Dodaj do ulubionych

ssanie paluszka :(

IP: *.* 01.07.02, 17:21
Z niepokojem obserwuje moją 9-cio miesięczną córeczkę. Jej rączka coraz częściej trafia do buzi, szczególnie podczas spacerów z przejęciem ssie paluszek. Próbowałam zająć ją jakimiś zabawkami - ale wiadomo na spacerze jest tyle do oglądania, że trudno zabawiać się grzechotką.Czy jest na to jakiś sposób? Obawiam się, że przerodzi się to w nałógsadOczywiscie o smoczku nie ma mowy.
Obserwuj wątek
    • Gość: MIM Re: ssanie paluszka :( IP: *.* 01.07.02, 17:25
      Witaj !Podobno jednak zamiana paluszka na smoczek bywa lepszym rozwiązaniem, bo wtedy nie ma kłopotów ze zmacerowaną skórą na paluszkach przy dłuższym ssaniu. Chyba, że mała sama odrzuca smoczek tak jak moja 10-mies. Marysia. A czy przypadkiem nie jest to sprawa ząbkowania ? Moja Marynia ma już 6 zębów i przy każdym wyrzynaniu łapki były ciągle w buzi.Jeśli jednak chcesz "wykorzenić" ssanie bez podawania "zamienników" to może posmarować paluszek musztardą, albo innym jadalnym paskudztwem ?PozdrawiamIZa
      • Gość: guest Re: ssanie paluszka :( IP: *.* 01.07.02, 17:27
        Dzieki Izo. Nie wpadłam na ten pomysł z musztardą :) Trudno mi ocenić, czy to ząbkowanie. Mam wrażenie, że ssie paluszek z przejęcia i zzaoferowania czymś. Smoczkiem się bawi, ale aby włożyć go do buzi nie da rady.Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka