ezrapound
05.04.06, 21:25
No właśnie. Na widok babci, dziadka, oraz taty na twarzy mojej córeczki
zakwita promienny uśmiech. A kiedy ja wracam do domu po ośmiu godzinach
pracy, nawet mnie nie zauważa, albo od razu zaczyna jęczeć. Wogóle ostatnio
jęczy i jęczy bez przerwy, jakiś diabeł mi w córkę wstąpił. Czyżby jakiś
kryzys?
Mmala, a kryzys 10 miesiąca to czym się przejawia?