Dodaj do ulubionych

zaczerwieniona pimpusia

08.02.06, 21:57
Wieczorem, po kapieli, kiedy wycieralam mala zaniepokoila mnie jej czerwona
pimpusia. Chcialam ja posmarowac sudocreme, ale mala (prawie 2 latka) mowi,
ze ja boli i widac zaczerwienienie. POsmarowalam delikatnie kremikiem,
podmuchalam, bo tak sobie zyczyla corcia i wlasciwie nic niepokojacego sie
nie dzialo. Poszla spac jak zwykle, aczkolwiek widze, ze jest wrazliwa jesli
chodzi o te sfery. Co radzicie, jakie srodki lagodzace? co to moze byc - czy
to zwykle podraznienie czy cos gorszego? czekam na maile. dzieki
charl
Obserwuj wątek
    • kaka61 Re: zaczerwieniona pimpusia 08.02.06, 22:45
      Co to jest pimpusia?
      • monikaps Re: zaczerwieniona pimpusia 08.02.06, 22:55
        Hmm, ja też nie wiem jak to nazwać smile My zwykle mówimy siusiaczek.
        Jeśli to o te okolice chodzi, to jak Ewunia czasem ma tam zaczerwienione (np. po antybiotyku) to smaruję Clotrimazolem - maść w aptece bez recepty. Na pewno przyniesie ulgę - lekarka nam tę maść zalecała jak jeszcze nie miała roczku. Kąpię w nadmanganianie potasu. Jakby nie przechodziło, to koniecznie do lekarza. Może badanie moczu warto zrobić.
        • silna_pokusa Re: zaczerwieniona pimpusia 08.02.06, 22:59
          Clotrimazol jest od grzyba, chyba nie warto go naduzywac. Mi w CZD polecono
          tradycyjny, stary tormentiol. Polecam.
          • driadea Re: zaczerwieniona pimpusia 08.02.06, 23:09
            silna_pokusa napisała:

            > Clotrimazol jest od grzyba, chyba nie warto go naduzywac. Mi w CZD polecono
            > tradycyjny, stary tormentiol. Polecam.

            Tak, ale ten tradycyjny, stary tormentiol jest zakazany poniżej 3 roku życia.
            Kategorycznie i stanowczo odradzam stosowanie, zwłaszcza na uszkodzoną skórę!
            • silna_pokusa Re: zaczerwieniona pimpusia 08.02.06, 23:26
              No cos Ty!
              ja wyladowalam z 3miesiecznym dzieciakiem w Centrum Zdrowia Dziecka i tam
              wlasnie mi zaaplikowano tormentiol. Do dzisiaj bardzo sie z nim lubie (tzn juz
              3lata)
              • driadea Re: zaczerwieniona pimpusia 08.02.06, 23:37
                Cóż, to świadczy jedynie o niekompetencji lekarzy z CZD
                Tormentiol nie może być stosowany poniżej 3 roku życia z uwagi na zawartość
                kwasu bornego. A po 3 r.ż. można stosować go wyłącznie na nieuszkodzoną skórę.
                Pozwolę sobie zacytować panią Ewę Kamińską - kierownik Zakładu Farmakologii,
                Oceny Receptur i Badań Aplikacyjnych w Instytucie Matki i Dziecka (a przy
                okazji eksperta na f. Kosmetyki dziecięce):
                "Niestety, kwas borowy doskonale penetruje zarówno przez błony śluzowe, jak i
                nieuszkodzoną skórę niemowląt i może być u nich toksyczny - w literaturze
                fachowej opisano około 20 przypadków zgonów noworodków, niemowląt i małych
                dzieci wskutek stosowania do ich pielęgnacji preparatów zawierających kwas
                borowy. W związku z powyższym NIE WOLNO go używać u niemowląt i dzieci do
                ukończenia 3 lat. Jest to zgodne zarówno z Dyrektywą Kosmetyczną Unii
                Europejskiej, jak i z przepisami obowiązującymi w tym zakresie w Polsce(...)"

                A tu link do ustawy z 12 czerwca 2003, która jasno głosi o zakazie:
                www.portalmed.pl/xml/prawo/medycyna/medycyna/r2002/020934s/020934s2
                Swoją drogą - nie sądzisz, że lekarze powinni się na bieżąco dokształcać..?
                Czyż nie jest tak, że kto się nie rozwija, ten się cofa?
                • silna_pokusa tormentiol 09.02.06, 08:14
                  to pewnie dlatego byl taki skuteczny. ja go stosowalam kilka tygodni, po kilka
                  razy dziennie.... brrrr.... na zmiane z mascia cynkowa, i jakims smierdzacym
                  tranem specyfikiem na pupcie. Moj maluch dostal zapalenia pieluszkowego. cala
                  pupcia to byla jedna wielka rana. Ale szybko sie goila.
                  • iwpal Re: tormentiol 09.02.06, 08:22
                    MAtko do ciebie! Przeraziłą mnei wiadomośc o szkodliwości kwasu bornego. Moja
                    starsza córka jako noworodek i niemowlę zamiast gotowych kremów dziecięcych
                    miała robiony w aptece krem z euceryny i kwasu bornego, przepisywany przez
                    pediatrę. Działał rewelacyjnie! A tu sie okazuje, że to trucizna!
                    • driadea Re: tormentiol 09.02.06, 09:48
                      A wiecie co jest najgorsze, dziewczyny, w tym wszystkim? Że, choć o
                      szkodliwości boranów wiadomo od około 40 lat (!), a Ustawa Ministra Zdrowia
                      weszła w 2002 roku (też dość dawno, jak na "nowinkę medyczną"), to 90%
                      środowiska medycznego nadal o tym n.i.e. w.i.e ! A znam i takich, którzy
                      wiedzą, ale nie wierzą (to już totalne nieporozumienie, bo przecież toksyczność
                      boranów nie jest oparta na wierze a na badaniach naukowych, do których przecież
                      jest wgląd!). Szkoda, bo moim skromnym zdaniem każdy lekarz, pielęgniarka,
                      położna i reszta środ. med. mają o.b.o.w.i.ą.z.e.k nieustannego dokształcania
                      się i zapoznawania z k.a.ż.d.ą medyczną (medyczną, nie prasową) nowinką.
              • 1_misia_1 Re: zaczerwieniona pimpusia 08.02.06, 23:38
                Witam,
                Tormentiol jest bardzo skuteczny ponieważ zawiera szkodliwe związki baru(o ile
                się nie mylę), które przenikają do organizmu dziecka. Tak samo jest z
                linomagiem-krem również zawiera bar.
                Natomiast linomag-maść nie zawiera tego związku i może być stosowany nawet u
                noworodków.
                Myślę, że nie powinno się stosować stale tormentiolu ale bez przesady
                okazjonalne zastosowanie nie powinno mieć jakiś strasznych następstw tym
                bardziej, że stosuje się go w szpitalach.
                Pozdrawiam
                • 1_misia_1 Re: zaczerwieniona pimpusia 08.02.06, 23:45
                  o, zdublowały się odpowiedzi.
                  Oczywiście przedmówczyni ma rację nie bar a kwas borny
    • elwira125 Re: zaczerwieniona pimpusia 09.02.06, 10:02
      Ja używałam Tantum Rosa a pozatym poszłabym do lekarza i zrobiła badanie moczu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka