zakladam ten watek na kilku forach, zalezy mi na tylu opinach ile czytelniczek
od stycznia wracam do pracy na pol etatu, syn (wtedy 10 miesiecy skonczone)
musi z kims zostac... i mamy kilka mozliwosci (dodam, ze mieszkamy w niemczech).
pracowac bede 2 dni caly dzien i 1 dzien pol dnia po poludniu.
jasiek moze
- dostac regularna opiekunke, ktora przychodzi do nas
- opiekunke, do ktorej my zawozimy dziecko
- opiekunke, ktora ma 2 lub wiecej dzieci do zajecia sie (podobny wiek mniej
wiecej); mamy juz nawet jedna taka, ktora ma dziecko miesiac
mlodsze od naszego smyka i nimi dwoma by sie zajmowala (oraz starszego synka w
przedszkolu, ktory bylby z nimi popoludniami)
- isc do zlobka (bardzo blisko domu); bedzie raczej najmlodszym dzieckiem,
jedna dziewczynka jest dokladnie w jego wieku, reszta starsza - kilka miesiecy
lub rok.
na razie widzialam tylko zlobek, wyglada ok, tam jest rowniez przedszkole. sa
dosc elastyczni, jesli chodzi o male dzieci, spia kiedy chca i jedza kiedy
chca (i co rodzice chca

. opiekunki byly bardzo mile, troche mlodych, troche
srednich, chyba jedna starsza. wygladalo to ok.
oczywiscie zlobek jest najlepszy finansowo.
rowniez wygodny, bo niedaleko.
i zalezy nam, aby syn poznawal inne dzieci i innych ludzi, na razie ma bardzo
malo kontaktu z inymi, a z dziecmi to zadnego

i zlobek mu to zapewni. lub
opiekunka "kilku".
napiszcie, jakies sa Wasze doswiadczenia, przemyslenia, rady. z gory bardzo
dziekuje
kura z kurczakiem (3.3.05)