pytanie niedoświadczonej

IP: *.* 20.12.01, 13:36
... czyli pytanie ode mnie do Was.Powiedzcie mi, jak to jest z dziećmi w wieku około 4-5 lat. Czy wszystkie są nadpobudliwe, głośne, niespokojne? Non stop musza coś mówić - krzyczeć, miotać się? Czy naprawdę nie zdarzają im się chwile spokoju, kiedy np. z namaszczeniem obserwują coś, przyglądają się temu, albo chwile kiedy jest im po prostu tak dobrze, że sa cicho - szczęśliwe?Wiem, że moje pytanie może zabrzmieć śmiesznie, bo naprawde nie mam jeszcze żadnego doświadczenia w tym temacie. Ostatnio miałam okazję obserwowac małą kuzynkę, o której ośmieliłam sie powiedzieć, że z nią cos jest nie tak, że jest chyba nadpobudliwa ... jeszcze nigdy nie widziałam jej spokojnej, uważnej, "sytej". Czy fakt, że dziecko było "wpadką" i powodem przyspieszonego ślubu (styczeń! brrr!) może mieć znaczenie jesli chodzi o stosunek jej rodziców do niej i ukształtowaną osobowość?P.S. Tylko się ze mnie nie śmiejcie!
    • Gość edziecko: guest Re: pytanie niedoświadczonej IP: *.* 20.12.01, 14:27
      Elfa,dzieci sa rozne.Nie wiem czy takie a nie inne zachowanie zalezy akurat od tej konkretnej sytuacji ale napewno sytuacja w rodzinie,relacje miedzy rodzicami i wiele innych czynnikow(m in stan nerwow mamy w okresie prenatalnym a nawet przebieg ciazy(komplikacje)i porodu maja swoj wplyw na zachowanie i osobowosc dziecka.W tym wieku trudno chyba jeszcze zdiagnozowac dziecko nadpobudliwe choc moga byc ponoc jakies wskazowki. Tylko specjalista w konsultacji z rodzicami(opiekunami),ew nauczycielami moze chyba wydac diagnoze.A co do wyciszenia to,jak mowie,roznie bywa. ja mam czterolatke i wiem cos o tym. Gloria jest bardzo zrownowazona i bardzo dobrze potrafi sie wyciszyc-siasc w kaciku z ksiazka na jakies 40min, zabawic pieknie rodzenstwo,zainspirowac je do pracy tworczej.;),rysowac,pisac w ciszy,ogladac bajke, sluchac gdy tatus cos opowiada...potrafi tez pojsc na gore do sypialni i urzadzic sesje skakania po naszym lozu malzenskim na co cala czworka ma nasze pozwolenie,zjezdzania na pupie po schodach albo szalenstw w wannie.Potrafi szalec w ogrodzie,na spacerze itd. Ciesze sie jednak,ze umie sie tez pieknie zachowac w obecnosci innych osob i cale szczescie bo mlodsze rodzenstwo bacznie ja obserwuje i idzie w jej slady. Pewnie gdyby byly za spokojne to zaczelabym sie martwic ale fakt,ze znaja umiar jakims sposobem.Wiem,ze nie zalezy to wylacznie od wychowania i dobrej woli dziecka bo sa rozne charaktery ale oczywiscie i granice przyzwoitosci i zdrowego zachowania.Bardzo trudno mi odpowiedziec na Twoje pytanie. Widzialam raz dziecko nadpobudliwe i ...ufffff.Trzeba miec oczy wokol glowy i to po 4 rzadki.Dzieci nadpobudliwe,o ile wiem, czesto robia sobie krzywde.Moze ta dziewczynka najzwyczajniej sie popisuje w towarzystwie.Moze rodzice poswiecaja jej zbyt malo uwagi.Moze nie ma okazji do wybiegania sie, kontaktu z innymi dziecmi.Moze rzeczywiscie jest napieta sytuacja w domu. Moze mama sie bardzo denerwowala podczas ciazy. A moze po prostu taki ma charakter. Wiem,ze psychologowie przestrzegaja przed pochopnym przypisywaniem danego zachowania charakterowi i wlasnie dlatego uwazam,ze powinno sie sprawdzac,czytac,dowiadywac sie...Mam nadzieje,ze ktos madrzejszy poradzi Ci cos konkretnego.PozdrosmileB
      • Gość edziecko: guest Re: pytanie niedoświadczonej IP: *.* 27.12.01, 20:24
        nie mialam na mysli ciebie.
      • Gość edziecko: guest Re: pytanie niedoświadczonej IP: *.* 27.12.01, 20:56
        Czyzbys miala na mysli mnie.;)?Szczerze mowiac nie widze sprzecznosci miedzy moja a Twoja wypowiedzia. Zaznaczylam przeciez,ze trudno oceniac te sytuacje jako nadpobudliwosc bo `dzieci sa rozne` w znaczeniu-maja rozne charaktery i w zwiazku z tym ich zachowanie moze byc prawidlowe niezaleznie od tego czy sa halasliwe czy spokojne(tak,tak,sa tez i spokojne 4latki i to tez jest normalne niezaleznie od tego co twierdzi Twoj lekarz.;)Jesli to do mnie sie odnosi to stwierdzenie `obydwie sie mylicie` to chyba nie przeczytalas uwaznie mojego poprzedniego postu ew ja sie nie wyrazilam dostatecznie jasno.:what:Dla uzupelnienia 2 cytaty w mojej poprzedniej wypowiedzi.>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Nie wiem czy takie a nie inne zachowanie zalezy akurat od tej konkretnej sytuacji(mowa tu o sytuacji opisanej przez Elfe) ale napewno sytuacja w rodzinie,relacje miedzy rodzicami i wiele innych czynnikow(m in stan nerwow mamy w okresie prenatalnym a nawet przebieg ciazy(komplikacje)i porodu maja swoj wplyw na zachowanie i osobowosc dziecka.W tym wieku trudno chyba jeszcze zdiagnozowac dziecko nadpobudliwe choc moga byc ponoc jakies wskazowki. Tylko specjalista w konsultacji z rodzicami(opiekunami),ew nauczycielami moze chyba wydac diagnoze~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~Moze ta dziewczynka najzwyczajniej sie popisuje w towarzystwie.Moze rodzice poswiecaja jej zbyt malo uwagi.Moze nie ma okazji do wybiegania sie, kontaktu z innymi dziecmi.Moze rzeczywiscie jest napieta sytuacja w domu. Moze mama sie bardzo denerwowala podczas ciazy. A moze po prostu taki ma charakter. Wiem,ze psychologowie przestrzegaja przed pochopnym przypisywaniem danego zachowania charakterowi i wlasnie dlatego uwazam,ze powinno sie sprawdzac,czytac,dowiadywac sie...>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>PSCos mi sie wydaje,ze ta koncowka pokrywa sie w miare dokladnie z Twoja opinia. A prawda jest ze takie czy inne zachowania9cokolwiek tylko budzi nasze watpliwosci) powinno sie konsultowac ze specjalista ot chocby dla swietego spokoju co zreszta Ty sama zrobilasPozdrBogusia
    • Gość edziecko: guest Re: pytanie niedoświadczonej IP: *.* 20.12.01, 14:37
      Z orzekaniem nadpobudliwości byłabym ostrożna. Jest to jednostka chorobowa, a nie zwykła ruchliwość, rozpierająca dziecko energia. To może stwierdzić lekarz. Natomiast co do wpływu okoliczności pojawienia się dziecka na stosunek rodziców do niej, a potem na jej charakter, to oczywiście, że jest to możliwe. Mamy w swoim gronie i takie mamy, które zostały zaskoczone przez dzieci, ale kochają je najbardziej na świecie (wystarczy poczytać). Ale są przecież i takie przypadki, że matka lub ojciec nie może się pogodzić z tą nagłą a niespodziewaną niewolą, wielkim poczuciem odpowiedzialności, brzemieniem rodziny itp. Jeśli tak jest, to na pewno może to być wyrażane w stosunku do dziecka, a dziecko jest najczulszym barometrem. Jeśli poświęca mu się za mało uwagi, domaga się jej w sobie właściwy sposób.Trudno powiedzieć, czy tak jest w przypadku tej rodziny. Może, gdybyśmy miały okazję poznać to dziecko, to okazałoby się, że jest bardzo podobne do naszych, czyli zachowuje się w sposób normalny dla jego wieku. Ja mam dużo młodsze dziecko, więc nie mam jeszcze takich doświadczeń. Ty także nie masz, więc może patrzysz na to dziecko zdumionymi oczyma, a tak naprawdę nie ma powodu do niepokoju.
      • Gość edziecko: guest Re: pytanie niedoświadczonej IP: *.* 20.12.01, 17:09
        jak na moje zdanie to troche obydwie sie mylicie ,poniewaz nasz syn byl bardzo wyczekiwanym dzieckiem i wogole wszystko bylo tak jak powinno,ale i tak jest bardzo "nadpobudliwy" jak to nazywacie. Ma cztery lata ale jest go wszedzie pelno a buzia mu sie otwiera od 7.00 i tak na okraglo do 20.00 , w przedszkolu jest 4 godziny takze ma sie gdzie wybiegac i wyszalec po przyjsciu do domu powinien troche odpoczac ale on nie potrafi jak by mogl to by byl w calym domu w ciagu jednej sekundy jest go wszedzie pelno, a z zapytaniem u lekarza czy z nim jest wszysko w porzadku odpowiedziala ze w tym wieku to normalne dziecko sie musi wyszalec. To zalezy duzo od charakteru, za to corka ma 2,5 roku i jest jeszcze gorzej i co na to mam powiedziec.:gun:
        • Gość edziecko: guest Re: pytanie niedoświadczonej IP: *.* 20.12.01, 21:46
          są spokojne 4-5 latki zapewniam :)Gosia
          • Gość edziecko: guest Re: pytanie niedoświadczonej IP: *.* 20.12.01, 22:39
            a ja mam przykład "ku pokrzepieniu" Otóż jeszcze rok temu zachowanie mojego czterolatka potrafiło mnie doprowadzić do płaczu...ja,spokojna kobieta, nie wiedziałam jak opanować ten "wulkanik" bardzo do tego "niegrzeczny"(nie lubię tego uogólnienia,ale wiecie,o co chodzi ;) ). Jeszcze pół roku temu poszukiwałam dobrego psychologa...dla siebie i dla niego...A teraz? zaraz idę pisać posta o problemie grzecznych dzieci ;))
        • Gość edziecko: guest Re: pytanie niedoświadczonej IP: *.* 27.12.01, 14:33
          A obydwie, to znaczy kto? Ja się wcześniej wypowiadałam, więc może twoja wypowiedź dotyczy również mnie. Więc pragnę wyjaśnić, że:1. nie użyłam słowa nadpobudliwość w stosunku do rzeczonego dziecka, wręcz zwracałam uwagę, aby nie używać tego słowa zarezerwowanego dla określonej jednostki chorobowej2. wyraziłam opinię, że stosunek rodziców do dziecka może mieć znaczenie dla jego usposobienia, a raczej jestem pewna, że na pewno ma. Czy ten "zły" stosunek bierze się z nieplanowanej i nieakceptowanej ciąży, czy z innych przyczyn to już zupełnie inna historia. Podobnie, jak dzieci potocznie nazywane "niegrzecznymi" mogą urodzić się zgodnie z planem rodzinnym, a ich usposobienie może wynikać z czegoś zupełnie innego. Nie wiem, z czego, bo nie jestm specjalistą. Mam nadzieję, że wyjaśniłam moją wypowiedź, bo jeśli Aneto miałaś mnie na myśli, to chyba nie zrozumiałyśmy się dobrze.Pozdrawiamagata
Pełna wersja