podróż samolotem 2,5 roczku

02.10.06, 19:44
witam
chcialam spytac mamy ktore podrozowaly z dzieckiem mniej wiecej w tym samym
wieku co moja Hania. Jak to naprawde jest.. tz chodzi mi o start i ladowanie,
czy dziecko naprawde odczuwa duzy dyskomfort w zwaizku ze zmiana cisnienia??
Taki 2-3 latek pewnie powie czy cos jest nie tak. Kolezanka troche mnie
nastraszyla opowiescia o dziecku ktore plakalo bo bolaly go uszkasad Lot mamy
w piatek , bedzie trwal 2h40 min, a ja juz od kilku dni drze na sama mysl jak
to bedzie. podpowiedzcie co zrobic zeby podroz przebiegla szybko , przyjemnie
i co najwazniejsze bez stresowsmile dzieki
    • letizia2 Re: podróż samolotem 2,5 roczku 02.10.06, 20:24
      Ja leciałam samolotem z moją 22 miesieczną córką i było ok. Przy starcie i
      lądowaniu dałam dziecku lizaka (jedna z porad na forum). Jedyny problem to za
      "długi" lot, Ja leciałam 2h i moje dziecko miało dość.
      Pozdrawiam
    • antonina_74 Re: podróż samolotem 2,5 roczku 02.10.06, 20:26
      Zośka przespała lot w obydwie strony (miała 2 lata 11 mies.). Starszy, 7-latek
      trochę narzekał na uszy ale zaraz po lądowaniu przeszło. Generalnie dzieci
      zniosły lot bezproblemowo (3.50h w 1 stronę), gorzej ze mną, bo się bałam.
      Zabierz picie w butelce/ze słomką (ssanie pomaga odetkać uszy), zabawki,
      książeczki jak w każdą inną podróż.
    • klubiale1 Re: podróż samolotem 2,5 roczku 02.10.06, 21:31
      To nie jest tak,że dziecko bolą uszy przez cały lot. Na wznoszenie dzieci nie
      reagują bólem. Niecerpliwią się z powodu zapięcia pasów, ale nic ich nie boli.
      Potem jak samolot wyrówna wysokość mogą pobiegać, interesują się
      wspólpasażerami, obsługą samolotu. Można zabrać jakieś małe zabawki w
      plecaczku, coś do zjedzenia i do picia. Nieprzyjemne jest schodzenie do
      lądowania. Samolot szybko traci wysokość i uszy się zatykają, co może być
      bolesne. Jednak nie trwa to zbyt długo - ok 15 min. Pomaga przełykanie śliny,
      picie, ssanie cukierka lub gumy do żucia, ziewanie. Ponieważ mój 2 latek nie
      chciał pić, dawałam mu słodycze i bawiłam się z nim w "kto szerzej otworzy
      buzię i zaryczy jak lew".
      2.40 to bardzo krótki lot. Maluch nawet nie zdązy porządnie rozejrzeć się po
      samolocie, a już wylądujecie.
      Nie martw się. Przy lądowaniu prawie wszystkie dzieci krzyczą, nikt sie tym nie
      przejmuje i szybko zapomina sie o przykrych chwilach gdy samolot wyląduje.
      pozdr
    • filipinka51 Re: podróż samolotem 2,5 roczku 03.10.06, 16:16
      Ja rok temu na innym forum zadałam to samo pytanie. Wlejam link; znajdziesz tam
      wiele ciekawych rad i pomysłów na to jak przetrwać lot z takim maluchemsmile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=28452649&v=2&s=0
      Mój synek lot zniósł bardzo dobrze. Start samolotu to faktycznie żaden problem;
      lądowanie bywa mniej komfortowe. Odczułam to na "własnych uszach"smileW drodze
      powrotnej byłam już przeziębiona i lądowanie było dla mnie koszmarem. Silny ból
      uszów;zatkanie nie ustąpiło nawet po wylądowaniu.W moim przypadku skończyło się
      na wizycie u laryngologa i leczeniu antybiotykami. Jak to powiedział pan doktor:
      "Nie każdy może latać samolotem". Piszę o tym, by uzmysłowić innym mamom, że
      pewnie i wśród dzieci sa jednostki gorzej znoszące silne zmiany ciśnienia i coś
      co dla większości jest lekkim dyskomfortem, dla innych może się okazać bardzo
      nieprzyjemnym doznaniem.
      Jeśli chodzi o synka, to jedynym problemem było to, że chciał ciagle składać i
      rozkładać znajdujący się przed nim "stolik" i pomimo upomnieć obsługi z uporem
      maniaka próbował robić to przez cały okres lądowania. Podobnie było z roletami
      przy okniesmile
      • klubiale1 Re: podróż samolotem 2,5 roczku 03.10.06, 16:57
        W trakcie przeziębienia błona bębenkowa może już być zainfekowana, wtedy
        różnice ciśnień powodują przedostawanie się bakterii do ucha środkowego, co w
        konsekwencji może zakończyć się zapaleniem ucha i terapią antybiotykową.
        Dlatego bardzo wązne jest by dziecko w czasie lotu byo zdrowe i by nie miało
        kłopotów z uszami.
        pozdr
Pełna wersja