznie sypiac jak kolega Mateusz
                      • mmala6 Re: ja jestem, ale idę .. 13.11.05, 18:11
                        tylko, zeby z innych rzeczy przykladu nie bralawink
                        idziemy z tym lobuzem do ortopedy w tym tygodniu, bo to juz nienormalne, zeby on
                        nie siadal (tzn mi sie wydaje nienormalne, zobaczymy co powie lekarz)
                        .
                        A niekapek jest u nas hitem! Matek jak go widzi, to sie cieszy na sam
                        widok.Mysle ze jego bardziej kreci sam kubek niz to co jest w srodkuwink
                        • pampeliszka Re: ja jestem, ale idę .. 13.11.05, 20:03
                          napisz potem, co powiedzial lekarz (boje sie, ze wlasnie z tego niesiadania
                          Malgol tez bierze przyklad...)
                  • pampeliszka Re: ja jestem, ale idę .. 13.11.05, 18:01
                    jaki mecz?
                    • pancerniczek polska - ekwador 13.11.05, 18:02
                      juz im wsadzilismy gola smile W 3 minucie.
                      • pampeliszka Re: polska - ekwador 13.11.05, 18:08
                        no no, wczoraj Czesi z Norwegami wygrali 1:0
                        • pancerniczek tam ten Nedved... 13.11.05, 18:26
                          ...rządzi, no nie?
                          Wrócił do czeskiej reprezentacji. Pamiętam go z mistrzostw europy.
                          to fajny synek, zarabia kupę kasy i taką sama kupę (za przeproszeniem) daje na
                          cele charytatywne (w dodatku po cichu, bez pompy i publicznego zadęcia).
                          • enja11 A ja nie mam ochoty na kawe 13.11.05, 18:34
                            bo jestem po podaniu Jachowi jednego lekarstwa, a przed podaniem drugiego.
                            Młody od wczoraj wyrzyguje (przepraszam za dosłowność przy tej kawie) prawie
                            całą dawkę. Nie wytrzymam do wtorku, idziemy jutro do lekarza niech coś radzi,
                            bo ja nie mam siły go tak męczyć. Co ciekawe zaczął mieć odruch wymiotny nawet
                            na wapno i jabłuszko i boję się żeby mi się przez to dziadostwo nie zraził do
                            jedzenia. Idę mu przygotować wieczorną kaszkę, a sobie jakieś krople na
                            uspokojenie.
                            Mmala, a do jakiego ortopedy idziesz? Nam się udało do Michajłowa, rzeczywiście
                            bardzo sympatyczny i rzeczowy.
                            • mmala6 Re: A ja nie mam ochoty na kawe 13.11.05, 18:48
                              Do Michajlowa pewnie nam sie nie uda dostac, bylismy w lecie u Szybinskiego
                              (pracuje razem z Michajlowem)ktory tez jest jednym z najlpszych w te
                              klockiwinkBede jutro dzwonic do niego, niech oglada tego mojego dziada i mowi co
                              sie dzieje.

                              Enja, bez sensu dawac syropek skoro Jachu go zwraca.Przeciez nie zdazy nawet
                              zadzialac, chyba lepiej sobie darowac i isc do lekarza niech da cos
                              innego.Przeciez musi byc cos innego.
                              • enja11 Re: A ja nie mam ochoty na kawe 13.11.05, 18:57
                                Dzwoniłam do lekarki i powiedziała, żeby spróbować wytrwać jeszcze do jutra
                                (minimalny czas kuracji). Jak go jutro zobaczy to zadecyduje czy już koniec,
                                czy zmieniamy leki. Boże, żeby już był koniec!!!!!!!!!
                                My cały czas eksperymentujemy jak mu ulżyć przy tych lekach i przed chwilą się
                                udało (na siłę podaliśmy mu soczek po syropku, żeby smak w buzi zabił) i mam
                                nadzieję, że przy tym drugim też się uda.
                                Ja też dzwoniłam w zeszłym tygodniu do ortopedy z nastawieniem, że się nie uda,
                                ale niespodziewanie się udało. I to za pierwszym podejściemwink) Tylko nie dzwoń
                                przed 12.30 bo się włącza automat (chciałam być sprytnawink)
                          • pampeliszka Re: tam ten Nedved... 13.11.05, 20:05
                            a Nedved sie chyba juz powoli wycofuje z kariery, choc wczoraj gral
                            teraz Milan Baros i Petr Czech- bramkarz rządzą

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka