Dodaj do ulubionych

dziedziczenie

IP: *.* 18.10.01, 22:22
słuchajcie,jak to jest z takimi cechami jak pedantyzm?Mój mąż strasznie mi w życiu swoim pedantyzmem "przeszkadza" a tu zaczynam obserwować,że Gilbert nie położy się do łóżka,kiedy prześcieradło krzywe...kiedy plamka na bluzie też nie wyjdzie na plac zabaw...i inne takie...nie chciałabym,żeby kiedyś nieskazitelnie czyste wszystko stało się sensem jego życia...a poza tym coś może można jeszcze ciekawego odziedziczyć????ktoś się na tym zna?
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: dziedziczenie IP: *.* 19.10.01, 07:27
      Moja Wiktoria odziedziczyla zdolność całkowitego "wylaczania się" w chwili gdy jest czymś zajęta. Też po Ojcu.Do szału mnie to doprowadza. Obydwoje zauważają mnie gdy ich stukne - nie pomaga nawet podniesienie głosu...Z drugiej strony: to chyba pomocna w życiu cecha.Monika P
      • Gość: IZA-mamaBARTKA Re: dziedziczenie IP: *.* 19.10.01, 14:31
        Moniko P. czyżbyśmy miały tego samego męża?! ;) A na dodatek mój syn też odziedziczył to "wyłączanie się"! POZDRAWIAM :hello: Iza
      • Gość: guest Re: dziedziczenie IP: *.* 24.10.01, 14:09
        Monika P,nie strasz mnie bo mój mąż też jest jednoprocesorowy i doprowadza mnie to do szału. Taki jest rownież jego ojciec, jeśli mały taki będzie to stanę się zupełnie przezroczystawinkPozdrawiam Anja
    • Gość: guest Re: dziedziczenie IP: *.* 19.10.01, 07:32
      No proszę, zastanawiałam sie nad tym samym ;) Czy pedantyzm jest dziedziczny? Moja Olcia :-nie chodzi na bosaka bo będzie miała brudne nogi-po plaży tez nie chciała chodzic bo jej sie piach przyklejał-nie oprze sie o cos jezeli to coś jest brudne lub nawet z lekka przykurzone-lekko pobrudzoną rączkę trzeba natychmiast umyć-namiętnie wszystko wyciera najchetniej chusteczkami do pupy -ubranko z małą plamką już jest "be"A ona ma dopiero 19 miesięcy!Boże co będzie dalej, przeciez w komplecie to oni mnie wykończą ;)
      • Gość: guest Re: dziedziczenie IP: *.* 21.10.01, 10:00
        A ja składam ofiary Sworożycowi, żeby Eleonora nie odziedziczyła po KvM bałaganiarstwa totalnego.Póki co lubi sprzątać, wycierać chusteczkami Pampers wszystko, co w zasięgu ręki, wyciąga łapki do umycia co chwilę przy śniadaniu.Jednocześnie nie lubi zbierać rozrzuconych przez siebie zabawek, wałków sąsiadki, kapselków i innych drobiazgów.Najważniejsze, że nie jest powooolnaaaaaa....:-) Dorka :-)
    • Gość: guest Re: dziedziczenie IP: *.* 19.10.01, 10:35
      Dziedziczyć chyba można wszystko. Mam dwójkę dzieci: 8-letniego synusia i 9-miesięczną córeczkę. Synuś do tej pory nie da złego słowa powiedzieć na tatusia i twierdzi na głos, że kocha bardziej tatę - wcale o to nie pytany.Tak jest od małego. Córeczka jest identyczna. Jak zabieram ją z rąk ojca - płacz, jak ojciec przychodzi z pracy i przypadkiem nie weźmie na ręce - płacz. Nie jestem żadną żelazną mamą i to przede wszystkim ja rozpieszczam nasze dzieci. Oboje dzieci muszą mieć to w genach, tylko pytanie po kim? A myślałam, że takich cech się nie dziedziczy, je się nabywa - ale jak widać to nieprawda.
    • Gość: 102 Re: dziedziczenie IP: *.* 22.10.01, 10:11
      Witam! Moje Cudo ma to samo! Wylacza sie i nic do niej nie dociera. Mowimy wowczas: "Ziemia do Miska, Ziemia do Miska!" :crazy: I nic. Ale czytalam ostatnio, ze 2-3 letnie dziecko potrafi sie tak zaabsorbowac jakas nawet drobna czynnoscia, ze autentycznie nas nie slyszy. Podobnie jak dorosly czlowiek robiac jakies czynnosci w domu zupelnie nie zwraca uwagi (wrecz nie slyszy) odglosow z ulicy, na przyklad przejezdzajacych tramwajow. Cos w tym chyba jest. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka