Dodaj do ulubionych

to z niemowlaka ale....

11.04.06, 16:44
poczytajcie
www.dziennik.krakow.pl/public/?2006/04.10/Kraj/86/86.html
Obserwuj wątek
    • mooh Re: to z niemowlaka ale.... 11.04.06, 20:17
      Czytałam. Zawsze mam jakieś opory, umieszczjąc zdjęcia Klusi w galerii i
      trochę potrwało, zanim się przełamałam. Teraz nie wiem, czy dobrze. Z drugiej
      strony świat jest pełen ludzi szalonych. Należałoby zabarykadować się w domu,
      żeby ich uniknąć. Każdy spacer to jakieś ryzyko, które jednak podejmujemy.
      • z1mka Re: to z niemowlaka ale.... 11.04.06, 20:29
        Racja. Idąc "na miasto" z dzieckiem nie mniej ryzykujemy. Szalonych kobiet,
        które upatrzyły sobie dziecię w realu, by je porwać jest zapewne więcej niż nam
        się wydaje, co w tym dziwnego, że używają sobie w necie? całkowicie bezkarne i
        anonimowe.
        Też mam obawy... ale obawy o dziecko są wszędzie i zawsze... na każdym kroku
        • mooh Re: to z niemowlaka ale.... 11.04.06, 20:34
          NIedawno nawet miałam dziwną sytuację na spacerze, dla tego wspomniałam o
          potencjalnym ryzyku. Idąca z naprzeciwka kobieta (widać było, że opóźniona w
          rozwoju lub chora psychicznie) zapytała mie o wiek Zosi i poszła dalej, a potem
          gwałtownie się cofnęła, podeszła blisko i zamierzała dotknąć dziecka. Wtedy
          dość stanowczo zareagowałam. Spłoszyła się szybko odeszła. Do tej pory czuję
          się dziwnie.
          • z1mka Re: to z niemowlaka ale.... 11.04.06, 20:41
            faktycznie dziwne, też bym się przestraszyła...
            mi na razie nic dziwnego się nie przydarzyło, tylko jacyś rodzice z dziećmi w
            wieku mniej więcej kilkanaście m-cy, pokazują Marysię tym dzieciom i mówią: "o
            popatrz dzidziuś sobie jedzie!" Strasznie mnie to śmieszy bo te dzieciaki
            niewiele starsze od Marysi, tylko, że już dwukończynowewink i ten "dzidziuś" mnie
            rozwalasmile
    • kubona Re: to z niemowlaka ale.... 11.04.06, 20:55
      a ja przeczytałam to dwa razy i w dalszym ciągu mam jakiś niesmak. z jednej
      strony zawsze przy wysyłaniu zdjęć zastanawiam się czy dobrze robię, z drugiej -
      świat jest pełen wariatów, i mogą mi porwać dziecko stojące w wózku pod
      domem....
      przed wszystkim nie można się schować.....
    • be-ko Re: to z niemowlaka ale.... 11.04.06, 21:21
      Okropność... Zrozumiałe, że nie należy umieszczać zdjęć golasków (jak to ładnie
      ujęto w gazetowym Zobaczcie!), bo to pożywka dla pedofilów. no ale nie
      pomyślałabym, że są ludzie, którzy z (no właśnie nie wiem z czego..?) nudy?
      zazdrości? zawiści? żalu? choroby psychicznej? wymyślaja swoje dziecko,
      dorabiając mu życie (nawyki, charakter itd.)i kradną zdjęcia obcych dzieci!!!
      Chore to...
      Swoją drogą - aż chce się wejść na wspomniane w artykule strony www. Czy ja
      wiem, czy autorzy dobrze zrobili ujawniając je..?
      • kubona Re: to z niemowlaka ale.... 11.04.06, 21:40
        własnie zasnął mi na rękach, jest taki słodki, jak można wymyślić takiego
        słodziaka?
        • mmala6 Re: to z niemowlaka ale.... 11.04.06, 23:14
          oj mozna Kubona.Nigdy sie nie dowiesz co siedzi w choeej glowie.

          Mialam kiedys podobna sytuacje jak Mooh.Matek byl jeszcze malutki, bo w gondoli,
          mial z 3 m-ce.Spacerowalam z kolezanka i jej corka, kolezanka poszla na chwile
          do domu a ja zostalam z dwoma wozkami.Podeszla pewna kobieta, dopiero po chwili
          zorientowalam sie,ze nie do konca normalna, i zaczela zagladac do wozkow.Jako ze
          mialam dwa pod opieka, to nie mialam jak uciecwinkona przy Mateuszu zaczela
          dociekac czy to na pewno chlopczyk bo 'taki ladny jak dziewczynka' i chciala
          odkryc kocyk, zeby go obejrzec.Dalam jej po lapach.To byl odruch!Potem jeszcze
          stala i biadolila jak ja moglam nie powiesic mu czerownej kokardki i ze jest
          taki ladny i kiedy przez ten brak kokardki zbrzydnie.
          No i miala racje, bo teraz mate nieszczesne uczulenie i juz ladnie nie wygladawink
          Swiat jest pelen oszolomow.
          • kubona Re: to z niemowlaka ale.... 11.04.06, 23:33
            uczulenia na pewno nie ma od braku kokardkismile))

            a mi kilka dni temu baba sprawdzała, czy kuba nie ma zimnych rąk, zdjęła aż
            swoje rękawiczki i dotknęła jego łapki. zapytałam ją zimnym głosem czy nie
            widać, żę dziecko ma matkę? od razu poszła.
            • mmala6 Re: to z niemowlaka ale.... 11.04.06, 23:36
              hehehe, dobresmile
              Z uczuleniem to ja juz naprawde nie wiem, moze od powietrza?
              • mmala6 Kuobna 11.04.06, 23:38
                nie moge znalezc watku, co mi ostatnio pisalas czym smarujesz Kube i w czym
                kapiesz.Help!
                • mmala6 Re: Kuobna 11.04.06, 23:44
                  juz znalazlam.Wiesz, ja Matkowi nie daje krowy w ogole, ani w miesie, ani
                  serwatki (z przegryzek tylko chrupki kukurydziane i chlebek ryzowy-100%ryzu), w
                  chlebie nie ma nic takiego-patrzylam.Wczoraj juz mial ladna buzke a dzis rano
                  sie budzi z czerwonymi plamami, wieczore wysypana raczka i brzuszek.PLynow do
                  plukania nie uzywam, proszek o wielu m-cy ten sam.No jaka cholera?
                  zaczynam podejrzewac gluten, bo to mleko mi nie pasuje, czy je czy nie je zadnej
                  poprawy, a wrecz przeciwnie.
                  • mooh Mmala 11.04.06, 23:48
                    A jakich kosmetyków używasz u Matka?
                    • mmala6 Re: Mmala 11.04.06, 23:51
                      poczytalam o celiakii, czyli nietolerancji glutenu i tam w objawach w ogole nie
                      ma wyspyki, jest cala masa innych niefajnych rzeczy, ktorych Matek nie ma.

                      Kosmetyki: do kapieli uzywamy plyn Nivea kremowy, ostatnio mu kupilam
                      natluszczajce cos (ale w trakcie wysypki, nie przed) w Super-Pharm, nie pamietam
                      nazwy ale takie jak Oilatum.G....mu pomaga, za przeproszeniem.Wiec na zmiane z
                      tym plynem Nivea.Ale ten Nivea to my uzywamy odkad Matek ma pol roku chyba.
                      I to wszystko.
                      Do buzi bepathen, do pupy...e, to chyba nieistotnewink
                      • kubona Re: Mmala 11.04.06, 23:58
                        mmala spróbuj pudroderm na wysypkę nabuzi i ciałku jeśli jest czerwona i
                        wygląda jak tradzik. powinno pomóc juz po kilku godzianch. a skoro on się
                        budzi rano z wyspką dośc dużą to może to być - pościel - czyli wypierz w
                        płatkach lub porządnie wypłucz, proszek może zacząc uczulac nawet po roku ,
                        mleko - ale chyba matek noc nie je?

                        poza tym, nier wiem czy ci pisałam o ketotifenie?? to antyhistaminowy syrpop.
                        nam pomaga, nawet bardzo. jedyne efekty uboczne jakie zaobserwowałam to
                        wzmożony apetytsmile) i trochę większa sennośćsmile)) ale skutkuje, nawet bardzosmile)
                        • mooh Re: Mmala 12.04.06, 00:00
                          W kremowym płynie Nivea jest wyciąg z rumianku. Może to to? Z alergiami tak
                          bywa, że używasz czegoś przez pół życia i nagle bęc! Wysypka.
                          • mmala6 Re: Mmala 12.04.06, 00:11
                            mozeeee.....o matko jedyna.
                          • mooh Re: Mmala 12.04.06, 00:11
                            Sama mam czasem problem z uczuleniem na nie wiadomo co. Pierwsze, co wtedy
                            robię, to zmiana kosmetyków. Z doświadczenia na własnej skórze (dosłownie i w
                            przenośni) wiem, że najbardziej podejrzany jest ten czynnik, z którym stykasz
                            się najczęściej i który najmniej podejrzewasz. Niestety. Jeśli masz problem z
                            wytropieniem alergenu, prowadź bardzo skrupulatne notatki, co Matek je, w czym
                            się kąpie, czym go smarujesz, z czym ma kontakt na basenie (woda?), czym się
                            bawi (jakaś zabawka?), w co jest ubrany (barwnik tkaniny?) Z uwzględnieniem
                            godzin. Może doszukasz się jakiejś prawidłowości, jakiegoś rytmu dobowego. Nie
                            zazdroszczę Ci, wiem jaki to kłopot. Najtrudniej jest znaleźć.
                            • mmala6 Re: Mmala 12.04.06, 00:16
                              Mooh, nie zalamuj mnie! 'barwnik tkaniny'????
                              dzis kolezanka, mama alergiczki, tez mi polecila robienie notatek co Matek
                              je.Robie ale nic z tego nie wynika bo on naprawde je calt czas te same
                              'bezpeiczne' (niby) rzeczy.Mohe wymienic na palcach...dwoch rakwink
                              A wysypka mimo tego pojawia sie i znika.Juz wczoraj bylo ladnie i dzis znowu bum!
                              Mooh, zapisywanie czym sie bawi Matek z uwzgledniem godzin jest zadaniem
                              niewykonalnym!!smile))

                              Zaczynam sie sklaniac ku stwierdzeniu,ze przyczyna wysypki nie jest pokarm,
                              tylko cos zewnatrznego, proszek? kosmetyki?
                              • mooh Re: Mmala 12.04.06, 00:19
                                Odstaw ten płyn Nivea. To według mnie pierwszy podejrzany.
                                • mmala6 Re: Mmala 12.04.06, 00:20
                                  to w czym ja mam tego brudasa kapac??
                                  • mooh Re: Mmala 12.04.06, 00:25
                                    Ja bym na razie w ogóle nie używała pieniących płynów do kąpieli, bo mają w
                                    składzie silne detergenty i bardzo naruszają powłokę tłuszczową naskórka.
                                • mooh Re: Mmala 12.04.06, 00:23
                                  A najlepiej na razie w ogóle odstaw kosmetyki Nivea. Spróbuj eksperymentalnie
                                  zastąpić czymś dla alergików. SVR ma fajną rzecz
                                  mediweb.pl/sklep/product_info.php/products_id/3426
                                  ale może być cokolwiek w tym rodzaju.
                        • mmala6 Re: Mmala 12.04.06, 00:10
                          ten syrop jest na recepte?
                          jezu, jak wzmaga sennosc to ile on mi bedzie spal jak on juz tyle spi?wink)
                          Moze faktycznie posciel...czyli generalnie proszek.

                          Mleka nie je, tylko Sinlac.

                          Buzia nie wyglada jak tradzik...to sa czerwone placki, nawet juz nie
                          szorstkie.Zrobie jutro zdjecie i Ci przeslewink)Natomiast na raczce i na
                          brzuszki-suche, szorstkie miejsca, nie czerwone.
                          • agga_27 Mmala 12.04.06, 13:00
                            ja bym obstawiała proszek, skoro według ciebie nie powinno to byc nic z tego co
                            Matek zjada. U nas okazało się po 7 miesiącach, jak Julka dostała takich
                            szorstkich i suchych czerwonych plam na policzkach, pod brodą, na nóżkach i
                            rączkach, że chodziło o proszek. Używamy Jelpu od poczatku i nadal używamy,
                            tylko że po prostu pralka nie wypłukuje dokładnie tego proszku,nawet po
                            włączeniu dodatkowego płukania,bo płukanie odbywa sie w zimnej wodzie. Teraz
                            robię tak: po płukaniu w pralce, wyjmuję ciuszki Julki i płuczę je jeszcze raz
                            ręcznie w ciepłej wodzie (i wypłukuje sie jeszcze troche proszku z tych
                            ciuszków) a potem wrzucam do pralki na odwirowanie. Od razu pomogło, a
                            obwiniałam o tę wysypkę mnóstwo produktów zywnościowych.
                            • mmala6 Re: Mmala 12.04.06, 13:19
                              zmieniam plyn i wracam do proszku dzieciecego w takim razie, bo my od wielu m-cy
                              pierzemy ubranka Matka razem z naszymi w niemieckim Persilu.Byc moze ten Persil
                              zaczal go draznic.
                              A byc moze kosmetyki.
                              Rozpuscialm wici na podworku i mam dostac namiar na jakiegos super specjaliste
                              od tych spraw.
                              • mmala6 a co myslicie o gronkowcu??? 12.04.06, 13:21
                                dzis jedna kolezanka powiedziala, ze moze Matek na basenie zlapal gronkowca????!!!!
                                poszukam cos w necie, bo nie mam pojecia skad to sie bierze i jak wyglada.
                                No ale chyba inne dzieci tez by zlapaly a specjalnie przygladalam sie innym
                                maluchom na basenie i maja ladne buzki.
                                • mmala6 Re: a co myslicie o gronkowcu??? 12.04.06, 13:50
                                  poczytalam i gronkowiec zuuuuuplenie inaczej wyglada.
                                  • mooh Re: a co myslicie o gronkowcu??? 12.04.06, 13:51
                                    Mmala, oczywiście, że wygląda inaczej. Myślę, że nawet bardzo niedouczony
                                    lekarz (mój Boże ilu ich pracuje!) by odróżnił.
                                    • mmala6 Re: a co myslicie o gronkowcu??? 12.04.06, 13:54
                                      kolezanka mi nagadala ze jak byla w szpitalu to tam byla plaga tego gronkowca i
                                      dzieci mialy wlasnie 'takie plamy' na calym ciele.Wiec sprawdzilam w necie na
                                      stronach medycznych i opis absolutnie nie pasuje do tego co ma Matek.
                                      Wiesz, jak ja ide do lekarza a ona (dermatolog) od razy,ze to skaza bialkowa, bo
                                      'teraz co drugie dziecko to ma', to mnie oslabia.Przeciez to nie jest zarazliwe!
                                      • mooh Re: a co myslicie o gronkowcu??? 12.04.06, 14:13
                                        Jak studiowałam na Akademii Medycznej w Gdańsku, to było takie powiedzonko, o
                                        kimś kto sobie nazwijmy to, nie radził, że najwyżej zrobi specjalizację z
                                        dermatologii. Pewnie to trochę niesprawiedliwe, bo są dermatolodzy z
                                        zamiłowania, dobrzy w tym co robią, ale może cos w tym jest...
                                        • mmala6 Re: a co myslicie o gronkowcu??? 12.04.06, 14:15
                                          o kurcze, moze faktyczniewinknie wiedzialam ze dermatologia jest latwiejsza, ja
                                          tam juz bym wolala byc stomatolgiemwink
                                          • mooh Re: a co myslicie o gronkowcu??? 12.04.06, 14:20
                                            Ale na stomatologię bardzo trudno się dostać. Zresztą może z dermatologią już
                                            sie pozmieniało, bo gabinety medycyny estetycznej, czy jak to teraz się zwykło
                                            nazywać, to w końcu spora kasa. Ale starsi dermatolodzy pewnie się jeszcze na
                                            te zawyżone standardy nie załapali.
                                            • mmala6 najnowsze wiesci 12.04.06, 19:07
                                              bylismy na kontroli zwiazanej z rehabilitacja u dr pediatry (podobno bardzo
                                              dobrej) i przy okazji zapytalam o te zmiany na skorze.Ona powiedziala, ze na
                                              100% nie jest to skaza i ze wg niej nie jest to w ogole uczulenie na pokarm(a
                                              nie mowilam???wink)Powiedziala,ze to jest takie'liszajowate' i zeby jak
                                              najpredzej isc do deramtologa, bo niewiadomo jaka bedzie raekacja na slonce no
                                              ,ze na basen z czyms takim raczej sie nie powinno chodzic.Powiedziala, ze byc
                                              moze trzeba bedzie pobrac probke do badania...
                                              Dala mi namiar na jakas mega fantastyczna prof. dermatolg, ktora 'spojrzy i
                                              wie'.Jedziemy do niej jutro wieczorem.
                                              Mam nadzieje,ze to nic strasznego, bo juz sie zaczynam denerowowac.
                                              • wiolkak Re: najnowsze wiesci 12.04.06, 20:33
                                                nie martw się, pani spojrzy i powie: wiem! to od proszku persil! na pewno
                                                niemiecki!
                                                dla pewności proszę też nie stosować płynu do kąpieli Niveawink
                                                • mmala6 Re: najnowsze wiesci 12.04.06, 21:13
                                                  hehehesmile
                                                  • duramgama Mmala 12.04.06, 22:22
                                                    Wiesz co mi przyszło do głowy..?
                                                    Czy Matek nie nabawił się tej wysypki w nowym mieszkaniu?
                                                    Może to farba/lakier lub inne ustrojstwo w domu?

                                                    Mała mojej znajomej miała cholerną wysypkę na głowie (i często na pupie).
                                                    Wałęsała się z nią po lekarzach przez pół roku i wszyscy trąbili o alergii
                                                    pokarmowej, dziewczyna karmiąc piersia jadła tylko ziemniaki i chlebek ryżowy,
                                                    wyschła na wiór. W końcu trafiła do bardzo dobrej (według niej) alergolog i
                                                    okazało się, że dziecko jest uczulone na trzy rodzaje roztocza (Boszsz, ile ich
                                                    jest?), na kilka rodzajów grzyba (macie wilgoć w mieszkaniu? czesto w nowym
                                                    budownictwie wychodzi niestety grzyb...) i na sierść kota (musieli się go pozbyć).
                                                    Zastanów się nad tym. Może tu jest pies pogrzebany.
                                                  • mmala6 Re: Mmala 12.04.06, 22:34
                                                    Duram, od zastanawiania sie mi juz glowa paruje.
                                                    Ta lekarka dzis powiedziala,ze to nie sa (wg niej ale ona jest pediatra) zmiany
                                                    uczuleniowe.Na nic.Czasem czlowiekowi cos wychodzi na skorze i to wcale nie jest
                                                    zadne uczulenie, nie wiem, wirus czy cos takiego.No ale wyslala nas do tej
                                                    dermatolog, ponoc to jakas chodzaca slawa i legenda W-wia (dzwonilam do
                                                    niej-starsza pani co w dermatologii jest niezywkle cenne).
                                                    U nas wilgoci nie ma, wietrzymy baaardzo,moj maz tego pilnuje bo w zimie
                                                    faktycznie bywalo roznie-nowe mieszkanie paruje, wilgoc sie zbiera.Grzyba nie ma.
                                                    Roztocza?? na pewno mamy ale jakie i na jakie moglby byc uczulony, ktoz to moze
                                                    wiedziec?ja na pewno niewink
                                                    Mieszkanie bylo malowane w listopadzie, zmiany wyszly Matkowi gdzies pod koniec
                                                    stycznia-poczatek lutego (alez dlugo to ma!), nie sadze wiec aby to byly farby
                                                    (lakierow zadnych nie mamy).
                                                    Cokolwiek to jest, to chcialbym aby zostalo zdiagnozowane, bo buzia naprawde
                                                    wyglada coraz gorzej a na cialku powoli zaczyna sie robic to samosad(
                                                  • duramgama Re: Mmala 12.04.06, 22:42
                                                    Cholernie współczuję. Koniecznie idźcie do tej dermatolog.
                                                    Bo zmiany skórne to jedno, a zmiany wewnątrz organizmu to drugie - niewidoczne,
                                                    ale niestety ISTNIEJĄCE!
                                                  • mmala6 Re: Mmala 12.04.06, 22:48
                                                    Duram,prosze!! ja wlasnie o tym staram sie nie myslec...sad
                                                  • duramgama Re: Mmala 12.04.06, 23:00
                                                    Własnie trzeba myśleć i działać.
                                                    Mmala, ja też mam poczucie, że to raczej nie od diety, ale cholera wie.
                                                    Najpierw dermatolog, potem (jesli nie pomoże, a ufam, że pomoże!) to zrób mu
                                                    testy z krwi.
                                                    Może uczula go coś banalnego, czego sama byś nie wykluczyła.
                                                  • mmala6 Re: Mmala 12.04.06, 23:04
                                                    toz dzialam,wczoraj doszlismy z mezem do wniosku,ze to na pewno nie dieta, dzis
                                                    pani dr potwierdzila nasze przypuszczenia a jutro idziemy do
                                                    dermatologa.Przypominam,ze juz byl ogladany przez lekarzy pare tyg temu i
                                                    pediatra nie wiedziala co to jest, a dermatolog zdiagnozowala skaze, hehe.Chyba
                                                    na czole ma te skaze.
                                                    A ta dzis powiedziala ze to absolutnie nie jest skaza, bo to w ogole inaczej
                                                    wyglada.
                                                    Jezeli bedzie trzeba to zrobimy testy z krwi, choc o ile to nie jest konieczne
                                                    to wolalbym go ni kluc.
                                                  • duramgama Re: Mmala 12.04.06, 23:08
                                                    Pewnie, że tak.
                                                    Ale lepiej ukłuc i wreszcie WIEDZIEC. bezradnośc to potworne uczucie, co?
                                                    Nic, tylko się suchą bułą pochlastać...
                                                  • mmala6 Re: Mmala 13.04.06, 11:34
                                                    na pewno.Jezeli sie okaze ze to zmiany uczuleniowe, to go pokluje,
                                                    trudno.Najwazniejsze zevy wiedziec.
                                                  • wiolkak Re: Mmala 13.04.06, 11:42
                                                    daj znać jak tylko wrócicie od tej zacnej kobiety, a ja na wszelki słuczaj
                                                    trzymam mocno kciuki, żeby to była pierdoła nad pierdołami!
                                                    a z tą skazą, to chyba takie "iście" na łatwiznę, jak nie wiadomo o co chodzi,
                                                    a na dodatek nie są to pieniądze, to można chlapnąć że skaza, jakby co lekarz
                                                    nie wychodzi na nieuka, bo w końcu zdiagnozował!
                                                  • mmala6 Re: Mmala 13.04.06, 11:49
                                                    idziemy do niej na 18sta wiec jeszcze troche czasu.Od wczoraj obstawiamy z mezem
                                                    basen....kurde, szkoda by bylo.
                                                    Czasami mam wrazenie,ze jestem madrzejsza od lekarzy.Wiedzialam od samego
                                                    poczatku, ze to nie jest zadna skaza, mam pare kolezanek z dziecmi ze skaza i
                                                    wiem jak to wyglada, jak sie obajwia, poczytala, troche toie jest takie proste
                                                    a przede wszystkim znika zaraz po odstawieniu krowy.A u nas, trzy tyg na
                                                    Sinlacu, zero krowy i zadnych zmian na lepsze.Poza tym ze, jak juz pisalam, to
                                                    nie sa zmiany skazowe.To ja lepiej wiem do jakiejs, pozal sie Boze, dermatolog z
                                                    przychodni.
                                                    Moze pojde na medycyne?wink)na cos by sie ten wychowawczy przydalwink
                                                  • wiolkak Re: Mmala 13.04.06, 11:56
                                                    najłatwiej jest powiedzieć, że dziecko ma skaze, mam wrazenie, ze panuje na nią
                                                    moda!
                                                    zastanawiam sie tylko, czy lekarze na prawdę u co drugiego dziecka widzą te
                                                    nieszczęsną skazę, czy zwyczajnie nie chce im sie popatrzeć i pomyśleć, bo
                                                    jeszcze wyjdzie że zwyczajnie nie wiedzą
                                                  • mmala6 Re: Mmala 13.04.06, 12:01
                                                    tez mam wrazenie ze jest moda na skaze, podobnie jak na rehabilitacje.I oni chca
                                                    koniecznie, zeby Matek byl 'trendy', o!przepraszam 'jazzy'!!wink

                                                    Moim zdaniem ida na latwizne i tyle.
                                                  • wiolkak Re: Mmala 13.04.06, 12:05
                                                    PUFFY!!! Matek jest PUFFY! przerobił wszystko od rehabilitacji po skaze, skaza
                                                    wprawdzie udawana, ale jest!
                                                  • renatka_sz Re: Mmala 13.04.06, 12:02
                                                    na skaze to moda jest tylko w Polsce. Tutaj dzieci chyba skaz nie miewaja, albo
                                                    lekarze inaczej wyedukowanismile))
                                                  • mmala6 Re: Mmala 13.04.06, 12:15
                                                    podobnie jezeli chodzi o rehabilitacje.
                                                    Renatko, bo u Was sa inne krowy, ktore daje mleko bez skazywink
                                                  • wiolkak Re: Mmala 13.04.06, 12:20
                                                    u nich nie ma krów, u nich mleko jest ze sklepu albo fabrykiwink
                                                  • renatka_sz Re: Mmala 13.04.06, 12:30
                                                    i tu sie Wiolka myslisz. Tutaj duzo zielonosci jest i duzo wiejskich terenow,
                                                    czyli po ludzku mowiac pastwisk. A na tych pastwiskach cale stada krow, owiec
                                                    albo koni. Innych zwierzat tu nie widzialam, oprocz psow na smyczy i kilku kotow
                                                    wygrzewajacych sie na trawnikach. No i sa tez takie okropne czarne ptaszyska,
                                                    chyba wrony
                                                  • wiolkak Reniu 13.04.06, 13:27
                                                    to wszystko atrapy!
                                                    asfalt pomalowany na zielono i tekturowe figurki!
                                                    no może gipsowe odlewy, w końcu mają na to funduszewink
                                                  • mmala6 Re: Reniu 13.04.06, 13:37
                                                    jak w tym filmie, i teraz wyjdzie moja skleroza, z tym aktorem durnowatym co
                                                    gral w "Masce" ale w tym filmie nie gra durnowato tylko fajniesmilea cale jego
                                                    zycie okazuje sie wymyslem rezysera, i juz wiem!!"Truman Show"!!
                                                  • wiolkak Re: Reniu 13.04.06, 13:42
                                                    albo w "Misiu" bodajże, jak policja zatrzymywała samochodu na atrapy domów, że
                                                    niby ograniczenie prędkości w terenie zabudowanymsmile
                                                  • renatka_sz Re: Reniu 13.04.06, 13:44
                                                    A JAKBY TO BYLA WASZA MATKA???
                                                    Wiolka, to chyba bardziej jak ruchome bozonarodzeniowe szpoki, bo te zwierzeta
                                                    sie ruszaja i nawet pasa!
                                                  • wiolkak Re: Reniu 13.04.06, 13:45
                                                    I NIE MÓWCIE MI, ŻE NIE MACIE ...
                                                    możliwe, ze na szynach, nowoczesne
                                                  • kangur4 skaza 13.04.06, 12:20
                                                    Wiolka, masz stuprocentową rację. U nas pediatra nie potrafiła odróżnić
                                                    BANALNEGO trądziku niemowlęcego od skazy. Dobrze, że ja wiedziałam lepiej i jej
                                                    gadaninę o odstawieniu mleka puściłam mimo uszu. Po prostu nie przyjęłam do
                                                    wiadomości. A trądzik wyglądał jak... trądzik. Normalne, czerwone krosty, aż
                                                    mnie ręka świerzbiła, żeby wycisnąć.
                                                    Natomiast byłam pod wrażeniem dermatolog dziecięcej w mojej przychodni, kiedy
                                                    pojechaliśmy z M z okropnym liszajem na paszczy (zdiagnozowanym przez zwykłego
                                                    pediatrę jako - oczywiście - AZS). Obejrzała pod lupą zmiany, pomacała nową
                                                    czapkę, przepytała mnie o dietę i historię alergii w rodzinie. I zawyrokowała -
                                                    łojotokowe zapalenie skóry, nic wspólnego z alergią. Kazała doraźnie smarować i
                                                    się nie przejmować - samo zlezie. Takich lekarzy lubię.
                                                  • mmala6 Re: skaza 13.04.06, 12:29
                                                    he, ja tez takich lubie, tylko trafic na takiego lekarza to nie lada
                                                    sztuka.Chyba wszyscy wyedukowani pojechali na skasy.I dlatego TAM nie ma
                                                    rehabilitacji i skazy!!smile
    • pampeliszka to co, holki? 12.04.06, 10:40
      koniec ze zdjeciami? Wysylamy tylko na poczte?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka