mooh
15.05.06, 09:19
Czy niespełna dziesięciomiesięczne dziecko może kumać, na czym polega lustro?
Zosia ma takie zabawkowe, nietłukące. Kiedy widzi w nim siebie, chwilę
popatrzy i traci zainteresowanie. A kiedy za swoim odbiciem widzi również
moje, to się ogląda za siebie, tak jakby wiedziała, że właściwa ja jestem za
nią, a nie tam w lusterku. Tylko że to trochę za wcześnie na rozumienie
takich rzeczy, czy ja się mylę?