To chyba koniec karmienia Klusi piersią

((((((((((((((((
Ma tak obolałe dziąsła, że nie może ssać, ja laktatorem nic nie mogę
wyciągnąć (nie wiem, jak ona to robi, ale jak ją nic nie boli, to wyciąga
dowolne ilości), Klusia nie umie pić z butelki, no koszmar mówię Wam! Dzisiaj
po raz pierwszy dostała kaszkę na Bebilonie HA. W domu nikt mnie nie potrafi
zrozumieć, ale wiem, że Wy doskonale wiecie, jak się czuję. Buuuuuuuuuuuuu!!!!