IP: *.* 06.05.02, 00:16
MAM PEWIEN PROBLEM MOJA MALA DOSKONALE JADLA AZ NAGLE JEJ SIE ODWIDZIALO I JAK DOSTAJE OBIADEK ZE SLOIKA (LUB DOMOWY)KRZYWI NOS I WYMIOTUJE ZWRACA WSZYSTKO.mA OBECNIE 10MC I NIE WIEM CO JEJ PODAWAC ,JE TYLKO MLEKO,KASZKE I PRZECIER BANANOWO-JABLKOWY.CZY KTOS MIAL,TAKI SAM PROBLEM??????
Obserwuj wątek
    • Gość: agnes Re: OBIADKI IP: *.* 06.05.02, 16:26
      Cześć Sylvio!Jeśli mała je coś innego poza obiadkami ze słoika, to wszystko ok. Nie przejmuj się, wstrzymaj się na razie z podawaniem zupek, spróbuj ponownie za jakiś tydzień. Może to tylko chwilowa zmiana apetytu. Jeśli malutka nie jest alergikiem to podaj jej jajecznicę na parze, może polubi. Albo lane kluseczki. Możesz też ugotować kawałek mięsa (kurczak, indyk, polędwica), może zasmakuje. Powodzenia!jaga
      • Gość: sylvia28 Re: OBIADKI IP: *.* 06.05.02, 23:56
        czesc Jaga,caly problem w tym ze ona tak juz nie je od 1.5mc nie chce ani zup,miesa i ryb,probowalam wszystkiego.Mala jest na mleku HA tzn.dla alergikow(alergi nie ma).lekaqrz powiedzial ze moze juz jesc wszystko,zeby powoli dawac jej to co samemu sie jada.Ale jak Grace posmakuje mieso "lub rybe powacha krzywi sie i zwraca wszystko.nie mam pojecia co mam z tym fantem zrobic ,chce aby jadla juz normalnie ,musze ograniczyc jej kaszki.Powiedz mi ile razy dziennie powinno jesc 10mc dziecko?moze ona je za duzo.Ma 10mc i 74cm a wazy 10kg(waga urodzeniowa4kg i 50cm)mala kuleczka.pozdrowienia
    • Gość: agnes Re: OBIADKI IP: *.* 07.05.02, 09:02
      Witaj Sylvio!Przede wszystkim nie denerwuj się, mała na pewno się nie zagłodzi. Nie przywiązuj zbyt dużej wagi do tego co i w jakich ilościach zjada Twoja córeczka (proponuj jej oczywiście zdrowe rzeczy, a ona niech wybiera co i ile będzie jadła). Czasem tak jest, że dziecko dość długo odmawia spożywania pewnych pokarmów. Jeśli nie chce mięsa i ryb, to dawaj jej dużo warzyw i owoców. W końcu jej się znudzi i zapragnie mięska.Tak się składa, że ja mam w domu małego wielkoluda - skończy niedługo 11 miesięcy, na 10 m-cy miał 79 cm i ważył prawie 11 kg. Jego waga urodzeniowa to 4150. Podaję mu jedzonko 5 razy dziennie, 3 posiłki porządne (śniadanie obiad i kolacja) i dwa mniejsze (drugie śniadanie i podwieczorek). On akurat ma apetyt na miarę swojej wagi :-) ale jeśli zacznie jeść mniej, to nie będę się przejmować. Najgorzej jest wtedy, gdy zaczynają być staczane batalie przy talerzu, wtedy dziecko nagle zaczyna pokazywać swoje "ja" i przez czystą przekorę może stać się niejadkiem.Co do tego czy Twoja mała nie je zbyt dużo - jeśli jej nic nie wmuszasz, to je tyle, ile potrzebuje. Nie podawaj jej tylko zbędnych kalorii, np. cukru.Czytałam kiedyś o pewnym eksperymencie, gdzie maluchom proponowano różne potrawy, ale to maluchy decydowały o tym co i ile będą jadać. I wiesz co się okazało ? - że na dłuższą metę jadły wszystko, co im było potrzebne i co zaleciłby im dietetyk.I jeszcze jedno. Teraz zbliżają się upały, a w taką pogodę nikomu nie chce się jeść, zwłaszcza ciężkich potraw. No i Twoja córeczka może też zacząć mniej jeść z racji wieku - już po prostu nie potrzebuje tyle, co jeszcze parę miesięcy temu. Wolniej rośnie, to mniej je.Podsumowując - uszy do góry, nie będzie z niej anemik, jeśli przez pewien czas będzie jeść wyłącznie mleko, kaszki, warzywa i owoce.Pozdrawiam :hello:jaga
    • Gość: Basia70 Re: OBIADKI IP: *.* 07.05.02, 10:08
      Cześć :)ja miałam podobny problem tylko troszkę później. Gdy Misia skończyla 13-miesięcy powidziala sloiczkowi dość i już. Na nic zdaly się rózne podchodny. Dziecko gdy poczuło zupkę-papkę sznurowalo usta. Spróbowaliśmy więc "doroslego" jedzenia.Ugotowaliśmy Misi zupkę jarzynową już nie przecieraną tylko z drobno pokrojonymi jarzynkami i dla odmiany gotowane pulpety z mięsa mielonego z kurczka z marchewką i to jej wraz z ziemniaczkami na obiadki smakowala. I tak jej już zostało. Zapasy zupek i deserków stoją w szace i czekają na lepsze czasy. Tak więc spróbuj jej dać troszkę obiadku z Twojego talerza, może jej to bardziej zasmakuje,pozdrawiam Basia ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka