Dodaj do ulubionych

co umie 2-latek?

28.12.05, 14:11
tak się zastanawiam, na jakim etapie są rówieśnicy mojego synka
czy już piją z kubka bez ustnika (u nas nie...), czy jeżdzą na rowerku, czy
rysują, ile mówią etc, etc
mam nadzieję, że odezwą się nie tylko mamy dwulatków które już wszystko umieją...
Obserwuj wątek
    • twin2003 Re: co umie 2-latek? 28.12.05, 14:56
      Moje 2 -letnie bliźniaki (26 miesięcy) generalnie wszystko chcą robić same,
      choć skutki sa różne. Nie potrafią perfekcyjnie pic ż normalenego kubka
      (aczkolwiek bardzo to lubią). Samodzielnie zjadają serek, jogurt, kromeczke
      chleba, ziemniaki, mięsko, zupkę (zawsze z rozlewaniem po stole i sobie).
      POtrzeby fizjologiczne załatwiają do nocnika ewentualnie ubikacji (córka
      ostatnio sama ściąga i zakłada spodnie i majteczki). Same rozbieraja się po
      przyjsciu ze spaceru tzn. rękawiczki, czapkę, szalik, kurtkę, buty, gorzej z
      zakładaniem. Z mówieniem róznie tzn. córka praktycznie mówi wszystko, powtarza
      całe zdania, wierszyki itp, synek mówi nieco mniej, ale siostra go motywuje,
      więc z każdym dniem jest coraz lepiej. LUbią układać puzle, bawić się klockami,
      plasteliną, pisać, rysować, odróżniają kilka literek i potrafią je nazwać tzn.
      np. S jak sok. NAśladuja wszystkich domowników w ich pracy tj. sprzątaniu,
      myciu naczyć, podlewanie kwiatów, pisanie na komputerze, prasowaniu etc. Są
      bardzo sprawne fizycznie skacza, grają w piłkę, rzucać piłeczkami do celu,
      włażą na stołek, stół, biegaja po schodach ....
      • driadea Re: co umie 2-latek? 28.12.05, 15:08
        Moja córka rysuje (nic konkretnego tam nie widać, ale opowiada co to jest wink),
        mówi wszystko, śpiewa (z melodiami różnie bywa, czasem jest, częsciej niewink,
        rozbiera się, częściowo się sama ubiera, pije i je samodzielnie, oczywiscie
        bawi się jak kżde dziecko (to akurat chyba żadne "osiągnięcie"), liczy do 3
        (liczy, a nie recytuje cyfry!), obsługuje komputer wink (escape, enter i spacja -
        czyli wszystko to, co potrzebne by obejrzeć Shreka), no i jeszcze wiele, wiele
        zwykłych czynności.
        Nie potrafi za to korzystać ani z nocnika ani z toalety (choć kontroluje
        zwieracze i mówi kiedy i co będzie - nie i już.), nie czyta, nie pisze, nie
        smaruje sobie kanapek i nie robi wielu zwykłych rzeczy.
        Ot, przeciętna dwulatka.
        Pozdarwim, Aga
        • tolka3 Re: co umie 2-latek? 28.12.05, 15:32
          Nie czyta??? no to chyba najwyższy czas zacząć ją uczyć wink
          • driadea Re: co umie 2-latek? 28.12.05, 15:38
            smile
          • nchyb Re: co umie 2-latek? 28.12.05, 15:49
            Aby czytanie utrwalić, proponuję połączyć je z nauką pisania. By zaś wzmóc
            rozwój mózgu proponuję dodatkowo naukę jężyków z tzw. fiilologii klasycznej,
            czyli łacinę i grekę. Na przysżłość będzie jak znalazł. Może do lepszego
            przedszkola przyjmą... smile
    • anka2102 Re: co umie 2-latek? 28.12.05, 19:00
      moja corka:26miesiecy, jezeli chodzi o mowe to wszystkiego nie powtórzy chociaz
      z dnia na dzien jest coraz lepiej, zna wszystkie literki np Z:Zosia, rysuje np
      jak ma narysowane cos okragłego to dorysuje oko nos włosy uszy, umie pisac
      literki niektóre, pamiec ma super, korzysta z nocnika o d czerwca, a smoczki ma
      2 których nie mozemy sie pozbyc
      • agysa Re: co umie 2-latek? 28.12.05, 20:32
        Moja Natalka ma 25 miesięcy, wszystkiego też nie mówi ale z dnia na dzień jest
        coraz lepiej, potrafi bawić się sama bardzo długo, sama sobie wymyśla zabawy,
        pije z kubka z ustnikiem albo butelki, sama potrafi ubrać sobie buty i bardzo
        to lubi, potrafi taż się cała rozebrać a potem ubrać. Korzysta tylko z ubikacji
        lecz w nocy zakładam jej pieluszkę. Nie umie jeszcze sama jeść ale jej nie
        uczyłam(jeszcze przez chwilę chcialabym mieć czystą kuchniesmile). Lubi też
        rysować ale nic konkretnego, "czyta" sobie książeczki, ogląda bajki, rozrabia i
        często mówi NIE.
        Zwykły 2 latek (chodź dla mamy niezwykły)!
        • flurcia Re: co umie 2-latek? 29.12.05, 08:36

          Moja Ola je sama łyżeczka odkąd skończyła 17 miesiecy i wcale nie mam brudnej kuchni ani nie miłam. To chyba zalezy od dziecka. Ola należydo "czyściochów" tak sama z siebie - taki charakter - zawsze każe po jedzeniu się umyć wytrzec rączki. Jak jesteśmy w restauracji, to śmiejemy się z mężem że keidyś serwetki dolicza nam do rachunku, bo nasza Ola dużo zużywa.

          Nie piła nigdy z butelki, od jakiegoś pól roku pije z normalnych kubków, szklanek. Ma teraz 2 lata i 3 miesiące. Woła siku i kupę i robi na sedesie.

          Poza tym jest mądra i rezolutna osóbka, ciekawą świata i ludzi i to co umie mogłabym długo wymieniać, ale po co. Każde dziecko jest inne i rozwija sie w innym tempie i dlatego tego typu wątki wydają mi sie nie na miejscu.
          • tolka3 Re: co umie 2-latek? 29.12.05, 09:24
            No chyba na miejscu, skoro tak chętnie odpowiadamy co? wink
            • flurcia Re: co umie 2-latek? 29.12.05, 10:55

              chyba tylko po to żeby zaspokoić swoje ambicje
              • aaga8 Re: co umie 2-latek? 29.12.05, 11:25
                smile
                ale i Ty chyba swoje zaspokoiłaś?
                uciszyć niepokoje....
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=34060719&a=34094419
                • tolka3 Re: co umie 2-latek? 29.12.05, 15:03
                  smile

                • flurcia Re: co umie 2-latek? 29.12.05, 17:07
                  ja jestem dumna z mojej Oli za to że jest i jka jest, nie poównuje jej do innych dzieci. Kochgam ją taką jaka jest. Owszem zabrałam głos w dyskusji, ale tylko dlatego, że chciałaam powiedziec poprzedniczce, żeby nie obawiała się o swoją kuchnię pozwalając jeśc dziecku samemu. Jak widzicie nie chwalę się umiejętniościamui mojego dziecka, no poza wołaniem na nocnik, ale to prezent Oli pod choinkę dla mmnie smile

                  Nie miałam na celu zaspokajanie swoich ambicji w przeciwienieństwie co do niektórych. Ja nie muszę się chwalić swoim dzieckiem, żeby dowartościować jego i siebie. Ja ją kocham za to że jest.
                  • flurcia Re: co umie 2-latek? 29.12.05, 17:09
                    Nie musze rónież uciszac żadnych niepokojów odnośnie rozwoju moejgo dziecka, bo wiem, ze jest prawidłowy. Jest normalną dziewczynka, jak już wspomniałam wcześniej ciekawa świata i ludzi.
                    • aaga8 Droga Flurciu 30.12.05, 07:35
                      mam nadzieję, że doceniasz jakie to szczęście mieć zdrowe dziecko, którym nawet
                      nie trzeba sie chwalić...! Życzę Ci, żebyś nigdy nie musiała "uciszać
                      niepokoju", bo czasem bywa ciężko i smutno. Ale życzę Ci też odrobiny empatii.
                      A tak nawiasem mówiąc z przyjemnością przeczytałam wszystkie "przechwalające"
                      się mamy i wiele wypowiedzi wywołało uśmiech na mojej twarzy.
                      • flurcia Re: Droga Flurciu 30.12.05, 08:07
                        Tak doceniam to, że mam zdrowe dziecko, choć to co przeżyliśmy po jej urodzeniu nie jednego by dobiło. Nikt tego nie wie i nie chcę tu tego opisywać. Skoro nie znasz mnie ani mojego dziecka nie pisz, że brakuje mi empatii.
                        • aaga8 Re: Droga Flurciu 30.12.05, 08:20
                          howk...
                          w każdym bądź razie wszystkiego dobrego
                          • flurcia Re: Droga Flurciu 30.12.05, 11:10

                            wzajemnie smile
                  • antonina_74 Re: co umie 2-latek? 29.12.05, 18:51
                    Nie miałam na celu zaspokajanie swoich ambicji w przeciwienieństwie co do
                    niektórych. Ja nie muszę się chwalić swoim dzieckiem,
                    żeby dowartościować jego i siebie. Ja ją kocham za to że jest.

                    Tak jest. Jak wiadomo w Polsce posiadanie ambicji jak również chwalenie się
                    czymkolwiek jest niepoprawne politycznie. Poprawna politycznie jest miernota i
                    narzekanie. Co widać potem po poziomie szkolnictwa i masowym równaniu w dół do
                    ideału przeciętniaka. Matki które chwalą się dziećmi nie kochają ich zgodnie z
                    jedynym idealnym wzorcem Miłości Macierzyńskiej. Proponuję żeby LPR napisała
                    ustawę o dopłatach do pensji dla Prawdziwych Matek które nie chwalą się dziećmi.
              • tolka3 Re: co umie 2-latek? 29.12.05, 15:05
                Czyli jednak na miejscu?

    • jaque Re: co umie 2-latek? 28.12.05, 21:59
      Jasiek w styczniu kończy 2 latka:
      - mówi kilka-kilkanaście "sensownych" słów typu mama, tata, toto (młodsza
      siostra), dzidzia, trzy, sześć, cześć, autko itd., poza tym ciągle z nami
      dyskutuje, ale po swojemu
      - rozumie prawie wszystko (jeśli oczywiście mu się chce smile
      - buduje gigantyczne wieże z klocków, układa puzzle
      - rysuje kreski, kropki, krzywe kółka i ostatnio szóstki (???)
      - bardzo interesują go literki i cyfry, kilka rozpoznaje (i potrafi nazwać)
      - pije przez słomkę, z normalnym kubkiem sobie nie radzi
      - je sam, ale zwykle z opłakanym skutkiem (radzi sobie z bakusiem, kanapką,
      obiadem, ale już zupka to masakra)
      - nie korzysta z nocnika, ani toalety, ale zamierzamy zaraz po urodzinach zrobić
      z tym porządek smile
      - zasypia ze smoczkiem (i osobą do towarzystwa)
      - potrafi zaopiekować się 7-miesięczną siostrzyczką - daje jej smoczek kiedy
      Mała płacze, potrafi dać jej mleko w butelce, coraz częściej bawią się razem.
      Nie wiem, czy jeździ na rowerku, bo go nie ma smile. Za to potrafi stawać na
      głowie (najczęściej, kiedy ma zasypiać), robi fikołki, kopie piłkę (nieporadnie,
      ale w końcu tacie zrobił uprzejmość) i od niedawna podskakuje.
      Poza tym jest strasznym łobuzem, bo chyba zaczyna bunt dwulatka sad((.
    • all1501 Re: co umie 2-latek? 28.12.05, 23:59
      Mój kilka dni temu skończył 2 latka i potrafi sie buntowaćsmile) i to chyba
      wychodzi mu najlepiejsmile)) Pije z niekapka chociaż z normalnego też umie, ale
      zazwyzaj wszystko wkoło jest zalane więc tak bezpieczniej. Sam nie je bo jest
      niejadkiem i trzeba za nim z łyżką latać. Mówi bardzo mało tylko papa baba tata
      mama baa<bajka> buu<auto> bam<piłka> a cała reszta to juz jego prywatna
      chińszczyzna w której nawet potrafi pyskowaćsmile jego rysunki to bazgroły. Sika w
      pampersy choc czasem zdarzy sie do nocnika. Wszędzie sie wspina, biega nawet po
      schodach,podskakuje i uwielbia tańczyć. potrafi włączyc komputer i zapsuć różne
      rzeczy. Nie ubiera sie sam ani nie rozbiera choć czasem próbuje ubierać buty.
      Ogólnie urwis pełną gębą bez specjalnych zdolności ale za to bardzo kochanysmile)
      • all1501 Re: co umie 2-latek? 29.12.05, 00:02
        i jeszcze zapomnialam ze nie mamy juz smoczka od ponad pół roku. To wielkie
        osiągnięcie bo był z nim nierozłączny. usypia i śpi sam nawet na podłodze jak
        mu sie uwidzismile
      • hanya00 Re: co umie 2-latek? 29.12.05, 00:20
        hahaha jakbym czytala o moim igorze tylko jeszcze dochodzi smoczeksmile
        • all1501 mój 2-latek nie jest doskonały... 29.12.05, 23:00
          czy tylko mój dzieciak nie jest doskonały i potrafi tylko psocić a nie zajmuje
          sie pozytecznymi rzeczami??? nie mówi nie pisze nie czyta nie zna liter tylko
          kombinuje co by tu znowu zepsuć. Wpadłam w depresje po tych odpowiedziach...
          • figrut Re: mój 2-latek nie jest doskonały... 29.12.05, 23:12
            He he he... > czy tylko mój dzieciak nie jest doskonały i potrafi tylko psocić a
            nie zajmuje
            > sie pozytecznymi rzeczami??? nie mówi nie pisze nie czyta nie zna liter tylko
            > kombinuje co by tu znowu zepsuć. Wpadłam w depresje po tych odpowiedziach...
            Mysle ze wiekszosc dwulatkow jest takim psotnikiem jak Twoj - moj na pewno -
            choc jak widac po jednym poscie, sa tez dwulatki grzeczne i jak aniolki. Moja
            cora taka byla w tym wieku,, a teraz za to ze z nia mialam za dobrze, mam dwojke
            takich urwisow ktore potrafia zdemolowac mieszkanie. I Twoj na pewno duzo
            potrafi, tylko tego nie zauwazasz, bo myslisz ze to norma.
    • antonina_74 Re: co umie 2-latek? 29.12.05, 00:34
      Zosia 27 miesięcy
      - pije wyłącznie z butelki chociaż potrafi napić się z kubka (najchętniej wodę
      z wanny z mydłem)
      - je sama widelcem, z zupą i łyżką ma jeszcze problemy (zupa wszędzie)
      - chodzi w pampersach
      - mówi coraz więcej, w tym 2-3 wyrazowe zdania, ale nadal czasem potrzebuje
      tłumacza-mamy żeby obcy zrozumieli
      - rysuje koła i spirale i dorysowuje rysunkom brata "oka" i "ucha" oraz "buty"
      - buduje wieże z klocków, bawi się autami, karmi lale i misie, "gotuje" zupki i
      udaje że je zjada
      - na rowerze odpycha się nogami od ziemi, nie pedałuje
      - "liczy" do czterech czyli mówi "jaz, dwa, ci, teji"
      - potrafi wejść na dowolny mebel w dowolnie krótkim czasie - dzisiaj
      zdejmowałam ją z regału
      - podśpiewuje tak że przy odrobinie dobrej woli można rozpoznać jaką piosenkę
      śpiewa
      no i chyba tyle...
    • figrut Re: co umie 2-latek? 29.12.05, 00:48
      Moj 20 miesieczniak potrafi:
      -pic z kubeczka i z butelki [bez smoczka]
      -spinac razem duze klocki, jezdzic na samochodzie
      jezdzidelku -samodzielnie jesc [po jedzeniu co prawda
      jest sajgon] -doskonale rozumie co sie do niego
      mowi -rozpoznaje
      wszystkie drukowane, duze literki [odziedziczylam po kuzynce stol z
      ponaklejanymi na nogach czerwonymi literkami]
      -walczyc z 3,5letnim bratem o zabawke - skutecznie
      Nie potrafi:
      -mowic [ mowi
      tylko 7 slow, reszta wyrazow to "a"]
      -zalatwiac sie na nocnik [chodzi w pieluszce]
      -rysowac [trudno mu nawet skutecznie uchwycic kredke]
      -ubrac sie [ no, potrafi zalozyc kalosze starszego brata]
      -sam zasypiac [zasypia przy cycu]
    • aaga8 Re: co umie 2-latek? 29.12.05, 08:29
      dzięki smile
      z powodu różnych przejść zdrowotnych, czasem zastanawiam sie, czy mój synek
      nadąża za rówieśnikami... chyba tak, ma prawie 2 latka:
      zasypia sam
      wiele rzeczy sam zje - najchętniej "sejek"
      pije z kubka z ustnikiem lub butli
      sam sie rozbiera "od dołu" - nie potrafi zdjąć bluzy ani swetra - JAK TEGO
      NAUCZYŁYŚCIE ???
      rysuje bochomazy
      składa tory kolejki i buduje wieże z klocków
      wchodzi i schodzi sam po schodach trzymając się poręczy
      składa po 2 wyrazy i zna wiele słów, choć mają oryginalne brzmienie
      myje sam zeby
      nie rozpoznaje literek,nie rysuje konkretów, nie spiewa (ale za to tańczy), nie
      ubiera sie sam (tylko czapke i rękawiczki, nie uznaje istnienia toalety, nie
      czyta smile, nie piszesmile, nie mówi w obcych językach wink
      i jest cudowny! smile
    • katklos Re: co umie 2-latek? 29.12.05, 10:23
      Moj syn - 23 mce:
      siku i kupka na nocnik (od 2 tygodni)
      sam je, mało brudzi, je widelcem i łyżezką, czasem rękami, rozlewa przy zupie,
      umie pić z normalnego kubka, ale woli z niekapka
      wieczorem usypia sam, śpi w łózeczku, ale sam nie zaśnie w dzień
      mówi głownie pojedyńcze słowa: mama, tata, baba, jajo, buty, oda(woda), lala,
      baja(bajka), koko(dziecko), kota(kot), brudi(brudny), tita ( czysta)
      czasem powie krótkie zadanie: nie ma ody, buty mam, Badi toi= Bartek stoi
      niezbyt chętnie rysuje - są to bazgroły do nieczego nie podobne
      jeżdzi na autku(odpycha sie), kopie piłkę, wspina się na wszytsko
      potrafi założyć buty, czapę, nie umie ubrać bluzek
      nie zna literek ani cyferek - zero zainteresowanie w tym kierunku
      niestety ssie palce i robi to w kazdej wolnej chwili oraz do snu
      lubi dzieci, jest towarzyski
      chodzi na spacery bez wózka, chętnie chodzi za rączke.

      • lilaa Re: co umie 2-latek? 29.12.05, 10:43
        moj Sebulek ma 23,5 m-ca.
        Mowi malo normalnych slow ale chetnie dyskutuje w swoim jezyku. Z normalnych
        slow: Mama, tata, jak sie zezlosci: mamooo/ tatooo, oczywiscie :jajo/jaja, pela-
        co oznacza strzela, ciuch-ciuch, cesc (czesc), baba, dziadzia, ciocia, Bibi
        (to on), Arti (Artur) i trosze jeszcze innych slowek ale wiekszosc we wlasnym
        jezyku.
        Nie sika na nocnik, chodzi w pieluchach, pije czesciej z butelki ale potrafi z
        kubeczka, je sam, bo karmic sie nie da, duzych szkod w mieszkaniu nie ma z tego
        powodu. Rozebrac sie umie ze wszystkiego, jesli ma ochote, ubrac raczej nie na
        jego nerwy. Umie sie buntowac, plakac bez lez i podgladac czy my to widzimy,
        uwielbia tanczyc, bawic sie narzedziami taty lub dziadka, wlaczyc DVD z
        Teletubisiami.

        Od wczoraj spiewal TOLA, TOla, dzisiaj w przedszkolu dowiedzialam sie ze
        wczoraj byly urodZiny kolezanki i spiewali sto lat.

        Ze zlych zachowan, odkad chodzi do przedszkola ok 1 miesiac, niestety dlubie w
        nosie.

        pozdrawiam
        a.
    • msto05 Re: co umie 2-latek? 29.12.05, 10:49
      Moja Ola ma 2 lata i 2 miesiące.
      Co potrafi? Pięknie mówi, używa wielu słów, buduje zdania, lubi coś opowiadać.
      Zna kilka piosenek (uczy ją starsza siostra), kilka słówek po angielsku
      (chodzimy na zajęcia), lubi tańczyć. Lubi też rysować (jakieś kółeczka - i
      tłumaczy, czy to jest np. balonik, czy słoneczko) i kolorować. Sama je, potrafi
      pić ze szklanki (choć woli z kubka). Próbuje sama się ubierać i rozbierać.
      Siusia na nocniczek (choć jeszcze zdarzają się wpadki). Co mnie cieszy - umie
      sama się długo bawić jakimiś małymi laleczkami - organizuje im zabawę, jest
      mama, tata, dzieci, coś jedzą, tańczą itp. I po drugie - lubi bawić się ze
      starszą siostrą (w ogóle bardzo się te moje córy kochają i potrafią to sobie
      okazywać - i z tego chyba jestem najbardziej dumna!).
      Nie umie czytać, pisać, nie zna literek, zasypia ze smoczkiem i ze mną wiszącą
      przy łóżeczku, zdarza jej się zrobić siusiu w majtki, w nocy śpi jeszcze w
      pieluszce.
      Pozdrawiam,
      • tolka3 Re: co umie 2-latek? 29.12.05, 15:07
        O kurcze, Ty masz już samoobsługowe dziecko! tylko z tym czytaniem kiepsko, ale
        myślę, że nadrobi wink
    • kawad Re: co umie 2-latek? 31.12.05, 09:33
      Mój dwulatek gada jak nakręcony od prawie roku, bazgroli kredkami, najchętniej
      świecowymi po oknie smile, wszystko chce robić sam i skutki są czasami opłakane.
      Sam je (tylko go potem przebieram smile, umie pić z normalnego kubka, nazywa
      kolory (czerwony, zielony, niebieski, żółty),włazi na oparcie sofy i skacze z
      niego na tą sofę nie pozwalając się asekurować więc muszę się nakombinować,
      żeby nie wylądował na podłodze. Radzi sobie bez problemu z sorterem. Generalnie
      nasladuje we wszystkim starszego o 17 miesięcy brata a dodatkowo wymyśla
      własne "zabawy" ostatnio np rzucanie czym się da w choinkę. Nie ma co wesoło
      mam z moimi chłopakami.smile
    • sylwia.ax Re: co umie 23 miesięczniak 02.01.06, 11:22
      Pije samodzielnie kubka z ustnikiem; ze zwykłego też ale jak mu przytrzymam, bo
      sam rozlewa. Rano i na noc wypija jeszcze kaszkę z butli. Smoczka uspokajacza
      nigdy nie uzywał, wiec nie mamy z tym problemu. Generalnie wczesniej był
      niejadkiem, wiec raczej sam nie je, bo traktuje to jako stratę czasu; tzn, sam
      nie je zup czy obiadów, bo owoce, kanapki itp. oczywiście tak. Od wczoraj
      próbujemy wyjśc z pieluch,póki co mamy 50% skutecznośc, tzn, czasem woła o
      nocnik, czasem sika w majtki, trudno więc powiedziec jak to bedzie dalej. Sam
      ściąga skarpeki, kapcie i majtki. Ale nie ubiera się sam. POdobnie jak
      większośc rówieśników, buduje wieze z klocków, układa puzzle z kimś z
      dorośłych, bo sam jeszcze nie potrafi dopasować wszystkich elementów.Rysuje
      kredkami. bawi się w karmienie zwierzątek i wyprowadzanie ich na spacer itp.
      Zdecydowanie NIE umie liczyć, bo stwierdzenia co jest jedno a co dwie sztuki do
      liczenia nie zaliczam.MOwi kilkadziesiat słow, z czego większośc we własnym
      języku, czasem uda się sklecić jakieś zdanie,
      Pozdrawiam
      • pat761 26 miesięcy 02.01.06, 15:27
        Szymon jest małą gadułką, raczej go karmimy, umie jeść tylko widelcem, łyżką
        już gorzej. Niestety chodzi z pieluchą ale nie używamy już smoczka, butelki.
        Ogólnie jest na etapie małego buntownika i dużo rzeczy jest na nie!!
    • neomia Re: co umie 2-latek? 02.01.06, 15:28
      Moje Miśki mają obecnie 27 mc. Bardzo się cieszę z ich kroków i kroczków w
      rozwoju. Idą do przodu jak burza mimo bardzo trudnego startu!!!!!!
      Piją z kubków, szklanek i innych dostępnych naczyń. Uwielbiają i chcą być
      niezależne i jeść samodzielnie łyżeczką lub widelcem nie brudząc się zbytnio na
      szczęście, bo odmawiają noszenia śliniaków – to chyba jest „obciachowe”.
      Zdejmują i zakładają niektóre części garderoby. Sami się nauczyli, – gdy tylko
      wykazali zainteresowanie, nie przeszkadzaliśmy im w żmudnym treningu. Rysują
      kółka i świńskie ogonki, widać początki kolorowania. Tańczą przy muzyce i
      dźwiękach dzwonów . „Śpiewają” jedną ulubioną piosenkę z pokazywaniem. Jeśli
      chodzi o sprawność fizyczną to stoją na jednej nodze, kopią piłkę. Namiętnie
      oglądają książki i czytają we własnym języku. Wzrosło ich zainteresowanie
      klasyką literatury – z uwielbieniem ściągają z półek i przeglądają. Naśladują
      dorosłych – sprzątają, wycierają, wkładają pranie do pralki, etc. Bawią się „na
      niby”i w zabawy zespołowe np. stary niedźwiedź, kółko graniaste, balonik,
      wyścigi . Przejawiają zachowania altruistyczne: pocieszają siebie nawzajem,
      przytulają się… Potrafią dzielić się zabawkami, zamieniać się nimi. Zdarza się
      już sortowanie przedmiotów, np. wg koloru lub wielkości. Miśka liczy
      palce: "sześć, trzy, pięć"smile.
      A na razie przegrywamy z :
      - Nocnikiem;
      - z ssaniem palucha;
      - Mową czynną– własny język , spontanicznie owszem, wtedy nawet można
      usłyszeć zdanie lub pytanie. A ulubione ostatnio wyrazy Miśki to trzydzieści
      sześć, pięć, gżegżółka, rzeżucha. A Jeremi śpiewa „Igga, Igga”, gdy siostra
      zaśnie.
      - z puzzlami, sorterem kształtów – jeszcze nie dojrzeliśmy.
      - skakaniem obunóż;
      Co porównań – trudno ich uniknąć, ale też czasami mogą pomóc, bo może szybciej
      zauważymy słabe strony i na czas przyjdziemy dziecku z pomocą , by jego życie
      mogło być weselsze, prostsze, a nie wciąż pod górkę. A niepokoje o dziecko to
      chyba naturalny element rodzicielstwa…...
    • mamaigora1 Re: co umie 2-latek? 03.01.06, 08:49
      Dzieki za wątek - mój synuś ma prawie dwa latka, ale jest wczesniakiem (26tc),
      po tym poście widzę, że bardzo ładnie goni równiesników - podniosłyscie mnie na
      duchu

      Dzięki
    • weronikarb Re: co umie 2-latek? 03.01.06, 10:01
      ojej troche się podłamałam tym rozróżnianiem liter/cyfr i płynną mowa smile

      Mój synuś 26 m-cy umie:
      - jesc: łyżeczka, łyżką, widelcem i nożem (sam jeść zaczął przed ukończeniem
      roku)
      - pić: ze wszystkiego wlacznie z puszką i kartonikiem ze słomka - też przed
      ukończeniem roku (najdłużej mu zajęła słomka)
      - puzzle jeszcze nieciekawe (choć potrafi trochę)
      - układanka drewniana gdzie wkłada sie samochody w odpowiednie miejsca tez juz
      nieciekawa
      - ciastolina nie przepada
      - klocki - buduje garaże
      - rowerek - uczy sie pedałowania
      - rysowanie - kółka i inne bohomazy znudziły sie - teraz miniaturowe (wszystko
      maleńkie że ledwie widać) i tłumaczy co jest co
      - mówi ładnie, powtarza wszystko choć nieraz trudno zrozumiałym żargonem
      - książeczki ogląda i pokazuje i mówi co jest co. Jak ja czytam to niecierpi
      - jeszcze pielucha, choć już było robienie na nocnik, teraz informuje co ma w
      pampersie
      - rozbiera sie tylko z piżamki i papci
      - śpi na swoim tapczanie, a usypia sam (jak padnie)

      jakos nic wiecej mi na myśl nie przychodzi

      Jedyne co to trudno mi dobrać do niego zabawki sad
      • irmelin Re: co umie 2-latek? 03.01.06, 11:12
        Mój synek będzie miał dwa latka 13 lutego więc ciut mu brakuje do
        pełnej "dwójki", Krzysio gada jak najęty, powtarza absolutnie wszystko, tworzy
        nowe słowa np wie że herbata ale mówi "ikaka", książeczki te rymowane zna
        dosłownie na pamięć i to one sa jego najukochańszą zabawką, z kolocków buduje
        wieże, samoloty i garaże, potrafi ukadać drewniane układanki, rozpoznaje
        kształty i kolorki (garnuszek na klocuszek),rozpoznaje literki z danonków, sam
        pije z kubeczka, sam zjada danonki z innymi szczególnie bardziej płynnymi
        posiłkami czyli z zupą średnio sobie daje radę, sam zjada ziemniaczki kotleciki
        itd ale przyznaje brak mi cierpliwość i mu pomagamy z mężem, stara się sam
        rozbierać,nie potarfi jeszcze zawołać na czas siusiu i kupci, ale sam myje
        ślicznie rączki i czesze włoski, stara sie najpier sam umyć ząbki potem nam
        przekazuje szczoteczkę, Krzysio sam włącza tv, magnetowid i satelitę hihi
        wchodzi wszędzie gdzie się da na meble, stołki itd ale jest przy tym bardzo
        rozważny.Od tygodnia trwa bolesne rozstanie ze smoczkiem ciut jest junior
        drażliwy ale konsekwentnie nie dajemy smoka ...chociaż serce mi pęka jak widzę
        jak to przeżywa...Krzysio usypia obok mnie ...zaśpiewam mu pioseneczkę, on
        przytula misia i lulu...

        Pozdrawiam wsztkie mamusie i ich pociechy...nie ma sensu porównywać
        dzieciaczków bo dla każdej z nas nasze dziecko jest wyjątkowe..prawda?
        • titicaka Re: co umie 2-latek? Zbyt wiele ! 03.01.06, 11:30
          To ja tez sie pochwale wink
          Moj synek 2 latka konczy 20 marca . Co umie ?
          -Je zawsze sam widelcem i lyzka lub raczkami,
          -Zna wszystkie literki,
          -Zna wszystkie cyfry,
          -Liczy do 4 lub z pomoca do 10,
          -Mowi w dwoch jezykach polskim i hiszpanskim jakies 3 tygodnie temu zaczal
          mowic zdaniami np. Mama chcesz wody lub widzialam tecze , na niebie. (wiecej
          mowi po hiszpansku).Zna kilka slow po angielsku (ale to z przedszkola)
          -spiewa proste piosenki,
          -uklada puzzle ,
          -rysuje (kreseczki kropeczki i kolko),
          -zna wszystkie kolory - potrafi je nazwac,
          -zna wszystkie ksztalty - potrafi je nazwac,
          -zna czesci ciala , zwierzeta itp .
          -zna roznice pomiedzy kolko a kula,
          -umie pic ze szklanki,
          -pieknie tanczy,
          -uwielbia teletubisie,
          -ma niesamowita pamiec,
          -umie sie rozebrac (troche z pomoca) ,pomaga sie ubrac ,
          -buduje wieze itp...
          -obsluguje sprzety w domu,
          -jeszcze nie uczylismy sie zalatwiac do wc , bo moja teoria brzmi minimum od 2
          lat ,
          wiele z tego nauczyl sie w przedszkolu
          Pozdrawiam innych malych geniuszy
          Beata
          • titicaka Re: co umie 2-latek? Zbyt wiele ! 03.01.06, 11:35

            Ps. Spi na lozku ,nie w lozeczku ,ale ze smoczkiem i musze z nim
            posiedziec ,zeby usnal.

            A do tych zlosliwcow na gorze to trzeba sie powaznie zastanowic nad ta greka ...
            • titicaka Re: co umie 2-latek? Zbyt wiele !do all 03.01.06, 11:39
              No tak oczywiscie psoci rowniez : mowi "mama po sicianie sie nie rysuje , po
              karteczce" i jak tylko nie widze raz dwa trzy sciana pomalowana ... i zneca
              sie nad biednym kotem uncertain
    • kaka61 Re: Brawo dla flurci! 03.01.06, 23:04
      Wszystko co tu wypisujecie przypomina licytację. Kto da więcej?
      • titicaka Re: Brawo dla flurci! 04.01.06, 11:28
        No wiesz ,ja bym powiedziala raczej ,ze podniosimy sobie poczucie wlasnej
        wartosci ... a co!
        • sylwia.ax Re: Brawo dla flurci! 04.01.06, 13:09
          Albo stwierdzamy ze czasem warto poczytać niektóre posty, zeby nabrać pewności
          ze nie wszystkie mamy mają przerost ambicji i pozwalają swoim dzieciom czegoś
          po prostu NIE umieć smile
          • titicaka Re: Brawo dla flurci! 04.01.06, 13:26
            Nie rozumiem stwierdzenia jak mozna "pozwolic dzieciom czegos nie umiec" ,albo
            umie albo nie umie tu o pozwolenie nie chodzi . Albo masz Sylwia inteligentne
            dziecko i mozesz choc nie musisz sie nim pochwalic albo nie i denerwuja Cie
            takie postywink
          • pia_ Re: Brawo dla flurci! 04.01.06, 15:12
            Święte słowa smile))
            Ja "pozwalam" mojej córce nie umieć wielu z tych rzeczy, choć jest bardzo
            inteligentnym dzieckiem smile))
            • pia_ to było do sylwia.ax 04.01.06, 15:14
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka