pampeliszka
28.02.06, 19:09
Moje dziecie ostatnio strasznie daje popalic, Kubona zdaje sie tez marudzila
na pierworodnego, jakis kryzys 11 m-ca czy co?
Juz cholery dostaje, szczerze mowiac
Malgol jest niewyspany i niezadowolony z zycia i jojczy. Mimo iz sie kimnie na
2 godz w dzien, dospi w wozku z pol godziny to i tak jest za malo,zeby
nadrobic nocki. Juz nie wiem, co z nia zrobic. Polozona do lozeczka oczywiscie
wrzeszczy, zamiast zasnac.Wszystko jest nudne-nawet wieszanie prania. Poniewaz
jest spiaca, to sie ciagle o cos potyka i wywraca i krzyczy.
A poniewaz ja jestem tez caly czas niewyspana, to reaguje nerwowo i dosc
ostro, przez co mam oczywiscie wyrzuty sumienia.Ale nawet 3 magnezy nie
pomagaja. Chyba ją oddam do schranki, jesli sie zmiesci.