Dodaj do ulubionych

Mysz mi sie rozlozyl - pomocy...

15.01.06, 18:48
Potrzebuje Waszej rady, bo nie bardzo wiem co robic. Mysz mi sie wczoraj
rozlozyl. Przed poludniem byl lekko niemrawy, wieczorem marudny a w nocy
goraczka 39,1. Dalam czopka w nocy, ale i tak nie mogl spac. Minimalnie
kaszle, ale niezbyt mocno i rzadko. Rano byl w miare rzeski, ale niedlugo
potem znowu zmarkotnial. Temperatury znowu kolo 39 stopnisad Daje mu duuzo
pic, apetyt ma niespecjalny. W ksiazce czytam, ze takie temperatury u dzieci
sie zdarzaja, sa naturalna reakcja obronna organizmu i ze jesli dziecko sie w
miare dobrze czuje, to nawet temperatury nie nalezy specjalnie zbijac.
Szczerze mowiac, nie wiem co robic za bardzo, troche sie boje to tak
"zlekcewazyc"... Do tej pory Mysz byl juz co prawda przeziebiony,
zakatarzony, ale goraczki nie mial nigdy. Poradzcie cos, prosze...
Obserwuj wątek
    • wiolkak Re: Mysz mi sie rozlozyl - pomocy... 15.01.06, 18:52
      współczuje i niestety mogę cię wesprzeć tylko duchowo, doświadczenia jeszcze na
      całe szczęście nie mamy w tej materii, może rób mu chłodne okłady, albo wykąp w
      wodzie o 2 stopnie niższej niz temp. ciała, a jutro idz do lekarza
      • xemm1 Re: Mysz mi sie rozlozyl - pomocy... 15.01.06, 18:59
        Najważniejsze ze Mysz pije, apetytem się nie przejmuj, wróci...Kąpiel w 37
        stopniach dobrze robi takim maleństwom, no i te okłady na nadgarstki rąk i
        kostki u nóg (byle nie b. zimne)... Poza tym te czopki p/gorączkowe. No i
        wizyta lekarska jak najbardziej jutro by się przydała.... a może to zęby albo
        trzydniówka...
        • alexsc Re: Mysz mi sie rozlozyl - pomocy... 15.01.06, 19:59
          mozesz podac panadol dla dzieci albo ibufen, w każdym opakowaniu jest taka
          miarka i łatwo się nią \dozuje. Ale do lekazra i tak powinnas isc.
    • schaapje Trzydniowka? 15.01.06, 20:16
      u nas goraczkapojawila sie po raz pierwszy i jak dotad ostatni po szczepieniu.
      myslelismy, ze to reakcja na szczepionke, dawalismy paracetamol i nawet
      glizdeczka chodzila do zlobka. trwalo to trzy dni, a czwartego goraczka spadla
      i dostala wysypki...

      nawet nie zdazylam z nia pojechac do lekarza, bo po konsultacji tel. obie z
      lekarka uznalysmy, ze to ksiazkowy przyklad trzydniowki. jesli bedziesz
      spokojniejsza po wizycie u lekarza, to oczywiscie jak najbardziej idz (wezwij
      do domu). ale jesli nie ma zadnych innych obiawow, mozesz odczekac trzy dni
      (najlepiej zbijajac temperature, z tego co wiem temp do 38 jest ok, ale powyzej
      powinno sie juz zbijac) i jak nie przejdzie to jednak isc do lekarza...

      nie wiem, czy pomoglysmy. daj znac, czy jest lepiej.
      sciskamy mocno ja i Glizdeczka smile
      • kangurzyca222 Re: Trzydniowka? 20.01.06, 21:28
        Witam,

        Nasza Myszka ma wysypkę poprzedzoną trzydniową gorączką.
        W związku z tym mam pytanie, jak długo Glizdeczka miała wysypkę?

        Pozdrawiam gorąco
    • kangur4 Re: Mysz mi sie rozlozyl - pomocy... 15.01.06, 21:15
      Matylda wyszła z choroby kilka dni temu. Akurat ja nie miałam wątpliwości co
      jej jest - infekcja wirusowa (czyli po naszemu - przeziębienie), którą jej
      osobiście sprzedałam.
      Miała gorączkę, ale zbijałam ją tylko w wypadku kiedy przekraczała 39, mierzone
      w pupie. Pamiętaj - 39 w pupie to 38,5 pod pachą. Ja jestem zwolenniczką walki
      organizmu z chorobą poprzez gorączke właśnie.

      Ważna informacja - mówi się, że jeśli ktoś ma objawy przeziębienia i do tego
      gorączkę - to jest to grypa, a jeśli nie ma gorączki to jest to przeziębienie.
      To prawda, ale dotyczy tylko dorosłych. Dzieci mogą miec gorączkę i przy grypie
      (na którą chorują b. rzadko) i przy przeziębieniu. W ogóle dzieci dostają
      gorączki od byle czego.

      Nie podawałam żadnych leków - ani wit C ani nic innego (oprócz panadolu do
      zbicia gorączki, gdy przyszła taka potrzeba, rzecz jasna), bo w cudowne
      działanie witaminy C na przeziębienie nie wierzę.
      Dawałam dużo pić i robiłam ciut chłodniejszą kąpiel niż zwykle, ubierałam lżej
      i częściej kładłam do łóżeczka na drzemkę, żeby wypoczywała.
      Ze zdwojoną siłą nawilżałam sypialnię. A kiedy spała, zaglądałam często (czego
      nigdy nie robię), tak na wszelki wypadek.

      Obeszło się bez lekarza. Zresztą przy przeziębieniach lekarz jest zupełnie
      zbędny, no ale trzeba być pewnym diagnozy.

      Życzę zdrówka.
    • pampeliszka Re: Mysz mi sie rozlozyl - pomocy... 15.01.06, 21:53
      Trzymajcie sie, Viv. Moze to znowu zęby wyłażą.
    • mama_olka Re: Mysz mi sie rozlozyl - pomocy... 16.01.06, 21:46
      Ha, Kangur ja mysle tak jak Ty! Z wyjatkiem witaminy C, bo ja jakos wierze w
      jej cudowne dzialaniewink

      Viv, u nas dopiero co byla dwudniówka i sama przeszla.
      Mysz, jak go znam, tez sobie poradzi!
    • schaapje no i jak Mysz? 17.01.06, 15:38
      Viv, daj znac co i jak, bo Glizdeczka pyta...
      • xemm1 Re: no i jak Mysz? 17.01.06, 15:41
        mam nadzieję, że Mysz już zdrowiutki smile

        Owieczko, Matuś wyjechał na chwilkę na narty, a tu proszę Glizdeczka szaleje ;-
        )))
      • mmala6 OOOOO??????? 20.01.06, 21:31
        no nie mozna z oka spuscic normalnie!czlowiek jedzie na wypoczynek (a ze nie
        wypoczywa na inna inszosc) a tu sie dzieja takie rzeczy! chyba porozmawiam z
        Matusiem i poszukamy innej panny, bardziej stalej w uczuciach, bo tu widze ze
        mozna sie neriwcy nabawic!
        • schaapje Re: OOOOO??????? 20.01.06, 22:08
          zaraz nerwicy - Glizdeczka musi nabrac obycia, zeby Matek nie myslal, ze ona
          taka nieobyta smile))
        • xemm1 Re: OOOOO??????? 20.01.06, 22:14
          widzisz Mmala Ciebie nie było, ale ja tu czujna byłam...
          ale wiesz z tą inną panną.... to żadnych nieprzemyślanych ruchów, pamiętasz ten
          wątek o tym jak to dziewczęta, które w rocznikach naszych dzieci są w
          mniejszości, będą przebierać w kawalerach....
          • mmala6 Re: OOOOO??????? 20.01.06, 22:57
            pamietam Xemm, pamietam...Ale skoro Glizdeczka nabiera obycia, to moze Matus tez
            powinien?smilema taka jedna kolezanke-sasiadke ale ona niemowlinka jest mala (7
            m-cy) i NIC nie robi, nawet nie pelza, nie siedzi..jedyne co to mozna jej palec
            do oka wlozyc, pociagnac za wloski albo zabrac zabawke.Czy to jest obycie?wink
      • viviene12 Mysz 21.01.06, 02:32
        ma sie juz prawie dobrze.
        W poniedzialek zeszla goraczka i wyszla wysypka. Pojechalismy do lekarza, ktory
        powiedzial, ze to infekcja wirusowa, ale nie trzydniowka - za krotka
        temperatura, poza tym przy trzydniowce jest wyzsza - ponad 40 stopni (mi sie
        slabo robilo, jak termometr naciagal 39!) no i wysypka za drobna.
        Zero lekarstw, przy goraczce kazal zbijac jesli jest powyzej 38,5. Poza tym nic.
        Apetyt wrocil, humor tez. Tyle, ze kolo srody ja sie wylozylym - gardlo, ucho,
        teraz katar i kaszel. No i Mysz mi od wczoraj znowu nosem pociagasad
        Sama nie wiem, kto komu tym razem wirusa sprzedal...
        No ale ogolnie mowiac jest Ok.
        Dzieki wszystkim za zainetresowanie i pomoc, a szczegolne podziekowania i
        caluski dla Glizdeczki smile
        • mmala6 Re: Mysz 21.01.06, 10:00

          > a szczegolne podziekowania i
          > caluski dla Glizdeczki smile

          Viv, myslalas ze jak napiszesz to na samym koncu, to nie zauwaze?niestety czytam
          posty od poczatku do KONCAwink

          Ciesze sie,ze z Myszem ok i mam nadzieje, ze bedzie dzielny i sie nie da!
          Ja tez mialam dziwne mysli jak Matus mial 39,2 a jaby mial 40 to bym pewnie na
          pogtowie dzownila!na szczescie u takich maluszkow temp szybko wzrasta ale i
          szybko spada.A Matus nalezy do tego grona dzieci ze mimo 39,2 na termometrze to
          apetycik bez zmian dopisuje i wcina butle az milo, wiec szans na odwodnienie nie
          masmile
          U Ciebie to chyba i tak cieplo, nie to co tutaj, brrrr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka