Dodaj do ulubionych

problem z glowka

15.12.05, 15:33
bylismy dzis na szczepieniu. podczas rutyniwego badania wyszlo, ze kajtek nie
chce lub nie potrafi trzymac sztywno glowki.
kiedy nosze go na rekach, to nie musze juz podtrzymywac glowy. jest ok, ale
kiedy kladziemy go na brzuszku, to kladzie ja na bok. w gorze trzyma za malo.
podobnie jest wtedy, kiedy lezy i bierze sie go do gory za lapki.glowa
zostaje za bardzo w tyle. pediatra powiedziala, ze kazde dziecko ma swoj rytm
rozwoju i ze nie wyglada to niepokojaco, ale na wszelki wypadek dostalismy
skierowanie do poradni rehabilitacyjnej.
bywalyscie juz w takich poradniach?
pokaza nam cwiczenia i sami bedziemy w domu je wykonywac? czy tez lazenie zna
zajecia?
no i powiedzcie, ze bedzie ok... kurcze lekarz mowi, ze niejest zle a ja
czuje jakis niepokojuncertain
powiedzcie mi tez jaka wielkosc glowki wasze dzieci mialy w 3 miesiacu?
kajtek jest na 97 centylu! ma 43 ck, wzrostem tez jest na 97 centylu, ma 67
cm, wazy 6200( to daje wartosc miedzy 25-50 centylem).
Obserwuj wątek
    • mooh Re: problem z glowka 15.12.05, 16:10
      A czy wcześniej radził sobie z trzymaniem głowy przy podnoszeniu do siedzenia?
      Bo u nas na początku było ok, Zosia od pierwszych dni życia była bardzo silna,
      chociaż urodziła się z dystrofią. A w trzecim miesiącu podczas badania ledwo
      ciągnęła głowę. Po dwóch tygodniach wszystko znowu wróciło do normy, jak gdyby
      mięśnie musiały przystosowac się do dźwigania coraz cięższego łebka.
    • sylwiawm Re: problem z glowka 15.12.05, 17:07
      w 10 tyg 4500g, 53 cm dł ciała,37,5cm główka i 37 cm kl piersiowa
    • pampeliszka Re: problem z glowka 15.12.05, 17:41
      Maretina, jesli pani doktor stwierdzila, ze nie widzi powodu do niepokoju, to ja
      bym sie nie martwila.
    • magdalena_dem Re: problem z glowka 15.12.05, 20:29
      Miałam podobną sytuację, z tym że to skierowanie dostaliśmy gdy Mikołaj miał 4
      miesiace i zupełnie nie ciągnął główki do siadu (w pionie i na brzuszku trzymał
      ja doskonale) Dostaliśmy zalecenie rehabilitacji 2xtydzień dopóki nie zacznie
      chodzić, przynajmniej przy meblach. Ma to trwać tak długo, żeby uczyć malucha
      prawidłowo przechodzić przez kolejne etapy rozwoju:przewracanie sie na brzuch,
      siadanie, raczkowanie itd Jestem bardzo zadowolona z rehabilitacji, bo uważam że
      dzieki niej chłopak bedzie silniejszy, a i ja przy okazji sie dowiem jak go
      usportawiać wink jest przeprowadzana metodą NDP (czy jakoś tak) generalnie polega
      to jednoczesnym ćwiczeniu całego ciałka, jest przyjemna i bezbolesna dla
      malucha. Mikołaj zaczął ciągnąć główkę po 2 tygodniach ćwiczeń (przy okazji
      chodzi jeszcze na basen, wiec to też moze pomagać w rozwoju), teraz rwie sie do
      siadania, no ale jeszcze jest zbyt chwiejny. Reasumując, nie stresuj sie,
      wszystko da sie szybko nareperować wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka