Gość edziecko: guest
IP: *.*
21.08.02, 12:38
Kochani! Lecimy we wrześniu z naszą 8,5 mies. córeczką do Portugalii. Lot długi - ponad 4 godz. i obawiam się nie tylko wszędobylskości mojej małej i niskiej odporności na nudę połączonej z odmawianiem snu w ciągu dnia, ale przede wszystkim zmian ciśnienia. Czasem nas dorosłych bolą uszy po starcie, a zwłaszcza po lądowaniu, a dzieciaczki są jeszcze mniej odporne. Wiem, że należy dawać pić, ale opiszcie mi swoje doświadczenia i dajcie jakieś rady mądrzy rodzice małych podróżników.Całuski - Ania mama Joasi