kasiulek11 Re: Zapraszam na kawe! 10.11.05, 07:50 Witam porannie kawowo Nie śpię od 5.30 (standardzik) a od 7 siedzę w pracy. Jakoś nie mogę złapać rozruchu więc zaglądam na forum Odpowiedz Link Zgłoś
daghmara Re: Zapraszam na kawe! 10.11.05, 08:08 moge sie przylaczyc? wlasnie zasiadlam z kawa a tu taki wspanialy watek "chociaz raz" mozna wypic kawe w milym towarzystwie)))))))) pozdrawiam daga i huba Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek11 Re: Zapraszam na kawe! 10.11.05, 08:13 A ja wlaśnie zostałam poczęstowana rogalem marcińskim, którego z racji wielkości powinno się raczej nazwać rogiem obfitości Szkoda, że nie mogę z podzielić ze współforumowiczkami... Odpowiedz Link Zgłoś
daghmara Re: Zapraszam na kawe! 10.11.05, 08:15 uwieeeeeeeeelbiam te rogale..........)))))))))) pozdrawiam daga Odpowiedz Link Zgłoś
mamapauli1 Re: Zapraszam na kawe! 10.11.05, 08:14 Ja już też zasiadłam z poranną kawą do kompa. Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu ups! Chyba się spóźniłam 10.11.05, 09:38 bo kawy już mi tylko łyczek marny pozostał Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: Zapraszam na kawe! 10.11.05, 10:32 widze, ze sie spoznilam na kawke, Wenus pij wolniej, co? my dopiero po basenie, Malgol zasnal a ja mam wreszcie czas na poranna kawusie z mleczkiem Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: chyba już nie aktualne ;-( 10.11.05, 11:50 ups no to przespałam smaczną kawkę, ale smacznie mi się spało )) Odpowiedz Link Zgłoś
enja11 Re: chyba już nie aktualne ;-( 10.11.05, 12:07 Xemm, ale sobie grabisz.......) Jachu zasnął o 11 i ledwo zdążyłam się wykąpać i herbatkę zaparzyć to ten zbój się obudził!!!!! Po 40 minutach! A już tak ładnie mu się ustaliło i spał ok. 2 godzin. Zobaczę w jakim będzie nastroju i chyba spacer sobie odpuszczę bo mgła taka, że wózek ledwo byłoby widać) Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: chyba już nie aktualne ;-( 10.11.05, 12:10 A my zaraz idziemy, bo na szczescie nie pada (jeszcze).To bedzie juz drugi spacerek, bo pierwszy był na basen. A Xemm uzywa niecenzuralnych slow. No. Odpowiedz Link Zgłoś
duramgama my juz byłyśmy... 10.11.05, 12:12 na spacerku. Z jeździkiem, oczywiście! Rzeczywiście mglisto i wilgotno. Ale to nie przeszkodziło Srajdzince wyzbierać wszystkich liści z chodnika Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: chyba już wiem jak czułą się Wenus 10.11.05, 18:26 parę dni temu wróg publiczny hehehe... Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: chyba już wiem jak czułą się Wenus 10.11.05, 18:28 a co Ty myslisz, najpierw sie wyspisz, a jeszcze potem sie chwalisz. A tu noc przed nami i ja wiem, jak ona u nas bedzie wygladac... Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: Pampeliszka.. 10.11.05, 20:36 pozytywne myślenie przyciąga pozytywne zachowanie naszych dzieci...))) ktoś mi tak kiedyś powiedział ps. jakby ktoś mi to napisał parę dni temu, a ja odczytałabym to o 3 w nocy ukatrupiłabym... hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
enja11 Re: chyba już nie aktualne ;-( 10.11.05, 12:11 A ta mgła to tylko wymówka, bo mnie dzisiaj leń dopadł straszny. Odpowiedz Link Zgłoś
barbi1 Re: chyba już nie aktualne ;-( 10.11.05, 12:21 My już wróciłyśmy i faktycznie mgła okrutna! I też dopiero kawę popijam. Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu W Krakowie mgły już dzisiaj nie ma 10.11.05, 13:13 i przed chwilą wróciłyśmy ze spaceru. Teraz obiad się gotuje, a biedne dziecko dostało banana, coby z głodu nie padło przez najbliższe pół godziny. Ja chyba jednak drugą kawkę sobie zrobię- komu jeszcze? komu? Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: W Krakowie mgły już dzisiaj nie ma 10.11.05, 13:17 Mi, mi. Już jedną zaliczyłam, ale dziś nie będzie spaceru, więc nie będzie kawy w Łazienkach, to wypiję z Wami. Tylko poproszę zamiast cukru słodzik. Bo, uwaga, zgubiłam niewiadomo gdzie 4 kilo i specjalnie ich nie szukam. Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: W Krakowie mgły już dzisiaj nie ma 10.11.05, 13:22 A skąd ja Ci słodzik wezmę?! Mogę najwyżej nie słodzić w ogóle... A woda na kawę już się gotuje Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: W Krakowie mgły już dzisiaj nie ma 10.11.05, 13:24 Słodzik mogę dać swój. Badzo dziękuję za kawę, pięknie pachnie! Odpowiedz Link Zgłoś
enja11 Jednak byliśmy na spacerze 10.11.05, 14:59 bo mgła opadła i wymówkę diabli wzięli) Teraz Jachu zasnął snem sprawiedliwego, a ja obmyślam za co najpierw się wziąć. Chyba jednak zacznę od gorącej herbatki, a potem może jeszcze zdążę cosik posprzątać) Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: Jednak byliśmy na spacerze 10.11.05, 15:01 hehe, dobre, czlowiek sie nameczy, zeby wyrzuty sumienia odgonic, a to wszystko na darmo ja pije druga kawke, bo Malgol po spacerze znowu zasnął Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Jednak byliśmy na spacerze 10.11.05, 18:30 o tej porze to chyba juz nikt kawy nie pije? jutro porannej kawy z Wami nie wypije, bo sie zdeklarowalam ze pomoge mezowi malowac!!buu!!!o ja glupia! Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: Zapraszam na kawe weekendowa! :) 13.11.05, 12:03 to ja sie napije... ale znowu za pozno, kurcze Odpowiedz Link Zgłoś
barbi1 Re: Zapraszam na kawe weekendowa! :) 13.11.05, 12:05 Poczekaj Pampeliszka, zrobię sobie kawę! Trzecią... Odpowiedz Link Zgłoś
barbi1 Re: Zapraszam na kawe weekendowa! :) 13.11.05, 12:16 Zbożowa z mlekiem. A jeśli <prawdziwa>, to tylko naturalna. Nie przepadam za napojami instant. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Zapraszam na kawe weekendowa! :) 13.11.05, 12:20 ja uwielbiam z ekspresu, ale z braku ww pijam rozpuszczalną z mleczkiem, tzn pijałam dopóki się nie okazało że smarkata ma uczulenie Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 czy jest tu ktos do kawy?? 13.11.05, 17:30 wlasnie pije: rozpuszczalna z duza iloscia mleka i cukrem))a do tego....biszkopciki Mateuszka ale zaznaczam, ze kupilam mu inne niz zwykle, cukrowe i sa zdecydowanie za slodkie dla takiego malego dziecka, wiec musze mu pomoc (w trosce o jego 6 zebow). Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: czy jest tu ktos do kawy?? 13.11.05, 17:47 Ty to jestes kochajaca matka.Tak sie poswiecac... Nas wlasnie Malgol wkurzyl okrutnie, bo zamiast spac, jak to zwykle bywa kolo 16-17, urzadzil straszliwa awanture łozeczkowa (STRASZLIWA), wiec zostal wyjety i teraz sie bawi sam...i udaje, ze wcale nie jest spiacy Odpowiedz Link Zgłoś
pancerniczek ja jestem, ale idę .. 13.11.05, 17:50 ...bo mecz oglądam pampeliszka: "i udaje, ze wcale nie jest spiacy" hehehe...znamy, znamy Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: ja jestem, ale idę .. 13.11.05, 17:54 ja oczywiscie sama, bo panowie maluja mieszkanie a Mateusz szaleje z butami w przedpokoju zostawilam same ze skory, wiec zdrowo jakby coJuz sie wyspal, pojadl, popil (z niekapka -mamy zdjecia!!) i szaleje. Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: ja jestem, ale idę .. 13.11.05, 18:03 a wiesz Ty co?- Malgol tez zaczal pic z niekapka wczoraj wode a dzis soczek, tylko musze mu pomagac, ale pije slicznie, w szoku jestem to zaczynam wierzyc, ze wezmie dobry przyklad i zacznie sypiac jak kolega Mateusz Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: ja jestem, ale idę .. 13.11.05, 18:11 tylko, zeby z innych rzeczy przykladu nie brala idziemy z tym lobuzem do ortopedy w tym tygodniu, bo to juz nienormalne, zeby on nie siadal (tzn mi sie wydaje nienormalne, zobaczymy co powie lekarz) . A niekapek jest u nas hitem! Matek jak go widzi, to sie cieszy na sam widok.Mysle ze jego bardziej kreci sam kubek niz to co jest w srodku Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: ja jestem, ale idę .. 13.11.05, 20:03 napisz potem, co powiedzial lekarz (boje sie, ze wlasnie z tego niesiadania Malgol tez bierze przyklad...) Odpowiedz Link Zgłoś
pancerniczek polska - ekwador 13.11.05, 18:02 juz im wsadzilismy gola W 3 minucie. Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: polska - ekwador 13.11.05, 18:08 no no, wczoraj Czesi z Norwegami wygrali 1:0 Odpowiedz Link Zgłoś
pancerniczek tam ten Nedved... 13.11.05, 18:26 ...rządzi, no nie? Wrócił do czeskiej reprezentacji. Pamiętam go z mistrzostw europy. to fajny synek, zarabia kupę kasy i taką sama kupę (za przeproszeniem) daje na cele charytatywne (w dodatku po cichu, bez pompy i publicznego zadęcia). Odpowiedz Link Zgłoś
enja11 A ja nie mam ochoty na kawe 13.11.05, 18:34 bo jestem po podaniu Jachowi jednego lekarstwa, a przed podaniem drugiego. Młody od wczoraj wyrzyguje (przepraszam za dosłowność przy tej kawie) prawie całą dawkę. Nie wytrzymam do wtorku, idziemy jutro do lekarza niech coś radzi, bo ja nie mam siły go tak męczyć. Co ciekawe zaczął mieć odruch wymiotny nawet na wapno i jabłuszko i boję się żeby mi się przez to dziadostwo nie zraził do jedzenia. Idę mu przygotować wieczorną kaszkę, a sobie jakieś krople na uspokojenie. Mmala, a do jakiego ortopedy idziesz? Nam się udało do Michajłowa, rzeczywiście bardzo sympatyczny i rzeczowy. Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: A ja nie mam ochoty na kawe 13.11.05, 18:48 Do Michajlowa pewnie nam sie nie uda dostac, bylismy w lecie u Szybinskiego (pracuje razem z Michajlowem)ktory tez jest jednym z najlpszych w te klockiBede jutro dzwonic do niego, niech oglada tego mojego dziada i mowi co sie dzieje. Enja, bez sensu dawac syropek skoro Jachu go zwraca.Przeciez nie zdazy nawet zadzialac, chyba lepiej sobie darowac i isc do lekarza niech da cos innego.Przeciez musi byc cos innego. Odpowiedz Link Zgłoś
enja11 Re: A ja nie mam ochoty na kawe 13.11.05, 18:57 Dzwoniłam do lekarki i powiedziała, żeby spróbować wytrwać jeszcze do jutra (minimalny czas kuracji). Jak go jutro zobaczy to zadecyduje czy już koniec, czy zmieniamy leki. Boże, żeby już był koniec!!!!!!!!! My cały czas eksperymentujemy jak mu ulżyć przy tych lekach i przed chwilą się udało (na siłę podaliśmy mu soczek po syropku, żeby smak w buzi zabił) i mam nadzieję, że przy tym drugim też się uda. Ja też dzwoniłam w zeszłym tygodniu do ortopedy z nastawieniem, że się nie uda, ale niespodziewanie się udało. I to za pierwszym podejściem) Tylko nie dzwoń przed 12.30 bo się włącza automat (chciałam być sprytna) Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: tam ten Nedved... 13.11.05, 20:05 a Nedved sie chyba juz powoli wycofuje z kariery, choc wczoraj gral teraz Milan Baros i Petr Czech- bramkarz rządzą Odpowiedz Link Zgłoś