Dodaj do ulubionych

i co ja mam zrobić?

09.09.06, 15:39
Dziewczyny, mamy problem z sikaniem w żłobku do kibelka sad Przez cały
sierpień Madzia była ze mną w domu i postanowiłam ją odpieluchować, chodziła
bez pieluchy i wołała że chce siusiu i kupkę zarówno w domu jak i na
spacerze. Wpadki zdarzały się tylko przez pierwszy tydzień, potem wyjątkowo.
Od września wróciła do żłobka, ale do starszej grupy, gdzie dzieci nie
korzystają z nocniczka tylko z małych kibelków (nikt mnie o tym nie
uprzedził, a w młodszej grupie były nocniczki). Od tego dnia zaczęła siusiać
w majtki w żłobku (w domu nadal bez problemu korzysta z nocnika). Okazało się
po rozmowie z panią i z Madzią, że Madzia boi się korzystać z kibelka.
Prosiliśmy, żeby wysadzali ją na nocnik, ale chyba zrobili to tylko przez
jeden dzień, kiedy była tylko 1 wpadka. Kupiliśmy jej dzisiaj nakładkę na
kibelek (sama wybrała kolor), początkowo była zainteresowana, ale jak
przyszło usiąść na kibelku to się wyprężyła i powiedziała, że się boi. I co
ja mam robić??? Widać, że Madzi jest przykro, że siusia w majtki. Wrócić do
pieluch w żłobku na jakiś czas?
Obserwuj wątek
    • ibulka Re: i co ja mam zrobić? 09.09.06, 16:19
      A czego się boi?
      Może spuszczania wody?

      Może warto wytłumaczyć Madzi, że to nic strasznego i nie trzeba się bać?
      Pokazać na przykład na domowym kibelku?
      Moja Julia też bała się domowego sraczyka, ale w końcu go zaakceptowała ;o)
      Pamiętam, że jako 6-letnie dziecko zostałam śmiertelnie nastraszona przez
      kuzynkę big_grin, że kibel mnie wciągnie, i do 7 roku życia miałam problemy z
      normalnym chodzeniem do ubikacji :o]

      Powodzenia! kiss
      • tuska1221 Re: i co ja mam zrobić? 10.09.06, 18:32
        Tak, chyba najbardziej boi się wody. Próbowałam jej tłumaczyć, nawet pokazałam,
        że mama robi siusiu na kibelku i nic się nie dzieje, ale to nie pomogło. Madzia
        ma niecałe 2,5 roku i teraz ma etap bania się różnych rzeczy, np. odkurzacza
        albo gwałtownych hałasów. Najprościej byłoby całkowicie odpuścić z
        kibelkowaniem przez jakieś 2-3 tygodnie i dopiero potem delikatnie spróbować
        znowu. Zastanawiam się tylko, jak namówić panie w żłobku na taką opcję...
        • 100krotka9 Re: i co ja mam zrobić? 11.09.06, 15:20
          A może mogłabyś z nią pójśc do kibelka w żłobku kilka razy i posadzić. Może się
          przekona, że to nic strasznego.
          Powodzenia
          Ps. Napisz jak pozbyłyście się tego problemu.
    • dzemma Re: i co ja mam zrobić? 11.09.06, 15:22
      Ja bym poprosiła w żłobku, by pozwolili Madzi korzystać z nocniczka, do czasu,
      kiedy przekona się do kibelka, może, kiedy zobaczy, ze wszystkie dzieci z niego
      korzystaja a tylko ona nie to się przekona - może malutka poprostu potrzebuje
      czasu, ja bym jej nie zmuszała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka