Dodaj do ulubionych

Ząbkujący mąż

IP: *.* 28.01.02, 00:28
Do wszystkich mam martwiących się ząbkowaniem swoich pociech. Moje drogie, to naprawdę nic w porównaniu z ząbkującym mężczyzną (bez obrazy). Mojemu ślubnemu wychodzi ząb mądrości (czy to możliwe, że jeszcze nie wszyscy o tym słyszeli?!). Wysmarował całą tubkę żelu na ząbkowanie Anuśki, wyssał całe opakowanie tantum verde, zużył pół butelki płukanki do zębów, a na koniec się położył, sterany, obolały, nieszczęśliwy ... i czyta sobie "Harry Pottera". Woła co dziesięć minut, paszczękę rozdziawia i każe zaglądać i zdawać relację (oglądanie w samotności, w lusterku z mojej puderniczki nie jest oczywiście tak ekscytujące).Najgorsze mamy chyba za sobą, nastąpiło przebicie! Mam nadzieję, że Anuśka trochę poczeka z ząbkami - ja na razie mam dosyć.Mamy ząbkujących maleństw i żony ząbkujących mężów - pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Ząbkujący mąż IP: *.* 28.01.02, 13:04
      Kasiu, nie myśl, zę jest to przypadek precedensowy, mój mąż ma to samo!!!! rosły mu ósemki razem z ząbkami naszej Oleńki...... w dodatku od dawno przekroczył 40-tkę, myślałam, tez że to ewenement.... trzymajmy się żony ząbkujących mężów i matki żbkujących dzieci! - maria
      • Gość: guest Re: Ząbkujący mąż - chory mąż IP: *.* 28.01.02, 13:57
        to jest to !Jest cierpiacy, załamany, nic nie moze zrobić itp itd.monika p
    • Gość: Beata32 Re: Ząbkujący mąż IP: *.* 28.01.02, 14:37
      O rety w pracy popartzyli się na mnie dziwnie, bo po przeczytaniu Twojego postu, myślałam, że spadnę pod krzesło ze śmiechu.Ale oczywiście wyrazy wspólczucia dla cierpiącego.Beata
    • Gość: guest Re: Ząbkujący mąż IP: *.* 28.01.02, 15:24
      :lol: :hap: Ludzie, popłakałam się :lol: :hap: Kasiu, a czy pomyślałaś o wpakowaniu mężowi w pupkę czopka Vibrucolu :what:
    • Gość: guest Re: Ząbkujący mąż IP: *.* 28.01.02, 22:09
      Donoszę: ząb się wyrżnął, a mąż wyjechał w delegację zaopatrzony w prochy przeciwbólowe, nową tubkę żelu na ząbkowanie, tantum verde i moją ziołową pastę do zębów - jego wybielająca może być "zbyt agresywna" (nie zapomnijmy o lusterku z puderniczki, bo to przecież nigdy nie wiadomo, czy w pokoju hotelowym będzie odpowiednie lustro). O viburcolu zapomniałam, niestety.Dostaję wzruszające sms-y: "Czuję się nieźle, opuchlenizna schodzi i nie boli już tak bardzo". Moje biedactwo! Szkoda, że te zęby mądrości tak głęboko i nie wszyscy mają szczęście je podziwiać.Kasia
      • Gość: guest Re: Ząbkujący mąż-marna pociecha IP: *.* 01.02.02, 08:44
        Sorry, ale jezeli pojawiaja sie stany zapalne przy zebach madrosci, to najczesciej oznacza to, ze nie ma dla nich miejsca i sa to zeby do usuniecia... Przykro mi! Zamiast Tantum Verde i innych Dentinoxow radze wyslach faceta do chirurga stomatologa, zeby usunal taka zaraze, innego skutecznego wyjscia nie widze.
      • Gość: Adzia Re: Ząbkujący mąż IP: *.* 01.02.02, 09:06
        Kasia, ale super! Może pomyślisz o karierze felietonistki?
    • Gość: guest Re: Ząbkujący mąż IP: *.* 31.01.02, 20:03
      Popłakałam się ze śmiechu!
    • Gość: guest Re: Ząbkujący mąż IP: *.* 31.01.02, 21:11
      :-))))))))))))))))))))Trzymamy kciuki za ząbki ślubnego i czekamy na dalsze relacje z frontu.A co z kupkami?mika z ząbkującą Lenką
      • Gość: Elik Re: Ząbkujący mąż IP: *.* 01.02.02, 08:33
        Oswtatnio mój znajomy współczuł dzieciom, jakie to są biedne, bo właśie wychodziły mu 8-mki. Nie pamiętam ile ich "wyszło". Ja mam ostatnie trzy noce nieprzespane. Dzisiaj pójdzie w ruch Vivurcol. Do tej pory tylko żel i granulki homeopatyczne. Pozdrawiam wszystkich ząbkujących i chi rodzinki. Elik i 2 letnia Ola, której wychodzą piątki.
    • Gość: Gosia1 Re: A ząbkująca mama to co??? pies???? IP: *.* 01.02.02, 09:34
      Dzieci już dawno odchowane, "odzębione", nocki przespane, żele przeterminowane, a tu........ booooooooooli!!!!!Ósemka jak złoto! I nawet nie ma komu pokazywać bo mąż w pracy a dzieci mają własne sprawy na głowie, co się będą matkowymi zębami przejmować........ Buuuuu, nic tylko płakać.Ząbkująca Gosia1
      • Gość: Ania_mama_Pauli Re: A ząbkująca mama to co??? pies???? IP: *.* 01.02.02, 10:24
        Pocieszę Cię Gosiu nie jesteś sama, bo mi też wyrasta ósemka. A mojej córeczce wyrastaja właśnie czwórki więc korzystam sobie z jej medykamentów. Polecam Tantum Verde, obie nam bardzo smakuje no i pomaga.Ząbkujące Ania i Paula :hello:
        • Gość: Beata32 Re: A ząbkująca mama to co??? pies???? IP: *.* 01.02.02, 11:43
          O rety, tak się obśmiałam z postu kasi i ... pokarało mnie. Moja ósemka rośnie mi już chyba od 4 lat na dodatek krzywo do policzka i właśnie wczoraj znowu sobie coś podrażniłam, przygryzłam czy coś i znowu boli ... "na szczęście" Maciuś też ząbkuje więc w domu pełne wyposażenie - żelik chociaż chwilowo pomaga. W wieku prawie 30 lat to nie przesada.Jeszcze jeden taki numer i umawiam się do chirurga i raz na zawsze zakończę te tortury. (Może znaczie kogoś kto zrobi to w miarę bezboleśnie i nie zrobi mi się tzw "suchy zębodół" - już jedna ósemka dała mi się kiedyś we znaki i zemściła się strasznie nawet po usunięciu)Pozdrawiam wszystkich dużych i małych ząbkujących.ZąbkującaBeata
          • Gość: wiesia Re: A ząbkująca mama to co??? pies???? IP: *.* 01.02.02, 12:53
            Moje wszystkie ósemki już dawno zdąrzyły nie tylko wyrosnąć , ale popsuć się, zostać wielokrotnie poplombowane a potem jedna po drugiej usunięte. :ouch:
            • Gość: guest Re: A ząbkująca mama to co??? pies???? IP: *.* 03.02.02, 00:05
              Dzięki serdeczne za odzew, porady i wsparcie. Mężowy ząb zatrzymał się w rozwoju i na razie dalej nie chce wyleźć.Mąż już trochę o nim zapomniał, bo zajął się kupowaniem samochodu, próbując rozwiązać przy tym problem - jak to zrobić nie mając pieniędzy (ale to już zupełnie inna historia).Teraz czekamy na zęby Anuśki, której każde marudzenie babcie kwitują jednym: "no tak biedne dzieciątko, ząbki dokuczają!" (już 8 m-cy, he,he!). Oczywiście zakładają się iwyznaczają termin pierwszego ząbka (to nie może być zwykły dzień ma się rozumieć) "to będzie na urodziny taty", "na Mikołaja", "na Gwiazdkę" - "ciągle nic - to już na pewno na Nowy Rok". "No cóż, stanie się to na pewno, gdy tata wyjedzie w delegację" a w zasadzie to pewnie na jego powrót". Ufff!!! Ależ te ząbki złośliwe, nie chcą dać babci satysfakcji. Siedzą w dziąsełku i pewnie chichocą.Pozdrawiam wszystkich, którym zęby rosną, wypadają bądź sprawiają inne kłopoty i pozostałą mniejszośćKasia
    • Gość: mysia Re: Ząbkujący mąż IP: *.* 03.02.02, 19:25
      Ząbkujący mąż to jeszcze nic takiego,ja też ząbkuję,mimo że jestem mamą 12 letniego Tomka i 9 letniego Rafałka.Ależ boli!!!!Dorota z Poznania
    • Gość: guest Re: Ząbkujący mąż IP: *.* 15.02.02, 16:29
      Coś Ty to dobiero początek mi przebijały się trzy w tym samym czasie co mojemu synkowi. Po przebiciu zaczeły się stany zapalne zębów, bóle gardła, wizyty u chirurga itp. POWODZENIA! ząbkująca mama Kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka