Dodaj do ulubionych

Pomóżcie nam przespać noc!!!

IP: *.* 15.02.02, 10:43
Jasio ma 10,5 miesiąca, jest karmiony piersią, ogólnie zdrowy i pogodny. Jest tylko jeden kruczek: w nocy budzi się co dwie godziny, płacze i domaga się cycusia. Dostaje, śpi dwie godziny, i od nowa...Spanie z nami w łóżku nie pomaga - pobudki są i tak, tyle że nie muszę do niego wstawać. Ratujcie, bo jesteśmy zdesperowani - nawet rozważamy zakończenie karmienia piersią, chociaż planowaliśmy do dwóch lat. Ale chyba można coś z tym zrobić? Jesteście moją jedyną nadzieją, ratunku!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Pomóżcie nam przespać noc!!! IP: *.* 15.02.02, 11:09
      Cześć, Moja Mała też ma aktualnie 10,5 miesiąca i czasami jest to samo. Są noce, że wstaje tylko 2 razy a są takie,że chyba co 1,5 godziny. W dzień je cyca tylko rano, popołudniu i wieczorem don spania i jej to wystarcza ale w nocy chyba jest bardziej głodna. stwierdzam to bo ja piję herbatkę na polepszenie pokarmu HIPP i gdy czasami zapomnę albo wypiję tylko 1 raz to właśnie wtedy są takie "głodne" noce. Ale o to mogę mieć pretensje tylko do siebie. Może Ty też spróbujesz? W smaku nie jest za dobra ale da się przeżyć. Spróbuj pić co najmniej 3 razy dziennie , może pomoże
    • Gość: KvM Re: Pomóżcie nam przespać noc!!! IP: *.* 15.02.02, 11:37
      Też miałam ten problem.Eleonora w ciągu dnia ssała tylko raz - dwa razy, za to w nocy potrafiła domagać się piersi 3-4 razy. Miała już 15 miesięcy. Jakoś trudno mi było podjąć decyzję o zakończeniu "cmoktania". Pomogła mi wiadomość o kolejnej ciąży. Przez 16 miesiąc życia małej powoli przyzwyczailiśmy ją do dnia bez piersi, i stopniowo do bezmlecznych nocek. Przez jakiś czas budziła się ze dwa razy na parę łyczków wody, ale potem przesypiała już całe noce.Jeśli nie chcesz zakończyć karmienia całkowicie, spróbuj nocą stopniowo zamiast jednego karmienia podawać dziecku wodę (lub lekką miętę najlepiej bez cukru), potem zamiast dwóch karmień - aż do całkowitego wyeliminowania nocnych karmień. W dzień podawaj pierś na życzenie. Nie wiem, jaka jest Twoja sytuacja zawodowa. Jeśli nie pracujesz, będzie Ci łatwiej. Swoją drogą zastanawiam się, jak ja wytrzymałam te 16 miesięcy. Dorka m. Eleonory i Marceliny
    • Gość: guest Re: Pomóżcie nam przespać noc!!! IP: *.* 15.02.02, 12:04
      Wydaje mi się, że 10 miesięczne dziecko potrzebuje już coś konkretnego do zjedzenia czyli np. kaszkę na mleku. Nikt nie uśnie i nie będzie spał mocno na głodniaka.Moje maluchy mają 10,5 m-ca, na noc czyli około 20 dostają kszkę mleczno-kukurydzianą i śpią do 6:30. Czasem się przebudzą bo szukają smoczusia, a czasem chcą pospać u mamy, ale generalnie noce przesypiają, czego i Tobie życzę.Pozdrawiam.Agnieszka
    • Gość: guest Re: Pomóżcie nam przespać noc!!! IP: *.* 15.02.02, 12:54
      Hej,Jesli nie chcesz, zeby maly budzil sie w nocy, po prostu przestan go karmic (w nocy). Ustal sobie, ze np. po karmieniu ma wytrzymac 4h (lub 6h) i wczesniej go nie karm. Jesli obudzi sie i bedzie plakac (a to sie napewno stanie) to utul go - najlepiej nie wyjmujac z lozeczka: mozesz go glaskac po glowce, po brzuszku, drapac po pleckach, etc. Mozesz po kolei w ten sposob eliminowac poszczegolne karmienia. MOze nie udac Ci sie zupelnie wytrzebic nocnych pobudek: dzieci karmione piersia szybciej trawia. Ale Twoj synek ma 10,5 m-ca i jesli wazy wg normy to powinien byc w stanie przespac noc bez jedzenia - postaraj sie wiecej go karmic w dzien - kaszki, pozywne zupki, w tym wieku moze juz jesc przekaski typu kanapki, wafle ryzowe, etc.Jesli bedziesz konsekwentna, synek bedzie sie budzil raz a moze wcale (nie znam go, to zalezy tez od osobowosci dziecka). Gdybym to ja byla na Twoim miejscu, w ogole przestalabym podawac piers w nocy (najwyzej raz, zeby postrzymac laktacje, ewentualnie jesli masz z tym problemy) - i po ok. tygodniu mozesz liczyc na to, ze dziecko zaakceptuje nowe zasady. To znaczy tez, ze synek musialby spac w swoim lozeczku - trudno egzekwowac "nie-karmienie" kiedy dziecko lezy obok Ciebie.Moje coreczki przestaly budzic sie na cyca, kiedy w trakcie odstawiania pokarm zanikal tak szybko, ze bylo go za malo na nocne karmienie. Przez kilka dni ssaly po kilka chwil i wypluwaly cyca z obrzydzeniem, a potem przestaly sie budzic. Do tego czasu budzily sie raz, ew. dwa.No i oczywiscie, jesli nie podasz mu piersi, bedzie wielka awantura, nawet Twoje utulania niewiele pomoga. Ale jesli wytrzymasz kilka nieprzespanych nocy, mozesz liczyc na dlugotrwaly spokoj (do nastepnego zabkowania ;-) ). To tyle ode mnie, wielkiego spiocha (jeszcze nie odespalam pierwszych miesiecy z dziecmi)Magda
    • Gość: Edyta-C. Re: Pomóżcie nam przespać noc!!! IP: *.* 15.02.02, 19:05
      Mój syn ma 4 lata karmiłam go do 2,5 lat,też budził się co dwie godziny,dopiero jak przestałam go karmić noce przesypiałam całe.Życzę dużo cierpliwości.
    • Gość: gemma Re: Pomóżcie nam przespać noc!!! IP: *.* 16.02.02, 00:19
      Heh, może się mylę, ale z tego, co widziałam u znajomych, rodziny itd. wynika, że niemowlęta dzielą się na te, które przesypiają prawie całą noc i te, które budzą się co kilka godzin.Pewnie nie będzie to dla Ciebie żadną pociechą, ale moje dziecko zalicza się do tej drugiej grupy, nie jesteś więc sama. Według mnie najlepsze, co można zrobić, to po prostu spróbować przeczekać. Moja Zuzka ma rok i ciągle budzi się w nocy bardzo często. Kilka miesięcy temu myślałam, że jest zwyczajnie głodna, dostawała więc kaszkę na kolację i pierś w nocy za każdym razem, kiedy tylko się obudziła. Nie pomogło. Za to okazało się, że Zuzia wcale nie budziła się z głodu.. Teraz popija troszkę ze dwa, trzy razy na noc, pozostałe pobudki są spowodowane czym innym (nie do końca wiem, czym...). Muszę Zuzkę poprzytulać, wycałować i wtedy śpi dalej. :) Kilka miesięcy temu byłam zdesperowana tak samo, jak Ty, dotrwałam do dziś i z radością stwierdzam, że idzie ku lepszemu - Zuzia potrafi już przespać nawet 3,5 godziny bez przerwy!! :)Dla mnie to na serio jest sukces. Niestety nie mam żadnych dobrych rad, prócz tej, żeby się uzbroić w cierpliwość. A, mój mąż zaczął sypiać w drugim pokoju. W ten sposób przynajmniej jedno z nas było wyspane, a często bywało tak, że wcześnie rano przynosiłam mu Zuzkę, a sama mogłam spokojnie sobie "dospać". Możecie też spróbować się podzielić opieką nad Jasiem, np. przez pół nocy zajmujesz się nim Ty, potem robi to mąż (dziecko może dostawać mleko albo herbatkę z butelki). Szczerze mówiąc nie chce mi się wierzyć, że samo odstawienie dziecka od piersi sprawi, że zacznie ono przesypiać całą noc. Życzę wytrwałości i przespanych sześciu godzin z rzędu ;)(pewnie o tym teraz marzycie)Pozdrawiamgemma
    • Gość: Alex Re: Pomóżcie nam przespać noc!!! IP: *.* 16.02.02, 21:32
      Drogie Mamy!Z tego co pamiętam problem nieprzespanych nocy pojawiał się na forum już kilkakrotnie. Rady dla zrozpaczonych rodziców były różne. Mój mąż i ja możemy w każdym razie powiedzieć jedno: dzięki książkom "Uśnij wreszcie" i "Każde dziecko może nauczyć się spać" miesiąc temu wróciliśmy do świata żywych i do siebie nawzajem. Metoda przedstawiona w tych książkach ma naukowe podstawy i po trzech dniach stosowania opisanej tam terapii nasza Martynka (wtedy 7 m-cy) przespała pierwszy raz w swoim życiu całą noc, do tego w swoim łóżeczku. Nagle okazało się, że jest to możliwe i to bez płaczu, noszenia na rękach, kołysanek, wiszenia na cycusiu przez 1,5 godz., itp. Dodam tylko, że wcześniej spała ze mną (mąż wyniósł się do drugiego pokoju) i potrafiła budzić się i "cycusiać" co 1,5-2 godz. Pożyczylismy ww. książki już 4 parom i wszystkim się udało. Zaznaczam, że w dalszym ciągu karmię Małą piersią w ciągu dnia.Mogłabym dużo pisać na ten temat, ale lepiej przeczytać samemu (jeden wieczór). Szkoda tylko, że polscy pediatrzy nie interesują się problemami snu niemowląt i nie uświadamiają nam, że dziecko powyżej 6 m-ca powinno już przesypiać całą noc bez wybudzania się (bo budzi się kilka razy w ciągu nocy każdy człowiek).Drogie Mamy! Bardzo Wam polecam obie książki (obie o tej samej metodzie; terapię można zastosować nawet w stosunku do dziecka 5-letniego, jeśli ciągle ma zaburzenia snu) i nie jest to żadna kryptoreklama. Pozdrawiam serdecznie! Ola, mama Martynki
    • Gość: guest Re: Pomóżcie nam przespać noc!!! IP: *.* 17.02.02, 00:04
      kobietki!tez mialam ten, powiedzmy, problem.mala skonczyla 1,5 roku i w nocy co 2 godz. domagala sie cycusia.juz nie moglam, wiec...no coz odstawilam od cyca!ani sol, ani pieprz, ytlko smarowanie czosnkiem pomoglo- bylo mi troche zal, ale od tamtej pory zuza przesypia cala noc, no i mama jest wypoczeta!powodzenia!!!!
    • Gość: AgaKZ Re: Pomóżcie nam przespać noc!!! IP: *.* 18.02.02, 07:20
      Cześć! Majka też ma 10,5 miesiąca i już nie pamietam co to znaczy przespana noc. Budzi się co półtorej, czasami co godzinę, popije parę łyków i śpi dalej. Kaszka wieczorem nie pomaga, za dwie godziny i tak jest pobudka, wiec to chyba nie głód. Nie mogę jej podać wody, bo nie umie pić z butelki a machanie łyżeczka w nocy to chyba zły pomysł. Nie mam serca przeczekiwać płaczu córeczki, takie metody nie wchodzą u mnie w grę. Na razie tylko staram sie ułatwić sobie życie: śpimy "razem ale osobno" - łóżeczko jest przystawione do mojego łóżka i ma wyjęty jeden bok. Nie muszę wstawać i się wybudzać (wstaję rano do pracy, niestety). Mąż mieszka w duzym pokoju, chociaż on śpi spokojnie. Szczerze mówiąc nie mam pomysłu co z tym zrobić, ale nie chcę odstawiać małej. Może ktoś wymyśli jakąś mniej brutalna metodę?PowodzeniaAga
      • Gość: guest Re: Pomóżcie nam przespać noc!!! IP: *.* 18.02.02, 08:33
        A nie probwalyscie nigdy poslac tatusia do budzacego sie w nieskonczonosc dziecka? Ja rozumiem, tata na ogol pracuje (ale mama tez!), ale chyba i dla niego wiecznie niedospana malzonka nie jest zadna atrakcja. Ja jestem zagorzala przeciwniczka metod "wyplakiwania sie", ale mozna sprobowac uczynic te nocne pobudki mniej atrakcyjnymi dla dziecka. Tatus, wiadomo, cyca nie da, ale moze glaskac, tulic, spiewac i co tam dalej. Dzidzius z cala pewnoscia bedzie sie darl, az w koncu usnie, a poniewaz bedzie przy nim przez caly czas tata, nie straci poczucia bezpieczenstwa. Tata moze podac wode, czy herbatke, posmarowac dziaselka, uzbroic sie w cierpliwosc i czekac na zasniecie. U nas w przypadku nieplanowanych pobudek zawsze wstaje maz, wlasnie ze wzgledu na zadze cyca :-), chyba ze nastepnego dnia ma cos waznego w pracy albo wczesnie wyjezdza. Nasz maly ogolnie zawsze niezle spal, ale ssal czesto, jak to noworodek. Potem, ok. 3 mca przerzucil sie na 1-2 karmienia noca a ja zaczelam byc bardzo slaba, ilekroc zyczyl sobie czesciej (nie wszystkie kobiety maja nieograniczone sily). Ustalilismy, ze moge go karmic max. raz w nocy (wolalam taki rezim niz rezygnacje z karmienia, bo bylam naprawde trupem, mimo dobrego odzywiania, pomocnego meza i malo wymagajacego dziecka). Ilekroc budzil sie czesciej, zwlaszcza tak 2-3 godziny po karmieniu, wstawal maz. Zadzialalo, oczywiscie w dzien pilnowalam, zeby czlowiek zjadl swoje. Teraz maly ma 8 mcy i spi na ogol 20-7, czasem budzi sie wczesniej, nadal go karmie. I jeszcze dwie rzeczy: nie zmuszajcie dzieci do dlugiego snu w dzien, przez lulanie, wozenie itp i nie wstawajacie w nocy do dziecka, gdy tylko zaplacze, odczekajcie chwile: one bardzo czesto pochlipuja przez sen, a gdy wstajecie, robicie zamieszanie i budzicie je na dobre, jako ze w tym momencie sen jest plytki. Oczywiscie nie mowie o sytuacji, gdy male placze na dobre, ale czesto jest tak: zaplacze-przysnie-zaplacze-przysnie-zaplacze-spi!
        • Gość: guest Re: Pomóżcie nam przespać noc!!! IP: *.* 18.02.02, 08:34
          Jeszcze cos: bardzo pilnujemy, zeby powietrze w pokoju nie bylo zbyt suche, zeby nie zatykal sie maluszkowi nosek i nie chcialo sie pic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka