chrzciny- proszę o radę

30.01.06, 21:48
Za chwilę bedziemy chrzcic dzidzusia i mamy dylemat czy wręczać zaproszenia
na ową uroczystośc naszym rodzicom czy też wystarczające jest ustne
zaproszenie? Mój mąż twierdzi że nie trzeba być aż tak oficjalnym, gdyż jest
to zbyt oczywiste ze dziadkowie są zaproszeni.
I jeszcze pytanie w kwestii ubioru.Kiedyś chrzciło sie w białych becikach a
teraz...?Czy kupić jakieś specjalne i koniecznie białe ubranko?
    • saskiaplus1 Re: chrzciny- proszę o radę 30.01.06, 21:52
      Nie spotkałam się z oficjalnymi zaproszeniami na chrzciny - chrzest to zwykle
      dość kameralna uroczystość, bez zadęcia. Co do ubrań - teraz właściwie jest
      pełna dowolność, byle ładnie. U mnie w parafii raczej dzieci są ubrane na
      biało, ale bez becików.
    • maniolka05 Re: chrzciny- proszę o radę 30.01.06, 21:56
      My zaproszeń nie dawalismy, były ustne.Szkoda kasy. A moja córka była chrzczona
      w styczniu i miała różowy kombinezon z przyjemnego misia(w dotyku). Teściowa
      była troszkę zniesmaczona,bo ona chciała konieczne w beciku z duzą ilościa
      kokard hihihihihi!!! Ciekawe jak takiego wierciocha włożyć do betu i trzymać
      pionowo!!!
    • wielkanocnababa Re: chrzciny- proszę o radę 30.01.06, 22:06
      Ja chrzciłam synka w grudniu. Na początku też mi nawet przez myśl nie przyszło
      żeby kupować zaproszenia. Dopiero pani w kancelarii zapytała czy nie chcę
      kupić, koszt to ok. 1zł za szt. Kupiłam rodzicom (dziadkom) i jeszcze kilka.
      Moja mama, która była zaangażowana od początku w pomoc przy chrzcie, zatrzymała
      sobie to zaproszenie jako pamiątkę. Myślę że to fajny gest, za niewielką kasę,
      a daje dziadkom radochę (szczególnie jeśli to ich 1 wnuk - jak jest w naszym
      przypadku).
      Co do ubrań, to już raczej rzadkość jakieś bielutkie atłasowe bety. Co prawda
      mój synek miał biały kombinezon, a pod spodem granatowy elegancki garniturek.
      • malta20 Re: chrzciny- proszę o radę 30.01.06, 22:28
        My chrzciliśmy synka w tym roku na Boże Narodzenie. Miał biały polarowy dresik,
        czapeczkę, szalik i butki i beżową kurteczkę. Co do zaproszeń to jak mówiła
        mama wyżej, jest to miły dodatek. Można ale nie trzeba. My zaproszeń nie
        dawaliśmy nikomu. Wystarczyło ustnie zaprosić. Trochę dalszą rodzinę
        telefonicznie.
        dani.bobasy.pl
        • katek_2005 Re: chrzciny- proszę o radę 30.01.06, 22:53
          Śliczny ten Twój maluszek - szczególnie się zachwycam tym zdjęciem w czpeczce
          zielonej jak się usmiecha. Pewnie z inkubatorka to zdjęcie - ale jest urocze.
          Przecudne smile
    • honda1998 Re: chrzciny- proszę o radę 31.01.06, 05:57
      Ja miałam zaproszenia - koszt niewielki a efekt rewelacyjny. chrzest w czerwcu
      a Tomasz był ubrany w krótkie spodenki i koszulkę w kolorze błękitnym (plus
      skarpetki)

      www.allegro.pl/show_item.php?item=83859475
      pozdrawiam,
    • malinka255 Re: chrzciny- proszę o radę 31.01.06, 07:40
      Ja zaproszen nie robiłam, tylko słownie; becik biały miałam, bo chciałam;
      malinka
    • magkan Re: chrzciny- proszę o radę 31.01.06, 07:52
      ja dam zaproszenia bo to fajna pamiątka a koszt niewielki. i mamy piękną
      sukieneczkę z bolerkiem z "mininieba", jak będzie zimno to kupię jakis biały
      kocyk.
    • anna-t220 Re: chrzciny- proszę o radę 31.01.06, 10:15
      My chrzest mielismy tydzien temu. Mala miala rozowy kombinezon + biala
      czapeczka, szalik i buciki. Niestety bylo -25 st. i byla jeszcze zawinieta w
      kocyk i miala bialy becik, z ktorym tak walczylam... Ale i tak wygladala super! ;o)
      A jezeli chodzi o zaproszenia, to tak jak poprzedniczki uwazam, ze to super
      pamiatka dla babc i dziadkow, u mnie najbardziej byly zachwycone prababcie i
      pradziadkowie, a koszt zeczywiscie niewielki.
    • zona_mi Re: chrzciny- proszę o radę 31.01.06, 10:26
      Kiedy chrzciłam córkę miała 13 m-cy - więc falbaniasty becik od teściowej się
      na tę okoliczność nie przydał wink)) Była ubrana na biało, zaproszenia nabyte w
      Ars Christianie wręczyliśmy wszystkim.
      Syn, wówczas pięciomiesięczny, miał w wózku becik (na samą ceremonię wyjęliśmy
      go bez becika - była późna wiosna i ciepło), ubrany był w biały ręcznie robiony
      pajacyk. Zaproszenia robiłam razem z córką - też każdy z gości dostał, nawet
      najbliższa rodzina smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja