mooh 07.03.06, 22:03 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=38056079&a=38056079 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kiniasek Re: Tajemnicza galaretka 07.03.06, 22:15 no i jest problem...a ja głupia , wstrętna i bezmyślna matka po prostu dupcię Pani Córki wycieram i się nie zastanawiam...dziwna jakaś jestem )))) Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Tajemnicza galaretka 07.03.06, 22:29 to ja jestem jeszcze bardziej dziwna, bo nie dosc ze wycieram to jeszcze sie nie przygladam! swoja droga pewnie bym nie wpadla,ze to moze byc cos z pieluszki, hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: Tajemnicza galaretka 07.03.06, 23:05 A wiecie jak trudno pozbyć się tego "absorbentu" z podłogi? M ze dwa razy klapnęła na tyłek, pampers (mokry) pękł, a nogawką dresów posypał się śnieg (a propos - kiedy w filmach nie mają budżetu na sztuczny śnieg z profesjonalnej firmy, to rozrywają i wysypują pampersy właśnie). Zamieść tego nie sposób, bo te "galaretki" czepiają się podłogi jak guma arabska. Wściec się można. Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Kangur 08.03.06, 08:53 Ale jak oni na tych filmach roboią śnieg z tej galarety, to chym potem myją puszyste, lśniące włosy gwiazd? Pantin sobie poradzi??? Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: Tajemnicza galaretka 07.03.06, 23:16 Ja też zauważyłam te małe okruszki czegoś przezroczystego, ale pomyslałam "O, coś się smarcze z pieluchy", wytarłam Zosi tyłek i przeszłam do porządku dziennego. Widocznie jestem pozbawiona wyobraźni, bo nie przyszło mi do głowy posądzić córkę o wygenerowanie z siebie tych okruszków. Odpowiedz Link Zgłoś
hipcia5 Re: Tajemnicza galaretka 07.03.06, 23:21 he, ja też to przeżywałam i racja cięzko sie to zmiata z podłogi.Najśmieszniejsze było to że mój mąż przebierając syna zostawił te okruszki na rajstopce i włożył do kosza na bieliznę, dobrze że w ostatniej chwili przejrzałam pranie, obróciłam jakos instynktownie rajstopki na duga stronę i wypłukałam te okruchy. A raz zdarzyło mi się wyprać, ale szczególnie nic sie nie działo z praniem Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Tajemnicza galaretka 08.03.06, 08:04 czemu ja przez ponad rok nie wiedzialam zadnych okruszkow? Kangur, jak to pampersl pekl??to mozliwe w ogole? no mozliwe, skoro piszesz ale takie cuda to mi nawet do glowy nie przyszly.. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Tajemnicza galaretka 08.03.06, 12:29 możliwe, bo jak Kaśke przetrzymam w pampersie to absorbent wyłazi, troszke to klejące jest dziadostwo, ale napewno od razu byś załapała co to Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Tajemnicza galaretka 08.03.06, 12:37 To ja Wam powiem,ze jestescie wredne matki, ze dziecko tak dlugo w pampersie trzymacie!o wlasnie! bo mnie-matce porzadnej i idealnej- to nigdy zaden absorbent nie wyszedl! Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Tajemnicza galaretka 08.03.06, 12:39 sama mi wypominałaś wczoraj skąpstwo, to co się dzisiaj czepiasz! Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Tajemnicza galaretka 08.03.06, 12:41 tylko sie utwierdzam w przekonaniu, ze mialam racje!A przez cala noc myslalam o tym, czy Cie nie przeprosic ze sie 'wznioslam',a tu prosze bardzo!znowu woda na moj mlyn Odpowiedz Link Zgłoś
kangur4 Re: Tajemnicza galaretka 08.03.06, 12:41 Co racja, to racja. Ale jak już wczesniej zauważyłaś Mmala, oszczędzam na dziecku, bo mieszkanie urządzam. Tu pampersik, tam chusteczka, suchy chlebk zamiast obiadku a kasiuta cyk, cyk w skarbonce się odkłada i na kafelki i krany mam Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Tajemnicza galaretka 08.03.06, 12:43 Kangur, a Ty myslisz, ze na czym ja oszczedzalam zeby kupic kafle? Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Tajemnicza galaretka 08.03.06, 12:44 Ty to chyba na sobie, ciągle tylko jabłka jesz Odpowiedz Link Zgłoś
wiolkak Re: Tajemnicza galaretka 08.03.06, 12:47 u mnie jest krótka piłka, ja czekoladka, a dziecko w jednym pampersie przez cały dzien Odpowiedz Link Zgłoś