do mam jedynaczek

28.06.06, 15:12

Jakie macie wspomnienia z dzieciństwa? Brakowało i brakuje Wam rodzeństwa? Ja mam 14 lat starszą siostrę, więc w dzieciństwie chowałam się jak jedynaczka, mieszkałam w miejscu gdzie było mnóstwo dzieci, ale bywały momenty: święta, wakacje, że brakowało mi kontaktu z dziećmi. Teraz mieszkam w miejscu gdzie dzieci są na wagę złota, mój synek ma dwa latka, bardzo lubi dzieci i potrafi się zgodnie bawić. Okaząło się, że przez cały lipiec będzie biedaczek sam, bo wszystkie dzieci wyjeżdzają w lipcu, a my w sierpniu. Szczerze mówiąc mysleliśmy o zakończeniu "produkcji" na jednym egzemplarzu, ale chyba będzie się trzeba postarać o rodzeństwo dla małego. Pytałam męża o Jego odczucia z dzieciństwa, ale jak to facet - nic nie pamieta.
    • shady27 Re: do mam jedynaczek 28.06.06, 15:49
      ja jestem jedynaczka i powiem szczerze dobrze mi z tym, ciesze sie ze nie mam rodzenstwa (wiele problemow mi ominelo) a i moje dziecko bedzie jedynakiem smile
    • anita.anita80 Re: do mam jedynaczek 28.06.06, 15:58
      witaj ! co prawda juz nie jestem mamą jedynaczki bo juz sprezentowalismy jej
      siostrzyczke ( jak nasza córeczka skączyła roczek mąż zaczą mówic o rodzenstwie
      dla Martynki ja jakos na początku nie bardzo chciałam taką małą róznice
      myslałam o róznicy 5 lat ale tak po głębszych zastanowieniach a miałam na nie
      ok 4 miesięcy stwierdziłam ze jednak lepsza będzie mniejsza róznica i własnie
      zaszłam w ciąze planowaną i za zgodą lekarza bo byłam po cc jak M,artynka miała
      16 miesięcy my ne chcielismy jedynaczki chcielismy jej dac rodzenstwo na dobre
      i złe i i zaszłam po raz drugi w ciaże ze względu na MARTYNKE żeby nie była
      sama , miała z kim się bawic itp ( a przy duzej róznicy wieku to rzeczywiscie
      dziecko chowa się jak jedynak pozdrawiam
      • sabko Re: do mam jedynaczek 28.06.06, 20:48
        Ja jestem jedynaczką i nigdy nie było mi z tym źle. Jednak faktem jest, że
        miałam kuzynostwo w podobnym wieku, z którymi zawsze spędzałam wakacje na wsi,
        no a w roku szkolnym były koleżanki z przedszkola i potem ze szkoły. Tak więc
        nigdy samotna nie byłam.
        Moja Oliwka ma 15 miesięcy i jak narazie jest jedynym małym dzieckiem w naszej
        rodzinie. Wśród znajomych też nie ma wielu rówiesników z którymi mogłaby potem
        częściej się bawic, myslimy z mężem o drugim maleństwie w najblizszym czasie a
        jedną z przyczyn tej decyzji jest właśnie brak rówieśników do wspólnych zabaw
        dla coreczki. Jednak nie jest to jedyny ani nawet główny powód. Chyba nie
        zdecydowałbym się na drugie maleństwo tylko dlatego, że mała ie bedzie miałą się
        z kim bawić.
        • 19amatata02 Re: do mam jedynaczek 28.06.06, 21:44
          Ja jestem jedynaczka i było mi z tym zle nigdy nie miałam sie z kim bawic
          zawsze chciałam rodzenstwo teraz jestem dorosła ale zazdroszcze kolezankom ze
          maja siostry lub braci jak przychodza swieta czy weekendy nigdy nie mam gdzie
          isc mój syn na pewno nie zostanie jedynakiem
          • hanna26 Re: do mam jedynaczek 29.06.06, 01:26
            Ja jestem jedynaczką i również było mi z tym źle. Uważam, że jeden z
            największych darów, jaki możemy dać własnemu dziecku, to dar drugiego
            czlowieka, dar rodzeństwa. Oczywiście to, co później dziecko zrobi z tym darem,
            to juz inna sprawa.
    • kissa1 Re: do mam jedynaczek 29.06.06, 09:08
      Ja mam trzy starsze siostry, natomiast moj maz jest jedynakiem. Porownujac
      sytuacje bardzo nie chcialabym zeby nasza corka byla jedynaczka. Juz moze nie
      chodzi nawet o zabawy w dziecinstwie (choc to tez jest wazne), ale o dorosle
      zycie tez. Ja z siostrami nie jestem bardzo blisko, ale w sytuacjach kiedy
      potrzebuje pomocy (albo one) mamy sie do kogo zwrocic. Bo nie musimy sie bardzo
      kochac, ale jestesmy najblizsza rodzina i to zobowiazuje. To samo jesli chodzi o
      rodzicow. Ja wyjechalam, ale czesc siostr jest w Polsce i wiem ze w razie czego
      mama nie jest sama. Moj maz nie ma takiego komfortu.
    • 76kitka Re: do mam jedynaczek 29.06.06, 16:14

      Niestety nie mam pomocy ze strony babć, cioć, ani rodzeństwa. Teściowa po siedemdziesiątce, przeszła trzy zawały, nie może dzwigać ani sie męczyć, mama w trakcie chemioterapii, na dodatek opiekuje sie sparaliżowanym ojcem, siostra ma niewidomego męża i niedowidzącą córkę i rodziców, którym trzeba pomóc, bo ja mieszkam 350 km od Nich. Teraz daję sobie radę sama, ale tu gdzie mieszkam opiekunki nie znajdę, wszyscy pracują, komunikacyjna pustka, więc nikt nie chce przyjeżdzać. Boję się, że kolejna ciąża mogłaby byc zagrożona i będę musiała leżeć, nie ma komu opiekowac się małym. A potem gdy dzieci dorosną, pójdą do szkoły, ja wrócę do pracy trzeba będzie zorganizowac jakieś wakacje, bo nie zostawię siedmiolatka na cały dzień bez dozoru. Nie wiem czy będzie nas stac na zorganizowanie opieki dla dwójki dzieci poza domem. A do pracy wrócic muszę dla swojego zdrowia psychicznego. A dzieci uwielbiam, własne i cudze, to jest pierwszy argument na tak za drugim dzieckiem, ale niestety o minusach tez nie mogę zapominać. Drugim argumentem za rozmnożeniem się jest właśnie rodzeństwo dla małego. Wiem jak to czasem z rodzeństwem bywa, bo można sobie tu na forum poczytac o relacjach z braćmi i siostrami, ale chyba lepiej je mieć niz go nie mieć. Dzięki za wypowiedzi.
      • juliaaaaa Re: do mam jedynaczek 29.06.06, 16:30
        Jestem jedynaczką i nigdy z tego pwoodu nie cierpiałam. Myślę, że wiele zależy
        od rodziców. Mogą mieć kilkoro nieszczęśliwych dzieci lub jedno szczęśliwe. Nie
        ma reguły.

        W każdym razie "robienie" dziecka tylko po to, żeby starsze miało rodzeństwo
        nie jest chyba dobrym pomysłem.
    • steffan Re: do mam jedynaczek 29.06.06, 16:53
      jestem jedynaczka i nie narzekamsmile)) myslę, że wazna jest też sparwa relacji
      między rodzeństwem. są zgodne ale sa tez takie, które zyja jak pies z kotem
      albo sparwaiją sobie kłopot. to jest chyba sprawa nie do przewidzeniasmile))
      ja jestem samotnikiem, chodze własnymi drogami, krótki wyjazd wakacyjny bez
      towarzystwa czy samotne wyjście do kina sprawia mi frajdę ale trudno ocenic czy
      to kwestia charakteru czy jedynactwa. w kazdym razie nie ma w tym nic złegosmile))
      • kasia.s75 Re: do mam jedynaczek 30.06.06, 10:44
        Ja mam rodzeństwo i jestem z tego powodu bardzo zadowlona, choć nie zawsze było
        łatwosmile
        Mój mąż ma 16 lat młodszego brata i zawsze powtarzał że bardzo brakowało mu
        rodzeństwa w podobny wieku. Miał przyjaciół, ale podobno to nie to samo.
        Wydaje mi sie jednak, że sparwa towarzystwa czy to w dzieciństwie czy w dorosłym
        zyciu jest drugorzędna, bo jednak zawsze można postarać sie budowac przyjażń i
        to ma szanse rekompensować. Ważną natomiast sprawą dla mnie ( jestem Mamą dwójki
        dzieciaków w dość krótkim odstępnie 21miesięcy) i dlatego chciałam mieć wiecej
        niż jedno dziecko, jest sprawa emocjonalna. Czytałam kiedyś że najtrudniejsze w
        byciu jedynakiem jest to, że nie ma możliwości dzielenia niektórych ważnych
        uczuć. Teraz wyjaśniam: nikt nie będzie czuł tego co On, kiedy np umierają
        rodzice, czy zachorują rodzice,rodzine dotyka jakaś przykra sytuacja czy nawet
        fajna sytuacja np. duży sukces. Nawet najbardziej kochający partner nie podzieli
        w ten jedyny dla rodzeństwa sposób bólu czy radości.

        A wybór to jak zwykle należy do każdego indywidulanie.

        Pozdrawiam
        Kasia
        Mama Rocha i Marianny
        • anita.anita80 Re: do mam jedynaczek 30.06.06, 11:32
          bardzo ładnie nazywają się twoje dzieci a ile juz mają lat?
          pozdrawiam
          ANITA
          mama MARTYNKI i ROZALKI
          • anita.anita80 do kasi 30.06.06, 11:33
            tekst powyzej
            • kasia.s75 Re: do kasi 30.06.06, 13:42
              Dziekuje, cieszę się że Ci sie podobaja imionasmile
              Roch ma 2 lata a Marianna 3 miesiące.Maluchy jeszczesmile

              Pozdrawiam
              Kasia
              • anita.anita80 Re: do kasi 30.06.06, 14:02
                a to nasze maluchy są w podobnym wieku
                MARTYNA ma 2 pół roku
                a ROZALIA 5 MIESIĘCY
        • lola211 Re: do mam jedynaczek 30.06.06, 13:47
          Mam dwoch braci i doprawdy- smutki i radosci dziele z partnerem, a nie z
          rodzenstwem.
          fajnie jest miec rodzenstwo, ale tylko wowczas, gdy zyje sie z nimi naprawde
          zgodnie, inaczej- sam klopot.
Pełna wersja