Dodaj do ulubionych

homeopatia - stosujecie u dzieci?

15.10.06, 22:55
Czy stosujecie leki homeopatyczne u swoich dzieci?z jakim skutkiem?czy dzieci
często biorące antybiotyki, przy leczeniu homeopatycznym biorą je równie
często?
Pytam, bo moja córka przez ostatnie 2 miesiące była już 3 razy
chora:angina,zapalenie ucha i zapalenie pęcherza i za każdym razem konieczny
był antybiotyksadpomyslałam, że może warto by podać coś homeopatycznego na
odporność, o ile istnieją w ogóle takie leki?nigdy nie leczyłam się w ten
sposób, ale teraz jestem skłonna wszystkiego spróbować!
Obserwuj wątek
    • lena99 Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 15.10.06, 23:31
      Ja stosuję z powodzeniem. Starszy syn dostał tylko raz w życiu antybiotyk
      (angina, a i tak uważam że spanikowałam przedwcześnie i go podałam), resztę
      leczymy kulkami. Ostatnio nawet zapalenie ucha.
      Młodszy do czasu wizyty u homeo w wieku 4 mies. dostał kilka antybiotyków (zap.
      oskrzeli, zap. płuc, zakażenie dróg mocz.). Od czasu "zjadania" kulek nie był
      ani razu chory (półtora roku!), chyba z dwa razy miał katar i to wszystko.
      Czyli ja bardzo polecam.
      Z tym, że bardzo ważne jest żeby znaleść dobrego lekarza homeo. Sporo
      informacji znajdziesz na forum homeopatia.
      • mmu a gdzie znajdę forum: homeopatia 16.10.06, 09:43
        jakoś szukam i nie mogę znaleźć tego forumsad
        • lena99 Re: a gdzie znajdę forum: homeopatia 16.10.06, 09:52
          tutaj:

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • jaremax Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 15.10.06, 23:32
      Kobietoooo ! Czego oczekujesz, jakiej porady,skoro nie napisałaś w jakim wieku jest dziecko,czy chodzi do przedszkola,żłobkka.A może babcia,dziadek,niania się opiekują córką ! To wszystko jest bardzo ważne.Homeopatia nikomu jeszcze nie zaszkodziła w sensie zażywania,czy pomogła ? Zdania są podzielone.
      • mmu Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 16.10.06, 08:40
        Córka ma 2,5 roku, nie chodzi do żłobka ani do przedszkola, siedzi ze mną w
        domu, mimo,że chodzi regularnie na spacery, w lato biegała na bosaka itd, to
        bardzo dużo choruje. Wydaje mi się, że teraz po prostu organizm jest tak
        zniszczony antybiotykami, że ciągle przyplątuje się coś nowego.
        A pytałam po prostu, czy leczycie dzieci homeopatycznie, bo jestem ciekawa, czy
        mamy wierzą w tę metodę
    • shady27 nie 16.10.06, 07:57
      ja nie stosuje, bo nie uwazam homeopatii sa skuteczna
    • anna_geras Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 16.10.06, 09:28
      A ja stosuje. Moja corka jeszcze pol roku temu chorowala na angine co miesiac.
      Po podaniu leku przez homeopate jak reka odjal. Byla chora dwa razy i kazda
      choroba trwala 2-3 dni a obylo sie bez zadnych lekarstw. Teraz kiedy chodzi do
      przedszkola miala raz katar. Mysle,ze podstawa to wybranie dobrego homeopaty.
    • fugitive Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 16.10.06, 09:37
      ja leczę, mam dwójkę w wieku przedszkolnym,w tamtym roku poszli jedno do złobka
      drugie do przedszkola, od połowy października horror do końca stycznia każde po
      trzy antybiotyki. na zapalenie oskrzeli. z trzecimi antybiotykami było tak
      najpierw syn zaczął kaszleć, jak tylko zakasłal kilka razy ja biegiem do
      lekarza, żeby nie przerodziło się w zap. oskrzeli. lekarz coś przepisał i
      powiedział że gdyby nie przeszł w ciągu kilku dni to tu recepta na antybiotyk.
      kaszel nie przeszedł więc podałam antybiotyk choć innych objawów nie było,ale
      się bałam. córka miała katar i zero innych objawów poszliśmy do lekarza
      stwierdził, że to katar ropny i nie da się wyleczyć inaczej niż
      antybiotykiem,pomimo że nic poza katarem nie było, nie chciałam podawać, ale
      cała rodzina na mnie napadłam,więc się ugięla.ale powiedziała koniec.poszłam do
      homeopaty. stwierdził, że dzieci były źle leczone wręcz że nie mogły być zdrowe
      przy takim leczeniu i że on podaje antybiotyki tylko wtedy gdy organizm nie
      jest w stanie absolutnie zwalczyć choroby czyli przy stanie kwalifikującym do
      szpitala. ok pomyślałam zaufam mu na próbęwink to był luty zaliczyliśmy odtąd
      jakieś przeziębienia po stronie córki, ale leczyliśmy ją kulkami i ziołami,
      wprowadzaliśmy dietę i odstawiliśmy środki na gorączkę ( lekarz nie zaleca
      zbijania poniże 39, a nawet wyższej, do tego pdeszliśmy sceptycznie, ale córka
      nie miała od tamtej pory temperatury powyżej 39, a niższej nie zbijaliśmy)syna
      wypisaliśmy w styczniu z żłobka i więcej nie zachorował.We wrześniu poszli
      oboje do przedszkola, jak do tej pory córka opuściła 4 dni spowodu nasilającego
      się kaszlu, syn choć debiutant przedszkolny nie zachorował dotąd.ale dokładnie
      pamiętam, że w tamtym roku problemy zaczęły się pod koniec października, więc
      ta zima będzie dla mnie sprawdzianem czy to działa. dzięki lekarzowi zmieniłam
      też podejście do chorób dziecięcych, uświadomiłmi że każda choroba malucha
      która uda się przezwyciężyć naturalnymi środkami tj bez antybiotyków, to zysk
      dla dziecka bo jego odporność wzrasta. Nie jestem 100 % przekonana do
      homeopatii ale nasz fatalna służba zdrowia popchnęła mnie do tego. obecną zimę
      traktuję jako sprawdzian jeśli uda sie nam jakośprzez te choroby na homeopatii
      przejść to przechylę się do twierdzenia, że to działa smile
    • ma.dzia Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 16.10.06, 09:50
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • babolek25 Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 16.10.06, 22:01
      Moim zdaniem homeopatia to podejrzana sprawa i nie dałabym dziecku, do końca
      nie wiadomo, co to naprawdę jest - ani zioła, ali chemia, jakieś śladowe
      ilości "czegoś" i równie dobrze można dawać witaminę c...
      • anna_geras Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 17.10.06, 08:48
        babolek25 napisała:

        > Moim zdaniem homeopatia to podejrzana sprawa i nie dałabym dziecku, do końca
        > nie wiadomo, co to naprawdę jest - ani zioła, ali chemia, jakieś śladowe
        > ilości "czegoś" i równie dobrze można dawać witaminę c...


        a probowalas chociaz?
      • babsee Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 17.10.06, 09:57
        Podejrzana sprawa to antybiotyki ktore mają w skutkach ubocznych tysiae
        schorzen, to szczepionki ktore zawiaraja rtęć.
    • babsee Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 17.10.06, 08:30
      Tak!
      Homeo jest genialna!Córcia w zeszlym roku miala: 2 razy zapalenie oskrzeli,2
      razy zapalenie ucha,1 raz zapalenie krtani i raz angine.Wziela w sumie 5
      antybiotyków.To wszytsko w ciagu 5 miesięcy.Zaczelam leczenie homeopatia
      +uodparnianie homeopatia i zachorowala... raz.Jest zdrowa jak rydz od roku!
      nawet jak katar-przechodzi sam albo podaje troche slodkich kuleczek i po
      sprawie.
      Lecze tez siebie i męża, ktory kompletnie w to nie wierzy i uparcie twierdzi ze
      choroby mijają same z siebie smile
    • moninia2000 Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 17.10.06, 18:11
      TAK!
      Jestem bardzo zadowolona. Stosuje u 13,5 mies.coreczki, u siebie i meza, z
      rezultatami rewelacyjnymi.Owszem, sa leki homeopatyczne uodparniajace.
      Polecam, Moni
    • figrut Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 18.10.06, 01:06
      Tak. Homeopatię stosuję często zapobiegawczo w okresie jesienno-zimowym. Nie ma
      dla mnie znaczenia czy jej działanie lecznicze jest potwierdzone naukowo, czy
      też nie. Ważne, że działa na moje dzieciaki. Przeciwnicy piszą coś o śladowych
      ilościach czegoś tam, więc według nich takie ilości działać nie mogą. Ja jestem
      innego zdania. Nie od dziś wiadomo, że ogrodnicy zajmujący się różami przy
      których stosują preparaty z arszenikiem [bardzo minimalne dawki które nie
      szkodzą] są odporni na dawkę arszeniku która potrafi zabić przeciętnego
      człowieka. Powód ? Organizm bombardowany maleńkimi, nieszkodliwymi dawkami
      arszeniku, uodparnia się na niego. Tak samo podchodzę do homeopatii. Minimalne,
      nieszkodliwe dawki substancji która w dużym stężeniu spowodowała by jakąś
      chorobę, uczy organizm obrony przed tą chorobą.
      • janeczka79 Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 18.10.06, 06:51
        • janeczka79 Do figrut 18.10.06, 06:52
          Czy mozesz polecić coś uodparniającego dla czterolatka, który właśnie poszedł
          do przedszkola. Jest dzieckiem mało chorującym u którego lekkie katarki i
          kaszelki zwalczałam "kuleczkami homeo"
          • nela35 Re: homeopatia 18.10.06, 12:13
            nam na problemy brzuszkowe pomógł syrop homeopatyczny alvia .
            jest to udowodnione bo dziecko nie wyprózniało sie codziennie tylko raz na kilk
            a dni i zbólem .teraz codziennie i spoko.moim zdaniem homeopatia działa tylko
            tzreba dobrze dobrac lek .oczywiscie tzreba miec zdrowy rozsądek i kiedy trzeba
            antybiotyk to dac i juz
          • figrut Re: Do figrut 18.10.06, 23:24
            Janeczka, na jesień zwykle podaję dzieciakom "oscillococinum" całą ampułkę co
            mniej więcej 10 dni [ponad dwu i ponad czterolatek]. Nie podaję przez całą
            jesień. Zwykle kończę na 5 - 6 razach. Jak narazie dzieciaki mi się od urodzenia
            oprócz zwykłego, lekkiego przeziębienia nie pochorowały w czasie grypowym, mimo
            że Teściowa i niemąż potrafią dwa razy w ciągu jednej jesieni grypę przejść.
            Dzieciaki nie są izolowane od nich, a jednak do tej pory nie zmogła ich grypa
            ani cięższe przeziębienie. Ja też biorę to samo i też nie choruję. Jeśli to
            nawet tylko przypadek, to i tak stosować homeopatię będę, bo wierzę, iż działa.
            • janeczka79 Re: Do figrut 19.10.06, 08:31
              Dziękuję serdecznie za odpowiedż. Ja stosowałam oscillo zawsze gdy pojawiały
              się symptomy przeziębienia - nie wiedziałam o tym, ze można profilaktycznie,
              ale od dzisiaj zaczynam wg twojego opisuwink Mam nadzieję, ze mój Synek przetrwa
              to przedszkole w miarę zdrowo, pocieszam się tym, ze nigdy go nie izolowałam i
              mimo, że nie chodził wczesniej do przedszkola, to prowadził "bujne życie
              towarzyskie" i różne wirusy i bakterie nie sa mu obce więc moze się uodpornił.
              mam zamiar jeszcze zakupić tran.
              A co do homeopatii to nie wiem, być moze to przypadek, ale na mnie i moją
              rodzinę zawsze działała, a nawet jeden przypadek miał się skończyc operacją i
              dzieki homeopatii sie obyło bez ...Nie wiem, byc moze to tez przypadek, ale
              były robione zdjęcia, przeswietlenia, był termin operacji, a w dzień w którym
              miała się dobyc, zdjęcie ukazało iż wszystko ok. A tydzień przed operacją miała
              miejsce wizyta u homeopatywink
            • malazuzia Re: Do figrut 20.10.06, 17:57
              I tak trzymać.
              Ja swojej Zuzi raz w tygodniu podaję mleko z czosnkiem, słodzę herbatkę miodem lub sokiem z malin i dodaję cytrynkę. Wówczas nawet granulek dawać nie muszę.

              Wszystkiego ciepłego i zdrowego.
    • alpepe tak 18.10.06, 21:31
      fakt, moje dziecko nie choruje ciężko, a jak choruje i ma wysoką gorączkę, to
      jednak idę do lekarza i daję przepisany antybiotyk, ale zwykle jest tak, że ten
      antybiotyk jest przepisywany "na wszelki wypadek", jakby leki homeopatyczne +
      stosowana przeze mnie na czuja aromaterapia, nie podziałały, więc zdarzało się,
      że recepta lądowała w koszu.
    • malazuzia Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 18.10.06, 22:42
      Homeopatia wyleczyła naszą Zuzankę.
      Dziecko przez pół roku co dwa tygodnie było na antybiotyku. Doszło do tego, że w końcu od nich najzwyczajniej w świecie spuchła.
      Leczenie trwało ok 3 tygodni. Dziecko miało skierowanie na przycięcie migdałków, a dzięki leczeniu obeszło się bez skalpela.
      Od tamtej sytuacji minęło ponad 2 lata ( córcia miała 3 latka ). Tera, gdy łapię ją " coś ", to od razu daje jej kuleczki. Oprócz tego nauczyłam pić ją mleko z czosnkiem ( niestety miodu nie może ). Najgorszymi ( i jedynymi ) chorobami była płonnica i ospa. Innych chorób "wirusowych" nie miała. Nawet gdy zaczynała się angina, to leczyłam ją echinaceą w sprayu. Pomagało po 2 dniach.
      Nie zgodze się z wypowiedzią poprzedniczki, że homeopatia jest "be". Inną sprawą jest, że nie każdy organizm na taką metodę leczenia "pójdzie".
      Pozdrawiam wszystkich życząc Waszym pociechom dużo zdróweczka.
      • malazuzia Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 18.10.06, 22:44
        I jeszcze jedno chcę dodać: te kuleczki pomogły Zuzance zwalczyć alergię ( i wziewną i pokarmową ). Nie wyleczyły do końca, ale objawy są naprawdę minimalne i dziecko prawie wogóle nie cierpi. Fajnie, prawda ?
        • doros1 Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 18.10.06, 23:40
          U nas w domu jest tylko jeden lek ...l52..gdy tylko mój 2 latek zaczyna
          podejrzanie kichać daję mu dawkę uderzeniową, potem dawkę profilaktyczną i
          naprawdę rzadko dochodzi do rozwoju pełnoobjawowej infekcji(nigdy nie
          stosowaliśmy leków p/gorączkowych ani tym bardziej antybiotyków).Jeżeli już coś
          się pojawia to jest to katar na który stosuję Euphorbium.
          Pozdrawiam i życzę zdrowia.
      • iljana Re: Granulki ? Zdecydowanie tak. 19.10.06, 15:38
        Mamo Zuzi, wiem o czym piszesz, i też uważam, że jak nie wszystko, to wiele
        daje się załatwić granulkami czy wspomnianym spreyem.smile)Od operacji migdałka
        tez jakoś mi syna kulki-granulki wybroniły.
    • nieszkasob Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 19.10.06, 09:03
      nie stosuje.... Nie lecz dziecka czyms czego skladu nie mozna okreslic. Pomine
      sprawy zwiazane z okultyzmem ....

      www.niepelnosprawni.info/ledge/x/11849
      pl.wikipedia.org/wiki/Homeopatia (polecam komentarz do badań)

      i nikogo nie krytykuje - takie jest moje zdanie
      Pozdrawiam
      A.
    • 5_monika Re: TAK 19.10.06, 12:41
      od kilku lat
    • alicja30 Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 19.10.06, 13:29
      www.psychomanipulacja.pl/baza/homeopatia/homeopatia-kpiny-z-medycyny.htm
      • opuncjafigowa Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 19.10.06, 13:34
        Nawet nie wiesz jak bardzo mnie cieszy to, ze pomaga mi
        nicość...nic...próżnia...wink To niesamowite, ja moja rodzina, moje dziecko jest
        zddrowe, nie bierze antybiodyków, wrazie, gdy cooś się zaczyna pomagają mu
        diabelskie kulki...poprostu rewelacja, my jesteśmy poprostu superwink
    • alicja30 Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 19.10.06, 13:36
      sluzbazdrowia.com.pl/html/more3556.php
      przysłała mi te linki jedna z mam w odpowiedzi na moje pytanie o leczenie
      homeopatyczne w ciąży.
      Warto poczytać i pomyśleć. Oczywiście nalezałoby wysłuchać jeszcze druga
      stronę.
      A mnie te leki pomagały do czasu, aż się dowiedziłam jak sa produkowane.Wiara
      czyni cuda?

    • pamelia Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 19.10.06, 13:50
      Nie. Kiedyś nawet próbowałam, ale bez przekonania. Może brak wiary w cudowne
      działanie powoduje, że homeopatia nie działa? Swego czasu zażywałam
      oscillococillum jak mnie coś "brało". Zwykle wieczorem czułam się źle i po
      wzięciu 1 dawki rano wstawałam zdrowa. Ale kiedyś nie miałam tego środka w domu
      i położyłam się spać przekonana, że rano będzie katar itp. a wstałam ... też
      zdrowa. Organizm wypocząła i sam sobie dał radę? Gdybym zażyła oscillo to
      byłabym przekonana że cudownie pomogło...
      Podobne przypadki przerabiałam z czopkami Viburcol u dzieci. W niemowlęctwie
      miały pomagać na" kolki, niepokój, infekcje wirusowe itd. itp. Lekarz zalecał
      je przy byle dolegliwości, często na wszelki wypadek a ja podawałam. W końcu
      dałam sobie spokój bo uznałam, że żadnej poprawy tak naprawdę nie zauważam. Bez
      viburcolu maja dzieci tak samo miały kolki i tak samo marudziły w czasie
      ząbkowania uncertain
      A i jeszcze jedno. Może kiedyś się do homeo przekonam. Narazie jako do biologa
      nie przemawia do mnie sposób działania ale zawsze uważałam, że nie wszystko na
      świecie człowiek może ogarnąć rozumem i może tak jest z homeopatią...? W każdym
      razie jak ktoś mi mówi, że jego 12- czy 15-miesięczne dziecko nie choruje bo
      zjada zapobiegawczo kuleczki - no to mnie nie przekonuje. Dzieci w tym wieku
      nie chorują nagminnie , moje nie chorowały póki starszy nie poszedł do
      przedszkola! Myślałam, jakie to mam odporne dziecko! Pierwszy katar w wieku 3
      lat! A potem pierwsze zapalenie uszu i itd... A młodszy te choroby łapał
      pięknie od brata. Gdyby na taką sytuację pomogła homeopatia to jestem skłonna w
      nią uwierzyć.
      A i jeszcze coś. Gdy starszy syn zaczął strasznie chorować jako 3 latek w
      przedszkolu lekarz doradzał mi wypisanie dziecka z przedszkola i właśnie leki
      homeopatyczne aby mały przestał tak chorować. Dziecko z przedszkola zabrałam a
      homeopatii nie podalam. Dziecko od razu przestało chorować, żadnych katarków,
      mimo kichającego taty i innych domowników - aż do następnego września (czyli
      znowu przedszkolasmile
      Podsumowując, myślę, że homeopatia raczej nie zaszkodzi ale działa chyba na
      zasadzie "wiara czyni cuda".
      • lena99 Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 19.10.06, 15:07
        pamelia napisała:

        > moje nie chorowały póki starszy nie poszedł do
        > przedszkola! Myślałam, jakie to mam odporne dziecko! Pierwszy katar w wieku 3
        > lat! A potem pierwsze zapalenie uszu i itd... A młodszy te choroby łapał
        > pięknie od brata. Gdyby na taką sytuację pomogła homeopatia to jestem skłonna
        w
        > nią uwierzyć.

        U nas była dokładnie taka sama sytuacja. Starszy zaczął chorować w przedszkolu
        (oprócz alergii ale to inna bajka), wystarczyło, że przyniósł katar a młodszy
        na drugi dzień miał zapalenie oskrzelisad. Jak już pisałam - to się skończyło po
        podaniu kulek. Teraz oczywiście starszy też przynosi różności z przedszkola,
        ale mały już niczego nie łapie.

        > działa chyba na
        > zasadzie "wiara czyni cuda".

        Tu się nie mogę zgodzić. Jeśli "wiara czyni cuda" to dlaczego moja wiara w
        lekarstwa konwencjonalne nie pomogła mojemu dziecku w leczeniu alergii?
        Dlaczego przez 1,5 roku jego stan był coraz gorszy mimo wizyt u dobrych
        polecanych specjalistów i stosowania różnych leków? Dlaczego, gdy byłam już w
        fazie poszukiwania metod alternatywnych, nie pomógł bicom, choć
        naprawdę "wierzyłam", że coś da? Ani dieta "pięciu przemian"?
        Dopiero nasza doktor homeopata, do której trafiłam nie mając zielonego pojęcia
        o leczeniu homeo, naprawdę "zdziałała cuda".
        Pozdrawiam
        • pamelia Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 19.10.06, 15:25
          U nas tak właśnie było - starszy katar = młodszy zap. oskrzeli lub zatok. Nie
          stosowałam jednak żadnych leków homeo a teraz starszak ma zap. krtani i jest na
          antybiotyku a mały po dwóch dniach gorączki (w niedz. i pon.)nie ma jak dotąd
          nawet kataru. Idealna syt. żeby uwierzyć w homeopatię - gdybym ją stosowała wink-
          myślałabym jakiego to cudu kuleczki dokonały.
          Ze środków uodparniających stosuję tylko jeżówkę co drugi dzień.
          Pozdrawiam i zyczę zdrówka
          • lena99 Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 19.10.06, 15:38
            No to świetnie, że mały tego nie złapał. Może podrósł i organizm sam się
            obronił?

            U nas jednak sytuacja poprawiła się dosłownie z dnia na dzień, co skłania mnie
            do "wiary" w homeopatięsmile Po prostu po trzech miesiącach chorób non-stop (i
            antybiotyków oczywiście) - nagle - po kulce - cisza i spokój aż do teraz (jupi!
            jupi!!!!).

            Aha, i nie stosuję kulek na uodpornienie, tylko w razie choroby. Piszę to, bo z
            postów wynika jakbym karmiła dzieci kulkami każdego dniasmile. Pozdrawiam
        • iljana Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 20.10.06, 11:34
          Widzę lenka99 że też trafiłas na dietę pięciu przemian. Niesamowite, prawda. A
          mnie odpowiada każdy specyfik który działa.. a że u nas działają i antybiotyki
          i granulki to mam wybór. I pada na to drugie.

          Co do wiary, że niby czyni cuda. Cóż stosowałam m inn. takie preparaty: santa
          herba, ferrum complex, r84, mercurius sol, sulfur iodatum, hepar sulf. i wiecie
          co fakt, nie zadziałały. Dziecko kaszłało, miało katar, pociło się, zgrzytało
          zębami i takie tam. Może nie wierzyłam wystarczająco, hi hi.

          A może kwestia leków czy doświadczenia lekarza. Spróbowałam jeszcze raz, .. i
          być moze teraz moja wiara jest większa.

          Okultyzm? taaa.. pewnie granulki to diabelskie nasienie. Jakbym słyszała
          fragment książki New Age'owca Roberta Tekieli.
    • figrut Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 19.10.06, 19:32
      Mi się coś zdaje, że z homeopatią będzie tak, jak z lotem trzmiela. W latach
      trzydziestych bodaj że naukowcy z pewnego uniwersytetu [którego, już nie
      pamiętam, napewno gdzieś w necie będzie] po zmierzeniu, zważeniu, pomiaru
      wielkości skrzydeł, częstotliwości ich ruchów naukowcy stwierdzili, że trzmiel
      latać nie może, bo lot trzmiela przeczy wszelkim zasadom aerodynamiki. Dobrze,
      że trzmiel o tym nie wiedział, bo pewnie przestał by latać smile. Po wielu latach
      okazało się, że trzmiel lata dzięki specjalnemu zawirowaniu powietrza który robi
      swoimi skrzydłami. Wiele lat jednak naukowcy według nauki przeczyli
      umiejętnością trzmiela, bo naukowo nie dało się tego wyjaśnić smile))
      • jaremax Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 19.10.06, 19:50
        Może piszę teraz głupoty,ale w USA tego typu leczenie jest zabronione o ile się nie mylę.A ile Nobli z tamtąd wyszło.Pzdr.
    • blanez16 Nie 19.10.06, 21:39
      Ani u dziecka, ani u siebie. Sądzę, że homeopatia działa na zasadzie placebo,
      czyli trzeba w to uwierzyc, a do tego nie jestem zdolna.

    • teraz_asia Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 19.10.06, 22:17
      Moja siostra jest farmaceutką i twierdzi, że ewidentnie są ludzie, którym
      homeopatia naprawdę pomaga, i są tacy, na których nie działa w ogóle. Przy
      jednym zastrzeżeniu: leki sprzedawane w aptekach są kompletnym zaprzeczeniem
      homeopatii, która przeciez z założenia leczy pacjenta, a nie objaw chorobowy.
      Według niej to po prostu kosztowne placebo, które masowo przepisują lekarze- tu
      bądźmy optymistami-nie dlatego, że maja dobre kontakty z przedstawicielem np
      Boiron czy Dolisos, ale po prostu że nie zaszkodzą, a nuż pomogą. Przez pewien
      czas z nawyku wykupywałam wszystkie zalecone leki, ale od kilku lat pilnie
      studiuję recepty i kategorycznie odmawiam wykupywania wszelkich "ozdóbek" typu
      granulki, syropki homeopatyczne i tym podobne bzdurki, które NIGDY nie pomogły
      ani mnie ani moim dzieciom, a nieźle drenuja portfel.
      • malazuzia Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 19.10.06, 23:43
        Wybaczcie, ale muszę jeszcze coś dodać.
        Wysyłacie rózne linki, których " bełkotu" nie jestem w stanie pojąć. Skład leku tak samo mnie obchodzi jak i medykamentów tradycyjnych.
        Jestem właśnie po kuracji antybiotykowej i po:1)na jeden antybiotyk wydałam ponad 50 zł ( za lek homeopatyczny jeszcze tyle nie zapłaciłam), 2)dostałam niesamowitego uczulenia ( cefalosporyny ) i moje koszty leczenia wzrosły
        o kolejne 50 zł.
        Z tego co zrozumiałam, to piszecie o czymś w rodzaju " autosugestii". Rozumiem, jeżeli chodzi o osoby dorosłe, ale jak wytłumaczycie fakt, że te leki działają na dzieci?
        Co do działania i używania. Kiedy leczyliśy Zuzankę i chciałam zacząć kurację homeopatyczną, to powiedziałam o tym lekarzowi prowadząceu i ten nie miał nic przeciwko. Leczenie homeopatyczne nie przeszkadza podczas przyjmowania innych leków. Nie przerywa się tym leczenia. Znam przypadek bliźniaczek, która tylko jedna mogła leczyć się homeopatycznie. Drugiej organizm się " nie poddał". Ale to nie znaczy, że te leki nie działają. I jeżeli to ma być " samoleczenie", to lepiej tak się leczyć niż wierzyć bezpamiętnie medykamentom.
        I moja sentencja na koniec: jeżeli te leki są wyciągami naturalnymi, rozżedzonymi i jeszcze tam jakimiś innymi, to wolę leczyć się i swoją rodzinę w taki właśnie sposób, niż narażać nasze organizmy na spustoszenia spowodowane antybiotykami ( a nie daj Bó uczuleniami nimi wywołanymi ).Zresztą, na które organizm bardzo szybko się uodparnia.
        Pozdrawiam i
        • jaremax Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 19.10.06, 23:53
          Znam lekarzy którzy zalecają postawienie baniek ,znam i takich którzy na słowa bańki uśmiechają się litościwie.Nie ważny sposób, byle był skuteczny.Tak uważam.
          • malazuzia Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 20.10.06, 00:03
            Spotkałam się z tym, że w szpitalach są stawiane bańki.
      • iljana Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 20.10.06, 11:54
        teraz_asia napisała:
        Moja siostra jest farmaceutką i twierdzi, że ewidentnie są ludzie, którym
        homeopatia naprawdę pomaga, i są tacy, na których nie działa w ogóle. Przy
        jednym zastrzeżeniu: leki sprzedawane w aptekach są kompletnym zaprzeczeniem
        homeopatii, która przeciez z założenia leczy pacjenta, a nie objaw chorobowy.
        Według niej to po prostu kosztowne placebo, które masowo przepisują lekarze- tu
        bądźmy optymistami-nie dlatego, że maja dobre kontakty z przedstawicielem np
        Boiron czy Dolisos, ale po prostu że nie zaszkodzą, a nuż pomogą.

        Tego samego zdania jest moja znajoma farmaceutka. Podobno nieskuteczność
        niektorych leków wynika z ich sposobu wytwarzania. Nie pamiętam dokładnie tego
        co mowiła mi ta farmaceutka, ale i ona i ja uważamy że w tym przypadku leki nie
        spełniają swej roli. I przez to stanowią poniekąd dowód na to że homeopatia to
        bzdura.
    • alicja30 Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 20.10.06, 09:37
      nie jestem przeciwniczką metod naturalnych, niekonwencjonalnych, wierzeń
      ludowych (z pewnymi zastrzeżeniami) czy medycyny krajów dalekiego wschodu -
      sama często z powodzeniem poddawałam sie tego typu "praktykom" i czasem nawet
      lekarze pukali sie w czoło a potem nie wierzyli, ze to naprawdę zadziałało.
      Dlatego też bez żadych uprzedzeń i powątpiewania zaczęłam stosować leki
      homeopatyczne - z różnym skutkiem. Wierzyłam, że wcale nie trzeba znac składu
      leku (skład antybiotyku też nic mi nie mówi) ani wytłumaczyć logicznie jego
      uzdrawiających mocy. Niestety kiedy poznałam jakie były początki odkrycia leków
      homeopatycznych i w jaki sposób są produkowane (tu odnoszę się do
      tego "bełkotu" z linków, którgo pewna mama nie może zrozumieć) przestało to do
      mnie przemawiać. Może czasem lepiej nie wiedzieć?
      Nie mam pojecia jak wytłumaczyć to, że niektórym pomagają - może faktycznie
      lepiej nad tym sie nie zastanawiać. Jednym pomaga modlitwa (Bóg ich uzdrowił),
      innym energia kosmiczna, jeszcze innym jakiś uzdrowiciel leczący ziołami, a dla
      reszty są antybiotyki. Może to nie ma znaczenia i tylko cieszyć się, że jest
      lepiej?
    • lollypop Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 23.10.06, 04:50
      Mnie do kuracji homeopatycznej zniechecila byla kolezanka-homeopata/naturopata
      ktora cwiczy zawod na swoim synku. Maly nigdy nie mial podanego antybiotyku,
      nawet gdy proste przeziebienie przeciagalo sie miesiacami to dostawal tylko
      preparaty homeopatyczne, nie jest na nic szczepiony, poza tym nie je maki,
      cukru i mleka ('trzy biale trucizny'), mieso okazjonalnie i tylko w poludnie
      ('bialko wieczorem szkodzi'), owoce wylacznie przed 18-sta (pozniej fermentuja
      w zaladku), a gdy mial przerost migdalow to mama mu zrobila 'zabieg
      elektromagnetyczny wahadelkiem'). Dzieciak od lat ma anemie, jest chudy jak
      pajaczek, blady jak kreda. Na basen nie chodzi bo w wodzie tyle bakterii, inne
      sporty sa agresywne, a z dziecmi sie lepiej nie bawic bo za rzadko myja raczki.
      • iljana Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 23.10.06, 10:47
        Widzisz, koleżanka popadła w przesadę. Ze szkodą dla dziecka.

        Ja i nasza pediatra jesteśmy za pomocą dziecku. To podstawa, a sposób w jaki to
        osiągniemy jest już mniej ważny. Jeśli coś daje się wyleczyć granulkami, to dla
        mnie super. Jeśli nie, i muszę podać Zinnat czy Berodual to drugie super.
        Najistotniejszy ma być efekt.

        Już na samym początku naszego leczenia dzieci granulkami zapytałam lekarkę co
        będzie jak zaproponowany lek nie pomoże. Bez wahania odpowiedziała:
        bezzwłocznie podamy inhalacje czy antybiotyk, w zależności od choroby.
        • berta15 Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 25.10.06, 09:52
          Do mamy Zuzi. Czy mogłabyś napisać jakie kulki twoje dziecko brało na
          opuchnięte migdałgi.
          Dziękuję
          • berta15 Re: homeopatia - stosujecie u dzieci? 25.10.06, 09:53
            miało być migdałki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka