Dodaj do ulubionych

garnuszek na klocuszek

26.12.05, 19:58
My tak jak wiekszosc pewnie z Was, kupilismy garnuszek na klocuszek dla
Mimczaka i poki co sie baaardzo podoba.Oczywiscie jeszcze nie zajarzyła, ze
sie klocki wrzuca bokiem, tylko siedzi nad garnuszkiem i klocki wyciaga górą.
Ale jest zachwycona i patrzy, czy widzimy, jak jest sprytna.A u Was sie
prezenty przyjeły?
Obserwuj wątek
    • kangur4 Re: garnuszek na klocuszek 26.12.05, 20:04
      Garnuszek się podoba. Oczywiście do wkładania klocuszków jeszcze dłuuuga droga,
      ale na razie jestesmy na etapie wciskania nosa i wyjmowania klocuszków.
      Natomiast absolutną furorę robi zabawka od dziadków - machina-dmuchawa na kulki
      Playschoola. (Kot i pies oszaleli ze szczęścia również).
      Szmaciana lalka od od drugiej babci (ma dwóch synów, więc same rozumiecie
      WRESZCIE mogła kupić lalkę) też jest fajna.
      • kangur4 Re: garnuszek na klocuszek 26.12.05, 20:05
        A ja siedzę i pachnę... Lolitą Lempicką, ma się rozumieć, moją ukochaną.
        • pampeliszka Kangur, 26.12.05, 23:07
          to sie jeszcze połóż i bedziesz ideał kobiecosci- "kobieta ma lezec i pachnieć"
          zawsze na wykładach nam to powtarzał świetej pamieci ksiądz Tischner
    • wenus.z.willendorfu Re: garnuszek na klocuszek 27.12.05, 07:33
      Garnuszek na klocuszek to naprawdę świetna zabawka!
      Frutka za swoich prezentów też zadowolona- zwłaszcza z sanek (o których pisałam
      w innym wątku) oraz klocków- ku naszemu zdziwieniu próbuje je układać (jeden w
      drugi wkłada bez problemu, ale stara się robić bardziej wyrafinowane
      konstrukcje- chwilowo z efektem zerowym)
    • tropikalna Re: garnuszek na klocuszek 27.12.05, 08:02
      No tak...
      a my zakupiliśmy ta słynną żyrafę ale nasza Zozolina to jakiś dzikus bo sie boi
      tej muzyczki i w ogole ryczy jak oszalala jak tylko ja zobaczy, musilismy
      schowac...
      Zadne prezenty jej nie cieszą, rośnie mi jakis mały snob, misie poszły w
      kąt,szlafrokiem się raczej nie pobawi he he, wczoraj zaczęła zdejmować bombki z
      choinki-dopiero wczoraj bo wczesniej tez sie jej bała...
      mówię wam nie wiem co z tego mojego dziecka bedzie...
      najlepsze zabawki to szuflady...
    • malwus Re: garnuszek na klocuszek 27.12.05, 08:19
      u nas garnuszek to hicior...dla taty i dziadka...pili koniaczka i bawili się
      przednie...
      daria pokochała mikołaja "grającego" amerykańską świąteczną przyśpiewkę...

      pozdrowionka,
      malwa i daria
      • mamapauli1 Re: garnuszek na klocuszek 27.12.05, 08:32
        U nas garnuszek służy do wyciągania klocuszków i rzucania nimi o podłogę. Za to
        Paula dostała super samochód jeżdżacy, na razie jest jeszcze za mała bo nie
        sięga nogami do podłogi ale ja ją pcham i już zaliczyłyśmy jesden upadek. A...
        najlepszym prezentem były dwie kasety i dwie płyty dvd z teletubisiami. Mam
        spokój na godzinę bo dziecko ogląda jak zaczarowane.
    • pampeliszka Re: garnuszek na klocuszek 27.12.05, 10:30
      Garnuszek zostal przebity małą, żółtą rybką, ktora pływa, jak się ją nakreci.
      Małgol sie moze godzinami patrzec i gmerac małymi łapkami w wodzie. Lezy sobie
      przy miednicy i sie bawi, a ja siedze i trzymam miednice, hehe.
    • izka_74 Re: garnuszek na klocuszek 27.12.05, 11:19
      pawełciu garnuszka nie dostał, za to nabyliśmy żółwia Fisher Pric'a, a potem
      jeszcze dostaliśmy żyrafę. Oba są bardzo fajne, ale narazie wykorzystywane
      raczej niezgodnie ze szczytnymi założeniami twórców smile Hitem natomiast okazała
      się książeczka "A kuku" z postaciami dineyowskiego Puchatka, gdzie zwierzątka
      są ukryte za różnymi rzeczami, a po odkryciu brat krzyczy na całe gardło "A
      kuku". Jak narazie neizawodnie wywołuje to ataki śmiechu smile
    • agga_27 klocki 27.12.05, 13:50
      Jula dostała między innymi klocki FP- rewelacja, potrafi siedzieć i obracać
      takiego klocka w skupieniu, naciskać, przesuwać, kombinować, wydając przy tym
      zachwycone okrzyki.Polecam.
      Oprócz tego zamówiliśmy jej taką huśtawkę-skoczka, ale jeszcze musimy poczekać
      na nią trochę, myślę jednak że powinna być zachwycona, bo uwielbia sobie
      podrygiwać a co dopiero na takiej huśtawce.
      • agga_27 Re: klocki 27.12.05, 13:51
        tak wygladają te klocki
        www.fisher-price.com/us/infanttoys/product.asp?id=17777
    • e_rubi Re: garnuszek na klocuszek 27.12.05, 15:30
      Zosiek tez ma garnuszek juz od jakiegos czasu i uwazam, ze to jest fajna
      zabawka, oczywiscie narazie sluzy do wyciagania klockow i obgryzania ich albo
      rzucania nimi o podloge smile
      a pod choinke dostala od babci dmuchany basen z pileczkami i jest nim
      zafascynowana. Kot rowniez. Pilki walaja sie po calym mieszkaniu...Mala siedzi,
      bierze jedna pileczke, oblizuje ja starannie i wywala, i tak po kolei smile
      • duramgama Re: garnuszek na klocuszek 27.12.05, 16:16
        U nas furorę zrobiły pluszowe Teletubisie, które kupilismy Srajdzince na
        Allegro. Gdyby Srajdzinka miała 4 rączki, z pewnością nosiłaby wszystkie
        Teletubisie ze sobą. Dostała absolutnego fioła na ich punkcie, bo od czasu do
        czasu puszczamy jej na kompie fragmenty tej bajki (nie dłużej niż 10min. na raz
        - moim zdaniem tyle jej wystarczy). Teraz od rana do nocy Teletubisie towarzyszą
        jej podczas niemal wszystkich zabaw i jedzenia (muszą siedzieć obok i patrzeć
        jak Srajdzinka wciera sobie ziemniaki we włosy). Dobrze, że nie zabiera ich ze
        soba do wannywink

        Poza tym -podobnie jak u Frutki- rewelacją okazały się sanki (tylko gdzie jest
        śnieg???).
        Konik na biegunach poddawany jest na razie wnikliwej obserwacji. Nieufna
        właścicielka owego konia dała się raz na niego wsadzić, ale usiedziała nań pół
        minuty i zaczęła się awanturować, jakby obawiała się, że wierzchowiec puści się
        przed siebie cwałemwink
        Reszta zabawek traktowana jest grzecznościowo. Zerknie raz na jakiś czas na
        kręcące się ludziki, pchnie kółeczko i wraca do... Teletubisiówsmile
        • joa8 Re: garnuszek na klocuszek 28.12.05, 20:16
          u nas też garnuszek znalazł się pod choinką!! Zupełnie niezamawiany, ot tak,
          babcia na chybił trafił coś wybrała i trafiła. Radochy było i jest dużo.
          Ale hitem hitów okazały się sanki. Antoś prawie spał w nich smile Totalnie mu
          odbiło, nie chce z nich schodzić, wspina się, ciąga, każe się wozić po domu, na
          podwórku dostaje ekstazy. Kocha swoje sanki smile
          • mmala6 Re: garnuszek na klocuszek 30.12.05, 16:30
            No tak.Moje dziecko nie dostalo ani "Garnuszka" ani sanek.....ja dzieci na
            podworki beda rozmawialy o klockach, ktore wrzucaja do garnuszka, to Matus
            tworzy buzie ze zdziwienia i nie bedzie wiedzial o co chodzi.Sanki mamy jakies
            stare ale przymierzamy sie do nowych z oparciem -Duramgama- u nas sniegu pod
            dostatkiem, zapraszam (z sankamiwink).Teletubisie tez Mlodego nie kreca...pewnie
            dlatego, ze matki one nie kreca a wprost przeciwnie jak widze te stwory, to
            przelaczam na cos innegowink)
            Matek dostal pudelko z klockami lego, czy raczej duplo-cos probuje robic ale
            oczywiscie wcisnac jedno w drugiego nie umie.Dostal baczka, na ktorego patrzy
            jak zaczarowany i probuje sam nakrecac, hehe.I wklada sobie te "wajhe" do buzi!!!
            Poza tym dostal czekolade delicje i pierniczki(dobre bylywink) i samolocik Lego z
            ludzkiem.Fajna zabawka, kreca sie kolka i smigielko a ludzik ma duze
            oczysmileOstatnio pol godziny krecil smigielkiem....

            Ma cos a la "garnuszek" tj grzybek z otworami gdzie mozna wrzucac klocki.Grzybek
            ma jeszcze inne atrakcje, ktorymi Matek lubi sie bawic.A co do klockow, to udalo
            mu sie pare razy wlozc klocek do odpowiedniego otworu.Przejaw geniuszu czy
            przypadek?winkKiedy dzieci juz potrafia wrzucac te klocki w otwory?
    • el_sylwana Re: garnuszek na klocuszek 02.01.06, 18:27
      U nas garnuszek jest hitem dopóki ma przykrywkę po jej odkryciu i rzuceniu w
      bliżej nieznanym kierunku garnuszek właściwie przestaje być atrakcyjny no może
      jeszcze czasem pierożek ze dwa klocki z niego wyjmie i rzuci w ślad za
      przykrywka... a i bardzo lubi go oglądać od spodu??!!

      Hitem i to prawdziwym okazały sie miękkie kolorowe klocki można je gryźć,
      turlać rzucać bez szkody dla otoczenia, najlepsza zabawa na której spędzamy
      nawet upojna godzinę jest zabawa mama buduje ja rozwalam ... ale nie tak o
      bezmyślnie trach i rozwalona budowla tylko pięknie klocek po klocuszku, każdy
      klocek zostaje oblizany co niektóre spotka zaszczyt pociamkania pierwszym
      zębem!!!
      A oto te klocki www.clementoni.com/catalogo/clemmy_e.htm polecam
      • wenus.z.willendorfu Klocki Clemmy 02.01.06, 19:24
        również je polecam! Frutka dostała je pod choinkę i mają naprawdę wiele
        zastosowań. Można je:
        - nakładać na ręce jak rękawiczki
        - przekładać z pudełka do pudełka
        - rozrzucać po całym pokoju i nie tylko
        - próbować nakładać jeden na drugi
        - wkładać do garnuszka na klocuzek i dziwić się wielce, czemu nie przechodzą
        przez otwory
        - i wiele wiele innych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka