tata_olka
29.05.06, 14:21
Mam wrażenie, że od kilku tygodni Olek wpadł w bardzo uregulowany rytm.
Z dokładnością do +-półgodziny wygląda to tak:
Pobudka - 6 (nie muszę kupować budzika)
Samodzielna zabawa samochodami - 6-7
Śniadanie - 7
Bob Budowniczy - 7:15-7:45
Obowiązkowe wygłupy z tatą - 7:45-8
Pierwsza drzemka - 8-9:30 (żeby mama z tatą uporali się z poranną
przedpracową gonitwą)
Drugie śniadanie i zajęcia z nianią - 9:30-12
Obiad – 12
Spacerek – 12-14
Spanko – 14-15:30
Podwieczorek – 16
Żywiołowe przywitanie rodziców - 17:30
Książeczki, klocki, samochodziki, Teletubisie – 18-19:30
Wanna – 19:30
Mleko, ząbki, samodzielne zasypianie – 20
Zastanawiam się czy to tak mu zostanie na dłużej
A co u innych maluchów? Też się trzymają się jakichś rozsądnych zasad?